władz rodzicielska-jak pozbawić?

04.07.03, 11:34
na jakiej podstawie można pozbawić ojca władzy rodzicielskiej? bardzo proszę
jeśli miałyściekontakt z taką sprawą napiszcie jak to wszystko wygląda. Czy
wystarczy, że ojciec kompletnie nie interesuje się dzieckiem, nie odwiedza
prowadzi się skandalicznie i był karany? czy to moga być podstawy żeby
wystąpić z pozwem o pozbawienie władzy rodzicielskiej?
    • paulinapaulinapaulina Re: władz rodzicielska-jak pozbawić? 04.07.03, 17:24
      Co chciałabyś osiągnąć poprzez pozbawienie ojca władzy nad dzieckiem?
      Paulina
      • malowanka Re: władz rodzicielska-jak pozbawić? 17.07.03, 22:51
        przepraszam, że "podpinam" sie pod ten post, ale również chciałabym
        biologicznego ojca pozbawić władzy rodzicielskiej. A dlaczego? bo nie
        inetresuje się dzieckiem, nie płaci alimentów i dziecko oprócz jego nazwiska od
        swego ojca nie ma nic. Natomiast mój mąż (ojciec dziecka nie jest i nie był
        moim mężem), chciałby moją córkę adoptować, przysposobić i daje jej wszystko co
        powinien dawać ojciec, nie tylko dach nad głową, ciuchy i jedzenie a uczucie,
        zabawę,itp. jednym słowem wszystko co powinien dawać ojciec. a tak na
        marginesie czy mój mąż ma jakieś prawa do mojej córki? bo gdyby np. przyszło
        wyrazić zgodę na operację a mnie nie było, to może? W pracy męża na święta dają
        talony dodatkowo na dzieci, jego szef stwierdził, że to nie męża dziecko i mu
        się nie należą? prawda to?
        będę wdzięczna za pomoc, ewentualnie wskazanie jakiś paragrafów, które regulują
        takie nie uregulowane prawnie sytuacje.
        • paulinapaulinapaulina Re: władz rodzicielska-jak pozbawić? 18.07.03, 16:38
          Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 111. § 1. przewiduje, że jeżeli władza
          rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli
          rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe
          obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy
          rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w
          stosunku do jednego z rodziców.

          Przez trwałą przeszkodę, uniemożliwiającą wykonywanie władzy rodzicielskiej,
          należy rozumieć taki układ stosunków, który wyłącza sprawowanie przez rodziców
          władzy rodzicielskiej na stałe w tym sensie, że albo według rozsądnego
          przewidywania nie można ustalić czasu trwania tego układu albo - co najmniej -
          że układ ten będzie istniał przez czas długi (postanowienie Sądu Najwyższego z
          2 czerwca 2000r. sygn. akt II CKN 960/00)

          Przekładając to na ludzki język, wydaje się, że opisana wyżej sytuacja
          uzasadnia złożenie do Sądu Rodzinnego wniosku o pozbawienie władzy
          rodzicielskiej. We wniosku trzeba określić wnioskodawcę (imię i nazwisko oraz
          adres inicjującego sprawę) oraz uczestnika (w tym przypadku imię, nazwisko i
          adres zamieszkania ojca). Jeżeli ojciec byłby nieznany z miejsca pobytu, trzeba
          będzie wnioskować o ustanowienie kuratora. W treści zasadniczej wniosku, zwanej
          petitum wystarczy jedno zdanie np. Wnoszę o orzeczenie pozbawienia takiego a
          takiego władzy rodzicielskiej nad jego synem/córką imię i nazwisko urodzonym/ą
          w dniu takim a takim, w miejscowości takiej a takiej. Można również w tej
          części wnosić o powołanie świadków na okoliczność braku jakiegokolwiek
          zainteresowania dzieckiem. W części uzasadniającej wniosek, należy podać
          argumenty, dlaczego sąd powinien pozbawić ojca władzy rodzcielskiej. Ponieważ
          bardzo ładnie napisałaś to w swoim poście, malowanko, w mojej ocenie może on Ci
          posłużyć jako ściągawka. Do wniosku koniecznie dołącz odpis aktu urodzenia
          dziecka. Wniosek składa się w sądzie w biurze podawczym w 3 egzemplarzach.
          Pozdrawiam.
          Paulina
          • malowanka Re: władz rodzicielska-jak pozbawić? 20.07.03, 22:50
            dziękuję za podpowiedź, Twój post dał mi nadzieję i impuls by w końcu tę sprawę
            uregulować.
            pozdrawiam
            Agnieszka
Pełna wersja