L4 w ciąży

10.04.08, 16:44
Może któraś z Was będzie mogła udzielić mi odpowiedzi. Jestem w 12
tygodniu pierwszej ciąży. Lekarz kazał mi iść na L4. Dostałam 2
tygodnie. Mam umowę na czas nieokreślony. Pracuję 9 lat. Z tego, co
się dowiedziałam, kiedy na zwolnieniu jest kod "B" (oznaczający
ciążę) otrzymuję 100% wynagrodzenia. Ponieważ mój stan nie jest
naklepszy, spowdziewam się, że w przyszłym tygodniu lekarz da mi
kolejne zwolnienie. Czy jeśli dostanę kolejne zwolnienie i w
kwietniu właściwie nie będzie nie w pracy, to czy otrzymam 100%
wynagrodzenia, czy jakąś średnią? Jak to jest - ile można być na L4,
aby dostawać 100% wynagrodzenia? Czy powinnam być w pracy przez
jakąś okresloną ilość dni w miesiącu? Gdzie w Internecie mogę znleźć
informacje na ten temat? Z góry dziękuję.
    • ksiksi79 Re: L4 w ciąży 10.04.08, 17:01
      Ja jestem od 12 lutego na zwolnieniu i w marcu dostałam normalną
      wypłatę-tyle ile do tej pory dostawałam a w kwietniu doostałam
      więcej bo ZUS wylicza średnią tylko nie wiem czy z 3 miesięcy czy z
      12 ale i tak jestem zadowolona-dostałam 400zł więcej niż
      zarabiałam.2 razy w roku zdarzały mi się większe premie i to chyba
      miało wpływ.Pozdro
      • sarhaw Re: L4 w ciąży 10.04.08, 17:05
        Dzięki. To znaczy, że gdyby lekarz dał mi kolejne L4, to nie mam się
        czym przejmować smile Nigdy nie chodziłam na zwolnienia. W ciąży jestem
        pierwszy raz. Na niektórych stronach www znalazałm informację, że
        powinnam przepracować w miesiącu pewną ilość dni, aby dostać
        normalną pensję. Ale jesli lekarz nie pozwoli mi wrócić do pracy, to
        nie będzie to możliwie. Nie chciałabym otrzymać niższej pensji.
        • gosiakk70 Re: L4 w ciąży 10.04.08, 17:11
          Nie ma warunku przepracowania jakiejś minimalnej ilości dni w
          miesiącu. Na zwolnieniu możesz być tyle ile wymaga Twój stan
          zdrowia. W skrajnych przypadkach całą ciążę. Po upływie 182 dni
          zasiłek chorobowy zmienia się ( po dopełnieniu odpowiednich
          formalności ) w zasiłek rechabilitacyjny i trwa do dnia rozpoczęcia
          urlopu macierzyńskiego. Zasiłek chorobowy jest obliczany na
          podstawie średniej z 12 miesięcy i w ciąży wynosi 100 %, za dni
          pobytu w szpitalu ( jeśli takowe się zdarzą) 70 %.
    • pillow-book Re: L4 w ciąży 10.04.08, 17:12
      W ciąży dostajesz 100% wynagrodzenia będąc na ciążowym zwolnieniu. ZUS wylicza
      średnią z ostatnich 12 miesięcy.

      W prorodzinnych zakładach pracy, gdy ktoś miał na przykład niedawno podwyżkę,
      firma może dopłacić różnicę sama z siebie... ale to trzeba samemu poruszyć -
      sama najlepiej wiesz w jakiej firmie pracujeszsmile

      Na zwolnieniu w ciąży można być przez całą ciążę o ile takie są wskazania
      lekarskie, przy czym ostatnie 2 tygodnie przed porodem wliczane są do urlopu
      macierzyńskiego.

      Pamiętaj, że każdy jeden dzień w pracy pomiędzy zwolnieniami sprawia, że Twój
      pracodawca płaci za kolejne 33 dni Twojego zwolnienia. Dlatego z punktu widzenia
      pracodawcy, jeśli zwolnienie ma trwać dłużej, bardziej opłaca się, żebyś do
      pracy nie wracała na dzień, dwa czy tydzień jeśli zaraz potem znowu znikniesz na
      powiedzmy 40 dni.

      W ogóle polecam porozmawiać o takich sprawach z kadrową - poznasz filozofię i
      podejście firmy smile
      • sarhaw Re: L4 w ciąży 10.04.08, 17:16
        Bardzo Wam dziękuję smile Pracuje w dużej korporacji, więc tak naprawdę
        im jest wszystko jedno, czy płacą czy nie. Kadr jeszcze nie
        informowałam, ale pewnie po zwolnieniu się kadrowa się dowie smile Z
        szefem planuję rozmowę po skończeniu 13 tygodnia, a więc już
        niebawem. Dziekuję.
      • gosiakk70 Re: L4 w ciąży 10.04.08, 17:27
        33 dni płacone przez pracodawcę liczy się od nowa tylko w przypadku
        zmiany roku tzn. w każdym roku kalendarzowym za 33 dni choroby (
        niekoniecznie ciągłej ) pracodawca płaci wynagrodzenie za czas
        choroby od 34 dnia przysługuje zasiłek chorobowy finansowany przez
        ZUS.
      • basia_jot75 Re: L4 w ciąży 11.04.08, 09:50
        A propos Twojego twierdzenia - Na zwolnieniu w ciąży można być przez
        całą ciążę o ile takie są wskazania
        > lekarskie, przy czym ostatnie 2 tygodnie przed porodem wliczane są
        do urlopu macierzyńskiego. Ja dowiedziałam się w swoich kadrach -
        twierdziły z całą stanowczością Panie, że zwolnienie to zwolnienie i
        masz prawo na nim być aż do samego porodu i w tej chwili nie odlicza
        się tych dwóch tygodni. Inna sprawa że lekarze nie chcą dawać
        zwolnienia na 2 tyg przed porodem właśnie twierdząc że wtedy powinno
        się już wziąć macierzyński.
        Bardzo proszę o dalsze komentarze bo jestem miesiąc przed porodem,
        wciąż pracuję ale chętnie 2 tygodnie wcześniej odpoczęłabym sobie.
        Czy ktoś ma jakieś 100% pewne informacje?
    • osa551 Re: L4 w ciąży 10.04.08, 17:21
      Zawsze na zwolnieniu z literką B przysługuje Ci 100% średniej z iluś tam
      miesięcy przed zwolnieniem. Jak znam duże korporacje - szef dowie się w ciągu 5
      minut od otrzymania zwolnienia przez kadrową. Może lepiej do niego zadzwoń i go
      uprzedź. Ja jako szefowa wolę być uprzedzona o czymś przez moich pracowników niż
      dowiadywać się o czymś z kadr.
    • lenorka1 Re: L4 w ciąży 10.04.08, 18:54
      Ciążowe L4 jest 100% płatne ja jestem od 6tc na L4 (obecnie jestem w 34tc)i cały
      czas dostaję pełnąpensję
      • cathy13 Do lenorka 1 11.04.08, 11:21
        Również jestem na L4 prawie od początku ciąży. CZytałam,że po
        upływie 182 dni trzeba złożyć w ZUSie wniosek o świadczenie
        rehabilitacyjne (na formularzu jest napisane , że co najmniej 6 tyg
        przed upływem tych 182 dni). Za późno się zorientowałam, więc złożę
        dopiero ok 3 tyg przed. Jak było u Ciebie? Składałaś w terminie?
        Wzywali Cię na komisję? Czy mogą być problemy w związku z
        opóźnieniem? Proszę o informacje i serdecznie pozdrawiamwink
        • lenorka1 Re: Do cathy13 11.04.08, 11:29
          Ja złożyłam w ostatniej chwili,ale odpowiedź miałam po dwóch tygodniach.Te sześć
          tygodni to jest taka rezerwa dla ZUS-u,w tym terminie mają obowiązek dać
          odpowiedź.Ja nie miałam żadnych problemów,dostałam od razu i na rzadną komisję
          mnie nie wzywali.Jakby co mozesz przecież tam zadzwonić (jeśli musisz leżeć
          oczywiście)i powiedzieć że masz nakaz leżenia i żeby komisja przyszła do domu
          albo zapewnili Ci bezpieczny transport karetką na komisję,ale myślę,ze nie będą
          żądali stawiania się.Powinnaś pisemnie dostać odpowiedź i taką samą odpowiedź
          powinien dostać Twój zakład pracy.Problemów z opóźnieniem nie będzie,możesz co
          najwyżej nie dostać pieniędzy za cały miesiąc.Trzymaj się ciepło.pozdrawiam i
          życzę zdrowia wink))
Pełna wersja