rozwód a dzieci

17.12.03, 21:58
Mam pytanie do mam prawniczek znających się na prawie rodzinnym:
sytuacja wyglada tak, ze moja znajoma rozstała sie z mężem, który ją i dzieci
bił. Była nawet rozprawa sądowa o znęcanie się i on przegrał i dostał wyrok w
zawieszeniu.
Ona teraz mieszka w ośrodku dla ofiar przemocy w rodzinie, chociaż mąż jest
bardzo bogaty. Problem jest taki, ze chciałaby rozwodu i alimentów na dzieci,
ale jakiś prawnik nastraszył ją, że dzieci w czasie tego postępowania
rozwodowego trafia do rodziny zastępczej, bo córka jest z matką a syn
(starszy) mieszka z ojcem, z matką się nie chce widzieć a ojciec codziennie
utwierdzago w przekonaniu, że matka to wariatka. Czy faktycznie zabiorą jej
dzieci???
Jakoś mi się to wydaje nieprawdopodobne.
Dodam, że dziewczyna pracuje, coreczka ma wadę serca i stres rozstania z
matka byłby dla niej niebezpieczny. Ojciec mieszka już z kolejna kobietą.
Nie chcę sie wgłębiać w problemy, generalnie chodzi o sytuację, co będzie z
dziećmi. I co jesli sąd jej przyzna opiekę nad synem a syn (12 lat) się nie
zgodzi?
Iza
    • moniczka_28 Re: rozwód a dzieci 18.12.03, 01:03
      eu-iza napisała:

      > Mam pytanie do mam prawniczek znających się na prawie rodzinnym:
      > sytuacja wyglada tak, ze moja znajoma rozstała sie z mężem, który ją i dzieci
      > bił. Była nawet rozprawa sądowa o znęcanie się i on przegrał i dostał wyrok w
      > zawieszeniu.
      > Ona teraz mieszka w ośrodku dla ofiar przemocy w rodzinie, chociaż mąż jest
      > bardzo bogaty. Problem jest taki, ze chciałaby rozwodu i alimentów na dzieci,
      > ale jakiś prawnik nastraszył ją, że dzieci w czasie tego postępowania
      > rozwodowego trafia do rodziny zastępczej, bo córka jest z matką a syn
      > (starszy) mieszka z ojcem, z matką się nie chce widzieć a ojciec codziennie
      > utwierdzago w przekonaniu, że matka to wariatka. Czy faktycznie zabiorą jej
      > dzieci???
      > Jakoś mi się to wydaje nieprawdopodobne.
      > Dodam, że dziewczyna pracuje, coreczka ma wadę serca i stres rozstania z
      > matka byłby dla niej niebezpieczny. Ojciec mieszka już z kolejna kobietą.
      > Nie chcę sie wgłębiać w problemy, generalnie chodzi o sytuację, co będzie z
      > dziećmi. I co jesli sąd jej przyzna opiekę nad synem a syn (12 lat) się nie
      > zgodzi?
      > Iza

      Nie mam zbyt szerokiej wiedzy jeżeli chodzi o zagadnienia natury prawnej, ale
      moja przyjaciółka ostatnio rozwodziła się, więc chetnie podzielę się swoimi
      informacjami.
      Jeżeli chodzi o rozwód - wyrok za znęcanie się + inna kobieta - nie powinno być
      problemu.
      Jeżeli chodzi o rodzinę zastępczą - to bzdura! Prawnik chce ją po prostu
      nastraszyć.
      Jeżeli chodzi o syna 12-latka - jest w takim wieku, ze jeżeli sąd przyzna
      opiekę matce (a tak się najprawdopodobniej stanie), to on nie ma nic do gadania
      (sąd nie pyta dzieci w tym wieku o zdanie)

      Monika
      • mikawi Re: rozwód a dzieci 19.12.03, 11:58
        zgadzam się z moniczką, dodam jeszcze że w sytaucji gdy mąż jest dobrze
        sytuowany, rozwód z tego co piszesz zostanie byc może orzeczony z jego winy
        (znajoma o taki powinna wnosic w tym wypadku) to ona może wystąpić (i powinna)
        o alimenty NA SIEBIE, nie tylko na dzieci. I pewnie je dostanie. W sytuacji
        orzeczenia winy, ztrona niewinna ma prawo do alimentów na siebie jeśli jej
        sytuacja materialna po rozwodzie ulegla pogorszeniu. Do alimentów tych bedzie
        miała prawo do końca życia, chyba że wstąpi w nowy związek malżeński. Jeśli
        wina meża nie zostanie orzeczona (rozwód bez orzekania o winie) była żona też
        będzie mogła wystąić o alimenty na siebie, ale tylko w stuacji gdy znajdzie się
        z niedostatku i sama nie będzie w stanie sie utrzymać, ponadto w takim
        przypadku o alimenty może się ubiegac do 5 lat po rozwodzie. Wstąpienie prze
        nią w nowy związek małżeński również zwolni bylego męza od alimentów na nią.
        Sąd nie orzeknie z urzędu alimentów na byłą żonę (w odóżnieniu od alinetów na
        dzieci), jeśłi chce ona się o nie ubiegac musi o to wnieść w pozwie lub podczas
        sprawy. Dobrze jest tez wnieść o zabezpeiczenie powództwa - wtedy mąż będzie
        zobowiązany do płacenia jeszcze w trakcie trwania sprawy, ktora może się
        ciągnąc.
        Szczerze watpię w zabranie dzieci porządnej matce, która dba o dzieci, nie jest
        alkoholiczką, pracuje itp. Szybciej sąd zasądzi na rzecz jej i dzieci wysokie
        alimenty od byłego, tym bardziej jeśli ona dobrze zarabia niż odbierze dzieci
        matce.
        • mikawi Re: rozwód a dzieci 19.12.03, 12:00
          > jeśli ona dobrze zarabia niż odbierze dzieci
          > matce.


          miało być "on dobrze zarabia"
          • eu-iza Re: rozwód a dzieci 19.12.03, 19:33
            Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Nie wiem jak to będzie z tym rozwodm, bo
            niestety to wszystko u nas strasznie długo trwa, ale mam nadzieję, że skończy
            sie dobrze. Nie wiem, co to za prawnik nastraszył ja tą rodziną zastępcza...
            Pozdr.
            iza
      • dona29 Re: rozwód a dzieci 04.01.04, 14:23

        Nieprawda,że sąd nie próbuje się przekonać z kim chcą być dzieci!Badania w
        Ośrodku Diagnostycznym,przeprowadzane na podstawie postanowienia sadu,własnie
        ku temu służą!W mniej lub bardziej ukryty sposób - diagnozują wole dziecka i
        taką sentencję przesyłaja do Sądu w formie opinni biegłych.Sąd w zasadzie
        zawsze opiera wyrok na wnioskach biegłych psychologów i psychiatrów z RODK.
        Dona
Pełna wersja