z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna??????

11.10.07, 21:16
witam!
mam pyt.-jaka jest podstawa prawna możliwości dokonywania zakupów bądź załatwiania spraw uzędowych np.na poczcie bez kolejki z dzieckiem na ręku.zdarza mi się niejednokrotnie, że ekspedientki bądź klienci chcą obsługiwać mnie bez kolejki gdy akurat jestem z dzieckiem.słyszałam, że mam takie prawo do ukończenia przez dziecko 2-go roku życia, ale gdzie to jest zapisane????????????
    • joanna_poz Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 12.10.07, 11:00
      o ile mi wiadomo nie ma takiego przepisu.
      • magdalenkaaa78 Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 12.10.07, 11:17
        Na szczęście przepis o tym nie wszedł do nowej ustawy smile
    • chalsia Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 12.10.07, 11:31
      o ile pamiętam na poczcie, w państwowej służbie zdrowia oraz bankach
      matki z dziećmi do lat 3 załatwia się bez kolejki. Nigdy nie
      zapamiętałam podstawy prawnej, być może to są wewnętrzne zarządzenia
      tych instytucji.
      Najprędzej można by się (tak myślę) dowiedzieć w lokalnym biurze
      rzecznika praw obywatelskich albo konsumenckich.
      • magdalenkaaa78 Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 12.10.07, 13:20
        Owszem wisiały takie kartki np. na poczcie. Regulowała to ustawa o
        pomocy społecznej, ale w jej najnowszej wersji przepis ten został
        pominięty. Zresztą ustawa o pomocy społcznej i tak nie dotyczyła
        handlu. Karteczka taka wywieszona w sklepie jest wynikiem
        wewnętrznych ustaleń a nie odgornym nakazem.
        • 2barb Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 19.10.07, 10:20
          a mnie ostatnio z pewnej instytucji próbowano wyprosić z dzieckiem
          na ręku, które po ponad godzinnym staniu się zaczęło denerwować.
          Pani kierownik placówki nie chciała ze mną rozmawiać na w/w temat
          (bardzo zajęta była). Natomiast druga z pań poinformowała mnie, że
          jak się przychodzi załatwiać sprawy to bez dziecka.

          • agunek1 Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 19.10.07, 17:19
            W ogole to ciężarne i matki z małymi dziećmi to powinny siedzieć
            zamknięte w domu.
            To oczywiście był sarkazm. Niestety wielu ludzi tak myśli.
            • tonya Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 19.10.07, 18:56
              ciężane w domu na zwolnieniu lekarskim, a matki z dziećmi w piaskownicy żadnego
              łażenia po sklepach, urzędach, pocztach i bankach i absolutny zakaz chodzenia do
              lekarza wink)))))
              • magdalenkaaa78 Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 20.10.07, 22:55
                Niech chodzą. Ale niby z jakiej paki ja mam mamuśkę przpuszczać?
                Moje dziecko siedzi samo w przedszklu gdy TY ze swoim stoisz w
                kolejce. Jedno i drugie czeka. Z tym,że moje czeka beze mnie.

                Uprzedzając komentarze: jestem mamą niepełnosprawnego malucha. I nie
                domagam się z tego tytułu 0przywileju podejścia bez kolejki. Babci i
                innych też nie stwierdzono;>
                • aurinko Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 21.10.07, 03:22
                  magdalenkaaa78 napisała:

                  > Niech chodzą. Ale niby z jakiej paki ja mam mamuśkę przpuszczać?
                  > Moje dziecko siedzi samo w przedszklu gdy TY ze swoim stoisz w
                  > kolejce. Jedno i drugie czeka. Z tym,że moje czeka beze mnie.

                  A może są mamy, które wolałyby oddać dziecko pod opiekę odpowiednich osób po
                  to, aby mogłyby w spokoju załatwić same różne sprawy, tylko nie mają szansy
                  złapać wolnego miejsca w przedszkolu?

                  > Uprzedzając komentarze: jestem mamą niepełnosprawnego malucha. I nie
                  > domagam się z tego tytułu 0przywileju podejścia bez kolejki. Babci i
                  > innych też nie stwierdzono;>

                  Nikt Ci nie broni robić z siebie cierpiętnicy, ale to, że Ty chodzisz załatwiać
                  wszystko sama nie znaczy, że każdy musi Cię naśladować. Ty nie korzystasz ze
                  swoich praw - Twoja sprawa, ale to kwestia indywidualnego wyboru. Wolnego wyboru.
                  • magdalenkaaa78 Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 21.10.07, 15:58
                    aurinko napisała:

                    > magdalenkaaa78 napisała:
                    >
                    > > Niech chodzą. Ale niby z jakiej paki ja mam mamuśkę przpuszczać?
                    > > Moje dziecko siedzi samo w przedszklu gdy TY ze swoim stoisz w
                    > > kolejce. Jedno i drugie czeka. Z tym,że moje czeka beze mnie.
                    >
                    > A może są mamy, które wolałyby oddać dziecko pod opiekę
                    odpowiednich osób po
                    > to, aby mogłyby w spokoju załatwić same różne sprawy, tylko nie
                    mają szansy
                    > złapać wolnego miejsca w przedszkolu?

                    Jasne. Są tak samotne na świecie, że nigdy nie mogą zostawić dziecka
                    z babcią/dziadkiem/nianią/sąsiadką/mężem/partnerem.
                    >
                    > > Uprzedzając komentarze: jestem mamą niepełnosprawnego malucha. I
                    nie
                    > > domagam się z tego tytułu 0przywileju podejścia bez kolejki.
                    Babci i
                    > > innych też nie stwierdzono;>
                    >
                    > Nikt Ci nie broni robić z siebie cierpiętnicy, ale to, że Ty
                    chodzisz załatwiać
                    > wszystko sama nie znaczy, że każdy musi Cię naśladować.

                    Co za bzdura. Nie robię z siebie <<cierpietnicy>> zachowuję się
                    normalnie i nie domagam się praw. których po pierwsze nie ma, a po
                    drugie są zbędne.


                    Ty nie korzystasz ze
                    > swoich praw - Twoja sprawa,
                    W tym fakt, moja droga, że prawa do podejścia bez kolejki NIE MA.
                    zatem nie ma rozważania: korzystam nie korzystam.


                    ale to kwestia indywidualnego wyboru. Wolnego wybor
                    > u.
                    Właśnie. Mój wolny wybór, czy Cię przepuszczę czy nie. I niech tak
                    zostanie. Amen.
                    • aurinko Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 21.10.07, 20:10
                      magdalenkaaa78 napisała:

                      > Jasne. Są tak samotne na świecie, że nigdy nie mogą zostawić dziecka
                      > z babcią/dziadkiem/nianią/sąsiadką/mężem/partnerem.

                      Tak, czasami są sytuacje, że dziecka nie ma z kim zostawić, a sprawę załatwić
                      trzeba w określonym dniu i w określonych godzinach (np. na wezwanie). Może się
                      zdarzyć, że jedyna osoba, która mogłaby zająć się dzieckiem akurat poważnie
                      zachoruje. Rożne są w życiu sytuacje i nie zawsze da się je przewidzieć. Tobie
                      to się to nigdy nie zdarzyło - świetnie, ale to nie znaczy, że wszystkie matki
                      mają równie dobrze.

                      > Właśnie. Mój wolny wybór, czy Cię przepuszczę czy nie. I niech tak
                      > zostanie. Amen.

                      Kwestia zwyczajnej ludzkiej życzliwości. Ludzkiego podejścia. Ale bycie
                      życzliwym dla innych to dla niektórych coś całkowicie obcego, co dało się tu
                      zauważyć.
                      • agunek1 Re: z dzieckiem na ręku bez kolejki-podst.prawna? 22.10.07, 07:07
                        I jeszcze jedna sprawa - miejsca w przedszkolach przeważnie są
                        pozajmowane przez dzieci rodziców niepracujących.

                        Magdalenkaaa78 przykro mi to pisać, ale bardzo się cieszę że Ciebie
                        nie znam.
Pełna wersja