berute
26.03.08, 23:25
Od dziesięciu lat mam rodzinę, jednak z moim partnerem żyję w wolnym związku,
mamy dwoje dzieci. Ponieważ poza brakiem ślubu tworzymy zgodną, kochającą się
rodzinę, nigdy nie występowałam o alimenty na dzieci. Do tej pory suma
dochodów moich i partnera była na tyle duża, że na członka rodziny przypadało
więcej, niż 504 zł (chyba to teraz jest kwota maksymalna na osobę w rodzinie,
aby być uprawnionym do zasiłku rodzinnego?). Z tego względu zasiłek rodzinny
by się nam nie należał, nawet jeśli mieli byśmy ślub. Po urodzeniu drugiego
dziecka i związaną z tym utratą mojej pracy nasze dochody na osobę w rodzinie
zmalały poniżej granicy uprawniającej do otrzymania zasiłku rodzinnego.
W związku z tym moje pytanie: czy aby otrzymać zasiłek rodzinny, muszę wnieść
sprawę do sądu przeciw mojemu partnerowi o ustalenie prawa do alimentów na
dzieci? (Najprostsze wyjście, czyli ślub nie wchodzi w grę). Nie podoba
mi sie takie wyjście - co mam w tym sądzie powiedzieć? Że chcę prawa do
alimentów, bo potrzebuję zasiłek rodzinny na dzieci? Nie sądzę, aby się to
sądowi spodobało. A może jest jakaś inna droga?