mona1311
14.08.08, 22:50
od 2 lat przebywam i pracuje za granica ale jestem polakiem!!!do
kraju przyjezdzam srednio raz na 2-3 miesiace bo mam tam dzieci
zameldowany bylem!!!w prywatnej posesji moich rodzicow od 30 lat,w
styczniu tego roku prokurator zlozyl wniosek do urzedu gminy o
wymeldowanie mnie od moich rodzicow ktorzy sa temu przeciwni i
oburzeni tym faktem z nieoficjalnych zrodel znam przebieg
postepowania -w styczniu wniosek od prokuratora o wymeldowanie powod
nie przebywam w miejscu meldunku do kwietnia liczne najazdy policji
do moich rodzicow czyli poszukiwania no i powisialem w tablicy
ogloszen w gminie w kwietniu prokurator wydal mi dokument ze sie
odnalazlem i przebywam u rodzicow ale mojego znaleziska nie zglosil
w gminie i w maju odbyla sie sprawa sadowa bez mojego udzialu po
ktorej zostalem wymeldowany przez urzednikow wbrew woli moich
rodzicow z ich prywatnej posesji o fakcie wymeldowania rodzice ani
ja nie zostalismy powiadomieni na moje pytania co z autem
zarejestrowanym na tamtym adresie i na ta chwile moimi falszywymi
dokumentami tozsamosci[poniewaz posiadaja wpis meldunkowy niezgodny
z prawda]urzednicy nie potrafia odp.po prostu kaza zameldowac sie
ponownie,a tlumacza prokuratora tym ze gdy podejmie proby
jakiegokolwiek oskarzenia mojej osoby to gdy nie mam meldunku w
kraju ma on prawo zatrzymac mnie do czasu wyjasnienia a jest kilka
oskarzen w moim kierunku o czyny ktore niby popelnilem w polsce a ja
w tym czasie przebywalem za granica co udokumentowalem u prokuratora
oswiadczylem rowniez ze poczta bedzie odbierana przez moich rodzicow
nie chodzi tu o meldunek tylko o fakt tego bezprawia meldunkowego z
roku 1974 i wlazenie urzedasow na prywatna posesje z buciorami jak w
panstwie policyjnym komunistycznym gdzie moge zlozyc skarge w tej
sprawie...prosze o pomoc