zasiłek rodzinny bez ślubu - czy iść do sądu?

26.03.08, 23:25
Od dziesięciu lat mam rodzinę, jednak z moim partnerem żyję w wolnym związku,
mamy dwoje dzieci. Ponieważ poza brakiem ślubu tworzymy zgodną, kochającą się
rodzinę, nigdy nie występowałam o alimenty na dzieci. Do tej pory suma
dochodów moich i partnera była na tyle duża, że na członka rodziny przypadało
więcej, niż 504 zł (chyba to teraz jest kwota maksymalna na osobę w rodzinie,
aby być uprawnionym do zasiłku rodzinnego?). Z tego względu zasiłek rodzinny
by się nam nie należał, nawet jeśli mieli byśmy ślub. Po urodzeniu drugiego
dziecka i związaną z tym utratą mojej pracy nasze dochody na osobę w rodzinie
zmalały poniżej granicy uprawniającej do otrzymania zasiłku rodzinnego.
W związku z tym moje pytanie: czy aby otrzymać zasiłek rodzinny, muszę wnieść
sprawę do sądu przeciw mojemu partnerowi o ustalenie prawa do alimentów na
dzieci? (Najprostsze wyjście, czyli ślub nie wchodzi w grę). Nie podoba
mi sie takie wyjście - co mam w tym sądzie powiedzieć? Że chcę prawa do
alimentów, bo potrzebuję zasiłek rodzinny na dzieci? Nie sądzę, aby się to
sądowi spodobało. A może jest jakaś inna droga?
    • aurinko Re: zasiłek rodzinny bez ślubu - czy iść do sądu? 27.03.08, 00:48
      Jeśli chcesz starać się o zasiłek rodzinny na dzieci to musisz
      - albo wykazać, że sama wychowujesz dzieci i tu musisz mieć na piśmie alimenty,
      których wysokość wtedy liczy się do obliczania dochodów (tych 504pln na osobę),
      chyba, że alimenty są niemożliwe do ściągnięcia lub ojciec dzieci nie żyje lub
      ojciec jest nieznany
      - albo podajesz, że prowadzisz wspólne gospodarstwo domowe z ojcem dzieci i
      wtedy liczą się również jego dochody ale w to miejsce nie musisz mieć alimentów.
      • berute Re: zasiłek rodzinny bez ślubu - czy iść do sądu? 27.03.08, 01:03
        Naprawdę można starać się o zasiłek, mówiąc, że prowadzimy wspólne gospodarstwo
        domowe? Tak jest: prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe, jesteśmy zameldowani
        (i mieszkamy) w tym samym mieszkaniu, oboje mamy prawa rodzicielskie (ojciec
        uznał dzieci , mają tez jego nazwisko). Jednak kiedy pytałam o możliwość
        przyznania zasiłku rodzinnego w odpowiednim dziale mojego urzędu miasta,
        powiedziano mi, że bez zasądzonych alimentów nie mam po co składać wniosku. Ale
        może ja źle zapytałam? Może znaczenie ma to że jesteśmy wspólnie zameldowani?
        Tego im nie powiedziałam, bo mi nie przyszło do głowy.
        • aurinko Re: zasiłek rodzinny bez ślubu - czy iść do sądu? 27.03.08, 11:22
          Meldunek nie ma znaczenia, ja i mój nie-mąż jesteśmy w innych miejscach
          zameldowani i w MOPSie babka powiedziała, że jeśli prowadzimy wspólne
          gospodarstwo domowe to on ma pobrać z US zaświadczenie o dochodach tak samo jak
          ja i nasze dochody będą liczone wspólnie. Gdybym się nie przyznała do niego, to
          musiałabym przynieść orzeczenie o alimentach. Może Ciebie źle zrozumiano, stąd
          taka odpowiedź. A wniosku o zasiłek rodzinny nie składasz w urzędzie miasta
          tylko w MOPSie.
          • berute Re: zasiłek rodzinny bez ślubu - czy iść do sądu? 28.03.08, 00:46
            Aurinko, dziękuję za informację. Masz rację, a ja widocznie źle zapytałam.
            Zadzwoniłam dzisiaj do MOPS-u i zapytałam jeszcze raz - powiedzieli mi to samo,
            co Ty napisałaś. smile
Pełna wersja