kocianna
21.07.09, 07:21
Podobno weszło w życie takie udogodnienie, że można sobie przesunąć godziny
pracy, żeby dopasować np. do godzin pracy przedszkola. W moim przypadku chodzi
o pół godziny (będę wcześniej przychodzić i wcześniej wychodzić, a moja praca
nie wiąże się z przyjęciami interesantów itd., tylko jest zadaniowa). Na pewno
dogadam się z szefem, pytam z ciekawości i na przyszłość...