zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabli

26.09.07, 10:49
Dziewczyny,
Żyję w konkubinacie. Jadę jutro z dwuletnim młodym do Tunezji
(wycieczka z biura podróży), syn ma oczywiście nazwisko ojca. Mały
ma swój paszport i zamierzam wziąć oryginał aktu urodzenia. Czy
potrzebuję mieć zgodę ojca na ten wyjazd, czy fakt posiadania
paszportu załatwia sprawę. Jak to jest? W necie znajduję sprzeczne
informacje na ten temat. Generalnie przeważa opinia na nie, bo zgoda
na paszport pozwala domniemywać zgodę na wyjazd (takie jest moje
rozumowanie). Czy zdarzyło się którejś z Was, że ktoś jednak na
granicy takiej pisemnej zgody ojca wymagał? Ojciec oczywiście nie ma
nic przeciwko.
Please help…
    • redmiss Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 11:14
      nie no, ojciec juz się zgodził na paszport, więcej nie trzeba... u
      mnie tak było, ale to 2 lata temu sad

      a nie mozesz zapytac w Urzędzie, nie mają infolinii czy cos?

      kurde, zgłupiałam teraz... uncertain
      • madame_edith Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 11:29
        Najbardziej to pytanie byłoby zasadne chyba na lotnisku.
        Ale ja nie chcę zaczynać kwestii swą dociekliwością, bo np. jeśli
        nikt tego nigdy nie wymaga, a ja zaczne wnikać o podstawy prawne to
        się nie daj Boże dopatrzą, że faktycznie trzeba i sobie strzelę
        samobója.
        Nie wiem czy wiesz o co chodzi, ale ja już sobie kilka razy w życiu
        na własne życzenie zaszkodziłam takim wnikaniem.
        • redmiss Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 11:45
          smile wiem, wiem...
          weź paszporty, akt urodzenia i idź na lotnisko... pomykaj
          cichutko smile będzie dobrze, nie słyszałam, zeby cos zmienili w tym
          temacie... miłej podróży! smile
          • madame_edith Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 11:47
            Dzięki kochana taki mam plan smile
            • joanna_poz Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 11:50
              wystarczy sam paszport.
              żaden przepis nie mówi, że dziecko potrzebuje jakiegokolwiek innego
              dokumentu.
    • gaskama Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 12:06
      Wystarczy paszport i akt urodzenia dziecka!
      • dorcia1234 Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 12:08
        ale skoro tata się zgadza to co wam szkodzi stworzyć takie pisemko?? No chyba ze go nie ma na miejscu
        • madame_edith Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 12:14
          No właśnie go nie ma, zwłaszcza, że aby pisemko miało jakąś moc
          musiałoby być notarialnie. Takie zwykłe to każdy przecież może
          nabazgrolić.
          Tak więc nie będę nic kombinować, Bogu dzięki większość dziewczyn
          twierdzi, że jeno paszport i tego się trzymam smile
          • gaskama Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 12:20
            Paszport i aktu urodzenia dziecka! przy innym nazwisku dziecia i
            Twoim. Wiem, bo dowiadywałam się w urzędzie paszportowym.
    • berlin30 Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 12:44
      ja tez mam inne nazwisko niz maz i nigdy nie mialam problemow z
      dwoja dzieci gdy jechalismy do Niemiec czy Anglii.
      wystarczyl paszport w zadne akty ur. sie nie bawilam.
      • michalina7 Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 13:42
        Akt urodzenia na wszelki wypadek weź. Mojej siostrze kiedyś stwarzali problemy
        na jakimś europejskim lotnisku bo stary niewymieniony paszport miała na swoje
        panieńskie nazwisko a dzieci miały nazwisko po ojcu i musiała udowadniać, ze
        dzieciaki są jej a nie uprowadzone.
        • burza4 Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 13:48
          michalina7 napisała:

          > Akt urodzenia na wszelki wypadek weź. Mojej siostrze kiedyś
          stwarzali problemy > na jakimś europejskim lotnisku bo stary
          niewymieniony paszport miała na swoje> panieńskie nazwisko a dzieci
          miały nazwisko po ojcu i musiała udowadniać, ze> dzieciaki są jej a
          nie uprowadzone.

          a to ciekawostka - ja mam inne nazwisko niż córka i nikt nigdy o nic
          nie pytał. Zresztą - mają możliwość kontaktu z naszymi służbami i
          sprawdzenia.

          • madame_edith Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 14:04
            He, ja akt urodzenia to od pewnego czasu zawszę wożę niezależnie od
            wszystkiego, bo kiedyś mnie pan na granicy spytał skąd on ma
            wiedzieć, że to moje dziecko (wtedy roczne). Nazywa się inaczej, a w
            paszporcie ani słowa o matce. No i ja w panice, aktu oczywiście
            niet, już byłam bliska dania mu cycka na dowód. Dziecku nie panu
            rzecz jasna.
            Przekonałam go książeczkami ubezpieczeniowymi i kartami EKUZ, ale
            gorąco było.
            Tak więc paszport i akt to podstawa. Powinnam to dodać jako argument
            przeciwko konkubinatom we właściwym wątku wink
            • lola211 Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 15:39
              W nowym dowodzie osobistym o dziecku nie ma wzmianki.
              W paszporcie rowniez.
              Cos wydumany ten argument przeciw konkubinatowismile.
              • madame_edith Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 16:00
                No właśnie dlatego, że nie ma info o dzieciach to na wszelki wypadek
                wozi się akt urodzenia. I to jest pewna niedogodność.
                Acz przyznasz chyba, że jakbym była przeciwniczką konkubinatów to
                dyskutowany problem by mnie nie dotyczył smile
                A tymczasem sobie tę formę pożycia póki co bardzo chwalę.
          • michalina7 Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 15:47
            > a to ciekawostka - ja mam inne nazwisko niż córka i nikt nigdy o nic
            > nie pytał. Zresztą - mają możliwość kontaktu z naszymi służbami i
            > sprawdzenia.

            Przypadek taki przytrafił się mojej siostrze raz pomimo tego, ze często
            podróżuje samolotami. Może trafiła na jakiegoś nadgorliwego celnika. Może jakiś
            zaostrzony rygor w związku z uprowadzeniem gdzieś jakiegoś dziecka. Mógł się do
            tego przyczynić fakt, ze siostra miała polski paszport natomiast dzieci urodzone
            w innym kraju stały sie obywatelami kraju tamtego co wiązało sie z posiadaniem
            przez nie niepolskiego paszportu. Nie wiem, trudno mi powiedzieć. Wiem, ze od
            tego czasu siostra wozi ze sobą metryki urodzenia dzieciaków.
    • pannajoanna Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 14:43
      Moje dzieci od wielu lat podróżują samolotami i bardzo często pod opieka
      dziadków (moich rodziców). Dzieci noszą inne nazwisko niż dziadkowie i nigdy
      nie było z tego powodu wątpliwości czy kłopotów. Dodam, że podróżowali także
      poza UE.
    • lola211 Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 15:33
      Jezdze z moim dzieckiem, ma ona paszport, zadnej zgody nie woze, ba,
      naqwet do glowy mi nie przyszlo, ze bylaby wymagana.
      • madame_edith Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 15:55
        Wierz mi Lola, że i mnie ta nadgorliwość nie przyszłaby do głowy,
        gdyby nie wczorajsza uwaga jednej z koleżanek. Zasiała w moim sercu
        ziarno niepokoju, gdyż jak wiemy granic absurdu w naszym kraju nie
        ma, więc i w tym mogło być coś na rzeczy.
        Ale mnie uspokoiłyście smile
    • lineczkaa Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 15:58
      pierwszy raz wjechałam za granicę z dzieckiem, kiedy nie byłam jeszcze żoną ojca
      dziecka. Ja i córka miałysmy inne nazwisko. Lena nie miała własnego paszportu,
      tylko była dopisana do mojego. Nie było żadnego problemu. Aktu urodzenia nie brałam.
    • aluc Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 16:59
      paszport wystarczy
      • verdana Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 17:15
        Dzieci masowo jeżdżą z dziadkami, czy ciotkami, ktorzy nie dość, ze
        maja inne nazwisko, to zdecydowanie na rodzicow nie wygladają. To
        samo dotyczy wycieczek szkolnych.
        Po to oboje rodzice musza wyrazic zgode na wydanie paszportu, zeby
        nie musieli na kazdorazowe przekraczanie granicy.
        • driadea Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 21:19
          Leciałyśmy w lutym, córka miała wówczas 3,5 roku, ma nazwisko po ojcu (inne niż
          ja), wystarczył paszport. Aktu urodzenia nikt nie chciał smile
          • madame_edith Re: zgoda na wyjazd, konkubinat - pilne jak diabl 26.09.07, 21:30
            Baaaaardzo mi wszystkie pomogłyście swoimi odpowiedziami,
            potwierdziło się moje zdanie. Znajoma mnie wpuściła w maliny jakimś
            głupim gadaniem, a że mnie momentami rezon opuszcza to spokoju mi to
            nie dawało i musiałam sprawdzić, chociaż niby na logikę wiedziałam,
            że to niemożliwe.
            Dzięki wszystkim, będę dzięki Wam spać spokojnie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja