eu-iza
17.12.03, 21:58
Mam pytanie do mam prawniczek znających się na prawie rodzinnym:
sytuacja wyglada tak, ze moja znajoma rozstała sie z mężem, który ją i dzieci
bił. Była nawet rozprawa sądowa o znęcanie się i on przegrał i dostał wyrok w
zawieszeniu.
Ona teraz mieszka w ośrodku dla ofiar przemocy w rodzinie, chociaż mąż jest
bardzo bogaty. Problem jest taki, ze chciałaby rozwodu i alimentów na dzieci,
ale jakiś prawnik nastraszył ją, że dzieci w czasie tego postępowania
rozwodowego trafia do rodziny zastępczej, bo córka jest z matką a syn
(starszy) mieszka z ojcem, z matką się nie chce widzieć a ojciec codziennie
utwierdzago w przekonaniu, że matka to wariatka. Czy faktycznie zabiorą jej
dzieci???
Jakoś mi się to wydaje nieprawdopodobne.
Dodam, że dziewczyna pracuje, coreczka ma wadę serca i stres rozstania z
matka byłby dla niej niebezpieczny. Ojciec mieszka już z kolejna kobietą.
Nie chcę sie wgłębiać w problemy, generalnie chodzi o sytuację, co będzie z
dziećmi. I co jesli sąd jej przyzna opiekę nad synem a syn (12 lat) się nie
zgodzi?
Iza