brat=narkotyki/hazard ??? kredyty bez małżonki

26.03.09, 10:39
Witajcie,

Nie wiem, gdzie szukac pomocy i co zrobic.
Moj brat uwikłał się w jakieś kłopoty, chodzi własnymi drogami.
Nie wiemy dokładnie co robi, bo doskonale się kryje. Podejrzewamy,
że może bierze narkotyki, uwikłał się w hazard? Niestety to tylko sa
nasze podejrzenia. Bierze kredyty/pożyczki (pożniej spłacać musi
żona), wyciąga żonie pieniądze, kradnie od rodziców. W jaki sposób
jego żona i dziecko oraz rodzice mogą zabezpieczyć się przed
skutkami jego działań? Gdy rozmawiamy i pytamy, o co chodzi, czego
oczekuje, czy mozemy mu jakos pomóc, mowi, że nie wie ale nie chce
powiedziec o co chodzi.

Staje sie to meczace/niebezpieczne, a chcialabym pomoc i jemu i jego
rodzinie. Tylko jak.......? Jestem bezradna sad

Please, podsuńcie pomysł gdzie sie udać po pomoc, jakie działania
podjąć.
    • maja45 Re: brat=narkotyki/hazard ??? kredyty bez małżonk 26.03.09, 13:48
      Spisać intercyzę-brat i jego żona.Można to zrobić u notariusza.
      Można wystąpić do Sądu o ubezwłasnowolnienie i skierować brata na
      przymusowe leczenie.Ale to niestety długo trwa.
      Na zaciągnięcie pozyczki brat musi mieć zgodę bratowej-banki
      udzielając mu pożyczek bez zgody wspołmałżonka postępują niezgodnie
      z prawem w zwiazku z czym bratowa może to olać.
      Jeśli brat kradnie pieniadze rodzicom nalezy zwyczajnie zglosić
      sprawę na policję.Zasada twardej miłosci jest najlepsza.
      • burza4 Re: brat=narkotyki/hazard ??? kredyty bez małżonk 26.03.09, 15:03
        mylisz się - banki postępują jak najbardziej zgodnie z prawem. MOGĄ
        udzielać pożyczek bez zgody współmałżonka, dlatego że w takim
        przypadku współmałżonek NIE ODPOWIADA za te długi, tzn. bank nie
        może dochodzić spłaty od kogoś, kto się na umowie nie podpisał. Bank
        po prostu ryzykuje że nie zdoła ściągnąć kasy, ale nie łamie prawa.

        a intercyzę naturalnie warto podpisać, warto również zabezpieczyć
        sobie byt wystąpując z pozwem o zaspokojnienie potrzeb rodziny
        (można to zrobić w trakcie małżeństwa). Choć w ten sposób wymusi się
        choć częściowo odpowiedzialność. Generalnie na miejscu żony ja bym
        rozważyła co najmniej separację.
        • viki1003 Re: brat=narkotyki/hazard ??? kredyty bez małżonk 26.03.09, 15:58
          Bank od małżonki nie może żądać zwrotu pieniędzy o ile nie podpisała
          umowy. A co w przypadku jesli bank lub inny podmiot odda sprawe do
          komornika, a mają wspólne mieszkanie... CO wtedy? Dziewczyna nie
          zostanie bez mieszkania?
          • burza4 Re: brat=narkotyki/hazard ??? kredyty bez małżonk 27.03.09, 12:32
            pożyczkę/kredyt której żona nie podpisywała bank może sciągnąć tylko
            z majątku odrębnego brata i tylko jego zarobków. Nie może zająć
            majątku wspólnego (choć może próbować).

            animatek.w.interia.pl/wspolmalzonek.html
            tyle, że to i tak nie sprawi, ze ona bedzie mogła spać spokojnie.
            Lepsza jest rozdzielność/formalna separacja. A może przy okazji
            lekko go otrzeźwi
            • viki1003 Re: brat=narkotyki/hazard ??? kredyty bez małżonk 27.03.09, 12:46
              Dziękuję za podpowiedzi, wskazówki, linki do użytecznych artykułów.
              To zawsze cos.
Pełna wersja