mathiola
23.11.07, 23:54
Czy można eksmitować człowieka z jego własnego domu, postawionego w czasie
trwania małżeństwa, kiedy rodzice tego człowieka za własną kasę kupili działkę
i dali połowę na budowę, a on przez całe swoje życie utrzymywał zarówno
nieruchomość jak i rodzinę?
Chodzi o człowieka, który - i owszem - pije, ale nie jakoś dramatycznie. Tzn.
jest alkoholikiem, ale też normalnie pracuje, od zawsze to on zapewniał
rodzinie byt (na wysokim poziomie), pił niejako obok, a nie zamiast.
Żona z gatunku tej co lubiła dostawac pier.... w zamian za kasę preprosinową
na duże zakupy. Więc często wywoływała sama awantury.
Odkąd pojawili się zięciowie, chcą go wysiudać. Założyli mu sprawę. Mają
szansę? Pytam z czystej ciekawości, bo zwyczajnie zbulwersowana jestem całą
sytuacją.