Pytanie o prawo opieki nad dzieckiem

05.09.09, 19:29
Witam,

Zapowiada się na rozwód. Mamy córkę 2,5 letnią.

Rozwód bierze się stąd że żona mieszka w UK a ja z przyczyn zawodowych
wróciłem do Polski. Żona nie chce wracać i szlus. A ja nie wracam do UK.
Rozwód będzie bez orzekania o winie.

Żona ma dom nasz wspólny (na razie) i bardzo dobrą pensję. Ja będę kupował
mieszkanie w Polsce i również mam bardzo dobrą pensję, mniejszą nominalnie niż
żona ale biorąc pod uwagę różnice w cenach wychodzi podobnie.

Pytanie: komu sąd przydzieli prawa do opieki?

Czy będzie to z definicji matka?

Czy sąd pozwoli aby zdolne dziecko nie było Polakiem kiedyś?

Dzięki za jakiekolwiek odpowiedzi.
    • chalsia Re: Pytanie o prawo opieki nad dzieckiem 05.09.09, 23:25
      polskie sądy dzieci w tym wieku z reguły "przyznają" matkom.
      Generalnie zasada jest taka, że dziecko powinna pozostac przy tym rodzicu, z
      którym ma silniejszą wieź i który zapewni dziecku lepsze zaspokojenie potrzeb
      rozwojowych (nie chodzi o finanse).
    • annajustyna Re: Pytanie o prawo opieki nad dzieckiem 06.09.09, 12:01
      To, czy dziecko bedzie Polakiem (genotyp mu sie zmieni, czy co?), to akurat
      chyba najmniejszy problem.
      • maja45 Re: Pytanie o prawo opieki nad dzieckiem 07.09.09, 14:37
        W czerwcu tego roku miała wejść w życie nowelizacja kodeksu
        rodzinnego w której zawarta była zmiana, polegajaca na obowiazku
        dogadania się rodziców w kwesti opieki nad dzieckiem, w formie
        umowy.Sąd zatwierdzałby taka umowe i dbał o jej
        respektowanie.Rodzic "niewspołpracujący"miał być karany
        ograniczeniem praw rodzicielskich.Nowela miała znieść nierówne
        traktowanie ojców przez polskie,sfeminizowane sądy rodzinne,co
        nieustannie wytykał Polsce Europejski Trybunał Sprawiedliwości.
        Ale czy to działa,szczerze mówiac nie wiem.
    • ilonsa Re: Pytanie o prawo opieki nad dzieckiem 07.09.09, 15:39
      W tej opisanej sytuacji moim zdaniem większe szanse na opiekę
      nad dzieckiem ma matka i to wcale nie ze względu na finanse.
      Lepsze wg mnie dla dziecka jest pozostanie w środowisku/domu, w
      którym się wychowuje. Jak Ty to sobie wyobrażasz? Zabierzesz dziecko
      od matki i to w dodatku do innego kraju?
      • maja45 Re: Do Ilonsa. 08.09.09, 12:49
        ilonsa napisała:

        > W tej opisanej sytuacji moim zdaniem większe szanse na
        opiekę
        > nad dzieckiem ma matka i to wcale nie ze względu na finanse.
        > Lepsze wg mnie dla dziecka jest pozostanie w środowisku/domu, w
        > którym się wychowuje. Jak Ty to sobie wyobrażasz? Zabierzesz
        dziecko
        > od matki i to w dodatku do innego kraju?
        Dlaczego myślisz w tak stereotypowy sposób i postrzegasz ojca jako
        rodzica gorszej kategorii?
        Może dziecko jest bardziej związane emocjonalnie z nim niż z matką?
        Ja odwróce Twoje pytanie-jak Ty to sobie wyobrażasz?zabierzesz
        dziecko od ojca i to w dodatku do innego kraju?
        • ilonsa Re: Do Ilonsa. 08.09.09, 22:51
          ale mi nie chodzi o ojca tylko o sam fakt zmiany tak wielu rzeczy w
          życiu dziecka. Dokładnie takie samo zdanie miałabym w sytuacji
          odwrotnej- mataka chce wracać do kraju. Nadal uważam, że dziecko
          powinno zostać w swoim obecnym miejscu zamieszkania- w środowisku,
          które zna. Więc w tym konkretnym przypadku z matką.
          Oczywiście swoje zdanie opieram tylko na tym co mamy napisane przez
          autora wątku i nie zgadujmy z kim dziecko jest bardziej związane bo
          tego nie wiemy...

          Dlatego bardzo Cię proszę nie doszukuj się w mojej wypowiedzi tego
          czego tam nie ma...
Pełna wersja