Pomóżcie proszę...

23.10.07, 21:34
Piszę gdzie się da, bo potrzebuje pomocy. Nawet nie wiem od czego
zacząć, bo moja historia jest długa...

Mam teraz sprawę w Sądzie o przyznanie opieki oraz ustalenia pobytu
mojej 2,5 letniej córeczki. W czerwcu odeszłam od meża. Ten pobil
mnie przy Wice, wywiózł na drugi koniec Polski, uniemozliwiał
kontakty, aż w koncu sprawa trafiła do Sądu. Ale Sąd jak się okazuje
(sędzia facet) ma to wszystko gdzieś i przyznał opiekę mojemu byłemu
i ustalił, że miejsce pobytu dziecka ma być w miejscu pobytu ojca.

Nie jestem żadną patologiczną matką. Kocham Wikę nad życie, i to ja
się nią zajmowałam od samego początku. I nie wiem kompletnie jak to
jest możliwe, że Wikusia nie jest ze mną...

Szukam kogoś kto przechodzil przez podobne sytuacje, nie wiem nawet
gdzie mogę szukać pomocy...pomózcie proszę!
    • kotbehemot6 Re: Pomóżcie proszę... 23.10.07, 21:39
      Myślę,że fachowoa pomoc mozesz otzrymac tylko i wyłącznie od adwokata. A forum
      moze Ci pomóc w zanlezieniu odpowiedniego z miejscowości z której pochodzisz. To
      są zbyt indywidualne i poważne sprawy żeby ktokolwiek mógł udzielić Ci pomocy
      przez net. Zycze powodzenia.
      • sylwiq Re: Pomóżcie proszę... 23.10.07, 22:41
        Więc bardzo proszę o naprawdę dobrego adwokata od spraw rodzinnych w
        Krakowie.
    • volta2 Re: Pomóżcie proszę... 24.10.07, 10:28
      zajrzyj na forum samodzielna mama, tam dziewczyny powinny coś
      konkretnego doradzić, przynajmniej w kwestii prawa rodzinnego i
      opiekuńczego, są tam na 100% też krakowianki.
    • majka003 Re: Pomóżcie proszę... 24.10.07, 11:53
      A skąd jesteś??Idź do adwokata,składaj apelację jak coś...
      Bądź dobrej nadziei.Są fundacje pomocy rodzinom-przemoc w rodzinie,a
      sąd nie dał kuratora??Zgłaszałaś to wszystko na policji??Miałaś
      zrobioną obdukcje??To by bardzo ułatwiło sprawę.
Pełna wersja