Stłuczka- jak załatwić to w PZU?

20.12.03, 19:45
Cofałam i uderzyłam lekko przejeżdżający samochód. Pan spisał wszystkie moje
dane i na moim zapewnieniu że zgłoszę to w PZU się skończyło. Na miejsce
przyjechała policja, ale nie spisano protokołu i ja nie pisałam żadnego
oświadczenia. Jak mam to teraz załatwić w PZU. Pójść tam i powiedzieć że
kogoś stuknęłam, ale nie wiem kogo. Czy te dane które ma ten Pan mu
wystarczą żeby uzyskać odszkodowanie. Poradźcie jak to załatwić, bo chcę być
wobec Niego w porządku i nie chcę być ścigana przez policję. Jak wiecie to
napiszcie proszę czy będę miała cofniętą zniżkę za bezszkodową jazdę w
całości czy tylko jakiś procent?
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
Asik
    • hopeful Re: Stłuczka- jak załatwić to w PZU? 20.12.03, 23:30
      Jeżeli w Twoim samochodzie nic się nie stało,
      to raczej nie musisz nic zgłaszać. Może się ktos z PZU z Toba skontaktuje, jak
      ten pan zgłosi.
      Odszkodowanie dla tego Pana pójdzie z Twojego OC, więc w zależności od tego,
      czy był to tykko jeden przypadek czy nie moga Ci potrącić jakiś procent ze
      zniżki, zapewne niewielki.
      Najlepiej zadzwoń do Centrum Likwidacji Szkód i Ryzyka (PZU) i zapytaj o
      szczegóły.
      Pozdrawiam i życze bezwypadkowej jazdy w Nowym Roku smile
      • barrtis Re: Stłuczka- jak załatwić to w PZU? 22.12.03, 07:24
        Witaj,zabiorą Ci chyba 20% zniżki lub nawet 30%.Mojemu znajomemu zabrali 30%,a
        koleżance 20%.Nie wiem od czego to zależy.
        pozdrawiam
    • arcio7 Re: Stłuczka- jak załatwić to w PZU? 23.12.03, 16:06
      Spokojnie czekaj PZU powinno przysłać zawiadomienie, ze ktoś zgłosil zdarzenie,
      będziesz musiał zgodnie z ich wytycznymi potwierdzć co się stało i już. Pewnie
      zabiorą Ci częśc zniżek ale nie martw sie na zapas
      pzdr
      a
    • jagonia Re: Stłuczka- jak załatwić to w PZU? 23.12.03, 21:49
      Jeżeli w Twoim samochodzie nic się nie stało nie musisz zgłaszać niczego w PZU.
      Zresztą tak naprawdę nie masz jak, bo PZU nie przyjmie Ci zgłoszenia bez
      oświadczenia stron zdarzenia, czy protokołu policyjnego... W praktyce nawet
      palcem nie ruszą, aby cokolwiek załatwić nie mając ww. dokumentów.
      Powinnaś czekac, az przeslą Ci do podpisania dokumenty od ubezpieczyciela tego
      Pana. Wtedy napiszesz jak było na przesłanym formularzu i jezeli zeznania stron
      będą spójne to ten dokument bedzie podstawą do wyplaty odszkodowania temu Panu.
      Tylko nadal nie wiem, jak ten Pan wyobraza sobie zgłoszenie tej szkody bez
      oswiadczenia, bez protokołu...
      ALe to juz jego sprawa...
      A to ile Ci zabiorą i czy zabiorą zależy od rodzaju ubezpieczenia. Ja mam tez
      ubezpieczenie w PZU, pięc lat bezszkodowej jazdy i wiem, ze gdybym miala teraz
      jakąś szkodę to składka nie idzie mi w górę. Przy moim ubezpieczeniu wzrasta
      dopiero przy drugiej szkodzie. Tak wiec wszystko zalezy od rodzaju
      ubezpieczenia (jakies pakiety, oferty specjalne, preferencyjne ubezpieczenia
      dla samochodów danej marki i inne)...

      Jagonia
      • kasik8 Re: Stłuczka- jak załatwić to w PZU? 27.12.03, 21:38
        Asik
        Musisz czekac na pismo z PZU. Pan ktory poniosl szkode zglasza to w PZU...a
        PZU wysyla do Ciebie pismo. Szkda ze Pan sie z Toba nie umoil na
        miescu..danego dnia kiedy zglaszal wniosek..byloby po sprawie od razu. A tak
        moga Cie wzywac.
        Co do teogo co napisala Jagonia
        "Tylko nadal nie wiem, jak ten Pan wyobraza sobie zgłoszenie tej szkody bez
        > oswiadczenia, bez protokołu...ALe to juz jego sprawa..."
        Normalnie..przy drobnych sluczkach nie potrzebe jest oswidczenie, protokol.
        Policje wzywa sie tylko w naglych spornych sytuacjach...nawet moga Cie
        obciazyc kara za bezpodstawne wezwanie policji. tzw. portokol wypelniasz juz w
        PZU wypisujac caly przebieg zdarzenia..rysujac,opisujac itp.
        I szkoda ze piszesz ze to jego sprawa. Bo tak naprawde to on jest poszkodowany
        a musi chodzic kolo tematu.
        Ja w zeszlym roku mialam wypadek w grudniu. Wjechala we mnie pani lat z
        80..zaladowana siatami wracala z rynku..po brzegi..nic nie widziala.
        Przejechala prosto na mnie na czerwonym swietle.Wepchnela mnie, mojego meza i
        moja siostre z jej jeszcze nie mezem (na tydzien przed ich slubem!) ...w
        latarnie. My z mezem mielismy polamane zebra. Samochod do kasacji. Przyjechala
        policja...Pani dostala mandat 100zl! (tyle co ja za parkowanie) (bo
        emerytka!). Potem ja ze zlamanymi zebrami musialam chodzic za sprawa do
        PZU...a pani migala sie ze stawieniem do PZU...musialam do niej dzwonic i
        prosic by to zrobila. Mialam polamane zebra i meza dziecko musialam wozic do
        szkoly taksowkami..bylam bez samochodu w srodku zimy (grudzien - swieta)...i
        czekalam na litosc Pani, ktora omal nas nie zabila. Stalo sie to po 2
        miesiacach. PZU wyplacila mi odszkodowanie..za samochod wart
        15.000zl...dostalam 5.000zl!.. i wrak samochodu. Takie jest prawo w Polsce.
        Wiec krew mnie zalewa jak slysze," ze to juz pana sprawa!" a gzie godnosc
        ludzka?

        Ile potraca Ci skladki pewnie zalezy od tego czy mialas znizki, twoj wiek,
        bezwypadkowosc jazdy.. jak rowniez szkde..krotko mowiac ile stracili na Tobie!
        wyplacajac panu odszkodowanie.
        pozdrawiam Kasik

        • jagonia Re: Stłuczka- jak załatwić to w PZU? 28.12.03, 00:55

          Protokół policyjny oczywiscie nie jest niezbędny (choć przy spornych sprawach
          baaaaardzo pomocny), ale oświadczenie uczestników kolizji (sprawcy i
          poszkodowanego) owszem. W PZU oczywiscie tez wypełnia się protokół, ale to inna
          bajka. Przy braku takiego oświadczenia stron o przebiegu kolizji wielu
          ubezpieczycieli robi problemy (każe np: na własną rękę skontaktować się z drugą
          stroną, spisac oświadczenie i z nim przyjść - od tego uzaleznia likwidację
          szkody i wogóle zajęcie się sprawą). Tak to bywa w praktyce i nie ja to
          wymyśliłam. Oczywiscie bez oswiadczenia tez moze da sie sprawe zalatwic, ale to
          pewnie trwa miesiącami...

          Pisząc "Tylko nadal nie wiem, jak ten Pan wyobraza sobie zgłoszenie tej szkody
          bez oswiadczenia, bez protokołu...ALe to juz jego sprawa..." miałam na mysli,
          to co powyzej + że skoro nie zadbał o to by dopełnić formalności to teraz
          przedłużająca się procedura jest jego prywatną sprawą. I to już jego problem,
          bo gdyby poświęcił 10 min. na wypełnienie papierków sprawę miałby już pewnie
          załatwioną. Ale kto nie ma w głowie, ten ma w nogach...

          Ad. wzywania policji: Obecnie jest tak, ze policje do kolizji drogowej mozna i
          często wzywa się nawet w drobnych sprawach. I nikt za to na szcżęście nie
          karze. Bardzo czesto jest tak, ze sprawca po wezwaniu przez ubezpieczyciela
          zmienia zeznania i poszkodowany zostaje z ręką w nocniku, bo przeciez nikt nie
          pojdzie do sądu klócić się o 800 czy 1000 PLN (zwłaszcza, ze wyrok niepewny). I
          wlasnie takie male szkody są najbardziej sporne. Dlatego policja jest naprawdę
          wyrozumiała (sami też mają przeciez prywatne samochody) i wezwana nawet do
          malej stluczki (fakt, ze pewnie trzeba troche poczekac) bez problemu
          dopelniają wszelkich formalności.
          Oczywiscie w tym pryzpadku co napisala autorka wątku potzrby wzywania policji
          absolutnie nie było (jasne i niezmienne stanowiska stron), ale oświadczenie dla
          ubezpieczyciela i owszem...

          Jagoda
          • kasik8 Re: Stłuczka- jak załatwić to w PZU? 28.12.03, 14:18
            No to chyba w kazdym miescie istnieje inne prawo PZU...
            W moim nie ma znaczenia to co spisalo sie na miejscu - na swojej prywatnej
            kartce lub wyrwanym z gazety przygotowanym do tego druku...a jedynie druku
            PZU! I jest to logiczne. Kazde zeznanie mozna odwrocic. Dlatego Pani badz PAn
            na miejscu wypdku nie musza spisywac zeznan..moga powiedziec, ze byli w szoku,
            zrobili to pod przymusem..itp. Dlatego nie ma obowiazku i nie jest honorowane
            zeznanie z miejsca wypadku..no chyba ze zeznanie spisala policja..ktorego TY
            jako poszkodowana i tak nie otrzymujesz gdyz jest to akt policyjny i ijedynie
            w spornych sprawach policja udostepnia takie akta w PZU. Za kazde wezwanie
            policji musi byc nalozony mandat karny. Wiec i z takim skutkiem sie trzeba
            liczyc. I nie jest bez znaczenia nieuzasadnione wezwanie policji lub z mala
            szkodliwoscia a to ze stykamy sie z zyczliwoscia policjanta to inna kwestia.
            Mam w rodzinie policjantow wiec moje wiadomosci sa pewne.
            A sprawa tego pana trwalaby i tak tyle samo...gdyz PZU potrzebuje
            potwierdzenia na miejscu..i nie daloby sie jej zalatwic szybciej..tak jak
            piszesz, tylko przez to, ze spisalby zeznanie na miejscu. Jedyne
            przyspieszenie to umowienie sie z poszkodowana na miescu i zlozenie podpisow
            wspolnie..wtedy oszczedza sie czas na pisma itp.

            KAsik
Pełna wersja