pannamikotka
03.12.07, 16:50
Witam Was gorąco,
jestem w 7 tc i mam dość napiętą sytuację w pracy

pracuję w
korporacji, mamy teraz bardzo ontensywny okres, wiele osób zostaje
po godzinach. Ja nie jestem w stanie, ledwo wytrzymuję te 8
godzin... O ciąży wie narazie kierownik zespołu, dyrektor jeszcze
nie wie. Dziś wyszłam z pracy o 16 z minutami jako pierwsza, wszyscy
zostali, kierownik powiedział, że jeśli dyrektor będzie pytał, to
powie mu jaka jaest sytuacja i że nie mogą ode mnie wymagać
zostawania po godzinach. Tylko ja trochę się boję, czy jeśli
dyrektor się dowie o mojej ciąży nie ode mnie i zanim jeszcze zdążę
mu dostarczyć zaświadczenie - czy może mnie zwolnić? Oczywiście nie
z powodu ciąży, z jakiegoś wymyślonego powodu. Czytałam trochę na
ten temat, ale nie mam jednnoznacznych wniosków, np:
Zasadą jest, iż pracodawca nie może złożyć wypowiedzenia ani
rozwiązać stosunku pracy z ciężarną pracownicą (art.. 177 KP).
Oznacza to, że wypowiedzenie złożone kobiecie w ciąży nie wywołuje
skutków prawnych w postaci rozwiązania umowy o pracę, a jeżeli
pracownica zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas
nieokreślony zaszła w ciąże w trakcie biegu okresu wypowiedzenia,
umowa o pracę nie ulegnie rozwiązaniu. Fakt świadomości pracodawcy o
ciąży pracownicy jest w tym przypadku bez znaczenia (patrz wyrok SN
z 2 czerwca 1995 publikowany w OSNP 1995/22/276 jak również wyrok SN
z 29 marca 2001, publikowany w OSNP 2003/1/11). Oznacza to, że nawet
jeśli pracodawca nie został poinformowany przez pracownicę o tym, iż
jest ona w ciąży, złożone przez niego wypowiedzenie uważa się za
nieważne.
Ale tez:
Choć pracodawca związany jest ograniczeniami związanymi z ciążą
pracownicy od momentu uzyskania informacji o jej stanie, to
warunkiem niezbędnym do skutecznego powoływania się na przepisy
dotyczące zatrudniania kobiet w ciąży, jest przedłożenie pracodawcy
świadectwa lekarskiego stwierdzającego stan ciąży
Jak to jest? czy jestem chroniona od początku czy dopiero od momentu
dostarczenia zaświadczenia?
PS. mam umowę na czas nieokreślony, nie zamierzam spędzić ciąży na
zwolnieniu, bo zanudzę się w domu. Po prostu nie mam siły zostawać
po godzinach...