Żonglerka dziećmi!

19.08.08, 21:17
Witam jestem nowa na forum ,ale problemu życia codziennego zmusiły
mnie siegnąć o poradę.Mój mąż ma dwujkę dzieci z poprzedniego
małżeństwa ,ma prawa do dzieci lecz opiekę ma i ch matka.Kobieta ta
nigdy nie pracowała a po rozwodzie żyła z alimentów i zapomóg
ośrodka pomocy społecznej,wiem że posiada także zasiłek na
pierwszego syna który ma adha i jest uznanym dzieckiem z grupą
inwalidzką.Dwa miesiace po rozwodzie urodził jej sie syn którego ma
z obecnym konkubentem,było to jakies 6 lat temu.Ostatnio jej
konkubent wyjechał do Irlandii a ona ubzdurała sobie że w tym roku
tez chce tam jechac ,mówi że nie ma tyle pieniedzy żeby wziąść
dzieci,ostatnio nawet stwierdziła że pozbędzie sie prawa opieki na
rzecz męża i zostawi je nam mimo że raz nie mamy na to warunków dwa
mieszkamy w innej miejscowości gdziej jej syn z adhd nie miał by
specjalnego toku nauki.Jesteśmy w kropce szantazuje nas że odda
dzieci do domu dziecka.Obecnie nie mamy warunków przyjąć dzieci
mieszkamy u moich rodziców(nie u męża),mamy tez syna a ja nie
pracuje.Była żona mojego męża stwierdziła iz ona teraz będzie
zarabiać i płacić mu alimenty ale on też ma i nas na utrzymaniu.Czy
ona może tak postąpić i bez karnie porzucic te dzieci czy mamy
jakieś możliwości manewru?Pomóżcie kochani bo nie wiemy co robić jej
postępowanie nas oburza,wiem że jak będzie trzeba to ich weżmiemy
ale czy ona może tak postępować wedle prawa?
    • chalsia Re: Żonglerka dziećmi! 19.08.08, 21:46
      > jakieś możliwości manewru?Pomóżcie kochani bo nie wiemy co robić
      jej
      > postępowanie nas oburza,wiem że jak będzie trzeba to ich weżmiemy
      > ale czy ona może tak postępować wedle prawa?

      może. Tak samo jak wielu ojców, którzy zostawiają kobiety z
      dziećmi, wybywają w siną dal i płacą (lub nie) na nie alimenty.
      Wybór macie jasny - albo ojciec (TWój mąż) zajmie się swoimi
      dziećmi i weźmie je do Was, albo wylądują w domu dziecka.
      • kaskacw Re: Żonglerka dziećmi! 19.08.08, 22:31
        pszeraża mnie ta kobieta ,i to kobiety potrafią byc czasem bardzioej
        okrutne od mężczyzn,mówiąc takie słowa przy dzieciach że "mogę się
        wyrzec opieki na zawsze" bez żadnych ogrudek.Boimy sie o nie wiemy
        że różne słowa mogą od niej usłyszeć,i nigdy nie pozwolimy na to
        żeby wylądowały w domu dziecka ,jesli ona zrzecze sie opieki ,mój
        mąż powiedział że ograniczy jej tez prawa bo to toksyczna kobieta!
        • chalsia Re: Żonglerka dziećmi! 19.08.08, 23:18
          a co będzie z tym trzecim dzieckiem, które eks ma z konkubentem i
          które urodziła 2 miesiące po rozwodzie? Kto jest formalnie jego
          ojcem?
          • kaskacw Re: Żonglerka dziećmi! 20.08.08, 09:01
            No ten konkubent aczkolwiek nie obyło się bez sprawy o unieważnienie
            ojcostwa bo w szpitalu podała nazwisko ojca mojego męża nawet
            zameldowała go u niego w mieszkaniu,a w gazecie wydrukowli że to
            jego "nowy" syn.Wstyd na pół "wsi".Później odkręcanie i sprawy w
            sądzie przez tą głupotę.Wiem że do roku po rozwodzie istnieje takie
            coś jak domnienmanie ojcostwa i sprawa i tak musiała by sie odbyć
            ale w szpitalu powinna podać nazwisko konkubenta!Przed rozwodem nie
            byli już z mężem ponad dwa lata ze sobą i nie mieszkali razem.
    • ilonsa Re: Żonglerka dziećmi! 19.08.08, 21:54
      wg prawa ojciec ma taki sam obowiązek zajmowania się dziećmi jak
      matka...
      Szkoda mi dzieci, których nikt nie chce...
      • kaskacw Re: Żonglerka dziećmi! 20.08.08, 09:33
        Tylko według prawa sąd zadecydował że opieke nad dziećmi ma ona
        sprawować i składało się na to kilka przyczyn!W Polsce pom rozwodzie
        opiekę sprawuję tylko jedno z rodziców.
    • kaskacw Re: Żonglerka dziećmi! 19.08.08, 22:25
      To nie o to chodzi że ich nikt nie chcę. Chodzi o to że ta kobieta
      wiecznie była na czyjejs łasce tak kombinowała żeby nie pracowac
      nawet dzieci do przedszkola nie chciała dać ,a teraz kiedy cofneli
      jej zasiłki ona woli wyjechać do konkubenta mój mąż ma 4 osoby na
      utrzymaniu ona żadnej .Utrzymuje ją konkubent mąż płaci
      alimenty.Jeśli ona zostawi dzieci to mąż będzie musiał zrezygnować z
      pracy,no chyba że ona na wszystkich będzie płacić!!!!!!!
      • kammik Re: Żonglerka dziećmi! 20.08.08, 08:30
        > Jeśli ona zostawi dzieci to mąż będzie musiał zrezygnować z
        > pracy,

        Znaczy - będzie wiecznie na czyjejś łasce kombinował, żeby nie pracować?
        Zastanawiające, jak to się optyka zmienia.
        • kaskacw Re: Żonglerka dziećmi! 20.08.08, 08:57
          Słuchaj to nie o to chodzi żeby wyzywać się na przypadku kiedy to
          facet ma problem a nie kobieta bo każdy przypadek jest inny .Nie
          napisałam tu żeby czytać sarkastycznych tekstów tu chodzi o dzieci a
          nie o fakt że mężczyzna "w końcu " znalazł się w takiej sytuacji.Ta
          kobieta bez ogrudek żyła z pieniędzy przeznaczonych dla dzieci kiedy
          się one skączyły przypomniała sobie że istnieje praca na ziemi.A tak
          naprawdę to boi się że jej konkubent puści ją "kantem" i juz w tej
          sytuacji dzieci sie dla niej nie liczą,przecież może pracować tez w
          Polsce.Fryzjer to raczej intratny zawód!
          • kammik Re: Żonglerka dziećmi! 20.08.08, 10:36
            Jakie wyzywanie? Jak matka nie pracuje, to jest pasozytem zyjacym na koszt
            innych, a ojciec, ktory zeby zajac sie wlasnymi dziecmi musi sie zwolnic z pracy
            to bohater?

            Co ona może, to raczej nie ma w tej sytuacji znaczenia, bo najwidoczniej nie
            chce. Pytanie tylko, czego chce w takiej sytuacji ojciec, bo z twoich opisow
            wynika, ze tez najchetniej by sie wymiksował z sytuacji.Ktos jednak za te dzieci
            musi wziac odpowiedzialnosc i najwazniejsze bedzie uregulowanie kwestii prawnych
            - miejsca pobytu dzieci, alimentów itd. Nie ma sensu skupiac sie na niewydolnej
            matce i jej charakterze, trzeba podjac konkretne kroki.
    • soniaaa Re: Żonglerka dziećmi! 20.08.08, 15:03
      Chyba nie ma zadnego problemu, skoro ty nie pracujesz to mozesz sie
      zajac dziecmi meza i po klopocie. Nikt nie musi sie zwalniac z
      pracy, a i o pieniadze na utrzymanie dodatkowych czlonkow rodziny
      nie ma co sie martwic skoro zamiast wydawac na alimenty bedzie sie
      je otrzymywalo.
      • annajustyna Re: Żonglerka dziećmi! 20.08.08, 15:27
        Tez do takich wnioskow doszlam po lekturze watku.
        • kaskacw Re: Żonglerka dziećmi! 27.08.08, 13:55
          Wnioski są proste ale życie nie koniecznie.Mąż ma pracę też w
          weekendy a ja co dwa tygodnie wyjeżdżam 350 km. od domu na studia na
          ok.4 dni .Mąż nie ma tu żadnej rodziny i to jest ten czas kiedy nie
          ma komu się zająć dziećmi.Ja studiów nie przerwę bo robiłam to już
          dwa razy z innych może i ważniejszych powodów,chłopcy są trudnymi
          dziećmi więc osoba obca nie wchodzi w grę.
          • karolina331 Re: Żonglerka dziećmi! 27.08.08, 15:40
            No, w co jak w co, ale ja w te Twoje studia nie wierzę.
            Z tymi błędami, które robisz, nawet matury pewnie nie masz.

            Trzeba się było liczyć z tym, że Twój mąż ma nie tylko obowiązek
            alimentacyjny, ale także DZIECI. Gdyby matka tych dzieci zmarła, to
            też ojciec musiałby się nimi zająć, nawet żadnej renty dzieci by po
            matce nie dostały, skoro nie pracowała. I ojciec miałby OBOWIĄZEK
            pracować na utrzymanie swoich własnych (do ciężkiej cholery) dzieci.

            Niech Twój mąż weźmie się do roboty, załatwi sobie dodatkowe kopanie
            rowów, a Ty zajmij się WSZYSTKIMI dziećmi, tylko starannie, żeby
            były czyste i najedzone. I niech Ci do głowy nie przyjdzie tamte
            dzieci gorzej traktować niż własne, bo takie rzeczy są ścigane z
            urzędu - wystarczy, że nauczycielka w szkole zgłosi problem.
Pełna wersja