Opieka lekarska w innym mieście

08.10.08, 20:32
Czy mi się tylko tak wydaje, czy jak jestem ubezpieczona w NFZ, to wyjeżdżając
do innego miasta mogę skorzystać jednorazowo a porady lekarskiej? Miałam
sytuację z nieprzyjęciem dziecka do pediatry. Dziecko z gorączką,
podejrzewałam jakiś wirus, ale gorączka nieustępliwa, ponadto zawsze sprawdzam
czy to nie drogi moczowe przy takiej temperaturze. I odmówiono mi wizyty w
państwowej przychodni. PO awanturze, jaką zrobił mój tato - dziecko przyjęli.
Ale teraz nie wiem, czy powinni, czy nie powinni? Jak to jest wiecie cos na
ten temat?
    • malgosiek2 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 20:48
      Oczywiście,że możesz skorzystać z takiej porady w razie konieczności.
      Potrzebujesz tylko aktualnego ubezpieczenia.
      A lekarz w comiesięcznym generowaniu danych do NFZ zaznacza ile miał
      przyjęć z innych i wtedy rozliczają się NFZ-ty miedzy sobą.
      Jesli wystawi ci lekarz receptę to napisze na niej kod Twojego
      rodzimego NFZ i za tę receptę z zrefundowanym lekiem zapłaci tez
      Twój rodzimy NFZ.
      • kiraout Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 20:55
        O, no właśnie. Tez mi się tak wydawało. Ale panie w rejestracji jakoś chyba
        uczyły się w drugim obiegu.
        dzięki.
        • malgosiek2 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 20:58
          To te panie powinny zaktualizować swoją wiedzę smile
          Sama pracuję w przychodni,więc znam to od "podszewki"
          Po drugie jak starszak rozchorował mnie się na wakacjach-a byłam pod
          Sieradzem-jakoś nie miałam żadnych problemów z dostaniem się do
          lekarza.
        • tolka11 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 20:58
          Niby tak. Ale jak jestem nad morzem i MUSZĘ skorzystać to wiecznie
          żądają ode mnie jakiejś cholernej książeczki RUM. Boszsz i tłumacz
          tu jak cielęciu, że u nas nie ma takowej, że żadnej nie ma. Karty są
          chipowe. Nie dociera.
          • malgosiek2 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 21:01
            A u mnie nie ma żadnych książeczek RUM czy innych kart tego typu
            hehe.
            • tolka11 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 21:03
              Tak z ciekawości: a co jest? na jakiejś podstawie trzeba rozliczyć
              przyjętych pacjentów.
              • malgosiek2 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 21:07
                Nic nie mawink
                Lekarze wpisują w komputerach co robili na wizycie zapisując to
                kodami i ziuuu przesyłają co miesiąc do NFZ.
                • tolka11 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 21:10
                  Czyli nikt nie weryfikuje przy przyjęciu czy pacjent jest
                  ubezpieczony? Fajnie. Mozna przyjść przebadać się, a nie być
                  ubezpieczonym. U nas przez karty to nie przejdziesad
                  • malgosiek2 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 21:16
                    Była mowa o książeczkach.
                    Przy przyjęciu prosimy o aktualne ubezpieczenie np.książeczkę
                    ubezpieczeniową i patrze na pieczatkę i wpis adty,RMUA czy oststnią
                    wpłatę składek do Zusu tych co mają dział.gosp.
                    • tolka11 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 21:18
                      Aaaaaaaaa. No to ja takowej nie posiadam, choć pracuję. Oj to byś
                      mnie pogoniła, tylko tę nieszczęsną kartę mamwink
                      • malgosiek2 Re: Opieka lekarska w innym mieście 08.10.08, 21:21
                        Raczej też niesmile
                        Bo o to już niech martwią się lekarze hehe.
                        A takowa ksiaczeczka to tez dowód ubezp.tylko w innej formie
                        przecież.
                        No chyba,że się mylę.
          • lubie.garfielda Re: Opieka lekarska w innym mieście 09.10.08, 09:48
            Nie mam bladego pojęcia gdzie miałabym takową książeczkę sobie załatwić.
            A jak ja poszłam w województwie "książeczkowym" i pokazałam swoją kartę to widziałam jak się panience w rejestracji mina wydłuża (widać niewielu mają tam gości)
            Cały dowcip polega na tym, że na tej karcie nie ma "daty ważności".
    • przeciwcialo Re: Opieka lekarska w innym mieście 09.10.08, 09:53
      Jednorazowo powinni przyjac. Lepiej isc do szpitalnej izby przyjec.
      Tam przyjmą napewno.
    • lila1974 Re: Opieka lekarska w innym mieście 09.10.08, 10:40
      Wybierając się gdzieś poza miejsce zamieszkania, należy się zapoznać
      z panującymi w danym województwie zwyczajami - bzdurą jest to
      straszną, że co "kraj to obyczaj", ale póki tak jest trzeba się
      wykazać wyobraźnią.

      A najlepiej poprosić kadrową o wystawienie ubezpieczeniowej
      książeczki i WSZĘDZIE będziecie miały z głowy.

      Nie mają prawa odmówić - nawet jeśli nie masz przy sobie dokumentu
      ubezpieczenia, to MASZ PRAWO DOSŁĄC GO w ciągu 7 dni.
    • alabama8 Re: Opieka lekarska w innym mieście 09.10.08, 13:30
      Mieszkam obecnie 20km od Warszawy, w innym mieście. Podczas krókiego
      pobytu weekendowego w warszawskim domu rodzinnym dziecię mi się
      rozchorowało, więc ja w te pędy do najbliższej rejonowej przychodni
      czynnej w weekend. I co? Ubezpieczony czy nie - skasowali mnie na
      30PLN. Siły nie miałam się kłócić.
      • lila1974 Re: Opieka lekarska w innym mieście 09.10.08, 13:35
        działali bezprawnie - złóż reklamację.
        • przeciwcialo Re: Opieka lekarska w innym mieście 09.10.08, 14:27
          Jak nie było dowodu ubezpieczenia to mogli tak zrobic. Kwotę zwraca
          się po okazaniu do 7 dni dokumentu ubezpieczenia.
    • babcia47 Re: Opieka lekarska w innym mieście 09.10.08, 13:53
      mój syn student, musiał skorzystać z wizyty u lekarza gdy był u
      przyszłej synowej na drugim końcu Polski..musiał zapłacic 50,- za
      wizytę, ale tą kwotę zwrócono "teściowi" po przedstawieniu faksu z
      zaświadczeniem z ZUS o tym, ze jest ubezpieczony przeze mnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja