urodzenie dziecka a akt urodzenia????

21.08.08, 13:43
Moja kuzynka tydzień temu urodziła córeczkę i jak ją pytam jakie
imię wybrali dla dziecka powiedziała że jeszcze nie zdecydowali czym
mnie zdziwiła bo myślałam że w szpitalu do aktu urodzenia podaje się
imię dziecka????Jak to wygląda czy można do aktu urodzenia w
szpitalu podac inne imię a rejestrując dziecko w ust podac inne wie
ktos może????
    • kaja_p Re: urodzenie dziecka a akt urodzenia???? 21.08.08, 13:47
      przeciez w szpitalu nie sporządza się aktu urodzenia!

      w szpitalu dostaje sie zaświadczenie, że dziecko sie urodziło, szpital przesyła
      odpowiednie dokumenty do urzędu stanu cywilnego właściwego dla miejsca urodzenia
      dziecka (nie miejsca zameldowania matki), gdzie po kilku tygodniach (lub dniach
      - w zależności od miejsca), sporządza się akt urodzenia.
      • zawsze-mamusia27 Re: urodzenie dziecka a akt urodzenia???? 21.08.08, 13:56
        to co sie wpisuje na zaświadczeniu tylko nazwisko i płeć????troszke
        to dziwne.A jak badaja słuch czy robia jakies inne badania i wydają
        zaświadczenia dziecku to co piszą tylko nazwisko dziecka???
        • slonko1335 Re: urodzenie dziecka a akt urodzenia???? 21.08.08, 13:58
          dokładnie w książeczce i zaświadczeniach masz napisane nazwisko i "S" lub "C" w
          zależności od tego czy syn czy córka, przynajmniej u mnie tak było.
    • kasiak37 Re: urodzenie dziecka a akt urodzenia???? 21.08.08, 13:59
      wcale nie musisz podawac imienia dziecka przy urodzeniu.
    • titerlitury Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 14:01
      do doświadczonych mam nie-zon smile
      Czy któraś z par stosowała procedurę uznania dziecka przed
      urodzeniem przez ojca? Czy można to zrobić z marszy, czy trezba sie
      umawiać? I czy może to byc dowolny USC, bo tego nie znalazłam w
      róznych źródłach.
      Z góry dziekuję za pomocsmile
      • zawsze-mamusia27 Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 14:03
        a ile dni jest na zarejestrowanie dziecka ????
        • titerlitury Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 14:07
          14 dni od daty porodu
          • owianka Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 14:44
            Nic podobnego. Nam urząd Warszawa Wola sam wyznaczył termin... miesiąc po
            porodzie. I nie było mowy, by dostać się tam wcześniej. A zależało nam, oj
            zależało - za względu na becikowe, oczywiście.

            A moja koleżanka rejestrowała syna urodzonego w domu chyba półtora roku po
            urodzeniu. I nie było problemu.
            • titerlitury Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 14:53
              owianka napisała:

              > Nic podobnego. Nam urząd Warszawa Wola sam wyznaczył termin...
              miesiąc po
              > porodzie. I nie było mowy, by dostać się tam wcześniej. A zależało
              nam, oj
              > zależało - za względu na becikowe, oczywiście.
              >
              > A moja koleżanka rejestrowała syna urodzonego w domu chyba półtora
              roku po
              > urodzeniu. I nie było problemu.

              To, ze wyznaczono Wam terin odbioru aktu urodzneia odleglejszy niz
              14 dni to jedna sprawa, ale zgłoszenie się do USC to inna. Artykuł
              38-y, punkt 1 Prawa o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. nr
              161, poz. 1688) wyraźnie mówi: "urodzenie dziecka nalezy zgłosić w
              ciagu 14 dni od urodzenia"
              isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20041611688&type=3&name=D20041688Lj.pdf


              • marta2202 Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 15:09
                Hm z tego co ja sie orientuję to jest 14 dni na zgłoszenie dziecka
                do USC, jeśli rodzice dziecka nie są małżeństwem muszą razem stawić
                się w USC zgłoszając dziecko. Najlepiej zadzwonić do USC, napewno
                udziela informacji.
                • owianka Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 15:15
                  Ale pytanie brzmiało "a ile dni jest na zarejestrowanie dziecka ????" Nie
                  dotyczyło sytuacji, kiedy rodzice nie są małżeństwem.
                  • marta2202 Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 16:36
                    przeczytaj dokładnie wszystkie posty a później pouczaj.
                    • owianka Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 16:42
                      Ups, sorry, faktycznie Twojego nie doczytałam. Następnym razem przeczytam z
                      większą uwagą zanim zacznę pouczać, obiecuję!!!
              • owianka Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 21.08.08, 15:13
                Nie odbioru, a sporządzenia! Akt urodzenia urzędniczka sporządzała w obecności
                męża, który stawił się z dokumentami w wyznaczonym (na świstku ze szpitala
                zresztą) terminie.

                W takim razie to zabawne, że urząd łamie prawo i zmusza do tego obywatela...
                • kasiaki4 titerlitury 21.08.08, 15:18
                  Ja właśnie niedawno załatwiałam w USC uznanie dziecka przed
                  urodzeniem przez ojca i nie było z tym żadnego problemu-potrzebne
                  jest tylko zaświadczenie o ciąży no i oczywiście mamusia z tatusiem:-
                  )
                  • titerlitury Re: titerlitury 21.08.08, 15:20
                    Dzieki. Spróbujemy "z marszu". smile
                    • dorianne.gray Re: titerlitury 21.08.08, 23:06
                      My nie mieliśmy nawet zaświadczenia o ciąży - mój brzuch o niej
                      zaświadczał...

                      Wystarczyły dowody osobiste, nie trzeba było się wcześniej umawiać.
            • annajustyna Re: Jeszcze pytanie w kwestii formalnej 22.08.08, 08:21
              Czyli dziecko kolezanki mialo juz w miedzyczasie imie nadane orzez urzednika USC
              sposrod tzw. imion typowych (dochodzi do tego, jelsi nie wybierze sie imienia do
              roku od urodzenia dziecka).
    • lilith76 Re: urodzenie dziecka a akt urodzenia???? 21.08.08, 16:46
      Dodam tylko, że jeszcze przez pół roku po urodzeniu dziecka rodzice mają możliwość zmiany imienia. To dla tych mam, które marząc o małej Kasi wysłały do USC męża i po jego powrocie zobaczyły w papierach np. Nikolę, bo tata miał taki pomysł wink Tyle jest na ten temat historyjek, a nikt nie wie, że imię można swobodnie zmienić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja