dziecko z innym nazwiskiem od matki za granica

23.06.07, 11:16
Mam pytanie, poniewaz wybieram sie we wrzesniu za granice z dzieckiem, sama,
a synek ma nazwisko po tatusiu no i tak sie zastanawiam czy bedzie jakis
problem? Wezme ze soba akt urodzenia, ale czy to wystarczy? Miala ktoras z
Was podobny problem?
Z gory dziekuje za pomoc
    • beniusia79 Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 12:12
      lepiej zalatw sobie na pismie pozwolenia ojca na wyjazd syna z kraju. na
      grynicy maga sie doczepic, ze porywasz dziecko albo cos w tym stylu. lepiej
      miec wiec na wszelki wypadek pozwolenie...
    • katrio_na Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 12:17
      Od 5 lat podrozuje z synem (glownie sama). Syn ma nazwisko ojca smile Ja mam
      podwojne z tym ze w paszporcie i wizach mam jedno.
      Zatem wg dokumentow spokrewnienia nazwiskowego nie mamy.
      Nigdy nie mialam zadnych problemow na granicy (choc tez z poczatku bralam akt
      urodzenia - teraz juz nie).
      A glownie latamy do Stanow.
      • gosiavip1 Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 12:30
        dziekuje bardzo za odpowiedzi, bo zaczynalam sie martwic, ja coprawda jade do
        Chorwacji, ale mam nadzieje, ze akt urodzenia wystarczy smile
        pozdrawiam
        • erka235 Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 12:32
          no ale w paszporcie są wszystkie dane, to po co akt urodzenia?
          • podyanty Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 12:51
            erka235 napisała:

            > no ale w paszporcie są wszystkie dane, to po co akt urodzenia?

            No, akt urodzenia okresla pokrewienstwo, ale nie zapewnia wladzy o twoich dobrych zamiarach crying

            Moja corka tez ma nazwisko odmienne od mojego i nigdy nie mialam z tym problemow na trasach OZ -
            Europa
            • kattkak Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 13:18
              aby dziecko otrzymało paszport musi być zgoda obojga rodziców, zatem jeśli masz
              paszport dziecka nie powinnaś mieć problemów z przekroczeniem granicy.
              Co więcej nawet może z dzieckiem podróżować np. babcia.

              • katrio_na Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 16:02
                Z ta Babcia to bylabym juz ostrozniejsza.
                Ostatnio zdarzylo nam sie ze nie chcieli mojego syna z Babcia wypuscic ze
                Stanow bo nie miala naszego pelnomocnictwa notarialnego - my bylismy w tym
                czasie w Polsce. (Co smieszne to wpuscic ja wpuscili). Ale to byl jeden
                przypadek na kilka ich wspolnych podrozy.Ot trafil sie nowy sluzbista, ktory
                chcial sie wykazac.
                Ale nie powiem, Babcia byla w nerwach...
    • gacusia1 Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 20:16
      To nie jest problem.Zalezy gdzie chcesz jechac.Jesli USA i Kanada(Europa nie
      wiem)to musisz miec zgode ojca biologicznego na wyjazd dziecka.Jesli jedziesz
      tylko na wakacje,to wystarczy papier podpisany przez niego.Jesli na stale,to
      juz musisz miec notarialny.Moja corka ma inne nazwisko,niz ja.Nie ma z tym
      problemow.Ona ma swoj paszport.
    • madame_edith Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 21:21
      Wiesz co, chwała Ci za to, że o tym pomyslałaś. Bo mnie nawet przez myśl nie
      przeszło brać akt urodzenia. I przy naszym pierwszym wyjeździe kiedy syn miał
      rok polski celnik się mnie pyta czy mam potwierdzenie, że to moje dziecko.
      Oczywiście oczy wybałuszyłam, zaczęłam tłumaczyć, że paszport, ale tam nazwiska
      matki nie ma. Facet patrzyl wyczekująco i ani myślał mnie puścić. Dał się
      przekonać, bo miałam dla nas obojga karty EKUZ (sama nie wiem czemu akurat ten
      argument podziałał).
      Od tamtej pory akt wożę smile
      • gosiavip1 Re: dziecko z innym nazwiskiem od matki za granic 23.06.07, 21:32
        tak sie zaczelam zastanawiac skad taki celnik ma widziec, ze to jest moje
        dziecko, w paszporcie dziecka jest jego nazwisko, o rodzicach nie ma zadnych
        informacji. Bylby malutki problem gdyby nie chcieli mnie puscic przez jakas
        granice bo jade ze znajomymi nie swoim samochodem, bez mojego "niemeza".
        Dziekuje wszystkim za pomoc smile
Pełna wersja