vision expres -umowa serwisowa

11.10.08, 17:31

Mam problem.Otóz kupilam u nich szkla do okularow, podpisujac umowe
serwisowa.
No i niby nie ma problemu jednak dla mnie jest bo , gy poszlam z
szklami do wymiany serwisowej. Placilam za nie wtedy 327zł teraz
maja byc ok 150zł drozsze.Okazalo sie ze sorry ale owszem rabat
dostane ale od sumy jaka zaplacilam wtedy za te szkla wiec od 372zl
a roznice czyli to 150zł musze doplacic.

No i cztam ta moje umowe z nimi i jest tak .

* umowa wazna 12mc od zakupu
*dla TEGO SAMEGO produktu LUB produktu w tej samej cenie.

No i nie zgadzam sie z tym ze powinnam doplacic bo jesli je
ubezpieczylam wtedy t ja nie chce innego produktu tylko ten sam a
co mnie obchodzi czy oni zaplaca za niego wiecej.

Miala moze ktoras taki problem??

    • gabbie Re: vision expres -umowa serwisowa 11.10.08, 18:07
      takiego problemu nie miałam z nimi ale za to miałam inny

      Ich okulista zdiagnozował u mojego 7letniego wtedy dziecięcia zeza
      krzyczac na nas, że zaniedbaliśmy dziecko bo to powinno być leczone
      znacznie wcześniej. Oczywiście natychmniast kupilśmy zalecone
      okulary i zapisaliśmy się do specjalisty dziecięcego.
      Oczywiście, wg specjalisty żadnego zeza nie było.

      Głupio się daliśmy zrobic w konia bo przecież byliśmy ba dokładnym
      badaniu wzroku jak dziecko miało ok. 5 lat i było OK

      Tak więc ja zaufania do nich nie mam.
    • sebaga Re: vision expres -umowa serwisowa 11.10.08, 22:32
      a dlaczego te szkła są teraz 150 zł droższe? O tyle wzrosła cena w ciągu kilku
      miesięcy? Jeśli wymieniasz soczewki na IDENTYCZNE (tzn. ten sam rodzaj i takie
      same moce) to nie powinnas doplacac tej róznicy.
      • e.logan Re: vision expres -umowa serwisowa 12.10.08, 09:13
        TAk podobno od stycznia o tyle zdrozały.No dokladnie tak tez z
        interpretowalm ta umowe. To moje ostatnie u nich okulary bo wkurzyli
        mnie na maxa. Ale coz, tyko nie wiem gdzie szukac porady
        informacji kto ma racje.

        Moze jakas konsumenka poradnia?...

        No bo nie zamierzam dac sie naciagnac.
    • e.logan zalatwiłam.!!! 13.10.08, 13:24

      No wiec sprawa nie dała mi spokoju i zadzwonila do ich siedziby w
      Warszawie.Przedstawilam sprawe pani powiedzala ze cyt PO RAZ 1 MA DO
      CZYNIENIA Z TAKA SYTUACJA I SPRAWE WYJSNI. No i wyjasnila na moja
      korzysc.Tzn zaplace stara cene bez zadnych wyimaginowanych dopłatsmile)

      Pozdrawiam.
Pełna wersja