mamausi
12.12.08, 23:32
Witam
Prosze o opinię osób które znają sie na tym,martwie sie mamę.
Moja mama jest w trakcie sprawy o nabycie własności przez zasiedzenie.
Nieprzerwalnie od 40 lat mieszka i zarządza nieruchomościa o która sie ubiega.
Właścicielką prawną jest prababcia mamy,sprawa jest nieuregulowana od 2 pokoleń.
Całe życie mieszkała tam prababcia, babcia i potem moja mama/jedyna córka/.
Gdy umarła babcia pojawił sie nagle po 40 tu latach brat babci ubiegając sie o
spadek.
Adwokataka matki kazała mamie wnieśc sparawe o podział majątku,sedzia
podzielił majątek uczciwie na pół,wyrok sie uprawomocnił...nastepnie wniosła
sprawę o nabycie własności na matkę przez zasiedzenie...
Wszytkie koszta ponosi matka,bardzo zadłuzyła sie...
i tu moeje obawy...czy konieczna byłą sprawa o podział majątku, wydaje mi sie
że w ten sposób brat babci zyskał prawa do nieruchomości których wcześniej nie
posiadał...nie można było od razu wnieść do sądu rejonowego, właściwego ze
względu na miejsce położenia nieruchomości, wniosku o stwierdzenie zasiedzenia
własności nieruchomości?