sialalka
18.04.09, 12:02
Moja gin wystawiła mi zwolnienie do terminu porodu (tego wyliczonego z OM) i
powiedziała,że jesli urodzę przed lub w terminie to OK.A jeśli po terminie to
będę musiała rozpocząć wczesniej urlop macierzyński.
W sensie,że ona może wystawić zwolnienie tylko do dnia wyznaczonego terminu
porodu.Czyli w przypadku "przenoszenia" mam 2 rozwiąznania:
1)Rozpoczynam macierzyński od nast.dnia po wyznaczonym z OM terminie porodu
mimo iz jeszcze nie urodziłam,czyli jestem troche stratna
2)zwolnienie od gina mam do dnia terminu porodu,a jesli do tego dnia nie
urodzę to załatwiam sobie zwolnienie od innego lekarza specjalisty
Czy to faktycznie tak jest?Dobrze zrozumiałam?