haslonieprawidlowe
07.02.09, 15:59
witam
znajomej corka dala mamie pelnomocnictwo na reprezentowanie ja w sadzie w sprawei podwyzszenia alimentow.
Jednak sędzina powiedziala ze wezwie córke. ze niewazne ze ma pelnomocnictwo, ale ona ja wezwie na sprawe i ma sie stawic. Tazke pierwsza rozprawe odwolano

gdyz przyszli tylko rodzice.
Jak to jest . czy nie wystarczy pelnomocnictwo by reprezentowac pelnoletnie dziecko? czy na prawde corka musi sie stawic w sadzie ?
ta osoba ma dodatkowo stwierdzone pewna dolegliwosc na tle psychicznym wiec taka rozprawa bylaby dodatkowym obciazeniem tym bardziej ze dzieko dobrze zyje z tata.
Sedzina jednak powiedziala ze ją to nie interesuje i ma sie stawić dziecko w sadzie.