praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc?

08.03.09, 17:34
moj malzon zlapal jakiegos wyjatkowo wrednego wirusa i od piatku jest na
antybiotyku i L4. jednak jest w trakcie omawiania projektu z klientem
pracodawcy i np dzisiaj poswiecil na to kilka godzin. zwolnienie ma do
czwartku, ale do pracy wroci pewnie wczesniej, bo terminy go gonia. niemniej
jednak jest jeszcze na tyle w proszku, ze jutro na mur beton nigdzie nie
pojdzie - bedzie musial pracowac zdalnie.
i teraz w kwestii formalnej - czy za przepracowany czas na zwolnieniu nalezy
liczyc jako nadgodziny? malz zapytal mnie o to, ale powiem szczerze, ze nie
wiem, a przez kodeks pracy nie za bardzo mam czas sie przekopywac. nawet nie
orientuje sie, czy jest na to paragraf... wiecie moze?
    • e_r_i_n Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 08.03.09, 17:40
      Na zdrowy rozum, zwolenienie lekarskie oznacza czasową niezdolnosc
      do pracy.
      Moze pogada z szefem, ze do pracy sie nie nadaje, ale pracuje w
      domu, wiec nie pokazuje zwolenienia, tylko ma normalny dzien pracy?
      • tolka11 Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 08.03.09, 17:45
        Wg ZUSu na zwolnieniu nie wolno pracować. Jesli pracujesz jesteś
        zdrowa czyli wyłudzasz od ZUSu zasiłek chorobowy.
        Wg Zusu nie ma takiej interpretacji: jest chory na zolnieniu, ale
        praca nie może czekać.
        Proste i jasne.
        Jesli szef mu zapłaci to postawi twojego męża w nieciekawej
        sytuacji, bo za okres chorobowy otrzyma świadczenie pracy.
        i ktoś za to beknie.
      • liwilla1 Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 08.03.09, 17:51
        ale on naprawde sie zle czuje, ale MUSI pracowac, bo nikt inny jego pracy nie
        wykona. nie wiem co oznacza w takim wypadku zwolnienie lekarskie w zawodzie
        webmastera, ale chyba musialby byc w spiaczce byc czasowo byc niezdolnym do
        pracy. jednak mysle, ze na zwolnieniu czlowiek powinien wypoczywac i kurowac
        sie, a nie pol dnia spedzac przed kompem robiac makiety.
        • e_r_i_n Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 08.03.09, 17:58
          No wiec ma trzy wyjscia - wypoczywać i chorowac/dogadac sie z
          szefem, ze pracuje w domu/pracowac bedac na zwolnieniu.
    • emigrantka34 Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 08.03.09, 17:57
      Na zwolnieniu nie wolno pracowac - bo masz je dlatego, ze jestes
      teoretycznie niezdolna czasowo do pracy i dlatego nie znajdziesz na
      ten temat zadnych informacji w kodeksie.
      Ewentualnie moze byc cos na ten temat w komenatrzu do Kodeksu pracy,
      ale niestety takowego nie mam tutaj.


    • mor_lena Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 08.03.09, 18:00
      Kwestię wykonywania pracy podczas
      zwolnienia regulują przepisy ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o
      świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie
      choroby i macierzyństwa ((Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 267 ze zm.),
      a dokładnie art. 17 ust. 1 tej ustawy, który brzmi: Ubezpieczony
      wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę
      zarobkową lub wykorzystującyc zwolnienie od pracy w sposób niezgodny
      z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały
      okres tego zwolnienia.

      A więc albo zwolnienie albo praca, jak już ktoś wyżej pisał.
    • nenia1 Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 08.03.09, 18:03
      Nie ma na to paragrafu, bo jak ktoś jest na zwolnieniu
      lekarskim to znaczy, że nie jest zdolny do pracy.
      Jeśli wykonuje pracę, to znaczy, że traci prawo
      do zasiłku chorobowego za cały okres.
      Nie mozna równocześnie otrzymywać wynagrodzenia za pracę
      i wynagrodzenia za okres chorobowego. Albo, albo
      jak mawiał Kierkegaardsmile
      Chyba, że dogada się z szefem na jakieś "prywatne" rozliczenie.
    • 18_lipcowa1 pacz pani 08.03.09, 18:10
      no pacz pani
      a moj maz 'zwykly przynies wynies pozamiataj kierowca' jak jest
      chory albo boli go glowka
      to dzwoni i melduje ze nie przyjdzie do pracy przez ( ...) dni....
      i zastepuje go ktos inny

      a mogl sie chlopina uczyc i by z domu pracowal umierajacy na
      zwolnieniu lekarskim ( platnym 80% a praca ta sama....)


      nie ma to jak tfurczy rozwoj i kreatywnosc
      • e_r_i_n Re: pacz pani 08.03.09, 18:12
        No cóz, to tylko swiadczy o tym, ze nie jest specjalnie istotny dla
        firmy i łatwo go zastapic.
        A nie, ze ma lepiej.
        • 18_lipcowa1 Re: pacz pani 08.03.09, 18:21
          e_r_i_n napisała:

          > No cóz, to tylko swiadczy o tym, ze nie jest specjalnie istotny
          dla
          > firmy i łatwo go zastapic.
          > A nie, ze ma lepiej.

          Ee tam, ma lepiej. Moze sobie chorowac jak czlowiek, nie musi za
          mniejsza place robic tego samego co robi w pracy.
          Nikt go chorego nie ciaga nigdzie.
          A to ze jest zastepstwo- nie ma kochana ludzi niezastapionych...Nie
          wiedzialas? Ty? Druga zona? Tego biednego misia co studiow nie mogl
          skonczyc bo musial zapitalas na wredna ex i jeszcze wredniejsze ex
          dziecko ? No to skonczyl te studia wreszcie przy tak wyrozumialej
          zonie i wyrozumialym nowym dziecku???
          Rozwija sie? Kreatywnie? Tworczo? Ambitnie? Stac go w koncu na
          alimenty?
          • e_r_i_n Re: pacz pani 08.03.09, 18:24
            Ohohoh, widze, ze jednak 'nic_na_mnie_nie_robi_krytyka_na_forum'
            troche pozą jest.
            Ja naprawde, nie zlosliwie smile
            A moj maz oczywiscie nadal bez zawodu, bez roboty. Alimenty place
            ja. Wyrozumiala smile
            • 18_lipcowa1 Re: pacz pani 08.03.09, 18:28


              > Ohohoh, widze, ze jednak 'nic_na_mnie_nie_robi_krytyka_na_forum'
              > troche pozą jest.
              > Ja naprawde, nie zlosliwie smile

              Po pierwsze - kilka miesiecy temu przeprosilam Cie za osobiste
              wycieczki i przestalam je robic. Natomiast Ty zaczelas. To raz.
              Dwa -alez robisz to zlosliwie. Bo z tego co pamietam jak poznalas
              swego meza, to byl w wieku mojego meza obecnie, a ani super praca,
              ani zawodem nie grzeszyl. Poza tym bycie niezastapionym i waznym dla
              firmy to jedno, a SZACUNEK dla pracownika to drugie. Moj maz 'pozal
              sie boze kierowca' moze sobie chorowac w spokoju i nikt go nie
              dreczy, pan webmaster po prostu jest nie szanowany przez swego
              szefa, tudziez klientow ze go mecza w chorobie. Jakiez to proste.
              Kierowca jest bardziej szanowany niz wyksztalcony informatyk.
              • e_r_i_n Re: pacz pani 08.03.09, 18:35
                18_lipcowa1 napisała:

                > Po pierwsze - kilka miesiecy temu przeprosilam Cie za osobiste
                > wycieczki i przestalam je robic. Natomiast Ty zaczelas.

                Powaznie, Lipcowa, nie pisze tego zlosliwie.
                Chociaz smiesznawe jest to Twoje udowadnianie (chyba sobie przede
                wszystkim), ze niewazne, co sie robi.
                Sama przeciez skonczylas studia, jakies tam prace (nie na kasie)
                wykonywalas. Wiec jednak tez aspiracje mialas/masz?

                > Bo z tego co pamietam jak poznalas swego meza, to byl w wieku
                > mojego meza obecnie, a ani super praca, ani zawodem nie grzeszyl.

                Przyznaj się, gdzie masz kamerke? U mnie w torebce?
                Naprawde wierzysz we wszystko, co na forum czytasz?

                > Poza tym bycie niezastapionym i waznym dla firmy to jedno, a
                > SZACUNEK dla pracownika to drugie.

                Czasami praca nie moze byc odlozona na pozniej.
                Tez tak mam - ze czasami moge sobie isc na zwolenienie (na dziecko
                raczej, sama nie chadzam, bo nie musze) bez problemu, a czasami sie
                swiat zawali, bo donatora nie interesuje nic, poza terminowym
                zlozeniem dokumentow.
                Tak wiec niekoniecznie o szacunek chodzi. Raczej o to, ze deadline
                to deadline.
                • lilka69 Re: erin-lipcowa tak sobie czytam i widze, ze 09.03.09, 12:31
                  ERIN NA FORUM KLAMIE i w dodatku prawie otwarcie o tym pisze. pytasz
                  czy lipcowa wierzy, ze we wszystko co napisalas na forum. raczej
                  zaklada sie, ze ini pisza PRAWDE. to oczywiste dla mnie/
                  • e_r_i_n Re: erin-lipcowa tak sobie czytam i widze, ze 10.03.09, 15:12
                    lilka69 napisała:

                    > pytasz czy lipcowa wierzy, ze we wszystko co napisalas na forum.

                    POWAŻNIE tak napisałam? Przeczytaj jeszcze raz smile
    • jowita771 nieco nie na temat 08.03.09, 18:17
      Jak ktoś pracuje na dwóch etatach i jest na zwolnieniu, to nie ma możliwości w
      jednej pracy być na zwolnieniu, a w drugiej nadal pracować. I ma to sens, jeśli
      zakładamy, że w obu miejscach ma zbliżony zakres obowiązków. Ale jeśli pracuje
      np. przepisując teksty na komputerze, a oprócz tego jest kierowcą i złamie
      nogę, to pracować jako kierowca faktycznie nie może, ale w przepisywaniu złamana
      noga nie przeszkadza. Albo jeśli przepisuje na tym komputerze, a oprócz tego
      pracuje na infolinii i ma problem z e strunami głosowymi, to na infolinii musi
      mieć przerwę w pracy, ale w przepisywaniu znowu to nie przeszkadza. Zdaje się,
      że ustawodawca nie przewidział, że ludzie mogą robić różne rzeczy.
    • liwilla1 Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 09.03.09, 07:53
      dzieki za rady. czyli jest tak jak podejrzewalam. teraz znowu zaciagnal laptopa
      do lozka i juz cos tam tworzy. mus to mus, jak napisalam wyzej nikt nie moze go
      w firmie zastapic, taki przywilej ale i przeklenstwo smile
      jeszcze raz dzieki!
      • filipianka Re: praca na zwolnieniu lekarskim - jak liczyc? 09.03.09, 10:09
        generalnie nie można pracować na zwolnieniu, ale

        Sąd Najwyższy-
        Jeśli pracownik, mimo posiadania zwolnienia lekarskiego świadczył pracę, to za tę pracę przysługuje mu, w myśl art. 80 zdanie 1 K.p., wynagrodzenie za pracę, a nie wynagrodzenie chorobowe.
        sporadyczna, wymuszona okolicznościami, aktywność zawodowa może usprawiedliwiać zachowanie prawa do zasiłku chorobowego.


        wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2006 r., sygn. akt II UK 44/06, OSNP 2007/19-20/295

        W innych przypadkach za okres niezdolności do pracy, w czasie której ubezpieczony wykonuje pracę zarobkową, nie należy się zasiłek, lecz wynagrodzenie, przy czym nie jest niezbędne, aby wykonywana praca była niezgodna z celem zwolnienia lekarskiego

        Departament Prawa Pracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
        stosownie do art. 80 K.p., pracownikom przysługuje wynagrodzenie za pracę wykonywaną także w dniu objętym zwolnieniem lekarskim (pismo z dnia 29 października 2008 r., znak: DPR-III-076-596-ZR/08).




        liwilla1 - wiem dokładnie jak to jest, tyle zdrowia zmarnowałam, po latach już wiem - to nie jest żaden mus, to wykorzystywanie pracownika, pracodawca powinien tak zorganizować pracę żeby w razie nieobecności pracownika machina kręciła się dalej

        https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/026.gif
        • tacomabelle nie ma ludzi niezastąpionych 09.03.09, 10:17
          akurat z tym twierdzrniem się zgadza, firma meza musi byc źle
          zarządzana skoro nie ma on zadnego współpracownika, któremu mógłby
          przekazać obowiązki, zwolnienie jet po to aby pracownki wógl wrocić
          do zdrowia, skoro musi na tym zwolnieniu pracować, to sam sobie
          szkodzi, bo pracownik niedoleczony jest niepełnowartościowy...

          załózmy hipotetyczną sytuację, kiedy maż ma zapalenie
          wyrostka...wtedy też jest niezastąpiony i tlucze w laptopa na sali
          operacyjnej???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja