lucjap
29.11.07, 23:44
Witam, czy spotkalyscie sie moze z sytuacja, ze ktos bierze kredyt
mieszkaniowy i mimo, iz ma dziecko, nie ujawnia tego faktu podczas zalatwiania
formalnosci i wyliczania zdolnosci kredytowej? Tak zrobila 'znajoma znajomej'
- jej maz ma dosc wysokie dochody, ale ona pracuje tylko w szkole na pol etatu
a 'prawdziwe' pieniadze zarabia na czarno, udzielajac korepetycji. No i ponoc
tych ludzi nie bylo stac wg banku na takie mieszkanie jakie sobie upatrzyli,
bo maja dziecko. Poszli wiec do innego banku, nie podali informacji o dziecku
i dostali bez problemu kredyt na wymagana kwote i oczywiscie bez problemu go
splacaja.
Co o tym sadzicie? Jakie moga byc konsekwencje prawne tego typu posuniecia?
Wiadomo, uczciwe to nie jest, ale... ale czy te wszystkie banki sa fair wobec
klientow? Sama mam podobny problem, i zastanawiamsie czy nie byloby to jakies
wyjscie z sytuacji. Splacam juz jeden kredyt mieszkaniowy, ale bardzo
chcialabym wymienic locum na wieksze wiec i nieco drozsze. No i moja
coreczka, ktorej nie bylo jeszcze 2 lata temu gdy kupwalam obecne mieszkanie,
zaniza mi zdolnosc kredytowa, jak to ladnie okreslil pan doradca z banku. Na
jej ojca w kwestii kredytu nie moge liczyc, bo nie jestesmy juz razem. Sadze,
ze banki zawyzaja te wszystkie wyliczenia bo spokojnie moglabym placic 200-300
zl miesiecznie wieksza rate, ale wg banku nie stac mnie na to. Myslicie ze
warto ryzykowac i 'ukryc' fakt posiadania dziecka? Na podwyzke w pracy nie
mam co liczyc