nauczycielkam i badania w godzinach pracy

22.11.08, 16:38
Jestem nauczycielka .Zlecono mi dodatkowe badania ze względu na
nietolerancje glukozy . Musze je wykonać w godzinach pracy . Dyr.
szkoły powiedziała że musze iść na ten dzien na L4 . Czy musze czy
przysługuje mi wtedy dzien wolny ?
    • zaqwer4 Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 22.11.08, 16:47
      A nie możesz załatwić sobie zastępstw koleżeńskich? Ja tak zawsze
      robię.
      O dniu wolnym nic nie wiem...
      • carolinecat Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 22.11.08, 17:39
        pracodawca ma obowiązek udzielić Ci wolnego, o ile oczywiście nie możesz badania
        wykonać w innym terminie/godzinach i przedstawiłaś mu zaświadczenie, że jesteś w
        ciąży. w żadnym wypadku nie zgadzaj się na wzięcie L4 ani urlopu.
        • carolinecat Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 22.11.08, 17:46
          gwarantuje Ci to kodeks pracy, tu masz dokładny paragraf, jakby pan dyrektor
          miał wątpliwości:
          Art. 185 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21,
          poz. 94 z późn. zm.).

          § 1. Stan ciąży powinien być stwierdzony świadectwem lekarskim.

          § 2. Pracodawca jest obowiązany udzielać pracownicy ciężarnej zwolnień od pracy
          na zalecone przez lekarza badania lekarskie przeprowadzane w związku z ciążą,
          jeżeli badania te nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy. Za czas
          nieobecności w pracy z tego powodu pracownica zachowuje prawo do wynagrodzenia.
          • madza2 Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 22.11.08, 20:32
            dziekuje za odpowiedz . spróbuje porozmawiac w poniedziałek.
          • zaqwer4 Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 23.11.08, 13:02
            Nauczycieli nie obowiązuje kodeks pracy tylko karta nauczyciela i to
            tam powinnach poszukać dokładnych przepisów.
            • yoka1 Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 23.11.08, 13:21
              też tak myślę, i tu tylko dobra wola dyrekcji, że puści Cię na badania nie żądając L4.

              A jak tak żąda, to weź L4 i już, przecież i tak masz płatne 100%, więc czym się martwisz?
              • kropka57 Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 23.11.08, 15:32
                porozmawiaj na temat zastępstw koleżeńskich, przecież to nie chodzi
                pewnie o cały dzień, tylko jakąś godzinkę lub dwie. Poza tym spróbuj
                dogać sie z dyrektorem.
                • aniulekq Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 23.11.08, 16:17
                  Nieprawda, że nauczycieli nie obowiązuje Kodeks Pracy. Jeśli nie ma
                  uregulowań w Karcie Nauczyciela odnośnie jakiegoś problemu, wówczas
                  zaczyna działac Kodeks Pracy i tak jest w tym przypadku.
                  • carolinecat Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 23.11.08, 18:19
                    no właśnie też się za głowę złapałam, jak przeczytałam, co dziewczyny napisały.
                    tyle, że z tego wynika, że w ogóle nie znają swoich praw.
                    • yoka1 Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 23.11.08, 20:06
                      szkoda, że nie możemy mieć potem po macierzyńskim krótszego dnia pracy kosztem opuszczania lekcji na karmienie, tylko lukę wielkości kilku okienek, aby zdążyć pojechać do domu nakarmić i zawrócić.

                      to jest extra!
                      • aniulekq Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 23.11.08, 21:09
                        Dokładnie!Te okienka mnie dobiły swojego czasu - mój jeden z dni
                        pracy wyglądał tak: 2 lekcje, 3 okienka, 3 lekcje. W sumie
                        zaczynałam ok. 9, a kończyłam po 16. Do tego jeszcze dojechac do
                        domu na karmienie w międzyczasie.
                        • yoka1 Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 24.11.08, 08:32
                          szkoda, że ci wszyscy ludzie wieszający psy na nauczycielach na innych forach, nie wiedzą takich rzeczy.

                          Kobiety-nauczycielki są pozbawione kilku przywilejów, które panie pracujące w innym zawodzie mają i wykorzystują w pełni, np. znam panią, która do 2 roku życia brała zaświadczenie od lekarza, że jest matką karmiącą, nie karmiła, i wychodziła sobie godzinę wcześniej z pracy za tą samą pensję. Na to jakoś żadna nie narzeka na żadnym formu.
                      • ib_k Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 25.11.08, 17:56
                        > szkoda, że nie możemy mieć potem po macierzyńskim krótszego dnia pracy kosztem
                        > opuszczania lekcji

                        No i nie dziw się że jesteście traktowane jak idiotki, skoro same chcecie tak traktować waszych podopiecznych!
                        Jak ty sobie wyobrażasz że wychodzisz w połowie lekcji bo musisz nakarmić dziecko!
                        Znam wiele dyrektorek które potrafiły tak ułożyć plan lekcji aby karmiące matki mogły kończyć wcześniej i aby nie było to uciążliwe dla uczniów i innych nauczycieli.
                        Miejcie pretensje do siebie że nie potraficie dogadać sięz przełożonym, specyfika waszej pracy polega na tym aby być dyspozycyjną w określonych godzinach. Zaplanowanych z dużym wyprzedzeniem!
                        • aniulekq Re: nauczycielkam i badania w godzinach pracy 25.11.08, 20:34
                          ib_k napisała:
                          > No i nie dziw się że jesteście traktowane jak idiotki, skoro same
                          chcecie tak t
                          > raktować waszych podopiecznych!

                          Jesteś bezczelna. Znasz wogóle specyfikę pracy nauczycieka skoro tak
                          się wypowiadasz? Nikt nie pisze o pozostawianiu uczniów samym sobie
                          tylko o krótszym dniu pracy - takim jaki należy się mamom pracującym
                          np. w biurze. Bo wyobraź sobie, że nauczycielki też czasem mają po
                          8 godzin pracy - nie tylko dydaktycznej ale i wychowawczej i nikt
                          nie pyta się czy mają malutkie dzieci, karmione piersią. Mają byc
                          dyzpozycyjne i tyle.
                          Jeśli chodzi o dogadanie z dyrektorem to coraz mniej jest takich z
                          ludzkim podejściem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja