Bez opiekunki zaraz po urlopie macieżyńskim?

23.05.07, 16:32
Witam,

czy którakolwiek z przyszłych mam zastanawiała się nad powrotem do pracy
zaraz po urlopie macieżyńskiem, bez zatrudnienia opiekunki oraz bez oddawania
dziecka do żłobka?

Czy jest to możliwe?

Moim zdaniem jest, wymaga jednak trochę zachodu, lecz nic za darmo nie jest.
Na forum www.niania.pepekswiata.pl/viewforum.php?f=13 są szczegóły
pomysłu oraz możliwość ogłaszania się.

Cała zabawa polega na tym aby na czas znaleść jeszcze cztery rodziny
spodziewające się maluszka w tym samym okresie oraz aby wspólnie skończyć
kurs opiekunki do dziecka : )

26 dni urlopu w roku jest konieczne aby nie brać urlopu bezpłatnego.

Jedyne na co musi się nasz pracodawca zgodzić to na udzielanie nam urlopu co
tydzień na jeden dzień przez 26tg, kolejne 26tg robi tak tata dziecka.

Jeśli mamy w sumei 5 rodzin, to cały rok jest "obłożony" a opiekunka
potrzebna jedynie na weekendy : ).

Prawda, że ciekawa opcja?


    • dr_kaczusia Re: Bez opiekunki zaraz po urlopie macieżyńskim? 23.05.07, 16:44
      wow, niezle ktos sobie to wyliczyl wink
      tylko wez i znajdz jeszcze 4 rodziny to raz, a dwa zostaw 5 niemowlat pod opieke
      jednej osobie... musialaby byc to osoba do zadan specjalnych wink


      • dr_kaczusia Re: Bez opiekunki zaraz po urlopie macieżyńskim? 23.05.07, 16:45
        a co kiedy jedno z dzieci zachoruje? ma zarazac reszte?
        albo co w sytuacji kiedy ktos chce jednak gdzies wyjechac na tydzien itd...
        w takim ukladzie, az 5 rodzin jest wrecz uzaleznionych od siebie!
        • jarekp666 Re: Bez opiekunki zaraz po urlopie macieżyńskim? 23.05.07, 16:54
          Jesli dziecko sie rozchoruje, to wtedy jedna rodzina "odpada" aby nie zarazić
          pozostałych maluszków, jeśli ktoś traci zmiane, musi "odpracować" w późniejszym
          terminie. Niestety, jak wspólnie i razem to na dobre i na złe.

          Uzależnienie od siebie jest, ale czy to nie lepsze dla rodziców niż zatrudniać
          nianie, której trzeba zapłacić, którą trzeba znaleść i jej zaufać, czy to nie
          lepsza opcja dla dziecka, które od samego początku dowiaduje się iż nie jest na
          świecie same jedne jedyne, tylko że i inne bobaski są wokoło?

          Zadanie bojowe dla mam i ojców jest... ale co w sytuacji gdy mama ma mnogą
          ciążę? OK, pięcioraczki to żadkość, ale trojaczki już nie...

          Zawsze mamy coś za coś.

          Ja przedstawiam alternatywę do:

          - mama zostaje w domu i nie pracuje,
          - opiekunka,
          - żłobek,

          teraz mamy czwartą opcję:
          Pięć mam.

          Apropo to ile niemowląt przypada na jedną opiekunkę w żłobku ? Bo chyba nie
          jedno : ))
          • naturella Re: Bez opiekunki zaraz po urlopie macieżyńskim? 23.05.07, 17:07
            Jarek, zajmij Ty się na próbę jednym niemowlakiem przez 10 godzin dziennie, a
            potem oceń, czy to takie hop-siup zajmować się piątką... w życiu na takie coś
            bym nie poszła. Dla mnie to w ogóle niewyobrażalne, sto razy wolałabym
            opiekunkę, która jest tylko dla mojego dziecka i której ufam, a nie zmęczoną
            tyraniem na codzień mamę, która na raz zajmuje się piątką maluchów. Bez
            wakacji, bez odpoczynku, bez wolnego dnia od dziecka, czy dzieci. Dla mnie ten
            plan jest beznadziejny.
    • saskiaplus1 Re: Bez opiekunki zaraz po urlopie macieżyńskim? 23.05.07, 17:07
      Pomysł ciekawy, ale widzę dużo przeszkód. Przede wszystkim taka, że w praktyce
      raczej tych dni z urlopem zabraknie, bo zdarzają się różne pułapki życiowe i nie
      wszystko da się odrobić i zgrać w tak napiętym grafiku. Ale nawet gdyby jakimś
      cudem wszystko poszło dobrze, to są inne trudne do spełnienia warunki.
      Najtrudniejszy jest ten, że pracodawcy wszystkich rodziców muszą się zgodzić na
      ten jeden dzień urlopu w tygodniu. Nawet jeśli się zgodzą, to z doświadczenia
      wiem, że w pracy wypadają różne sytuacje i np. w moim przypadku nie dałoby się z
      góry wyznaczyć takiego dnia na stałe. Ponadto wiele zawodów odpada w
      przedbiegach: np. nauczyciele, którzy mają swój plan lekcji i rzadko się zdarza,
      aby udało się go tak ułożyć, żeby mieć jeden dzień wolny. A urlopu brać się nie
      da. Tak samo w branżach, które sezonowo mają przedłużone godziny pracy. Mój mąż
      jest budowlańcem i przez pół roku (a teraz to i przez trzy czwarte) pracuje po
      godzinach, a na urlop może liczyć tylko czasem i zależnie od aktualnego stanu
      robót, którymi się zajmuje.
      Dlatego dla nas sprawa jest przegrana na starcie. Być może sprawdzi się to
      wtedy, kiedy znajdzie się pięć rodzin, w których oboje rodziców pracuje w bardzo
      regularnych porach w zawodach, które nie powodują niespodzianek zawodowych.
      Ponadto są to osoby niezwykle odporne psychicznie i fizycznie, bo zajmowanie się
      nawet jednym dzieckiem jest dość wyczerpujące, a co mówić o piątce niemowlaków o
      różnych zwyczajach i temperamentach?
      Wolę jednak moją nianię. A na samotność mam dla synka inne lekarstwo: niedługo
      urodzi mu się siostra. I to może jeszcze nie koniec...
    • bonia15 Re: Bez opiekunki zaraz po urlopie macieżyńskim? 23.05.07, 22:58
      według kodeksu pracy (art 162) urlop mozna podzielić na części, ale co najmniej
      jedna częśc powinna trwać nie mniej niż 14 dni kalendarzowych. Tak więć jeżeli
      pracodawca przestrzega kodeksu pracy to na 1 dzień urlopu co tydzień nie ma
      szans.
Pełna wersja