Wczoraj winda, dzisiaj woda...

31.01.09, 16:42
Założyłam wczoraj wątek o opłatach za windę, uzależnionych od
powierzchni mieszkania. Nieważne. Dziś znów telefon od matki... Otóż
miała sporą nadpłatę za wodę, którą miała potrącać sobie
comiesięcznie z czynszu (nie mogła odliczyć na raz, był limit),
obecnie się okazało, że nie ma już nadwyżki, jako, że będą z niej
pokrywane tzw straty za ubytki wody. Owe ubytki powstają w ten
sposób, że część lokatorów nie wpuszcza osób do odczytu wodomierza.
Ci płacący mają pokryć straty, a za 3 lata będzie wymiana
wodomierzy, to wtedy się tamtych obciąży, natomiast , niestety,
zwrotów nadpłat nie będzie. Szlag mnie trafił, bo też mieszkałam w
bloku i jak mąż się kiedyś spóźnił z legalizacją wodomierza, to nam
policzono opłaty od osoby. Zdrowo nas to kosztowało. Uprzedzam
argumenty o braku obowiązku meldunkowego. Jest to dość stare osiedle
i raczej wszyscy mieszkający są zameldowani, pewnie wpadną na
pomysł, aby się wymeldować, ale nie tak od razu. W poniedziałek
muszę lecieć do spółdzielni, bo mieszkanie jest na mnie, ale wkurza
mnie taki sposób rozwiązania sprawy. Czemu matka ma płacić za
złodziei? No bo chyba ktoś, kto korzysta z wody, a za nią nie płaci
to złodziej.
    • doral2 Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:29
      a na jakiej to podstawie prawnej opierają te opłaty za ubytki wody?
      można do rzecznika praw konsumentów napisać skargę..

      w mojej spółdzielni odliczało się od razu nadwyżkę, bo co to znaczy limit
      odliczenia? limitują mi moje własne, zapłacone juz pieniądze?? no chyba ich
      porypało. pisz skargę do rzecznika, bo moim zdaniem cyganią...
      • emigrantka34 Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:36
        czy nie mozna dorwac sie do statutu spoldzielni, zasad rozliczania
        mediow
        poza tym musiala byc w tej kwestii uchala odpowiedniego organu
        spoldzielni
        a jezeli nie ma, to zazadalabym podstway prawnej takiego
        rozstrzygniecia
        a dopoki nie zostanie ta podstawa podana, to nie placilabym
        spoldzielnia njic nie moze Twojej matce zrobic w tej sytuacji
      • azile.oli Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:37
        No właśnie w innej spółdzielni, gdzie mam mieszkanie, i kilka lat
        mieszkałam wszelkie nadpłaty są jednorazowo odliczane. Tu pokazano
        matce jakiś podpunkt statutu, że jednorazowo można sobie odliczyć
        200zł. To jakoś zniosłam, ale jawne okradanie uczciwych lokatorów
        już im nie przejdzie. W sumie najlepiej męża tam wyślę, a jak będzie
        potrzeba, napiszę skargę. Co mnie obchodzi, że spółdzielnia nie
        potrafi wyegzekwować opłat od dłużników, nie mówiąc już o stratach
        wody. Jak mają niesprawną sieć wodociągową, niech remontują. Ale
        głównie te straty przez nie płacących, jak poinformowano mamę.
        • emigrantka34 Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:39
          ja bym absolutnie nie placila (poza oczywiscie tym, co sama uzyje)
          spoldzielnia ma inne srodki prawne na straszenie niesolidnych
          lokatorow
          chocby pozew w sadzie
          • azile.oli Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:43
            Cały problem polega na tym, że spółdzielnia pobiera najpierw
            zaliczkę, potem rozlicza. Matka miała dużą nadpłatę , bo mieszka
            sama. Jeden miesiąśc nadpłatę odliczyła, a teraz dostała pismo, że
            nie ma nadpłaty, bo poszła na pokrycie ubytków. W sumie musiałaby
            teraz przestać płacić te zaliczki, bo jak inaczej?
            • emigrantka34 Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:46
              tak, powinna napisac pismo do spoldzielni z zadaniem wyjasnien,
              podaniem podstway prawnej i ew zwrotu nienaleznie pobranych kwot,
              ktory to "zwrot" moze odbyc sie w rozny sposob np poprzez nie
              uiszczenie kolejnej zaliczki badz jej uiszczenie w mniejszej kwocie
    • burza4 Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:35
      słuchaj, gdzie ta twoja matka mieszka? w wariatkowie?

      przecież kazda normalna spółdzielnia stosuje najprostszą w świecie
      metodę - jak ktoś nie daje odczytów, to jest rozliczany ryczałtem,
      który jest liczony tak, że w pięty mu idzie.

      dla przykładu - kiedyś omyłkowo dostałam ryczałtowe rozliczenie CO,
      miałam 1200 zł niedopłaty. Kiedy złożyłam reklamację i policzono mi
      faktyczne zużycie - miałam kilkaset zł nadpłaty. Tak samo jest z
      wodą, tym nieopomiarowanym liczy się na maksa, z kolosalnym
      marginesem.
      • azile.oli Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 31.01.09, 17:40
        No właśnie mnie też kiedyś podliczono ryczałtem, co tak małżonowi w
        pięty wlazło, że kupił nowy licznik i panowie ze spółdzielnoi
        założyli w ciągu jednego dnia... Bo jak za 4 osoby policzyli...
    • madziulec Re: Wczoraj winda, dzisiaj woda... 01.02.09, 19:37
      www.firmy.info.pl/nieruchomosci/60-rozliczanie-mediow/46-rozliczanie-wody.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja