Dziecko z konkubentem.

26.06.07, 10:05
Dziewczyny ojciec mojego dziecka nie jest moim mężem ale jak najbardziej
jesteśmy razem. Czy to prawda ze po porodzie będą nas czekały jakies
trudności z zarejestrowaniem małej, wypłatą becikowego, ewentualną opieką
nade mną tuż po porodzie itp ???
    • uczula Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 10:11
      czy klopoty z becikowym... tego nie wiem - ale napewno na wszystkich
      dokumentach ze szpitala dziecko bedzie mialo twoje nazwisko.
      Nazwisko ojca uzyska, jesli on sie na to zgodzi w momencie wypisywania aktu
      urodzenia w urzedzie, a nie w szpitalu...- nam o tym mowila juz polozna w
      szkole rodzenia, ze takie sa przepisy.
      Do becikowego potrzebny jest wlasnie akt urodzenia oraz nip - z tego co wiem,
      ale moze w kazdym miescie byc inaczej.
      Trzeba sie popytac w urzedzie co chca big_grin
      Klopoty? nie - raczej wiecej formalnosci i latania...
      MNie tez to czeka big_grin
      WIec podbijam temat jesli ktos cos wiecej wie, prosze o podzielenie sie
      wiedza big_grin
    • binkaa Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 10:27
      dziecko moze miec juz w szpitalu nazwisko ojca
      o ile wczesniej w trakcie ciazy pojdziecie do USC i ojciec uzna dziecko poczete
      jako swoje
      to oswiadczenie podstemplowane przez USC przedsztawiasz w szpitalu i tyle
      • pamana Re: Dziecko z konkubentem. 12.07.07, 18:27
        czym jest nazwisko w szpitalu ? co z aroznica czy w akrcie bedzie twoje czy
        jego ?bez przesady.

        my wczesniej poszlismy do usc i tam tz uznal dziecko i zglosil nadania swojego
        nazwiska,po porodzie w karcie mloda miala moje nazisko bo nikomu nic do tego
        dlaczego tak a nie siak a juz widze to szeptanie i latania po szpitalu z
        kwitkiem.poza tym na opasce masz swoje nazwisko a dziecko inne ma miec? juz
        widze jak szarpiesz sie z pigula o swoje dziecko:-d

        po urodzeniu tz poszedl do usc zarejestrowac mloda i nadac imie ,nazwisko
        automatycznie pani wpisala ojca.

        i tyle .

        co do becikowego nic nie wiem bo w moich czasach nie bylo takiego "dorobytu"
        p.
    • binkaa Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 10:29
      jesli chodzi o zasiłek rodzinny z MOPS i dodatki do niego
      jesli zgłosicie sie jako rodzina (niewazne czy macie slub) bedziecie traktowani
      jak rodzina
      czyli normalnie dochody twoje , ojca dziecka
      w ustawie o świadczeniach rodzinnych nie ma znaczenia czy masz slub czy nie
      rodzina oznacza tyle ze wychowujecie dziecko razem
    • binkaa Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 10:30
      opieka nad tobą , czyli rozumiem chodzi Ci o 14-dniowe lub krótsze L4 dla
      konkubenta z tytułu opieki
      to niestaty nie

      jedyny minus tej całej sytuacji
    • maurra Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 10:33
      zero problemów

      w usc byliśmy razem rejestrować dziecko, poszlo szybko i gladko (wolnych
      zwiazkow w ktorych rodza sie dzieci jest coraz wiecej, zaden ewenement i
      pracownicy usc sa z tym oswojeni)

      z wypłatą becikowego nie mialam zadnego problemu (dziecko ma nazwisko ojca,
      wymagano tylko ksero aktu urodzenia), pieniadze wplynęly na konto tydzien po
      zlozeniu wniosku

      a na czas tuż po porodzie ojciec dziecka wziął 2-tyg. urlop
    • kaeira Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 11:59
      Ja nie mialam jakichkolwiek trudnosci, zrobilismy "uznanie dziecka poczetego" w
      USC w 7 miesiacu (to bardzo ulatwia sprawe), potem juz z aktem urodzenia tak jak
      normalnie, dziecko ma moje nazwisko, becikowe bez zadnego problemu.
    • nebs Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 12:24
      A w którym urzędzie sc rejestruje się dziecko - w tym w mieście ojca, czy w
      mieście matki (zameldowani jesteśmy w 2 różnych oddalonych od siebie miastach)?
      Czy nie ma problemu ze zmainą nazwiska na nazwisko ojca przy wizycie w tym
      urzędzie, skoro na dokumentach ze szpitala dziecko ma nazwisko matki?
      • binkaa Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 12:43
        po porodzie dziecie rejestruje sie zgodnie z miejscem urodzenia
        czyli wszystko zalezy w jakim szpitalu urodzisz
      • ap77 Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 12:43
        Moze byc problem, jesli dzidzius umrze w brzuszku, lub zaraz po porodzie. Wtedy
        ojciec nei moze go uznac i nadac swego nazwiska. To jakas polska paranoja! Do
        Strasburga sie nadaje. Sprawe rozwiazuej wczesniejsze stawienie w USC tak jak
        pisza dziewczyny...
        • binkaa Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 12:53
          sytuacja o ktorej piszesz moze sie oczywiscie zdarzyć, oby nie !!!
          ale jest tez sytuacja odwrotna
          ze ojciec dziecka umrze (niestety wypadki chodza po ludziach i nic na to nie
          poradzimy) i wtedy ani dziecie renty ani nazwiska NIC
          fakt ze mozna dochodzic przed sadem uznania ojcostaw (świadkowie itp) ale po co
          jak pojsice do USC nic nie kosztuje, załatwienie sprawy jest za darmo
          a poza tym mozna isc do jakiegokolwiek USC - nie musi byc zgodny z miejscem
          zameldowania - teraz nie ma rejonizacji w takiej sprawie
      • binkaa Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 12:45
        nie ma żadnego probelmu z nadaniem nazwiska dziecku
        jesli nie zrobiliscie tego przed porodem to do USC musicie isc razem, by ojciec
        uznal dziecko w obecnosci urzędnika a Ty musisz to zaakceptowac
        i tyle
        a w książeczce zdrowia dziecka możesz sama przekreślić i napisac nowe nazwisko
        książeczka zdrowia nie jest to żaden wiążący dokument
      • binkaa Re: Dziecko z konkubentem. 26.06.07, 12:49
        u nas dzicie było uznane ok piatego m-ca ciazy
        po porodzie do USC poszedł sam ojciec dziecka z dokumentami ze szpitala i z
        moim dowodem osobistym
        pani w urzędzie co prawda miała jakieś ale że nie ma matki
        ale było to oświadczenie sprzed porodu i mój dowód
        a że mój obecnie mąż ma tzw. gadane
        załatwił wszystko sam
    • pamana Re: Dziecko z konkubentem. 12.07.07, 18:29
      dodam jeszcze ze po porodzie nie bylo zadnych problemow z przychodzeniem tz do
      szpitala itp, to nie lata 70 ubieglego wieku.

      jak narazie nikt z urzedasow pod koldre konkubentom nie wchodzi.
      p.
    • ataner30 Re: Dziecko z konkubentem. 18.07.07, 12:09
      Dziewczyny, polecam lekture:
      www.cpk.org.pl/images/artykuly/attach_143.pdf
      Jest tam wyraznie napisane ze uznanie dziecka przez ojca przed porodem powoduje
      dokladnie takie same skutki prawne jak uznanie po porodze. Lacznie z prawem do
      dziedziczenia i renty po ojcu (w przypadku gdyby ojciec zmarl przed urodzeniem
      dziecka). Ten przepis ustanowiono wlasnie po to aby zadbac o dzieci ktorych
      rodzice nie sa malzenstwem. Warto go znac i z niego korzystac.
      I co wazniejsze egzekwowac w szpitalach, ktorych pracownicy nie zawsze sa na
      bierzaco z przepisami.
      Polskie prawo jest czasami porypane ale w przypadku relacji rodzic - dziecko
      uwazam ze jest w porzadku. Zarowno dzieci rodzicow ktorzy nie maja slubu jak i
      rodzice tych dzieci maja wzgledem siebie takie same prawa i obowiazki jak w
      przypadku malzenstw.

      PS. Ja jestem przeciwniczka zwiazkow malzenskich i raczej za maz nie wyjde
      dlatego smieszy mnie czasami jak ludzie w pospiechu biora slub, ze niby to dla
      dobra dziecka. Dziecko jest odpowiednio zabezpieczone nawet jak rodzice nie maja
      slubu, tylko trzeba troche poznac prawo i wiedziec jak z niego korzystac - jedna
      krotka wizyta w USC w czasie ciazy i po problemie.

      Fakt ojciec nie moze automatycznie dostac 14 dni zwolnienia na opieke nad matka
      po porodzie, bo nie jest (w swietle prawa oczywiscie) jej najblizsza rodzina.
      Ale nic nie stoi na przeszkodzie zeby takie zwolnienie dostal na opieke nad
      dzieckiem (bo dziecko jest jego najblizsza rodzina). Jezeli wiec matka po
      cesarce nie jest w stanie opiekowac sie noworodkiem ojciec dostanie takie
      zwolnienie "na dziecko" po prostu.

      Tak wiec ja nie widze roznicy pomiedzy tym czy dziecko ma sie z mezem czy
      partnerem.
Pełna wersja