hoop_cola
23.01.09, 10:04
słuchajcie, jak to jest z tymi ulgami?
jakis tydzien temu czytałam, ze przysługują, ale na okreslone grupy dzieci (chore, wymagające rehabilitacji, i tego typu podobne przypadki).
dzis w jednym z wywiadów na gazeta.pl przeczytałam coś takiego (cyt.):
"Zmianie uległyby też zasady przyznawania ulg na dzieci. Dziś rodzice mogą odliczyć od podatku 1112 zł na dziecko. - Ale co mają zrobić rodziny, które zarabiają za mało, żeby odliczyć limit, albo w ogóle nie mają go od czego odliczyć? - zastanawia się Radziszewska. I odpowiada: - Trzeba wprowadzić dla nich specjalne dodatki w gotówce. Tak aby dostawali od państwa taką samą pomoc jak osoby lepiej zarabiające."
przyznam, ze mnie to zbiło troche z tropu, bo wydawało mi sie ze jest to ulga, właśnie dla tej szczególnej grupy rodziców, a zostało to tak powiedziane, jakby dotyczyło wszystkich posiadających potomstwo.
chyba opacznie to zrozumiałam

ale mnie to męczy. czy moze mnie ktoś naprostować?
pozdr
h_c