przyszla-mamuska
15.07.08, 10:28
witam,
nie będę się wdawać w szczegóły, ale mam problemy z hormonami i właśnie się
dowiedziałam, że jeśli chcę mieć dziecko to powinnam się o nie jak najszybciej
postarać. Nie mam czasu na szukanie "Jedynego" a facet z którym się spotykam,
nie jest kandydatem na dłużej. Nie chcę, żeby moje dziecko miało w akcie
urodzenia "ojciec nieznany" dlatego zaproponowałam mojemu obecnemu TŻ, żeby
zrobił mi dziecko i dał mu nazwisko. Ja już się zdecydowałam, chcę być mamą -
szkoda, że samotną ale lepsze to, niż wcale nie mieć dzieci. Mam gdzie
mieszkać i mam pracę i wiem, że na pewno nie będzie lekko ale wszystko
przemyślałam, obliczyłam i stać mnie na dziecko ale tak na prawdę nigdy nie
wiadomo co będzie dalej dlatego mój "kandydat" boi się odpowiedzialności i
tego, że w przyszłości zmienię zdanie i będę Go "ścigać" o alimenty. Czy jest
w prawie zapis zwalniający ojca z obowiązku płacenia? Czy byłaby prawomocna
spisana u notariusza umowa potwierdzająca, że zrzekam się praw do alimentów?
Bardzo proszę o odpowiedz!!!