e.logan
25.08.08, 09:44
No to sie wsciekłam. Padła mi kuchenka gazowa. Ma ona juz 3lat wiec
postanowilismy ze kupimy nowa. Wybrałam sie na łowy zaopatrzona w
karte kredytowa i szczesliwa wizji nowiutkiej kuchni gazowej z
termoobiegiem i rożnem. I pomimo pełnej karty zonku w 3sklepach
okazalo sie ze owszem wisi znaczek platnosci karta ale mam wyplacic
w bankomacie i zaplacic albo zonk z kupna. Pytam sie dlaczego.- odp.
placa procent od operacji.
NO i niby mogłam ale na Kit mi ta świecaca slicznie karta jesli
sklep ich nie honoruje? No i wypłacajac z bankomatu place prowizje
jak za pozyczke , a płacąc karta mam 50dni odroczenia, z ktorego
chcialam skorzystac.
Wiem ze w wielkich supermarketach nie spotkalam sie z taka reakcja
ale kiedys kupowalam plazme i tez mi odmowiono.
CZy maja prawo? CZy to normalna procedura ze maja prawo
odmowic?