chrzestni dzieci komunijnych do raportu

02.05.08, 16:03
mam problem stary jak swiat i nie mialabym z tym
problemu,ale...jestem chrzestna i w tym samym czasie(2 TYG POTEM)
przystepuje do komunii moja corka.na przyjecie do chrzesniaka musze
pare ladnych kilometrow jechac,co wiaze sie tez dodatkowo z
kosztami no i moje pytanie brzmi ile optymalnie rzecz ujmujac
powinnam dac w koperte by nie bylo "za malo"
    • dlania Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 02.05.08, 16:11
      500 zł?
      Taniej kupić prezent, np. zestaw albumów o sztuce.
    • mateoeasy Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 02.05.08, 16:13
      a moze macie pomysly na prezent dla chlopaka
      • burka11 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 02.05.08, 19:01
        ja w zeszlym roku kupilam aparat do tego karta pamieci, akumulatory
        • attiya Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 08.05.08, 14:49
          Biblię
    • mateoeasy Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 02.05.08, 20:28
      prezent odpada-rodzice uparli sie na kase,chyba na komputer
      zbieraja.troche mnie denerwuje ze nie biora pod uwage tego ze ja mam
      tez dziecko komunijne
      • iwoniaw Co znaczy "uparli się"? 02.05.08, 21:02
        Jeśli mnie ktoś zaprasza na imprezę - nieważne imieniny, komunia, wesele,
        parapetówka (czy co tam jeszcze), a ja uważam za stosowne dać prezent, to
        owszzem, _mogę_ zasięgnąć języka, co się komu podoba/ potrzebuje/ o czym marzy,
        a następnie _zdecydować_ czy mnie stać na coś takiego, czy też nie i w zw. z tym
        daję coś innego. NIE WYOBRAŻAM SOBIE, że ktoś mi mówi - "masz dać tyle a tyle
        albo to i to" - co to, cena wejściówki? To ja bym wolała kupić sobie bilet na
        inną imprezę i powiedziałabym to wprost, jeżeli sytuacja rzeczywiście wygląda
        tak, jak opisujesz.

        Co do prezentu, uważam że z okazji I Komunii chrzestni powinni dać dziecku jakiś
        upominek, miło jeśli robią to z uwzględnieniem gustów i marzeń chrześniaka,
        świetnie, jeśli nie muszą się przy tym zbytnio liczyć z pieniędzmi - ale
        wydawanie na prezent połowy pensji (czy w ogóle kwoty powodującej, że zaczyna
        brakować na bieżące podstawowe wydatki rodziny) jest paranoją i objawem totalnej
        głupoty. Odradzam Ci więc serdecznie kupowanie prezentu, na który cię nie stać -
        obojętnie, co by to miało być.
        • monia111175 Re: Co znaczy "uparli się"? 05.05.08, 13:00
          ja wczoraj miałam,i 11 mam komunie,obydwoje chrzesniaki,daje po 500 zł, musza
          sie liczyc ze człowiek za niedługo bedzie miał dziecko i na dodatek trzecie
          dziecko. wydaje mi sie ze tak 500 zł to akurat.
        • przeciwcialo Re: Co znaczy "uparli się"? 06.05.08, 11:59
          Wiesz- my w rodzinie ustalilismy ze dajemy pieniądze bo własnie
          Komunistka komputer chciała. Nie widze nic złego w takiej umowie,
          choć jesli rodzice dziecka ustalaja że jakochrzestna masz dac tyle a
          tyle to juz jest niemiłe.
          A co do tego że twoje dziecko tez ma komunie- jaki to zwiazek?
          jestes chrzestna, powinnas w tym dniu stac przy chrzesniaku.
    • volta2 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 03.05.08, 01:28
      mąż jest chrzestnym i uprosił rodziców małego, by zgodzili się na
      zakup przez nas roweru, bo nic innego nie przychodzi nam do głowy, a
      w sumie rower to taki zestaw żelazny od chrzestnego na prezent.

      problem mały tylko w tym, że tem rower koniecznie musi być firmowy.,
      czyli ok. tysiaka pójdzie na pewno.
    • marsjanka1999 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 03.05.08, 07:38
      Wiecie, aż przykro się to czyta... normalnie wychodzi, że komunia - zwłaszcza
      dla chrzestnych to normalnie gorzej niż wesele sad

      Moja starsza córka idzie w tym roku do komunii - i przypomniałam całej rodzinie,
      a zwłaszcza dziadkom i chrzestnym - że komunia to uroczystość duchowa, a
      prezenty powinny być raczej stricte "komunijne" typu biblia dla dzieci, medalik,
      krzyżyk, jakieś fajne książki dziecięce, ewentualnie jakieś drobiazgi.

      I że dla nas ważniejsza jest obecność zaproszonego gościa niż prezent.

      Moja córa ma 8,5 roku, ma rower, komputer kupione przez nas - rodziców - sami
      zdecydujemy czy i kiedy powinna mieć nowsze - i sami wtedy je kupimy. Dzielnie
      daje odpór pomysłom obdarowania jej komórkami, cyfrówkami i innymi gadżetami.

      Z góry przepraszam za cały manifest, ale po kolejnym wątku na taki temat mi się
      "ulało".

      Kasia
      • kropkacom Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 03.05.08, 08:01
        Chyba bym nie poszła jakby ktoś robił konkretne wymagania co do prezentu, że
        musi być tylko firmówka lub tylko pieniądze. A co będzie przy ślubie
        chrześniaka? Zacznijcie oszczędzać na auto smile)
        • graffffi Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 03.05.08, 09:51
          kropkacom napisała:

          > Chyba bym nie poszła jakby ktoś robił konkretne wymagania co do prezentu, że
          > musi być tylko firmówka lub tylko pieniądze. A co będzie przy ślubie
          > chrześniaka? Zacznijcie oszczędzać na auto

          auto na 18-stke a na wesele mieszkanie
        • graffffi Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 03.05.08, 09:52
          my daliśmy w tym roku 500 zł. U nas w regionie to taka podstawa dla chrzestnych
          dających kasę.
      • przeciwcialo Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 06.05.08, 12:02
        Moja córka okazała się "najbiedniejsza" w prezenty w całej klasie.
        Tez mielismy taki apel do gosci.
    • kubona Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 05.05.08, 22:41

      500 zł dla ośmiolatka? to na wesele dacie po tysiąc?

      moja chrzesnica dostanie od nas biurko, bo rodzice nie maja kasy a
      samo przygotowanie przyjęcia dla najbliższych jest duzym obciążeniem.
      biurko zrobione w domu, przez męża stolarza, takie jakie chce
      chrześniaczka.
      żeby nie było, ustalilismy to wspólnie z bratowa i moją chrześnica.
      do tego biurka byc może zostana potem dorobione komody, szafa,
      łózko.....
      dla siostrzenicy która ma komunie tydzień wczesniej kupuję jakas
      encyklopedię lub słowniki, kasy dzieciom do reki nie daje, tak już
      mam
      ze swojej komunii z prezentów pamietam lalke i zestaw zegarek,
      długopis i kalkulator. i wielką bombonierkę wedla. czy dostałam kasę
      nie pamiętam, i dzisiejsze dzieci tez nie będa pamietały a ksiązka
      na półce z dedykacja zostanie na dłużej.
      poza tym, komunia to przezycie duchowe, a nie komercyjny spęd
      rodiznny gdzie otwieranie kopert jest najwiekszą atrakcja.
      najważniejsza jest msza. a przypominam ze rodzice chrzestni podczas
      chrztu przyrzekali dbac o duchowy rozwój dziecka. wkładanie do
      kopert sum, które niektórzy mają na przezycie miesiaća nie pomoze
      nam w tym, zdecydowanie nie.
      • ilonsa Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 06.05.08, 12:51
        My kupilismy zestaw kolczyki i zawieszkę w dziecięcym wzorze (my
        wybraliśmy misie, ale były żółwiki, biedronki, kotki, delfinki
        itp.). Koszt 250zł i uważam, że to jest górna granica...
    • annapa7 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 06.05.08, 14:55
      Pięć stów??? Ludzie, myśmy na weselu mniej dostawali!!!
      Ja mojej chrześnicy obiecałam ławę do pianina, taką z regulowaną
      wysokością, bo jej niewygodnie na taborecie, a chodzi do szkoły
      muzycznej już drugi rok, podoba jej się i jest całkiem niezła.
      I wg mnie to jest ok, prezent ma być dla dziecka, a nie dla
      rodziców.
      Kasy bym nie dała. To jest za wcześnie, żeby dzieciaki dostawały
      taką gotówkę. Niech się pomału uczą wartości pieniędzy. Bez
      przesady. Potem efekt będzie taki, że to rodzice zarządzą tą kasą.
      Ok, będzie komputer. Na jak długo? 2-3 lata, bo trzeba będzie
      wymienić na lepszy. I po prezencie ani śladu.
      Ja myślałam najpierw o jakiejś ładnej bizuterii dla dziewczynki.
      Może do tego jakaś książka. Na pewno coś trwałego. No ale u mnie
      prezent sam się wymyślił smile
    • attiya Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 08.05.08, 14:48
      straszne....powinnaś kupić Pismo święte - prezent w sam raz na te okazję. To nie
      wesele albo chrzciny - gdzie faktycznie można dać w prezencie pieniądze. To
      jakby zupełnie inny rodzaj "uroczystości" Jest to sakrament spowiedzi - no i
      chyba z tego powodu, że się dziecko wyspowiadało z grzechów nie będziesz kupować
      roweru czy też innego laptopa. No ale ludzie sami napędzają tego rodzaju sytuacje.
      • wiktorka99 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 08:18
        Najbardziej napedza sytułacje chyba proboszcz, mowie np. o jednej
        warszawskiej parafi gdzie w tym roku idzie moja chrzesnica.Jezeli
        proboszcz przy dzieciach mowi ze kazde dziecko musi dac 200 zl na
        kosciol, bo inaczej nie da komunii...............to ja sie nie
        dziwie ze dzieci rowniez wszystko sprowadzaja do pieniazków.

        Ja zasponsorowalam chrzesnicy kolonie , wiem ze siostry nie bedzie
        stac na wyslanie corki na kolonie, tak wiec ona wybrala ja
        zaplacilam.Do tego kupilam jej medalik i biblie i wloze jakies
        pieniazki zeby miala na wydatki na koloniach.I nie martwie sie ze na
        wesele bede musiala dac worek , bo od malego zalozylam jej lokate i
        co miesiac wplacam, zeby pozniej dac jej na studia czy inne rzeczy.
        • ilonsa Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 10:05
          Ale Twoja sytuacja jest chyba troszkę inna niz innych, bo wyraźnie
          napisałaś że Twoją siostrę nie stać na kolonie dla dziecka a Ty
          możesz za nie zapłacić więc to bedzie taki prezent od Ciebie. A tu
          chodzi o sytuacje kiedy dziecko wcale nie potrzebuje niewiadomo
          czego a dostaje bo "wypada".
          • attiya Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 11:13
            ilonsa napisała:

            > Ale Twoja sytuacja jest chyba troszkę inna niz innych, bo wyraźnie
            > napisałaś że Twoją siostrę nie stać na kolonie dla dziecka a Ty
            > możesz za nie zapłacić więc to bedzie taki prezent od Ciebie. A tu
            > chodzi o sytuacje kiedy dziecko wcale nie potrzebuje niewiadomo
            > czego a dostaje bo "wypada".
            popieram.....prezent można dać na urodziny albo gwiazdkę - a to nie jest ani to
            ani to....Ludzie chyba zapomnieli co "świętują" w tym dniu.....no ale później
            niech nie gadają, że "tak się wykosztowaliśmy", albo "nie wypadało dać mniej" żenada
    • karolinka-finka Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 16:36
      Moja córka idzie do Komunii za rok i prawdę mówiąc nie chciałbym,
      żeby dostawała prezenty typowo religijne.
      U nas w domu są 4 biblie dziecięce ( każde z trójki moich dzieci
      dostało na chrzciny, a jedno nawet 2 sztuki), mają łancuszki,
      obrazki, nawet złote bransoletki. Wszystko to leży i tyle. Tak
      zresztą jak moje tego typu pamiąki z Komunii.
      Nie jestem też zwolenniczką kupowania szalenie drogich prezentów.
      nie znalazłam do tej pory złotego środka, a temat coraz bardziej
      gorący i (mimo że czasu jest jeszcze dużo) rodzina już podpytuje.

      Chciałbym żeby moje dziecko faktycznie dostało coś pamiątkowego, co
      po latach przypomni mu ten dzień, ale nie kolejna biblia, katechizm
      itp....

      Macie jakieś pomysły, może coś podpatrzyłyście?

      pozdrawiam
      karolina
      • annapa7 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 17:26
        Jasne.
        Fajne książki. Np wydania albumowe, encyklopedyczne itp. Są drogie,
        sami na ogół nie kupujemy. Niby teraz w dobie internetu zaczyna się
        kształtować pogląd, że encyklopedia w domu niepotrzebna, ale ja
        książki uwielbiam i będę moje dzieciaki próbować od nich uzależnić ;-
        ). Albo ładne wydania baśni. Albo zestaw lektur szkolnych. Dla
        dziewczynki - zawsze - Ania z Zielonego Wzgórza, choćby wszystkie 8
        części smile Na pewno któregoś dnia doceni smile

        Zależy co Twoja córcia lubi. Może tropem zainteresowań (typu:
        dinozaury, zwierzęta, roślinki itp, dzieci mają różnie) jakiś fajny
        zestaw filmów na DVD? Są wydawnictwa, które mają w swojej ofercie
        prawdziwe cuda.

        Jeżeli mieszkacie w większym mieście, to może coś w stylu kuponu do
        teatru dla dzieci? Albo do kina na filmy dla dzieci? To wprawdzie
        mniej trwały prezent, ale na pewno dzieciaka uszczęśliwi.

        I chyba mi się chwilowo pomysły wyczerpały, jakbym wymyśliła coś
        jeszcze do dopiszę wink
      • attiya Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 17:45
        karolinka-finka napisała:

        > Moja córka idzie do Komunii za rok i prawdę mówiąc nie chciałbym,
        > żeby dostawała prezenty typowo religijne.
        > U nas w domu są 4 biblie dziecięce ( każde z trójki moich dzieci
        > dostało na chrzciny, a jedno nawet 2 sztuki), mają łancuszki,
        > obrazki, nawet złote bransoletki. Wszystko to leży i tyle. Tak
        > zresztą jak moje tego typu pamiąki z Komunii.
        > Nie jestem też zwolenniczką kupowania szalenie drogich prezentów.
        > nie znalazłam do tej pory złotego środka, a temat coraz bardziej
        > gorący i (mimo że czasu jest jeszcze dużo) rodzina już podpytuje.
        >
        > Chciałbym żeby moje dziecko faktycznie dostało coś pamiątkowego, co
        > po latach przypomni mu ten dzień, ale nie kolejna biblia, katechizm
        > itp....
        >
        > Macie jakieś pomysły, może coś podpatrzyłyście?
        >
        > pozdrawiam
        > karolina
        czy tobie się to podoba czy też nie - to jest to właśnie święto
        religijne....sory ale jest to obłuda to co piszesz....a co chciałabyś żeby
        twoja córka dostała? laptopa? quada? a może na nowa drogę życia mieszkanie? i
        właśnie takie osoby jak ty napędzają takie sytuacje...a twoje dziecko dostanie
        coś wyjątkowego - przyjmie w tym dniu komunię i właśnie to powinno "pamiętać" po
        latach....
        • karolinka-finka Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 18:25
          Obłuda? A co w tym obłudnego?
          Pisałam, że wcale nie chciałabym niczego, co swoją ceną powaliłoby
          na nogi wszystkich gości ( ale widocznie nie doczytałaś wink ).
          Niczego nie nakręcam, ale może ktoś mi powie po co w domu 5 biblii (
          4 dziecięce pięknie wydane - pamiąki chrztów i piąta - rodzinna (
          też pięknie wydana, dostaliśmy ją na 10 rocznicę ślubu)
          Nie mam nic przeciwko bibliom, albumom religijnym pod warunkiem że
          nie ma się ich na pęczki. A sądzę że w dzisiejszych czasach prawie
          każde dziecko ma biblię dziecięcą w wieku 8 lat.

          Nie chodzi mi o prezenty kosztowne, a jedynie wyjątkowe -
          podkreślające wyjątkowoś tego dnia, a w moim przypadku biblia takim
          prezentem napewno nie będzie.

          karolina
          • attiya Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 19:39
            karolinka-finka napisała:

            > Nie chodzi mi o prezenty kosztowne, a jedynie wyjątkowe -
            > podkreślające wyjątkowoś tego dnia, a w moim przypadku biblia takim
            > prezentem napewno nie będzie.

            przecież napisałam, że "prezentem" dla dziecka jest przyjęcie do serca Jezusa i
            jeszcze na pewno obecność rodziny - a jeśli jest to uroczystość religijna to
            jeśli już ma to być prezent, to związany z tą uroczystością - prezent związany z
            tym dniem - a na pewno nie jest to tak jak napisałam wcześniej rower, laptop,
            czy też coś innego.
            To się zrobiła impreza komercyjna a nie religijna.
            • karolinka-finka Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 22:01
              No to widac mamy trochę inne podejście do sprawy Komunii.
              Dla mnie Przyjęcie po raz pierwszy jezusa do serca w żadnen sposón
              nie jest prezentem czy to cudzysłowiu czy bez, a po drugie jest to
              co prawda uroczystoś religijna, ale obdarowac w tym wyjątkowym dniu
              prezentem to nic dziwnego ani złego ( oczywiście w granicach normy)
              i - jak dla mnie - niekoniecznie religijnym, niekoniecznie drogim,
              ale napewno wyjątkowym.

              Pozdrawiam

              karolina
              • attiya Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 09.05.08, 23:23
                karolinka-finka napisała:

                > No to widac mamy trochę inne podejście do sprawy Komunii.
                > Dla mnie Przyjęcie po raz pierwszy jezusa do serca w żadnen sposón
                > nie jest prezentem czy to cudzysłowiu czy bez, a po drugie jest to
                > co prawda uroczystoś religijna, ale obdarowac w tym wyjątkowym dniu
                > prezentem to nic dziwnego ani złego ( oczywiście w granicach normy)
                > i - jak dla mnie - niekoniecznie religijnym, niekoniecznie drogim,
                > ale napewno wyjątkowym.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > karolina
                no to ja też mam inne podejście....smile słowo "prezent" może powinnam napisać w
                cudzysłowiu...i tak jak pisałam wcześniej, jeśli już obdarowywać to z okazji
                urodzin, chrztu bądź wesela.....A komunia nie jest nawet
                sakramentem...Sakramentem jest spowiedź - no a chyba z tego powodu, że dziecko
                wyspowiadało się z grzechów obdarowywać je? Ogólnie podsumowując to - nie jest
                to okazja - jak dla mnie - do dawania prezentów. To komercjalizacja - i nic
                dziwnego, że dzieci przechwalają się co dostały, a rodzinie "nie wypada" dać
                mniej niż: I nie raz słyszałam, że idąc na wesele daje się mniej.
                • becbec5 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 11.05.08, 08:45
                  A ja popieram karolinę.
                  Da komuś prezent można z każdej okazji, nigdzie nie ma napisane że
                  tak się nie robi.
                  Ja staram się obdarowywać moich bliskich z róźnych okazji np. zdania
                  egzaminu, urodzenia dziecka, jak ktoś ma doła. Nie są to wybujałe
                  prezenty, ale im więcej miłych gestów tym lepiej.
                  Tak mnie wychowano i tak ja robię teraz.
                  Dla mnie prezent to nie wydatek z którym muszę się zmierzyć, bo mnie
                  obciąża, a coś czym sprawiam radość innym. I okazja nie musi być
                  sakramentem, żeby dać prezent.
                  • lucyn3-3 Re: chrzestni dzieci komunijnych do raportu 11.05.08, 13:36
                    Ja dam 300,bo za 200 jeszcze muszę dojechać.Pieniądze dlatego,że
                    rodzice też nie sa zamożni,więc niech się im zwróci za przyjęcie.Za
                    resztę kupią coś dziecku lub pojadą na parę dni w Pieniny,bo takie
                    wyjazdy to u nich rzadkość .A prezenty "religijne" i tak pewnie
                    dostanie od dziadków.
Pełna wersja