nie chce alimentow!!!

15.07.08, 10:28
witam,
nie będę się wdawać w szczegóły, ale mam problemy z hormonami i właśnie się
dowiedziałam, że jeśli chcę mieć dziecko to powinnam się o nie jak najszybciej
postarać. Nie mam czasu na szukanie "Jedynego" a facet z którym się spotykam,
nie jest kandydatem na dłużej. Nie chcę, żeby moje dziecko miało w akcie
urodzenia "ojciec nieznany" dlatego zaproponowałam mojemu obecnemu TŻ, żeby
zrobił mi dziecko i dał mu nazwisko. Ja już się zdecydowałam, chcę być mamą -
szkoda, że samotną ale lepsze to, niż wcale nie mieć dzieci. Mam gdzie
mieszkać i mam pracę i wiem, że na pewno nie będzie lekko ale wszystko
przemyślałam, obliczyłam i stać mnie na dziecko ale tak na prawdę nigdy nie
wiadomo co będzie dalej dlatego mój "kandydat" boi się odpowiedzialności i
tego, że w przyszłości zmienię zdanie i będę Go "ścigać" o alimenty. Czy jest
w prawie zapis zwalniający ojca z obowiązku płacenia? Czy byłaby prawomocna
spisana u notariusza umowa potwierdzająca, że zrzekam się praw do alimentów?
Bardzo proszę o odpowiedz!!!
    • aurinko Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 10:46
      przyszla-mamuska napisała:

      > Czy byłaby prawomocna
      > spisana u notariusza umowa potwierdzająca, że zrzekam się praw do alimentów?
      > Bardzo proszę o odpowiedz!!!

      Nie, taka umowa nawet jeśli będzie spisana u notariusza, jest nieważna. Nie
      zabezpiecza ona ojca dziecka, w każdej chwili będziesz mogła go pozwać o
      alimenty i niestety ojciec dziecka będzie musiał wtedy je płacić. Co do reszty
      się nie wypowiem, bo to, co chcesz zrobić nie nadaje się nawet do skomentowania.
      • przyszla-mamuska Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 12:18
        dziękuję za odp. - szkoda, że nie jest to taka odp.jaką chciałabym uzyskaćsad
        Czy jesteś tego pewna czy to tylko przypuszczenie?
        • dianakatra Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 13:31
          Współczuje dziecku takiej matki.....
          • przyszla-mamuska Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 16:04
            wspolczujesz?
            hmmm...to ciekawe. Możesz mnie uświadomić czemu?
            bo ja może jakaś ograniczona jestem, ale zupełnie nie mam pojęcia
            dlaczego. Czyżby dlatego, że myśląc o dziecku kieruję się
            rozsądkiem? A może dlatego, że nie mam męża? Wyobraź sobie, że jak
            rozmyślałam nad tym jak ma wyglądać moja przyszłość, to w planach
            była rodzina - nie mąż bez dzieci. Niestety stało się jak się stało -
            a, że nie mam męża ani nawet kandydata na męża więc zmuszona jestem
            pomyśleć o zmianie kolejnośći. Daniel (czemu Krystian? - nie ja
            jedna mam taki plan? ) czyli facet z którym się spotykam od jakiegoś
            czasu popiera mój pomysł i chce mi "pomóc" jednak boi się (i nie
            dziwię mu się) co będzie dalej bo oboje wiemy, że na dłuższą metę ze
            sobą nie wytrzymamy i nie planujemy wspólnej przyszłości. Gdyby nie
            zaistniała taka sytuacja nigdy nawet nie pomyślelibyśmy o wspólnych
            dzieciach. To fajny facet i chce się widywać z dzieckiem ale na
            zasadzie dobrowolności - nie przymusu bo to, że mi sie kończy czas
            to mój problem stąd pomysł z umową o rezygnacji z alimentów. Gdyby
            doszło do tego, że miałabym to szczęście zostać mamą to nie
            planowałam spędzić reszty życia samotnie ani ukrywac, że mam
            dziecko. Ciężko samotnej matce poznać wartościowego faceta który
            pokocha i ją i dziecko - ale kobiecie która nie może mieć dzieci
            jeszcze gorzej. Czy to taki straszny plan?
            • graffffi Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 16:14
              wygląda na to ze nie tylko Ty masz taki plan.
            • dianakatra Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 18:07
              To jest chory układ, dziecko ma prawo do obojga rodziców, nie lepiej
              poczekać z decyzją o dziecku i zapewnić mu normalną rodzinę gdzie
              jest mama i tata??
            • dlania Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 19:20
              A ja nie współczuję Twojemu dzieckuwink
              Natomiast nie rozumiem, dlaczego tak ci zalęzy na tym wpisaniu konkretnej osoby
              jako ojca? Poznasz kiedys faceta, który pokocha ciebie i twoje dziecko, bedzie
              je chciał adoptowac i dać mu swoje nazwisko.... a tu psyk, pojawi sie wtedy
              ojciec biologiczny, który akurat zapragnie pobyc ojcem... ja bym sie nie
              ładowała w takie tarapaty.
              • przyszla-mamuska Re: nie chce alimentow!!! 16.07.08, 00:16
                dlaczego? bo nie chcę okłamywać własnego dziecka mówiąc, że tatuś bardzo kochał
                mamusię ale musiał wyjechać i bla, bla, bla...a żadne dziecko nie powinno
                usłyszeć od matki, że nie wie kto jest jego ojcem bo mamusia wie tylko, że miał
                zielone oczka i Czaruś na imię a noc była taka piękna...
                Dlaczego jeszcze? bo to dobry facet, chętny zostać ojcem (bez odpowiedzialności
                finansowej) a - moim zdaniem - nawet "tatuś" wpadający tylko na urodziny jest
                lepszy niż żaden.

                ...ale się porobiło -chciałam tylko uzyskać odp.na pytanie jak sprawę załatwić a
                się tłumaczę ze swoich decyzjismile))
                Bywa i tak. W każdym razie, czekam na odpowiedz jeśli wpadnie do głowy myśl jak
                można to inaczej załatwić
                • dlania Re: nie chce alimentow!!! 17.07.08, 19:32
                  Ja pytam, bo Ci dobrze zyczęwink I żałuję, że pomóc nie potrafiewink
                  Nie rozumiem świętego oburzenia, wręcz pogardy niektórych foremek - to dziecko
                  bedzie stokroć szczęśliwsze z jednym rodzicem i niż tysiące innych pochodzacych
                  z pełnych rodzin. I raczej nikt nim w ściane nie rzuci.
        • annajustyna Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 13:39
          Nie istnieje cos takiego jak ojciec nieznany - nastapila zmiana,
          wpisuje sie aktualnie dowolnie imie meskie podane przez matke + jej
          nazwisko panienskie.
        • aurinko Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 13:46
          przyszla-mamuska napisała:

          > dziękuję za odp. - szkoda, że nie jest to taka odp.jaką chciałabym uzyskaćsad
          > Czy jesteś tego pewna czy to tylko przypuszczenie?

          Co do ważności takiej umowy to nie jest przypuszczenie, jestem tego pewna,
          zresztą jakiś czas temu oglądałam w telewizji program o facecie, który zapłodnił
          kobietę, podpisali umowę u notariusza a po pięciu latach zmieniła się jej
          sytuacja zawodowa i materialna i wystąpiła o alimenty mimo wcześniejszej umowy.
          Niestety facet przegrał i musi płacić.
    • graffffi Re: nie chce alimentow!!! 15.07.08, 14:08
      czy kandydat na tatusia ma na imię Krystian?
    • klara_0204 Alimenty są dla dziecka, nie dla ciebie 16.07.08, 00:41
    • bakomas Re: nie chce alimentow!!! 17.07.08, 09:12
      przyzła mamuska. ale jesteś durna,Ale masz poglądy...
      Współczuję Wam.
    • burza4 Re: nie chce alimentow!!! 18.07.08, 23:23
      wiesz co, abstrahując od pomysłu i komplikacji.

      lekarz, który tak nastawia pacjentkę, że ta jest w takiej
      desperacji - powinien stracić prawo do wykonywania zawodu. Za takie
      głupawe teksty powinni karać. Nigdy nie wiadomo czy faktycznie
      będziesz miała problemy czy to tylko czarny scenariusz malowany
      przez idiotę lekarza. Notabene moja koleżanka coś takiego usłyszała
      w wieku 19 lat, chwała panu nie posłuchała debila, mimo wizji
      bezdzietności prawie po 30-tce urodziła 3 dzieci. A ten debil jej
      wmawiał że jak nie zajdzie w ciążę w ciągu roku-dwóch to o dzieciach
      może zapomnieć. Wyobrażasz sobie co ona przeżywała (bo też jej się
      tak życie ułozyło, że późno poznala męża)?

      Nie piszesz ile masz lat, ale wśród moich znajomych wiele dziewczyn
      miało duże problemy z zajściem w ciążę. Naprawdę duże - i to nie
      hipotetyczne jak u ciebie (bo przecież nie próbowałaś jeszcze zajść)
      a realne. I jakoś WSZYSTKIE dziecka się doczekały, a część z nich
      młoda nie była.

      więc może zamiast pochopnie komplikować życie sobie i dziecku -
      zmienić lekarza, na takiego, który potrafi się odpowiedzialnie
      wypowiedzieć?
    • dlania Czeka was jeszcze wydatek na bdanie DNA 21.07.08, 10:01
      Nowy, wspaniały pomysłwink:
      wyborcza.pl/1,76842,5474296,DNA_czyli_tata.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja