pausiaa
21.04.08, 17:49
Mam 19 lat. Razem z chłopakiem wychowujemy synka. Mieszkamy razem. Mój chłopak
pracuje a ja wychowuje naszego synka i uczę się zaocznie. Gdy skończyłam 18
lat z tego co mi wiadomo ubezpieczenie mojej mamy przestało Nas obejmować. Mój
chłopak nie moze do ubezpieczenia dodać naszego synka bo mały nie ma jego
nazwiska (z powodu pomyłki urzędniczki podczas nadawania nazwiska Kacperkowi).
Tydzień temu zarejestrowałam się jako osoba bezrobotna w urzędzie pracy.
Następnie dostałam ofertę pracy na stażu. Odrzuciłam propozycję ponieważ nie
mogę iść do pracy. W odmowie napisałam że wychowuję synka i nie mogę zapewnić
mu innej opieki. Dziś dostałam wiadomość że nie jestem już zarejestrowana jako
bezrobotna czyli ubezpieczenie również straciłam. Kacperek w tym tygodniu
leżał w szpitalu. Za tydzień mamy planowany zabieg. Legitymacji nie zdążyłam
wyrobić i musze ją donieść do szpitala. Nie wiem co mam robić. Czy teraz będę
musiała płacić za Jego pobyt w szpitalu? Przez ten czas byłam jeszcze
zarejestrowana w UP. Co mam robić w związku z ubezpieczeniem? Czy skoro nie
mogę być zarejestrowana w UP to nie będę nigdzie ubezpieczona? Czy jest jakiś
sposób dogadania się w UP? Mam napisać odwołanie ale nawet jesli nie zostane
skreslona to przy następnej propozycji pracy i po jej odrzuceniu znów zostanę
skreślona? Co mam robić..?