Dodaj do ulubionych

Zaszokowałam Polki planem porodu!

13.09.09, 18:30
Reakcja innych na informację, że piszę właśnie plan porodu:

powiedz że żartujesz, masz jeszcze szanse uchodzic za normalną dziewczynę....

Plan porodu - umarłam! Najbliższe rozwolnienie też masz już zaplanowane? Z
rozpiską, kiedy wyskakujesz do wc?

Dla wyjaśnienia:


W planie porodu znajdują się takie informacje jak np, że chcesz rodzić z osobą
towarzyszącą, czy ta osoba miałaby być obecna także przy cesarskim cięciu. Czy
przyniesiesz własną piłkę, matę, czy co tam chcesz czy będziesz korzystała z
wyposażenia szpitalnego. Gdzie chciałabyś rodzić: na łóżku, na krześle, w
basenie. Czy wolałabyś aby przy porodzie były obecne tylko kobiety? Czy
chciałabyś byc od początku podłączona do KTG czy wolałabyś mieć możliwość jak
najswobodniejszego poruszania się? W jakiej pozycji uważasz że byłoby Ci
najwygodniej urodzić? Czy chcesz korzystać ze środków uśmierzających ból? Jesli
tak to jakich? Czy godzisz się na nacięcie krocza? Czy podczas porodu
chciałabyś korzystać z masażu, kąpieli? Czy dziecko po porodzie miałoby być
położone od razu na Twoim brzuchu, czy może najpierw umyte i zbadane? Jak chcesz
karmić swoje dziecko? Czy chciałabyś mieć dziecko przy sobie cały czas czy
wolisz aby zajmowały się nim pielęgniarki i przynosiły je na Twoją prośbę? czy
przy porodzie mogą być obecni studenci? Czy wymagasz specjalnej diety? Czy masz
jakieś inne wymagania wynikające np z Twojej religii? Itd itp. Niektóre
bardziej niektóre mniej szczegółwe.


Plan piszesz przed porodem, konsultujesz go z położną, bo przecież nie wszystko
w każdym szpitalu może być spełnione. W momencie kiedy trafiasz na porodówkę,
niczego już nie wypełniasz, otumaniona nie podpisujesz żadnych oświadczen.
personel zna Twoje oczekiwania, a Ty wiesz czego się możesz spodziewać.

Naprawdę nie chciałybyście aby coś takiego w Polsce było normą? Nawet jeśli
połowy punktów spełnić się nie da, to czy nie byłoby to ułatwienie dla obu
stron? Dlaczego Polki są tak bardzo na nie???

--

https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10008;28/st/20091230/dt/5/k/25eb/preg.png
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 ja tez 13.09.09, 19:24
      Plan porodu- super sprawa, chociaz wiem ze wiele sie moze podczas
      zmienic. Na to juz mnie uczulily kolezanki z forum Matki Polki w UK.
      Niemniej fajna sprawa, fajne w UK jest to w ogole ma sie wybor- czy
      chcesz naciecia, znieczulenie itp.

      Moje kolezanki tez sie w glowe pukaly i slyszalam ze ZZO szkodzi a
      naciecie jest potrzebne bo sie peka po lopatki. Biedne,a co mialy
      powiedziec jak rodzily w Polsce i wyboru nie mialy????????
      • markus0123 Re: ja tez 13.09.09, 19:40
        Jak ci polska nie odpowiada to zrzeknij się obywatelstwa i przestań gadać (żeby
        nie powiedzieć brzydziej) wszędzie, ze jest taka okropna i że wszystko jest źle
        robione. Poza tym co to jest Matka Polka w Londynie?? Matka Polka to jest w
        Polsce a nie gdzieś w jakimś innym kraju.

        Jakby tutaj nie było wyboru co do metod i sposobów rodzenia.

        --
        https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
        • kaeira Re: ja tez 13.09.09, 21:28
          markus0123 napisał:
          > Poza tym co to jest Matka Polka w Londynie?? Matka Polka to jest w
          > Polsce a nie gdzieś w jakimś innym kraju.

          A to ciekawe... Możesz rozwinąć tę myśl?


          --
          *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
        • 18_lipcowa1 Re: ja tez 13.09.09, 22:17
          markus0123 napisał:

          > Jak ci polska nie odpowiada to zrzeknij się obywatelstwa i
          przestań gadać (żeby
          > nie powiedzieć brzydziej) wszędzie, ze jest taka okropna i że
          wszystko jest źle
          > robione.


          Jesli Ty kochasz Polske to pisz jej nazwe z wielkiej litery slonko.
          Po drugie - mi odpowiada,jedyne co mi nie pasuje to wlasnie polskie
          podejscie do ciazy i porodu.



          Poza tym co to jest Matka Polka w Londynie?? Matka Polka to jest w
          > Polsce a nie gdzieś w jakimś innym kraju.


          No widzisz, codziennie sie czegos mozesz nauczyc.
          Matka Polka mozesz byc wszedzie, a ta nazwa forum to tez taka mala
          przenosnia.

          >
          > Jakby tutaj nie było wyboru co do metod i sposobów rodzenia.
          >
          A sa?


          --
          ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
          poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
          niedziela - cycuś mamusi...''
        • my_valenciana Re: ja tez 16.09.09, 09:37
          No popatrz a ja to chyba jestem jakiś trudny przypadek bo mnie
          wyboru nie dano. Położono mnie na łóżku, podłączono do ktg i podano
          oksytocynę, mimo że ordynator kierując mnie na porodówkę powiedział,
          że nie będą przyspieszać porodu - miałam minimalne, nieodczuwalne
          przez siebie skórcze. Potem nie podano mi znieczulenia
          zewnątrzoponowego, mimo, że lekarz oprowadzający mnie po szpitalu
          stwierdził kategorycznie, że nie ma z tym najmniejszego problemu. I
          praktycznie byłam przekonana, że w razie potrzeby takie znieczulenie
          otrzymam.
          Piłkę dostałam dopiero po 9 godzinach, kiedy od 2 godzin mimo
          oksytocyny nie postępowało rozwarcie. Poród skończył się cesarką.
          Mam wrażenie, że nie jestem jedyna, która nie miała żadnego wyboru.
        • sueellen Re: ja tez 23.09.09, 00:13
          > Jak ci polska nie odpowiada to zrzeknij się obywatelstwa i przestań gadać (żeby
          > nie powiedzieć brzydziej) wszędzie, ze jest taka okropna i że wszystko jest źle
          > robione.

          Nawet jakbym bardzo chciała, nie da rady, bo mi Pan Prezydent nie pozwoli -
          nikomu jeszcze nie podpisał zgody.
          --

          https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10008;28/st/20091230/dt/5/k/25eb/preg.png
          • markus0123 Re: ja tez 24.09.09, 12:36
            sueellen napisała:

            > > Jak ci polska nie odpowiada to zrzeknij się obywatelstwa i przestań gadać
            > (żeby
            > > nie powiedzieć brzydziej) wszędzie, ze jest taka okropna i że wszystko je
            > st źle
            > > robione.
            >
            > Nawet jakbym bardzo chciała, nie da rady, bo mi Pan Prezydent nie pozwoli -
            > nikomu jeszcze nie podpisał zgody.

            Nie jest tak, że przyjmując drugie obywatelstwo zrzekasz się tego pierwszego?
            Rodzinka tak zrobiła - co prawa lata temu jeszcze za komuny ale tak właśnie zrobili.
            --
            https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
              • 123454321a Re: ja tez 26.09.09, 19:43


                sueellen napisała:

                > No to jeszcze mi powiedz jakie mam przyjąć?

                Znudziło mnie czytanie tego wątku, ale zrobię takie małe wcięcie w temat. Jeśli
                mieszkasz za granicą to przyjmij obywatelstwo tego kraju w którym żyjesz. Chyba
                logiczne wink, no chyba, że mieszkasz w Polsce to już masz problem.




                • franczii Re: ja tez 26.09.09, 22:08
                  ale pieprzycie z tym obywatelstwem. Po pierwsze nie tak latwo dostac
                  obywatelstwo innego kraju. Ktos musi juz bardzo dlugo mieszkac w danym kraju lub
                  byc tak cennym nabytkiem, ze obcemu rzadowi sie oplaca dac to obywatelstwo.
                  Ewentualnie mozna wystapic o obywatelstwo z powodow rodzinnych np. jesli sie
                  zyje w zwiazku malzenskim z obywatelem danego kraju a i tak trzeba miec
                  okreslony staz malzenski, u mnie to jest 2 lata a i w takich sytuacjach
                  procedura jest bardzo czasochlonna.
                  Po drugie mozna nie chciec obywatelstwa obcego kraju nawet bedac w zwiazku
                  malzenskim z obywatelem tego kraju (np ja tak mam). Ale to nie znaczy, ze nie
                  mozna dostrzegac rzeczy, ktore nam sie bardziej podobaja w nowym kraju a w
                  Polsce byly do d..py lub dostrzegac to co do d..py w nowym kraju a w Polsce bylo
                  fajne.
                  Po trzecie mozna miec dwa obywatelstwa bez koniecznosci zrzekania sie jednego z
                  nich (moje dzieci tak maja)
    • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 19:37
      Większego kretynizmu już dawno nie czytałem. Plan porodu - dobre sobie. I co
      zaplanujesz, że będziesz rodziła godzinę albo dwie?? Czy chcesz, żeby cię
      nacieli czy nie.

      Co to w ogóle za kretynizmy. I co nie zgodzisz się na nacięcie krocza bo masz
      takie widzimisię i będziesz tym samym ryzykowała zdrowie i życie swojego
      dziecka?? Inne pytanie czy chcesz być podłączona do KTG?? Co to w ogóle jest i
      co będziesz ryzykowała tak samo życie dziecka bo nie będzie ci niewygodnie leżeć
      na jakimś boku??>Inne pytanie to też jakieś pierdoły np: rodzenie na krześle a
      może po prostu weź się połóż na leżaku i tam może urodzisz, może na łóżku wodnym.




      --
      https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
      • kawka74 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 19:52
        To nie jest lista fanaberii, tylko ustalenie (zwykle wspólnie z położną) pewnych działań, na które wstępnie ciężarna zgadza się albo nie. Jeśli któryś z tych punktów okaże się niekorzystny dla matki albo dziecka, nikt go przecież na siłę realizować nie będzie.
        Co złego jest w tym, że chce się rodzić świadomie?
        --
        A teraz... numer jeden
        • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 22:22
          18_lipcowa1 napisała:

          > ciezko pojac Ci bidusiu, ze plan porodu to jedno, a to co sie dzieje
          > to drugie
          > i nikt na sile Ci niczego nie zrobi jest jest np, zagrozenie zycia
          > dziecka i trzeba decydowac za matke?

          Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałem. Plan to jedno a rzeczywistość w
          czasie porodu to drugie i nikt nie będzie się trzymał jakiegoś widzi misię,
          jeśli zagrożone będzie zdrowie czy życie dziecka.
          >


          --
          https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
          • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 10:24

            > Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałem. Plan to jedno a
            rzeczywistość w
            > czasie porodu to drugie i nikt nie będzie się trzymał jakiegoś
            widzi misię,
            > jeśli zagrożone będzie zdrowie czy życie dziecka.
            > >


            No ale bidusiu to Ci wlasnie probuja tutaj dziewczyny wytlumaczyc.
            >


            --
            ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
            poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
            niedziela - cycuś mamusi...''
      • mika_p Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 23:43
        markus0123 napisał:

        > rodzenie na krześle a może po prostu weź się połóż na leżaku i tam może
        > urodzisz, może na łóżku wodnym.

        Weź się najpierw dokształć, a potem dowcipkuj - krzesło porodowe to wynalazek
        znany od setek, jak nie tysięcy lat.
        W XVI wieku wyglądało tak:
        portalwiedzy.onet.pl/124877,9,1,0,galeria_media.html
        współczesne wygląda tak:
        www.exportpages.dk/companyproducts/10893074072015556011/0.htm
        W Polsce też niektóre szpitale mają je na wyposażeniu, parę lat temu była na
        forum dziewczyna, która na takim sprzęcie rodziła.

        --
        Wszędzie dobrze, ale online najlepiej!
      • boo-boo Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 13:29
        Chłopie twój iloraz inteligencji wynosi mniej niż zero,że nie wspomnę,że o
        porodzie pojęcia zielonego nie masz- skoro tak ciężko ci zrozumieć,że istnieje
        coś takiego jak plan porodu i na czym on w ogóle polega.

        Tak na marginesie- jeśli tylko szpital dysponuje łóżkiem wodnym lub rodzisz w
        domu i go masz to jak najbardziej można na nim rodzić- jeśli tylko rodząca ma
        taką ochotę i nie ma przeciwwskazań medycznych.


        Nie kompromituj się już więcej- pleaseee...............
        --
        Trzymajmy się ramy to się nie posramy wink
      • mumi7 Re: markus0123 - Zaszokowałam Polki 16.09.09, 17:44
        To Ty piszesz kretynizmy;-( Nie chodzi np. o to, że nie godzi się na
        nacięcie, tylko że nie godzi się na nacięcie rutynowo, a w razie
        akcji tego rodzaju, że pęknie bardzo, na pewno podejmie ona albo
        położna decyzję o nacięciu. Nie chodzi o to, ile godzi będziesz
        rodzic, bo to plan, a nie przepowiednia. A co do pozycji rodzenia -
        co Cię to obchodzi, może ona chce na leżaku, dobra położna odbierze
        poród w prawie każdej pozcyji, jesli nie ma zagrożenia dla dziecka.

        Markus, wystawiasz jak najgorsze świadectwo Twoimi wypowiedziami. Na
        razie przeczytałam dwie i mi słabo. Widac, że jesteś z tych
        szokujących się Matek - Polek, co to uważają, że jak coś zaplanują,
        coś będa chciały czy przeprowadzały wg własnej woli w czasie porodu,
        to dziecku będzie gorzej. A idź, ródźże, kobieto, w bólach i zs
        nacięciami, jak Matce-Polce przystało, ale daj już sobie spokój z
        własnymi złotymi myslami, bo doprawdy przykro czytać.
        • 18_lipcowa1 Re: markus0123 - Zaszokowałam Polki 16.09.09, 19:14
          Widac, że jesteś z tych
          > szokujących się Matek - Polek, co to uważają, że jak coś
          zaplanują,
          > coś będa chciały czy przeprowadzały wg własnej woli w czasie
          porodu,
          > to dziecku będzie gorzej. A idź, ródźże, kobieto, w bólach i zs
          > nacięciami, jak Matce-Polce przystało, ale daj już sobie spokój z
          > własnymi złotymi myslami, bo doprawdy przykro czytać.


          No widzisz, tutaj caly myk jest kochana ze Marcus to przyszly
          rozhisteryzowany mlody TATUS, a nie kobita.

          --
          ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
          poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
          niedziela - cycuś mamusi...''
          • mumi7 Re: markus0123 - Zaszokowałam Polki 17.09.09, 14:31
            No właśnie wiem, lipcowa, za późno załapałam, bo, jak napisałam w
            moim poście, przeczytałam dwie wypowiedzi marcusa i juz miałam dośc;-
            ( Dopiero potem do mnie dotarła prawda - tym gorzej, facet, który
            opowiada tego typu dyrdymały jest gorszy niż kobieta, bo on nawet
            rodził nie będzie, więc należałoby go po prostu olać w dyskusji.
              • markus0123 Re: markus0123 - Zaszokowałam Polki 17.09.09, 18:57
                Z tego co widzę, to chyba ty będziesz pouczała lekarzy.
                W przeciwieństwie do ciebie staram się im ufać.

                Pokaz mi gdzie tu jest histeria. Chyba wmawiasz to każdemu kto ma inne zdanie na
                pewne tematy niż ty.

                Co do mojej żony to prosiłem już, żebyś się o nią nie martwiła. Nie rozumiesz
                czegoś w tej prośbie??

                --
                https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
              • mumi7 Re: markus0123 - Zaszokowałam Polki 18.09.09, 14:32
                Z tego, co widzę, problem będzie odwrotny: proceduty medyczne są tak
                istotne dla tego pana, że nie ma znaczenia własny plan porodu czyli
                np. jego zony. Czyli zupełnie postawione na głowie, bo poród to
                fizjologia przy pomocy lekarza, a nie zabieg medyczny z dodatkiem
                matki.
                Być może taka refleksja go dopadnie, gdy, nie daj Boże, lekarz bez
                pytania wykona drobne wyciskanie łokciem, nacięcie będzie rutynowe,
                a zona bęzie leżeć plackiem (i cicho, żeby sie tam nikomu nie
                darła!) z podpietą maszyneria ktg przez cały czas porodu.

                Wolę dyskutować z kobietami na ten temat, bo faceci NAPRAWDĘ w tym
                wypadku nie mają prawa głosu. To kobieta, a nie facet decyduje, co
                chce, by działo się z JEJ ciałem w czasie porodu
    • inbluesky Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 19:47
      Gdybym mogła wskazać co mi bardziej odpowiada... Mnie się marzy pozycja kuczna,
      ale położne twierdzą, że się za mną nie będą czołgały (przynajmniej w
      poprzedniej ciąży tak usłyszałam).

      A do przeciwników i szyderców: zdaje się, że to nie chodzi o sztywno wytyczone
      ramy, tylko wskazanie co wolimy. Jak dobro dziecka tego będzie wymagać, to nie
      będą się upierać przy utrzymaniu planu. I zdaje się, że nie chodzi o wytyczne
      dot. kolejności i czasu trwania poszczególnych etapów, prawda?

      Dopuszczenie planu porodu wskazuje, że kogoś obchodzisz, nie jesteś przedmiotem
      a podmiotem. Rozumiem że przeciwnicy wolą być traktowani przedmiotowo?
      • sueellen Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 19:53
        Niestety, przeraża mnie że zbyt wiele osób wyłacza myślenie i wyznaje zasadę
        "niech się dzieje wola nieba", a jak już trafią do szpitala to jak te bezwolne
        baranki.

        Z planu można korzystać lub nie, sprawy mogą się potoczyć zupełnie inaczej, ale
        przynajmniej personel wie, czego oczekujemy i mamy szansę że nasza wola będzie
        respektowana. Warto byłoby go wprowadzić do polskich szpitali.
        --

        https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10008;28/st/20091230/dt/5/k/25eb/preg.png
        • markus0123 Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 20:14
          Według ciebie wyłącza myślenie a może po prostu stara się zaufać komuś kto się
          zna na porodach - jego złych i dobrych konsekwencjach.

          Jeśli na wstępie (gdziekolwiek nie tylko w szpitalu) przyjmujesz pozycję
          roszczeniową to nie spodziewaj się później dobrego i przyjaznego traktowania.
          Poza tym już na wstępie w szpitalu określasz na co się zgadzasz a na co nie.

          Z drugiej strony nie wszystkie szpitale są takie, że praktykują nacięcia w
          ilości hurtowej albo za wszelką cenę porody naturalne. Jest coraz więcej
          szpitali idących z duchem czasu i potrzebami oraz ochroną kobiet rodzących.







          --
          https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
          • franczii Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 19.09.09, 09:08
            > Według ciebie wyłącza myślenie a może po prostu stara się zaufać komuś kto się
            > zna na porodach

            Bo nie wszystkim mozna zaufac. Wsrod pracownikow szpitali tez bywaja niezle
            matolki, niestety nie wszyscy sa swietnymi fachowcami. Dlatego czlowiek powinien
            sie interesowac wlasnymi sprawami nawet jesli nie ma dyplomu medycyny. Mnie tego
            nauczyla lekarka alergolog, renomowana i z tytulami, kilkanascie lat temu
            promujaca nowatorskie podejscie, ktore teraz jest standardem. Ale nie to akurat
            jest wazne. Otoz ta pani doktor, do ktorej chodzilam prywatnie za spora kase i
            mialam spokojne sumienie ze wszystko zrobi ona, powie wszystko co mnie bedzie
            potrzebne bo place, nauczyla mnie, ze powinnam sie interesowac rowniez we
            wlasnym zakresie moja choroba, sposobami leczenia bo to o moje zdrowie i cialo
            tu chodzi. poza tym lepiej wiedziec wiecej niz mniej nawet dla wlasnego
            bezpieczenstwa, zeby nie dac sie jakiemus konowalowi (tak sie doslownie wyrazila
            o niektorych swoich kolegach), ktoremu nic a nic nie zalezy na prawdziwym
            leczeniu i na odpieprz przepisze ultra silny steryd po ktorym wszystko zniknie
            lacznie ze skora za kilka lat, ale to juz nie bedzie jego poblem. Od tamtej pory
            interesuje sie wszystkim co dotyczy zdrowia mojego i mojej rodziny. I do porodu
            tez chcialam byc przygortowana, wiedziec jak najwieej, zeby byc lepszym
            partnerem, lepiej wspolpracowac z polozna (nie mam tu na mysli wspolpracy:
            "zamknij dziub, lez i sluchaj") i nie po to zeby roszczenia wysuwac a zeby
            rozumiec co sie dzieje, co mi proponuja, zeby swiadomie podejmowac decyzje we
            wlasnych sprawach.
            A poza tym, co jest zlego w tym, ze kobieta ma poglad w sprawie wlsnego porodu i
            przedstawi w ankiecie swoje preferencje, ktore chcialaby zeby byly respektowane
            w przypadku prawidlowego przebiegu porodu. Jest mnostwo opcji przy prawidlowym
            porodzie od wyboru metod lagodzenia bolu, przez sposob rodzenia, uczestnictwo
            praktykantow czy osob plci odmiennej az po to, co sie stanie z dzieckiem tuz po
            urodzeniu.
      • markus0123 Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 19:55
        Może jestem i szyderców smile ale

        tak jak piszesz, dobro dziecka powinno być pierwszorzędne i jakoś nie wyobrażam
        sobie, że ktoś zaplanuje iż bez względu na swoje widzi mi się, nie da się
        naciąć, czy podłączyć do KTG. Jeśli z noworodkiem będzie ok to zawsze położą ci
        go na piersiach ale jeśli coś jest nie tak to będą mieli w nosie twój plan tylko
        zabiorą go na "leczenie" od razu.

        Planowanie kojarzy mi się raczej z czymś dokładnym i trzymaniem się
        harmonogramu. Jeśli natomiast każdy punkt w planie ma dwie czy trzy wersje to
        już to nie jest plan to jest zwykłym gdybaniem

        Nie bardzo wiem, jak można sobie zaplanować poród - nigdy nie wiesz ile będziesz
        rodziła, jak będziesz rodziła, czy będzie potrzebne znieczulenie, czy będzie
        potrzebne nacięcie czy może w końcu może się okazać w ostatniej chwili, że
        potrzebna będzie cesarka zamiast porodu naturalnego. Tu jest za dużo zmiennych,
        żeby cokolwiek móc zaplanować.


        --
        https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
        • inbluesky Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 20:10
          Ok, ok, ale w "moim" szpitalu nikt nie pyta o pozycję przy porodzie, nikt nie
          daje możliwości wyboru czy chcę od razu zajmować się noworodkiem (dla mnie to
          nie była przeszkoda, ale dla niektórych matek dziecko pokryte mazią płodową było
          "brudne" i nieapetyczne). Jeżeli nie ma wskazań medycznych to nie ma też powodu
          do unieruchamiania kobiety pod stałym zapisem KTG, wystarczy że położna czasem
          przyłoży czujnik do brzucha... Możliwość wyboru tego co preferuję, w miarę
          możliwości w standardzie, nie za dodatkową opłatą, jawi mi się jak jakaś utopia,
          nieosiągalne w PL (w szpitalu powiatowym) marzenie smile
          • markus0123 Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 20:31
            Niestety opcja bez dodatkowych opłat jest tylko możliwa w prywatnych szpitalach.
            W tych państwowych cały czas trzeba dopłacać, a poród w jednoosobowej sali czy
            za przebywanie po porodzie w jednoosobowej sali.

            Polskie warunki jakie są takie są, ale należy się cieszyć że jest coraz lepiej.
            Jeśli w okolicy są jakieś szpitale do wyboru to już jest dobrze.

            W przypadku nacięć, to cały czas są szpitale gdzie oszołomy robią nacięcia w
            ilości hurtowej bez względu na to czy jest potrzebne czy nie i żadne plany
            porodu tego nie zmienią - skoro "obyczaje" szpitalne są inne od tego co się
            zakłada. Tak samo jest z męczeniem kobiet w porodzie naturalnym gdy trzeba zrobić cc


            --
            https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
          • markus0123 Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 20:24
            Bo jestem dociekliwy - czasami aż upierdliwy

            Wytłumacz mi proszę jaki jest sens układania planu skoro każdy punkt w nim ma
            kilka zmiennych a niektóre szpitale nie są wstanie spełnić połowy punktów czy to
            ze względu na warunki lokalowe czy na personel medyczny który tam pracuje.

            Owszem być może w UK ma to jakiś sens tak jak piszą dziewczyny. Jednak trzeba
            wziąć pod uwagę, że 99% osób się tu wypowiadających, szukających pomocy czy
            udzielającej pomocy mieszka w Polsce i w polskich warunkach.



            --
            https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
            • inbluesky Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 20:35
              Sens? Taki, że szpitale mogłyby respektować nasze preferencje, oczywiście w
              zakresie technicznym, który dla danego szpitala byłby osiągalny. Gdyby plan
              porodu był u nas normą, normą stałoby się to, że trzeba się liczyć ze zdaniem
              rodzącej. A póki co panuje przekonanie, że to lekarz/położna rządzi i rodząca
              nie ma nic do gadania.

              Markus, co tobie przeszkadza danie kobiecie MOŻLIWOŚCI wyboru? Czy to ci jakoś
              uwłacza?
              • markus0123 Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 20:41
                Nie mam nic przeciwko dawania kobiecie (zresztą komukolwiek) możliwości wyboru.
                Chodzi mi tylko o sens robienia czegoś co w większości szpitali w Polsce jest
                mrzonką.

                Myślisz, że jeśli byłaby możliwość zaplanowania idealnego porodu to byśmy z żoną
                tego nie zrobili?? Zrobiliśmy to co jest w naszym zakresie - przygotowaliśmy się
                w miarę odpowiednio i wybraliśmy naszym zdaniem najlepszy szpital w naszej
                okolicy gdzie jest wybór pewnych rzeczy.


                --
                https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
            • kawka74 Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 13.09.09, 20:40
              Układany jest po to, żeby pewne sprawy były od początku jasne. Nie ma konieczności przesłuchiwania położnicy w jakimś mało sprzyjającym momencie. Jeśli prośba matki jest możliwa do spełnienia, nie ma konieczności domagania się odpowiedzi.
              --
              Scena gotowa do dezorientacji
              • iwonagos Re: hahaha 13.09.09, 21:20
                Akurat można sobie poplanować. Ja sobie planowałam drugie cc, wszystko miałam w tym kierunku załatwione. Termin miałam na 18 września i ups, mała urodziła się 20 sierpnia. Lekarz twierdził, że skoro pierwsze dziecko urodziło się w 42 tc, więc drugie pewno też się nie będzie spieszyło. I z tych moich planów nici wyszły, bo ledwo mnie mąż dowiózł do porodu. Wpadłam do szpitala ze skurczami co 2 minuty i rozwarciem na 10 i przysłowiowe sekund pięć urodziłam.
                Plany planamismile W ogóle nie brałam pod uwagę porodu sn, bo pierwszy był prawdziwym koszmarem. A był sn, było nacięcie. A i planowałam wyjść ze szpitala szybko po porodzie, a wyszłam po 9 dobach.
            • mamciulka-nikulka Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 14.09.09, 12:13
              markus0123 napisał:

              > Bo jestem dociekliwy - czasami aż upierdliwy
              >
              > Wytłumacz mi proszę jaki jest sens układania planu skoro każdy
              punkt w nim ma
              > kilka zmiennych a niektóre szpitale nie są wstanie spełnić połowy
              punktów czy t
              > o
              > ze względu na warunki lokalowe czy na personel medyczny który tam
              pracuje.

              Punkty, które zostały wymienione są przykładowe, kobieta, która
              zamierza rodzić w danym szpitalu, będzie pewnie wiedzieć czy dany
              punkt będzie możliwy do spełnienia (wymagania sprzętowe).

              Poza tym zmienne zmiennymi, ale lekarz wolę pacjenta powinien
              uszanować, jeśli nie ma ku temu medycznych przeciwskazań. I tu dam
              ci przykład:

              -gdy rodziłam, zostałam natychmiast na 1,5 godziny podłączona pod
              ktg - w tym czasie nikt nie musiał do mnie zaglądać, położne razem z
              lekarzami piły sobie herbatkę, mąż chodził co 15 minut pytać czy
              mogę już wstać, ale nie pozwalali, mimo, że z dzieckiem nic
              niepokojącego się nie działo. Czy myślisz, że potraktowali by mnie
              tak samo gdybym życzyła sobie swobodnej pozycji?

              -po tym jak odłączyli mnie od ktg, przyszedł lekarz, wsadził łapę i
              bez pardonu przebił pęcherz płodowy. czy uważasz, że zrobił by to
              gdybym napisała, że sobie tego nie życzę???

              Niestety dla mnie, w szpitalach zbyt często pomija się rodzącą, nie
              informuje się jej o podjętych czy planowanych działaniach, nie pyta
              o zdanie, nie szanuje się jej praw. Nie wiem jak lekarze reagują na
              taki plan, czy traktują to jak markus "Jeśli na wstępie
              (gdziekolwiek nie tylko w szpitalu) przyjmujesz pozycję
              roszczeniową to nie spodziewaj się później dobrego i przyjaznego
              traktowania." Jeśli tak, to rzeczywiście taki plan może niewiele
              zmienić, bo szanowni lekarze poczują się urażeni, że wchodzi się w
              ich kompetencje. Choć nie sądzę, aby przelane na papier oczekiwania
              pacjentki były pozycją roszczeniową i dlaczego z tego tytułu miałaby
              oczekiwać niemiłego traktowania????????????

              --
              Czy byłem wystarczająco uprzejmy, Asteriksie? [Obelix]
              http://fotoforum.gazeta.pl/a/21581,0.html
        • przeciwnie Re: Plan porodu - dla mnie marzenie 16.09.09, 11:20
          Myślę, że dla przeciwników "planu porodu" myląca jest sama nazwa. Bo nie chodzi
          tu dokładnie o harmonogram tylko raczej o pewne ustalenia. Tzw "Birth plan" to
          nie jest spis po kolei różnych działań w określonych godzinach. Jest to po
          prostu wykaz spraw, które lekarze ustalają z kobietą ciężarną, żeby poród
          przebiegał przede wszystkim w wysokiej dbałości o bezpieczeństwo dziecka i matki
          ale także o zapewnienie kobiecie rodzącej przyjemnych warunków. Dosłowna
          definicja to:

          "A birth plan is a communication tool that may include the following items so
          everyone understands your preferences for labor and delivery."

          I tu możemy wybrać takie aspekty jak:
          - jaki jest nasz stosunek do środków przyspieszających poród
          - środków znieczulających
          - czy podczas porodu ma być obecny ktoś z rodziny
          i wiele innych.

          Warunki te ustala się z personelem szpitala, żeby wiedzieli oni wcześniej jak
          chcemy, żeby nasz poród przebiegał. To jest świadomy poród, który jest
          praktykowany już w wielu krajach europy.

          Zaznaczam, że w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia dziecka lub matki
          prowadzone są mimo wszystko akcje, które mają na celu przede wszystkim ochronę
          życia ludzkiego i taki "plan" zupełnie w niczym nie przeszkadza. Ani lekarze ani
          kobiety nie są głupie i wszyscy doskonale wiedzą, co w takich sytuacjach jest
          priorytetem.
    • walasia1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 21:26
      Jestem świeżo po omawianiu planu porodu z położną. Uważam, że to świetna sprawa.
      Pozwala ustalić wiele rzeczy i wyjaśnić wszystko co się może wydarzyć podczas
      porodu. Z tego co widzę wiele pań nie rozumie jego idei. Podyskutowałam sobie z
      położną ta temat podobieństw i różnic między Anglią a Polską.
      Moje wrażenia. Dzięki rozmowie i przedyskutowaniu wszystkiego co może się
      wydarzyć mam świadomość czego mogę oczekiwać. Tym bardziej, że to moje pierwsze
      dziecko. W planie jest uwzględnione czy partner będzie obecny przy porodzie, czy
      życzę sobie obecności studentów. Dowiedziałam się , że przed przyjściem
      jakichkolwiek studentów zostanę zapytana o zgodę. Do dziś pamiętam opowieści
      mojej mamy o wianuszku studentów podczas gdy ja przychodziłam na świat. Nawet
      nikt nie pytał o zgodę.
      Zostałam poformowana o dostępnych środkach znieczulających (w UK są za darmo)
      zostały zanotowane moje preferencje. Oczywiście położna wytłumaczyła, że w
      trakcie porodu nie radzę sobie z bólem i wówczas jak najbardziej mogę prosić o
      coś dodatkowego.
      Chciałbym rodzić w wodzie i tu też cenna rada od położnej. Poradziła mi, że gdy
      poczuje, że poród już się zaczyna, ale skurcze jeszcze nie są co 5 minut, by
      zadzwonić, że prawdopodobnie przyjadę do nich w ciągu kilku godzin, a chciałabym
      rodzić w wodzie (bo przygotowanie wanny trwa trochę).
      W Anglii do porodu nie jedziemy jak nam odejdą wody, ale gdy mamy skurcze co 5
      minut.
      Co prawda fakt odejścia wód należny zgłosić, bo wiadomo, że zbyt długie
      chodzenie bez wód grozi infekcją maluszka. Po 48 h od odejścia poród jest
      indukowany.
      Przy okazji dowiedziałam się jakie są metody indukcji.
      Wiadomo, że porodu nie da się zaplanować, z dokładnością aptekarską, bo to
      proces naturalny i każda z nas ma inaczej. I może się okazać że odbiegnie to
      całkowicie od planu.
      W Wielkiej Brytanii nie nacina się krocza niepotrzebnie. Położna która decyduje
      się na nacięci krocza musi powiedzieć dlaczego to musi zrobić. Generalnie
      preferowane jest naturalne pęknięcie, które goi się szybciej i lepiej niż
      niepotrzebne nacięcie.

      Generalnie plan był dla mnie bardzo dobrą rzeczą bo wiem co się będzie działo
      podczas kolejnych faz porodu wiem na co mam wpływ a na co nie, wiem czego mogę
      oczekiwać od położnej, która będzie odbierać poród. Jestem świadomym
      uczestnikiem a nie tylko przedmiotem. Mam nawet wpływ na czas pobytu w szpitalu
      (szok).
      Taki plan byłby w Polsce rewelacyjny, pod warunkiem, że druga strona, szpital,
      by do tego przystąpiła.
      • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 21:38
        walasia1 napisała:
        W planie jest uwzględnione czy partner będzie obecny przy porodzie,

        W szpitalu który wybraliśmy nie muszę tego ustalać. To czy jestem czy mnie nie
        ma jest tylko moją i mojej zony decyzją i mogę ją podjąć w każdej chwili - nawet
        przed samym porodem albo w trakcie
        .

        walasia1 napisała:
        czy
        > życzę sobie obecności studentów. Dowiedziałam się , że przed przyjściem
        jakichkolwiek studentów zostanę zapytana o zgodę.

        Nie muszę tego ustalać. Szpital który wybraliśmy z żoną nie ma takich
        atrakcji jak wizyta studentów



        walasia1 napisała:
        > Zostałam poformowana o dostępnych środkach znieczulających (w UK są za darmo)

        Szpital który wybraliśmy oferuje znieczulenie gratis i to w takiej ilości jak
        potrzeba.


        walasia1 napisała:
        > Chciałbym rodzić w wodzie i tu też cenna rada od położnej.

        Nie ma problemu.

        walasia1 napisała:
        Poradziła mi, że gdy
        > poczuje, że poród już się zaczyna, ale skurcze jeszcze nie są co 5 minut, by>
        zadzwonić, że prawdopodobnie przyjadę do nich w ciągu kilku godzin, a chciałaby> m
        > rodzić w wodzie (bo przygotowanie wanny trwa trochę).
        > W Anglii do porodu nie jedziemy jak nam odejdą wody, ale gdy mamy skurcze co 5
        minut.

        No popatrz mamy tak samo - takie coś oferuje szpital w standardzie

        walasia1 napisała:
        > Co prawda fakt odejścia wód należny zgłosić, bo wiadomo, że zbyt długie
        > chodzenie bez wód grozi infekcją maluszka. Po 48 h od odejścia poród jest
        indukowany.

        No nie możliwe. Cały czas mamy to samo - takie coś oferuje szpital w
        standardzie


        walasia1 napisała:
        > W Wielkiej Brytanii nie nacina się krocza niepotrzebnie. Położna która
        decyduje się na nacięci krocza musi powiedzieć dlaczego to musi zrobić.

        Cały czas mamy to samo - takie coś oferuje szpital w standardzie

        walasia1 napisała:
        Mam nawet wpływ na czas pobytu w szpitalu> (szok).

        W szpitalu po naturalnym porodzie żona jest 2 dni a po Cc jesli nie ma
        przeciwskazań jest wypisywana 3 dnia.



        walasia1 napisała:
        > Taki plan byłby w Polsce rewelacyjny, pod warunkiem, że druga strona,
        szpital,> by do tego przystąpiła.

        No popatrz. Niby Polska a mamy to samo co ty w UK i to bez żadnego planowania a
        w dodatku gratis. Na dodatek znieczulenie, położna i konsultacje są gratis w
        Państwowym szpitalu a nie prywatnym.



        --
        https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
        • mamciulka-nikulka Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:25
          markus0123 napisał:

          > walasia1 napisała:
          > > Chciałbym rodzić w wodzie i tu też cenna rada od położnej.
          >
          > Nie ma problemu.
          >
          > walasia1 napisała:
          > Poradziła mi, że gdy
          > > poczuje, że poród już się zaczyna, ale skurcze jeszcze nie są co
          5 minut,
          > by>
          > zadzwonić, że prawdopodobnie przyjadę do nich w ciągu kilku
          godzin, a chciałaby
          > > m
          > > rodzić w wodzie (bo przygotowanie wanny trwa trochę).
          > > W Anglii do porodu nie jedziemy jak nam odejdą wody, ale gdy
          mamy skurcze
          > co 5
          > minut.
          >
          > No popatrz mamy tak samo - takie coś oferuje szpital w
          standardzie


          Markus, napisz proszę jaki szpital państwowy oferuje w standardzie
          poród w wodzie???
          --
          Czy byłem wystarczająco uprzejmy, Asteriksie? [Obelix]
          http://fotoforum.gazeta.pl/a/21581,0.html
            • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:32
              No a tak poza tym to poniżej ktoś wypisał listę. Oto ona

              Cytat:

              oczywiście, że można i to w niejednym szpitalu, na przykład:

              •Klinika Perinatologii Instytutu Ginekologii i Położnictwa AM w Łodzi
              •Katedra i Oddział Kliniczny Położnictwa i Ginekologii w Tychach
              Śl.A.M. w Katowicach.
              •Szpital Powiatowy w Oławie, woj. dolnośląskie
              •Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku
              •Szpital Położniczy w Opolu
              •Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno-Położniczy nr 1 w Wałbrzychu
              •Szpital Śląski w Cieszynie
              •Szpital w Rawiczu, woj. wielkopolskie
              •Szpital w Oławie, ul. K. Baczynskiego 1
            • mamciulka-nikulka Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 14:25
              markus0123 napisał:


              > A czytałaś o tym jak napisałem, że przepraszam bo ten szpital tego
              nie oferuje.

              Doczytałam później - byłam ciekawa, sama chciałabym rodzić w wodzie,
              ale w Warszawie chyba żaden szpital tego nie oferuje.
              W Św.Zofii teoretycznie nie ma porodów w wodzie, ale można dużą
              część porodu spędzić w wannie - moja koleżanka tam rodziła, uparła
              się i nie wyszła z wanny jak kazały położne, urodziła w wodzie to za
              karę zszyto ją bez znieczulenia.
              --
              Jest to moje zdanie i ja je całkowicie podzielam. [Henri Monnier]
              https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86962
    • gonia28b Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 22:06
      dobrze by było gdyby w Polsce był taki wymóg:
      idziesz rodzić do szpitala, masz wybrany szpital, składasz coś w
      rodzaju wniosku, a tam taki właśnie kwestionariusz - wszystko na
      piśmie i w spokoju przedstawione - pięknie! smile
      --
      ... i jak tu nie o-CiP-ieć wink
      KLIK, który pomoże nakarmić głodne dziecko
      GG: 6196468
    • yoku Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 13.09.09, 22:15
      sueellen, moim zdaniem trochę słabo wygląda opowiadanie o tym co się
      zaplanowało zanim czyjeś plany nie zostały skonfrontowane z
      rzeczywistością i przez nią zweryfikowane. Co z tego, ze piszesz jak
      dokładnie zaplanowałaś swój poród skoro żaden jego punkt moze nie
      być zrealizowany... Ja też zaplanowałam swój poród i to w Polsce,
      jednym z najlepszych szpitali w Warszawie. Skonsultowałam go z
      położną. Miałam salę z wanną, piłkami, drabinkami, poród odbył się z
      ochroną krocza w pojedynczej sali o podwyższonym standardzie, miałam
      ZZO, prywatną położną, mąż był obok... jak (na polskie warunki) w
      bajce. I wiesz co? Teraz się z tego śmieję bo poród odbyłam na łóżku
      ponieważ nie miałam najmniejszej ochoty na baseny, piłki, krzesełka
      itd. a prąc w kucki lub oparta na drabince małej zanikał puls wiec
      podpięta pod KTG odbyłam poród na łóżku porodowym niczym w XIX w.
      Nie zostałam nacięta ale pękłam, 2 szwy założone... Natomiast w
      planach było zupełnie co innego... Napisz co Tobie wyszło z planów
      porodowych za parę miesiecy i ile % udało się zrealizować bo może
      okazać sie, ze 0 smile można zaplanować studia, wyjazd zagraniczny oraz
      to na co ma się wpływ ale fizjologia to nie matematyka. Można
      opracować swoją liste życzeń, napisać czego sobie zdecydowanie nie
      życzycz a co dopuszczasz podczas porodu ale nazywanie tego PLANEM to
      mocne nadużycie semantyczne stad te salwy śmiechu i niezrozumienie.
        • franczii Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 19.09.09, 09:24
          ale pier...lisz za przeproszeniem. Porody moich dzieci bede pmietac i chce
          pamietac do konca moich dni. Czesto kiedy patrze na moje dzieci to przypominam
          sobie jakis szczegol z porodu. Czasami przywoluje w pamieci prebieg i szczegoly,
          zeby nic sie nie zatarlo i zaluje tego, co juz ulecialo, probuje odtworzyc
          doznania danej chwili, zapach dziecka zaraz po urodzeniu i moje emocje. To sa
          najwazniejsze chwile w moim zyciu. Ciesze sie ze nie musze pamietac o koszmarze.
      • d.o.s.i.a Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 00:03
        Czyli co? Skoro nic nie mozna zaplanowac, to lepiej isc na zywiol? W ogole sie
        nie przygotowywac i nie analizowac mozliwych scenariuszy? Bo i tak moze nie
        pojsc po naszej mysli?

        Rozumiem, ze czynnik totalnej niewiedzy i dezorientacji rodzacej i personelu
        wrozy cudowny i udany porod...


        --
        ---------

        A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest
        patetycznie i lekko mrocznawo.
    • mruwa9 pbiecanki cacanki, a glupiemu radosc 14.09.09, 00:59
      sam plan- super sprawa, ale... zaplanujesz sobie taki czy smaki
      porod, ze tylko kobiety przy porodzie, ze znieczulenie musi byc, a
      tu poczas porodu okazuje sie, ze potrzebna interwencja lekarza, a
      jedyny dyzurny to facet, a anestezjolog zajety pilnym przypadkiem na
      OIOMie i nie ma szans przyjsc na porodowke, wiec zapomnij, chcesz
      rodzic bez naciecia, a tu okazuje sie, ze bez kleszczy czy
      prozniociagu ani rusz i natna baardzo szeroko ( takie porody w UK
      sa znacznie powszechniejsze, niz w Polsce), albo pekniesz od gory do
      dolu, zakladasz, na co sobie nie pozwolisz i czego to nie bedziesz
      egzekwowac, a w trakcie skurczow staniesz sie bierna z bolu, i
      personel zrobi z Toba, co chce. Wyladujesz z jakiegos powodu
      wczesniej w szpitalu, a umowiona polozna czy maz nie zdaza dojechac,
      bo korki, sniezyce czy blyskawiczna akcja porodowa, Po porodzie
      wyladujesz u psychiatry z depresja wywolana brutalnym zderzeniem
      pieknych zalozen z twarda rzeczywistoscia. Przezylam cos takiego.
      Sam pomysl planu porodu to fajna sprawa, tylko nie ma sie co
      przywiazywac zbytnio do niego, bo mozna sie, niestety, mocno
      zdziwic sad( Pisze jako praktyk.
      Mimo wszystko najbardziej przewidywalna jest cesarka na zimno IMHO.
      • sueellen Re: pbiecanki cacanki, a glupiemu radosc 14.09.09, 01:15
        "Przezylam cos takiego."

        Reasumując. Podczas Twojego porodu była śnieżyca i gigantyczne korki, położna
        nie dojechała, na porodówce sami faceci, anestezjolog na OIOMIe, niezbędne
        okazałay się kleszcze i próżnociag, a na dodatek pękłaś od pępka po kość
        ogonową? Współczuję. Naprawdę współczuję. Nikt by tego nie przewidział! Nawet ja.
        --

        https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10008;28/st/20091230/dt/5/k/25eb/preg.png
        • mruwa9 Re: pbiecanki cacanki, a glupiemu radosc 14.09.09, 10:48
          tak. Byla sniezyca, maz nie zdazyl (dopiero na szycie),umowiona
          polozna nie dojechala, w ciagu poprzedzajacych godzin mieli na cito
          5 cesarek i ja o dostepie do sali operacyjnej moglam zapomniec,
          chcialam rodzic w pozycji pionowej, polozono mnie do zbadania i nie
          bylam sie w stanie podniesc z bolu sama, a personel nie mial
          motywacji, zeby mi pomoc,, kanal rodny na calym niemal przebiegu
          pekl (od szyjki macicy, sciana pochwy, krocze bylo naciete), dziecko
          urodzone w zamartwicy, ja po instrumentacji jamy macicy na zywca (bo
          anestezjolog nieosiagalny) - najkoszmarniesjszy bol w moim zyciu,
          zarowno dziecko, jak i ja ledwo przezylysmy, mnie sie tylek wygoil,
          psyche z czasem prawie tez, ale mam trwale niepelnosprawne dziecko i
          to sie w zyciu nie zmieni. I cale moje szczytne plany, przygotowania
          i piekne scenariusze wziely w leb.
          • d.o.s.i.a Re: pbiecanki cacanki, a glupiemu radosc 14.09.09, 12:37
            No i patrz jak moglo byc inaczej, gdybys okreslila, ze chcesz
            pozycje pionowa i personel MIAL MOTYWACJE, zeby Cie podniesc. Byc
            moze wtedy nie doszloby do pekniecia, a dziecko urodziloby sie z
            pomoca sily ciazenia...



            --
            ---------

            A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
            jest patetycznie i lekko mrocznawo.
            • rybkanulek Zaszokował mnie ten komentarz! 14.09.09, 14:12
              d.o.s.i.a napisała:

              > No i patrz jak moglo byc inaczej, gdybys okreslila, ze chcesz
              > pozycje pionowa i personel MIAL MOTYWACJE, zeby Cie podniesc. Byc
              > moze wtedy nie doszloby do pekniecia, a dziecko urodziloby sie z
              > pomoca sily ciazenia...


              Co najmniej nie na miejscu.... sad Poza tym - czy Mruwa9 napisała, że nie miała planu? Trochę wyczucia dziewczyno. Tobie zaś życzę, aby los z Twoich planów się nie uśmiał.

              Mruwa - współczuję Ci sad

              • przeciwnie Re: Zaszokował mnie ten komentarz! 16.09.09, 11:39
                Dziewczyny - To nie jest plan w dosłownym tego słowa znaczeniu! To słowo w tym
                kontekście jest nie na miejscu. Zrozumcie wreszcie, że tzw. "Birth Plan" to
                tylko ustalenia co do warunków w jakich rodzimy, czyli np. czy chcemy żeby nam
                były podane środki znieczulające lub przyspieszające poród, czy chcemy żeby
                została wykonana cesarka od razu czy tylko jeśli lekarze stwierdzą że to
                konieczność, czy chcemy przytulić dziecko zaraz po. Przypadek zagrożenia życia
                to zupełnie inna kwestia - jest to sytuacja wyjątkowa - i nikt wtedy nie będzie
                zwracał uwagi na żadne ustalenia, bo najważniejsza jest ochrona życia ludzkiego.
                A to jest chyba zrozumiałe dla wszystkich mam nadzieję - i dla przeciwników i
                dla popierających "birth plan".

                Współczuję, jeśli dziecko urodziło się w złym stanie. Tylko nie wincie w takim
                wypadku "birth planu". To był nieszczęśliwy przypadek. Ja bym się tylko
                zastanowiła, czemu żaden lekarz nie zrobił wtedy cesarki? Ciężko jest teraz
                gdybać co by wtedy było, ale w większość przypadków wcześniej wykonana cesarka
                pozwala uratować dziecko.
      • walasia1 Re: pbiecanki cacanki, a glupiemu radosc 14.09.09, 01:33
        podejrzewam, że wszędzie i w Polsce i w Anglii możesz mieć miłe i niemiłe
        doświadczenia związane z porodem. Sama się nasłuchałam. Jak do tej pory nie
        narzekam na opiekę. Szczególnie po przeprowadzce do mniejszego miasteczka, gdzie
        opieka o wiele lepsza niż w dużym mieście. Czeka mnie jeszcze poród i okaże się
        jakie doświadczenia będą. Jestem optymistką ale wiem, że może być różnie.
    • madzia.7 mnie to nie szokuje 14.09.09, 07:27
      wlasnie musze to na dniach wypelnic...dostalam kartke od poloznej i
      z tym jade do szpitala..
      ja nie rodze w Polsce ale moze i w Polsce w niektorych szpitalach
      jest taka praktyka?
    • ms135pt Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 08:46
      Bo Polska to zascianek a prawdziwe zycie to tylko "zagranica" lub w jukeju i
      wszystko co polskie juz jest passe i zle.
      W Polsce kobieta ma mozliwocsc wyoru szitala- i jak chce wybiera takie gdzie
      robia zzo, porody rodzinne, na pilce, w wodzie, gdzie raczej pozwalaja pekac niz
      nacinaja. Mozna wybrac czy po porodzie dziecko zostaje z zmama czy jest na sali
      nowordkow, mozna wykupic opieke okreslonej poloznej na caly porod. Mozliwosci
      jest wiele
      No ale najlepiej mowic ze w Polsce jest ciemnogrod, nie to co zagranica
      • zabulin Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 09:32
        Mozliwosci
        > jest wiele
        > No ale najlepiej mowic ze w Polsce jest ciemnogrod, nie to co
        zagranica


        Własnie smile Czytam takie opinie dziewczyn z jukeja smile i nie wierzę.
        Pastwią się nad tymi polskimi porodami jak nie wiem co.

        A ja rodziłam w Polsce, w państwowym szpitalu- bez opłaconej
        połoznej. Nikt mi nie ubliżał, pytali mnie o zgode na wszystko, jak
        odmówiłam ostatniego ktg, bo nie mogłam przyjąc odpowiedniej
        pozycji, nikt mnie nie zwyzywał, tylko prędko przynieśli taki
        przenośny mały aparat, który przyklada się do brzucha i można
        usłyszeć tętno.

        Do niczego mnie nie zmuszano. Połozna pomogła mi znaleźć dogodna
        pozycję do porodu.
        I to wszystko w Polsce.

        Pewnie, ze zdarzaja sie rózne przypadki- czasem nieuprzejmi ludzie,
        ale zadziwia mnie, czemu te dziewczyny siedzące poza krajem tak
        uparcie wmawiaja sobie i przy okazji wmawiaja innym, ze w Polsce nie
        da sie normalnie urodzić.

        Nie musiałam sporzadzac równiez planu porodu,żeby urodzić tak jak
        było w danym momencie najlepiej.
        Choć oczywiscie nie ma w tym nic złego, nawet fajna sprawa. Pytano
        mnie o wszystko na bieżąco, nie zrobiono nic, czego bym nie chciała
        i nie mam zadnych zastzreżeń co do przebiegu porodu.
      • przeciwnie Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 16.09.09, 11:44
        Teoretycznie masz rację. Tylko, że w Polsce podczas akcji porodowej nikt kobiety
        nie słucha. Lekarze i położne decydują wtedy praktycznie o wszystkim. Tak jest
        niestety w większości polskich szpitali o czym świadczą ciągłe opinie wielu
        kobiet. To się nie bierze znikąd.

        Na szczęście to się zmienia. Kliniki wychodzą naprzeciw oczekiwaniom kobiet.
        Jest ich bardzo niewiele ale to też się zmieni. Miejmy nadzieję, że bardzo szybko.
    • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 08:53


      Na Zachodzie plan porodu jest standardem i polozna, ktora kobiecie
      chcacej rodzic na stojaco odwazylaby sie powiedziec, ze sie za nia
      czolgac nie bedzie (tak jak tu jedna z dziewczyn napisala),
      stracilaby prace. Moj plan mam miec ze soba, oprocz tego jest
      wpisany w komputer centralny tak, ze gdziekolwiek sie nie znajde na
      terenie Szzwecji, kazdy szpital bedzie go "widziec".

      Pan Markus ze swoja upierdliwoscia, "madrosciami" i histeria taka,
      jakby to on sam mial rodzic powinien wiedziec, ze od planow jednak
      czasami sa odstepstwa, bo nie mozna sobie np. nie zyczyc miec
      cesarki jesli to konieczne. Nikt zreszta takich glupot tam nie
      wpisuje. Ale mozna sobie nie zyczyc lewatywy, rodzenia na lezaco czy
      chciec znieczulenia. Domyslajac sie, ze nie mozesz, kolego, miec o
      tym pojecia, wyjasniam Ci iz rodzaca nie zawsze jest w stanie to
      wszytsko wyartykulowac. Po to sie pisze taki plan. Ale rozumiem tez
      to zdziwienie - w PL standardem sa tony badan i USG co 2 tygodnie w
      ciazy placone z wlasnego portfela. Jak sie zas wchodzi na panstwowa
      porodowke, to dogania nas szara rzeczywistosc. Wiem, bo raz w Polsce
      rodzilam - wspomnienia z kategorii malo przyjemnych.


      --
      It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
      resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
      physics and chemistry.

      Tak WYGLADAM
      • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 09:47
        Może i się wymądrzam ale takie osoby jak ty mówiące o tym, że Polsce jest
        tragicznie są bardziej denerwujące.
        Siedzisz w tym swoim zaścianku w Szwecji albo ktoś inny w UK i piszecie jak to
        tutaj jest tragicznie a tam jest tak cudownie. Tak naprawdę nic nie wiesz co się
        tu dzieje i nie masz bladego pojęcia.

        To co piszecie, że macie u siebie gratis i się umawiacie tak naprawdę w wielu
        szpitalach w Polsce jest standardem i nie trzeba za coś płacić czy umawiać się
        na jakieś specjalne rzeczy.

        Owszem nie we wszystkich szpitalach (mówię o Państwowych a nie prywatnych) są te
        dobre standardy wprowadzane i z tym się mogę zgodzić ale w każdym innym kraju
        też nie jest wszędzie tak różowo.


        --
        https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
        • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 10:38
          markus0123 napisał:

          > Siedzisz w tym swoim zaścianku w Szwecji


          Nie zapominaj przyjacielu, ze z tego szwedzkiego zascianka, a
          zwlaszcza ze szpitala w ktorym bede rodzic, czyli szpitala przy
          Karolinska Institutet, pochodzi bardzo wiele zalecen dla ciezarnych.
          Miedzy innymi lykanie kwasu foliowego.

          >Tak naprawdę nic nie wiesz co się
          > tu dzieje i nie masz bladego pojęcia.

          Tja, przezylam w PL 27 lat zycia, rodzilam, chodzilam do ginekologa,
          ostatnio nawet badac w Polsce latem tez zaliczylam wizyte, mam w
          Polsce cala rodzine...i nie wiem co sie dzieje. Zejdz ze mnie, ze
          swoimi "bystrymi" uwagami, znawco drog zyciowych uczestnikow forow.


          > To co piszecie, że macie u siebie gratis i się umawiacie tak
          naprawdę w wielu
          > szpitalach w Polsce jest standardem i nie trzeba za coś płacić czy
          umawiać się
          > na jakieś specjalne rzeczy.


          Przed chwila pisales cos innego, ale po kims produkujacym belkot w
          stylu "ubranka dla dziecka trzeba prac recznie" nie spodziewam sie
          konsekwencji w tym co mowi. Bez odbioru.



          >

          --
          It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
          resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
          physics and chemistry.

          Tak WYGLADAM
          • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 11:05
            Naucz się czytać a potem coś pisz.
            Pisałem o tym, że położne zalecały a nie o tym, że coś komuś kazałem. Zresztą to
            jak ktoś będzie coś prał to jego sprawa a twoje naigrywanie się z tego jest nie
            tylko nie na miejscu ale jest też bezsensowne i głupie. To, że ktoś robi inaczej
            niż ty nie oznacza, że jest gorszy albo coś źle robi.

            Wracając do tematu
            Tak samo z tym co ty masz niby za darmo w Polsce trzeba płacić. Pisałem o tym,
            że to co ty tak wychwalasz, w Polsce w wielu szpitalach jest standardem i nie
            trzeba za nic dopłacać a o wielu rzeczach można decydować czy się czegoś chce
            czy nie.
            Wielu nie oznacza - wszędzie. Nigdzie nie pisałem, że wszędzie jest to za darmo.

            Co do moich komentarzy to mogę tylko napisać: przyganiał kocioł garnkowi.


            --
            https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
          • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 11:21
            wilma.flintstone napisała:

            > Nie zapominaj przyjacielu, ze z tego szwedzkiego zascianka, a
            > zwlaszcza ze szpitala w ktorym bede rodzic, czyli szpitala przy
            > Karolinska Institutet, pochodzi bardzo wiele zalecen dla ciezarnych.
            > Miedzy innymi lykanie kwasu foliowego.


            No proszę a tu w artykule o historii kwasu foliowego piszą coś innego
            www.folik.pl/serwis.php?s=1561&pok=32342
            • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 11:51

              W takim razie zalecenia te pochodza z anglosaskiego zascianka.
              Zreszta o czym my tu rozmawiamy - wszyscy wiedza, ze Polska jest w
              porownaniu z zasiankowym Zachodem potega w nauce, przemysle,
              ekonomii itd., wiec rzeczywiscie nie ma co tylko trzeba glowe
              schylic i przyjac to z pokora a nie sie wyrywac z bzdurnymi
              stwierdzeniami, ze gdzies tam cos tam moze jest robione lepiej niz w
              kraju wierzby placzacej i mazurka Chopina.

              --
              It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
              resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
              physics and chemistry.

              Tak WYGLADAM
              • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 11:58
                wilma.flintstone napisała:

                >
                > W takim razie zalecenia te pochodza z anglosaskiego zascianka.

                No patrz, półgodziny temu twierdziłaś, że z twojego instytutu

                Tak jak ktoś tutaj napisał - albo leczysz swoje kompleksy albo starasz się być
                lepsza od innych bo rodzisz w innym kraju niż Polska i próbujesz sobie wmówić,
                że tam jest lepiej niż tutaj.

                Pogódź się z tym, że w Polsce nie jest tak najgorzej a jest coraz lepiej -
                również w szpitalach. Zresztą te tabuny zagranicznych turystów którzy urządzają
                do Polski wycieczki lecznice chyba o czymś świadczą.

                --
                https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:06
                  markus0123 napisał:

                  > No patrz, półgodziny temu twierdziłaś, że z twojego instytutu

                  Bo tak gdzies kiedys cztytalam. Widocznie jest inaczej. Tak czy owak
                  jesli twierdzisz, ze Szwecja jest w porownaniu z Polska zasciankiem,
                  to chyba dzis zle spales.

                  > że tam jest lepiej niż tutaj.

                  Bo pod wieloma wzgledami jest, przykro mi to swtierdzic.

                  Zresztą te tabuny zagranicznych turystów którzy urządzają
                  > do Polski wycieczki lecznice chyba o czymś świadczą.

                  Tak, o tym ze u nas w dalszym ciagu uslugi medyczne sa 10 razy
                  tansze niz na Zachodzie. Np. slyszalam o wycieczkach w celu
                  wykonania in vitro, jakies 3/4 tansze niz w Europie Zach.


                  --
                  It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                  resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                  physics and chemistry.

                  Tak WYGLADAM
                  • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:21
                    To, że coś jest tańsze niż na zachodzie czy północy europy nie oznacza, że jest
                    gorsze - czasami wręcz przeciwnie bo jest lepsze.

                    Tabuny ludzi nie tylko przyjeżdżają do polski w sprawie In-vitro ale też między
                    innymi np; chorób serca. Do mnie przyjeżdża rodzina z jednego z krajów
                    skandynawskich tez się w Polsce leczyć bo tu jest taniej, a czasami ich
                    opowieści jak wygląda służba medyczna w ich kraju doprowadza do tego, że ciesze
                    się, że tutaj nie jest tak źle.


                    --
                    https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                    • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:31
                      markus0123 napisał:

                      > To, że coś jest tańsze niż na zachodzie czy północy europy nie
                      >oznacza, że jest gorsze - czasami wręcz przeciwnie bo jest lepsze.

                      Temu nikt nie przeczy. Jednak faktem jest, ze porownujemy tu
                      standardy leczenia prywatnie z panstwowa sluzba zdrowia na
                      Zachodzie. A to jest takie porownanie jak np. pracy stolarza.
                      Polacy sa w szwecji uwazani za najlepszych in najbardziej
                      pracowitych stolarzy. Mialam takich przebudowujac dom. Sami mi
                      opowiadali jak sie w Polsce opieprz...., bo za taka pensje to im sie
                      nie chcialo. W Szwecji, jak trzeba, pracuja 24/7 niemalze...


                      > opowieści jak wygląda służba medyczna w ich kraju doprowadza do
                      tego, że ciesze
                      > się, że tutaj nie jest tak źle.


                      Roznie bywa. Wszedzie mozna trafic na konowala. Ja tez zeby lecze w
                      Polsce, nawet te ktore mi tutaj spisuja na straty. Jednak standardy
                      porodu i komfortu rodzacych bywaja w Polsce rozne. Bo w Polsce tez
                      istnieje zascianek, jesli jeszcze tego nie zauwazyles.


                      --

                      https://www.suwaczek.pl/cache/8e4c33e8f8.png
                      • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:39
                        wilma.flintstone napisała:

                        > Roznie bywa. Wszedzie mozna trafic na konowala. Ja tez zeby lecze w Polsce,
                        nawet te ktore mi tutaj spisuja na straty. Jednak standardy porodu i komfortu
                        rodzacych bywaja w Polsce rozne. Bo w Polsce tez istnieje zascianek, jesli
                        jeszcze tego nie zauwazyles.
                        >

                        I tego nie neguje, takich zaściankowych szpitali (według mnie) jest kilka nawet
                        w Warszawie. Sam pisałem, że nie wszędzie jest OK i że istnieją oszołomy gdzie
                        wszystko robią jakby byli żyli w 19 wieku albo jeszcze w średniowieczu. Ostatnio
                        czytałem jak to w jednym z Warszawskich szpitali zdarza się obracać d

                        My zanim wybraliśmy szpital poczytaliśmy o tym co mieliśmy do wyboru.
                        Wystarczyło tak naprawdę przysiąść, wygooglać szpitale w okolicy i poczytać
                        opinie czy popytać.

                        Poród trwa z reguły kilka godzin i zawsze można przejechać parę km do lepszego
                        szpitala. W promieniu max godziny drogi samochodem na pewno znajdzie się kilka
                        szpitali o różnych standardach.


                        --
                        https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                        • d.o.s.i.a Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:51
                          > My zanim wybraliśmy szpital poczytaliśmy o tym co mieliśmy do
                          wyboru.
                          > Wystarczyło tak naprawdę przysiąść, wygooglać szpitale w okolicy i
                          poczytać
                          > opinie czy popytać.


                          Lo matko z corka. Czyli jednak byl PLAN porodu...!!!
                          No, markus, ale (uzywajac Twojej retoryki) PO CO to wszystko? Skoro
                          i tak moze byc zupelnie inaczej niz sobie wymysliliscie? Po co
                          szukanie lepszego szpitala - trzeba bylo jechac do pierwszego
                          lepszego! A co! Jak szalec, to szalec.

                          I teraz pytanie. Co wygodniejsze: googlanie, czytanie opinii i
                          jezdzenie po okolicy przez pare dni, a moze nawet tygodni i modlenie
                          sie, aby to co sie wygooglalo okazalo sie prawda, a polozna nie
                          miala wlasnie PMSu, czy pojscie do pierwszego lepszego szpitala i
                          wypelnienie kwestionariusza z poczuciem pewnosci, ze personel bedzie
                          go respektowal...?

                          --
                          ---------

                          A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
                          jest patetycznie i lekko mrocznawo.
                        • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:54
                          markus0123 napisał:

                          > My zanim wybraliśmy szpital poczytaliśmy o tym co mieliśmy do
                          >wyboru. Wystarczyło tak naprawdę przysiąść, wygooglać szpitale w
                          >okolicy i poczytać opinie czy popytać.


                          I, moim zdaniem, jak juz w Polsce nie trzeba bedzie googlac, to sie
                          zrobi OK. I jak znieczulenie bedzie bezplatnym standardem w kazdym
                          szpitalu, bo chyba znasz sprawe np. szpitali wroclawskich, gdzie
                          nawet placac lepiej na zzo nie liczyc.


                          --
                          https://www.suwaczek.pl/cache/8e4c33e8f8.png
                          • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 13:03
                            wilma.flintstone napisała:

                            I, moim zdaniem, jak juz w Polsce nie trzeba bedzie googlac, to sie
                            zrobi OK. I jak znieczulenie bedzie bezplatnym standardem w kazdym
                            > szpitalu, bo chyba znasz sprawe np. szpitali wroclawskich, gdzie
                            > nawet placac lepiej na zzo nie liczyc.

                            Niestety jak pisałem nie wszędzie jest to standardem ale naprawdę w w wielu
                            szpitalach standardy "zachodnie" już są wprowadzone i działają bardzo dobrze.
                            Jeśli chodzi o zzo to w Warszawie, władze właśnie zamierzają płacić za każde
                            znieczulenie w każdym szpitalu gdzie jest porodówka - być może pójdą za tym inne
                            miasta.

                            Są szpitale które same to opłacają bo straty które z tego mają są z powodzeniem
                            pokrywane bo mają więcej pacjentek.

                            --
                            https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                • przeciwnie Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 16.09.09, 11:52
                  Nie rozumiem czemu tak strasznie atakujesz kobiety rodzące w innych krajach.
                  Spójrz na sytuację trochę szerzej. Czemu kobiety rodzące w US, UK, Szwecji i
                  innych są zadowolone, a te z Polski nie? Nie uważasz, że to może mieć jakąś
                  przyczynę?
      • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 10:27

        > Na Zachodzie plan porodu jest standardem i polozna, ktora kobiecie
        > chcacej rodzic na stojaco odwazylaby sie powiedziec, ze sie za nia
        > czolgac nie bedzie (tak jak tu jedna z dziewczyn napisala),
        > stracilaby prace.



        ototo
        kilka rzeczy mozna zaplanowac i dazyc do tego by je zrealizowac
        plan, moim zdaniem to ulatwia
        • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 10:33
          I tu się z tobą zgodzę, że kilka rzeczy można zaplanować ale nie da się
          zaplanować porodu od A do Z w przypadku gdy już na samym początku wszystko może
          się rozwalić.

          Co do cytatu przy okazji rodzenia na stojąco. Jeśli ktoś chce tak rodzić to
          powinien się upewnić najpierw czy w tym konkretnym szpitalu udostępniają taką
          możliwość w innym przypadku wcale się nie dziwie, że odmówili tego kobiecie i
          potraktowali to jako zachcianke. Czyimś innym są słowa położnej która powinna od
          razu wylecieć.


          --
          https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
          • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 10:42
            markus0123 napisał:

            >Jeśli ktoś chce tak rodzić to
            > powinien się upewnić najpierw czy w tym konkretnym szpitalu
            >udostępniają taką możliwość


            W szwedzkim zascianbku KAZDY szpital udostepnia taka
            mozliwosc. A w plan wpisuje sie to, bo niektore kobiety wola rodzic
            na lezaco.


            --
            It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
            resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
            physics and chemistry.

            Tak WYGLADAM
          • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 11:52
            Jeśli ktoś chce tak rodzić to
            > powinien się upewnić najpierw czy w tym konkretnym szpitalu
            udostępniają taką
            > możliwość w innym przypadku wcale się nie dziwie,



            no i widzisz histeryku
            wypowiadasz sie na temat UK i planow porodow tak pogardliwie
            a nie wiesz ze w UK to standard, a nie ze ktos sie ma upewniac czy w
            danym szpitalu takie porody przyjmuja
            po to wlasnie masz ten plan, zeby napisac w jakiej pozycji chcesz
            rodzic, a nie pytac czy mozesz.
            i polozna juz wie i robi wszystko by ci pomoc

            >


            --
            ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
            poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
            niedziela - cycuś mamusi...''
            • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:02
              18_lipcowa1 napisała:

              > wypowiadasz sie na temat UK i planow porodow tak pogardliwie
              > a nie wiesz ze w UK to standard, a nie ze ktos sie ma upewniac czy w danym
              szpitalu takie porody przyjmuja po to wlasnie masz ten plan, zeby napisac w
              jakiej pozycji chcesz rodzic, a nie pytac czy mozesz i polozna juz wie i robi
              wszystko by ci pomoc

              To się dowiedz, że to już tutaj w szpitalach też zaczyna być standardem. To co
              piszecie o UK czy Szwecji wcale nie wygląda tak super hiper jeśli się okaże, że
              to wszytko w wielu (to prawda - nie we wszystkich) możesz mieć w Polsce tez za
              darmo - wystarczy znaleźć odpowiedni szpital a nie iść do pierwszego lepszego.



              --
              https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
              • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:17

                > To się dowiedz, że to już tutaj w szpitalach też zaczyna być
                standardem.


                ZACZYNA? To milo. Ciesz sie, moze z zona zdazycie jak juz wejdzie w
                zycie.



                To co
                > piszecie o UK czy Szwecji wcale nie wygląda tak super hiper jeśli
                się okaże, że
                > to wszytko w wielu (to prawda - nie we wszystkich)


                Byles? Widziales? Zyles na Zachodzie? Miales rodzaca kobiete w UK
                albo Szwecji? Pojecia nie masz.


                możesz mieć w Polsce tez za
                > darmo - wystarczy znaleźć odpowiedni szpital a nie iść do
                pierwszego lepszego.


                Ale pitolisz teraz.
                Jakim cudem np. zyjac w Pcimiu Dolnym kobita ma wybierac sobie
                szpitale kiedy ma jeden i to na dodatek z 1 godzine drogi do niego?
                Zastanowiles sie nad tym? Nie kazda zyje w miescie gdzie jest 15
                szpitali i se mozna wybrac.
                A w UK KAZDY szpital ma te same standardy.

                >


                --
                ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
                poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
                niedziela - cycuś mamusi...''
                • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:24
                  18_lipcowa1 napisała:

                  > Byles? Widziales? Zyles na Zachodzie? Miales rodzaca kobiete w UK
                  > albo Szwecji? Pojecia nie masz.


                  No wiesz, on tylko nas oskarza, ze nie wiemy jak jest w Polsce. Bo
                  przeciez Ty na pewno jestes rodowita Brytyjka a ja rodowita
                  Szwedka...Echhhhhhh. A prawda jest taka, ze mimo iz wiele sie w
                  kraju zmienilo, to polskim standardom szpitalnym jeszcze sporo
                  brakuje do zachodnich. I to wszystko, bez zbednych emocji i
                  podtekstow.




                  --

                  https://www.suwaczek.pl/cache/8e4c33e8f8.png
                • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:30
                  Wcale nie muszę czekać. Już mamy szpital, gdzie nie musimy płacić za położną czy
                  leczenie. Szpital gdzie nikt nie zmusza do lewatywy czy do nacięcia. Szpital w
                  którym nie muszę się pytać czy mogę być przy porodzie chce to jestem nie chce to
                  mnie nie ma - decyzja zależy ode mnie i od żony nie do kogoś innego (dotyczy to
                  też cc). Szpital w którym żona nie koniecznie musi spędzić tydzień i jeśli jest
                  wszystko OK to wychodzi po dwóch- trzech dniach w zależności czy poród był sn
                  czy cc. Jest to szpital gdzie nie muszę taszczyć drabinek piłek czy innych tego
                  typu rzeczy - jest to wszystko na miejscu wraz z prysznicem czy wanną do wyboru.

                  Co do wyboru szpitala. Owszem nie wszędzie jest duży wybór - natomiast powinnaś
                  wiedzieć, że poród nie trwa godzinę tylko kilka godzin i można dojechać kilka
                  kilometrów do szpitala kawałek dalej niż się mieszka.

                  A co do standardów szpitali w UK to poczytaj sobie gazety, poczytaj sobie
                  komentarze na innych forach czy nawet na tym, jak to wygląda. Poczytaj jak
                  dziewczyny płaczą bo czegoś w takim szpitalu lekarze nie zrobili, albo zabronili
                  robić mimo że to powinno pomóc.


                  --
                  https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                  • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 13:43
                    markus0123 napisał:

                    > Co do wyboru szpitala. Owszem nie wszędzie jest duży wybór -
                    natomiast powinnaś
                    > wiedzieć, że poród nie trwa godzinę tylko kilka godzin i można
                    dojechać kilka
                    > kilometrów do szpitala kawałek dalej niż się mieszka.



                    Nie rozsmieszaj mnie.



                    > A co do standardów szpitali w UK to poczytaj sobie gazety,
                    poczytaj sobie
                    > komentarze na innych forach czy nawet na tym, jak to wygląda.
                    Poczytaj jak
                    > dziewczyny płaczą bo czegoś w takim szpitalu lekarze nie zrobili,
                    albo zabronil
                    > i
                    > robić mimo że to powinno pomóc.
                    >
                    Jestes potwornym histerykiem. Wspolczuje twojej zonie jak bedzie
                    rodzila.


                    --
                    ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
                    poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
                    niedziela - cycuś mamusi...''
                    • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 13:47
                      Jesteś w tym równie dobra jak ja. Co do histerii powiedz to też tym, którym nie
                      podoba się zarówno procedury jak i sama opieka medyczna w UK.

                      O mnie i moją żonę się nie martw, poradzimy sobie w dużo lepszych warunkach niż
                      Ci się może zdawać.

                      --
                      https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                        • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 14:59
                          Chyba jednak mam lepsze pojęcie o tym jaki szpital wybrałem i jakie on warunki
                          oferuje. Siedź sobie na tej wyspie swojej i żyj w przekonaniu, że w Polsce jest
                          piekło na ziemi a w szpitalach przy porodzie zamęczają kobiety na śmierć.



                          --
                          https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                          • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 15:50
                            No widzisz i dalej nie kapujesz. W UK nie trzeba wybierac szpitala
                            bo wszystkie oferuja kobiecie prawo wyboru. Pominmy juz ten plan
                            porodu bo widze ze nie jestes w stanie pojac czym on jest i po co.
                            Chodzi o to, ze w UK kazda kobiecina,nawet z pipidowy gdy znajdzie
                            sie w szpitalu ma polozna 1:1, znieczulenie, wybor czy chce byc
                            nacieta, miec lewatywe, czy chce miec kogos ze soba przy porodzie
                            itp. I takie standardy obowiazuja od LAT. Od dziesiatek lat.
                            W Polsce to sie dopiero zmienia - Ty zapewne zaczales sie
                            interesowac tym kiedys twoja zona zaszla w ciaze i sie madrzysz, ja
                            jako kobieta interesuje sie o tym od lat- czytam ksiazki, fora,
                            publikacje, slucham znajomych no i niestety ale wniosek jest jeden.
                            Pomimo tego ze sie zmienia - co jest fajne - Polska pod katem
                            poloznictwa i podejscia do ciezarnej jest 100 lat za Murzynami ( nie
                            obrazajac murzynow )
                            I musisz to pojac- ze to do czego doszla Anglia, Skandynawia,
                            Holandia dawno dawno dawno temu jest tutaj norma, w Polsce sam
                            napisales- musiales szukac, wybierac.

                            Plan porodu z czego tak bardzo szydzisz, to bardzo fajna sprawa.
                            Wlasnie dzis go napisalam z polozna. I tu jest jego glowne zadanie,
                            piszac- przedyskutowac pewne sprawy. I zaznaczyc, ze cos chce.
                            Oczywiste jest to ze moga zdarzyc sie nieprzewidziane rzeczy ale to
                            tez jest w planie porodu. Nikt nie bedzie nic robil na sile. Zrozum,
                            ze nikt sie tego planu sztywno nie trzyma, jest on tylko takim
                            szkicem- czego chcemy.
                            Ogromnie sie ciesze ze rodzew UK, w Polsce bym sie zwyczajnie bala.



                            --
                            ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
                            poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
                            niedziela - cycuś mamusi...''
                            • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 16:01
                              Bałabyś się bo nawet nie wiesz co tu jest.
                              Swoją drogą nie ma sensu cię przekonywać, że jest lepiej niż było bo i tak w to
                              nie uwierzysz.

                              A tak z boku skoro tak zachwalasz opiekę medyczną w UK. To przez ostatnią
                              godzinę poczytałem sobie o niej na internecie. Wystarczy w googlach wpisać
                              opieka medyczna w Anglii i poczytać wyniki a zwłaszcza komentarze do różnych
                              artykułów.
                              Owszem jest sporo dobrego ale równie dużo jest negatywnych czy bardzo
                              negatywnych opinii. Wniosek jest taki, że zarówno w UK jak i w Polsce można
                              trafić dobrze a można wdepnąć w błoto.


                              --
                              https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                              • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 16:09

                                > Bałabyś się bo nawet nie wiesz co tu jest.
                                > Swoją drogą nie ma sensu cię przekonywać, że jest lepiej niż było
                                bo i tak w to
                                > nie uwierzysz.

                                Nie moj drogi. Ja za dobrze wiem co tutaj jest dlatego sie boje.
                                Jedyne czego bym sie nie bala to oplacona cesarka w prywanym
                                szpitalu.


                                > A tak z boku skoro tak zachwalasz opiekę medyczną w UK. To przez
                                ostatnią
                                > godzinę poczytałem sobie o niej na internecie. Wystarczy w
                                googlach wpisać
                                > opieka medyczna w Anglii i poczytać wyniki a zwłaszcza komentarze
                                do różnych
                                > artykułów.

                                No wlasnie, to samo pisza o polskiej. Dobrze i zle. A jak pisza zle
                                to bronisz, a jak pisza zle o UK to sie podpierasz. Fajna logika.


                                > Owszem jest sporo dobrego ale równie dużo jest negatywnych czy
                                bardzo
                                > negatywnych opinii. Wniosek jest taki, że zarówno w UK jak i w
                                Polsce można
                                > trafić dobrze a można wdepnąć w błoto.

                                Znacznie wieksze szanse na to bloto sa w PL.
                                Mam nadzieje ze dotarlo do Ciebie to ze w Polsce dopiero teraz
                                zaczyna sie dziac to, co w UK bylo juz dawno.
                                Gdyby twoja zona rodzila 10 lat temu to mialbys wielkie G zamiast
                                wyboru szpitala,decyzji o lewatywie, nacieciu, zzo itp.



                                Powtorze sie, nie wiesz o czym piszesz,bo porodem interesujesz sie
                                od kilku miesiecy - nie masz pojecia po prostu.


                                --
                                ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
                                poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
                                niedziela - cycuś mamusi...''
                                • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 16:18
                                  18_lipcowa1 napisała:

                                  > Znacznie wieksze szanse na to bloto sa w PL.
                                  > Mam nadzieje ze dotarlo do Ciebie to ze w Polsce dopiero teraz
                                  > zaczyna sie dziac to, co w UK bylo juz dawno.
                                  > Gdyby twoja zona rodzila 10 lat temu to mialbys wielkie G zamiast
                                  > wyboru szpitala,decyzji o lewatywie, nacieciu, zzo itp.

                                  Przeciez cały czas piszę, że w wielu szpitalach już wprowadzono zmiany i
                                  dostosowano je do tzw. "standardu zachodniego". Poczytaj wszystko jeszcze raz i
                                  wskaż mi miejsce, gdzie pisałem, że tak było zawsze. Tak samo jak pisałem kilka
                                  razy, że są jeszcze oszołomy które pracują według 19-wiecznych metod. Ale to się
                                  zmienia a efekty już widać.

                                  18_lipcowa1 napisała:

                                  > Powtorze sie, nie wiesz o czym piszesz,bo porodem interesujesz sie od kilku
                                  miesiecy - nie masz pojecia po prostu.

                                  Owszem interesuje się od kilku miesięcy ale może dlatego wiem co się dzieje i
                                  nie wmawiam, że wszędzie jest za przeproszeniem burdel.
                                  Poczytaj posty innych osób które tu pisały w jakich warunkach rodziły. Widać można


                                  --
                                  https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                                  • d.o.s.i.a Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 17:10
                                    > Przeciez cały czas piszę, że w wielu szpitalach już wprowadzono
                                    zmiany i
                                    > dostosowano je do tzw. "standardu zachodniego". Poczytaj wszystko
                                    jeszcze raz i
                                    > wskaż mi miejsce, gdzie pisałem, że tak było zawsze.

                                    Nie chce mi sie grzebac, ale od poczatku krzyczysz, ze Ty i Twoja
                                    zona macie wszystko ZA DARMO, w STANDARDZIE i nie musicie nic
                                    planowac.

                                    Potem przyznales, ze to "wszystko w standardzie" musiales
                                    wygooglowac i wyszukac. A dwa posty temu dotarlo wreszcie do Ciebie,
                                    ze w wieeeeelu polskich szpitalach opieka odbiega od tej "wszystko
                                    za darmo i w standardzie".

                                    I teraz wytlumacz, skoro wybrales szpital, wybrales uslugi (znaczy
                                    ZAPLANOWALES wszystko), to dlaczego masz taki wielki opor, zeby te
                                    kwestie napisac pani poloznej na karteczce, co by w razie czego
                                    wiedziala, co tam sobie razem z zonka wygooglaliscie i
                                    poustalaliscie i wymarzyliscie??

                                    --
                                    ---------

                                    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
                                    jest patetycznie i lekko mrocznawo.
                                    • markus0123 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 19:43
                                      Jeśli chcesz się wypowiadać o tym co pisałem to przeczytaj wszystko a nie
                                      wybrałaś sobie dwa czy trzy fragmenty i to oceniasz.

                                      Od samego początku pisałem, że w wielu szpitalach jest lepiej niż bywało kiedyś
                                      tak jak pisałem o tym, że dalej jest tak samo wiele szpitali w których wiele
                                      jeszcze brakuje. Zdaje sobie sprawę, że nie jest jeszcze idealnie ale nie jest
                                      tez tragicznie jak niektórzy przedstawiają.

                                      A co do wyboru szpitala to po prostu wybraliśmy kilka w naszej okolicy i
                                      szukaliśmy o nich informacji. Wybór opieraliśmy na informacji o szpitalu miedzy
                                      innymi z jego strony internetowej i opinii na forach. To, że wybraliśmy dobrze
                                      upewniła nas też szkoła rodzenia w tym szpitalu oraz to, że dwa miesiące temu
                                      rodziła tam moja siostra - więc mieliśmy informacje tez pewnego źródła,
                                      zwłaszcza, że siostra rodziła też kilka lat temu w innym szpitalu.

                                      Szpital wybrany wcale nie jest najbliżej nas i jest oddalony o jakieś 20 kilometrów.




                                      --
                                      https://www.suwaczek.pl/cache/65b95ce7b0.png
                  • madzioreck Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 23.09.09, 00:02
                    markus0123 napisał:

                    natomiast powinnaś
                    > wiedzieć, że poród nie trwa godzinę tylko kilka godzin i można dojechać

                    Żebyś się, chłopie, nie zdziwił, specjalisto od porodów. Ludzkie ciało to nie
                    podręcznik do medycyny, że jak tak to siak, a jak śmak to inaczej.
                    --
                    75/112 - 70(32)J/70P
                    Wyguglaj sobie blog Balkonetka smile
          • d.o.s.i.a Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:34

            > Co do cytatu przy okazji rodzenia na stojąco. Jeśli ktoś chce tak
            rodzić to
            > powinien się upewnić najpierw czy w tym konkretnym szpitalu
            udostępniają taką
            > możliwość w innym przypadku wcale się nie dziwie, że odmówili tego
            kobiecie i
            > potraktowali to jako zachcianke


            A jakiez to przepraszam wyposazenie musi miec szpital, zeby pozwolic
            kobiecie STAC w trakcie porodu??? Jakiez standardy spelniac,
            zeby "udostepnic taka MOZLIWOSC"? I czego musi nie miec, zeby
            odmowic kobiecie wybrania wlasnie takiej pozycji? A moze trzeba sie
            upewnic, czy mozna isc do toalety na siku, czy moze to zabronione w
            tym szpitalu. Gadasz banialuki koles i tyle.

            Poza tym, wlasnie postulujesz, zeby kobieta sie najpierw upewnila,
            czy w tym konkretnym szpitalu daja taka, a nie inna mozliwosc. A
            czymze to sie rozni od zrobienia planu porodu, przed ktorym tak
            starsznie sie bronisz i ktory tak bezsensownie krytykujesz? Toz to
            wlasnie kobieta robi: dostaje kwestionariusz z procedurami i
            mozliwosciami DOSTEPNYMI w TYM KONRETNYM szpitalu i okresla jakie ma
            PREFERENCJE. Jak nie ma jakiejs konkretnej mozliwosci to chyba jasne
            jak slonce, ze w planie NIE BEDZIE MOGLA jej wybrac, prawda??? A
            skoro tych mozliwosci jest kilka, to wybierze TA, KTORA JEJ
            NAJBARDZIEJ ODPOWIADA na dzien dzisiejszy. Jak sie okaze, ze potem
            ZMIENI ZDANIE to... ZMIENI ZDANIE. Ale przynajmniej personel bedzie
            przygotowany na pewne rzeczy i nie bedzie ciagnal pacjentki do wanny
            z woda, skoro wyrazila wole rodzenia na krzeselku. Albo nie polozy
            jej okrwawionego dziecka na piersi, skoro chciala, aby najpierw
            dziecko umyto. Ze przygotuje butelke, bo dziewczyna zdecydowala nie
            karmic piersia. Naprawde nie jestes w stanie tego pojac, ze PEWNE
            RZECZY mozna i powinno ustalic sie na zas?

            Zakladam, ze Twoja zona/partnerka takze ma jakas tam wizje porodu,
            ktory CHCIALA bym miec, ze dowiedziala sie jakie mozliwosci ma w
            konkretnym szpitalu, jakie panuja tam procedury (nacinaja, nie
            nacinaja) i dokonala wyboru szpitala. Przykro mi Markus, ze Cie
            rozczaruje, ale to sie wlasnie nazywa PLANOWANIE porodu... I Twoja
            zona/partnerka taki plan zrobila, z ta jedynie roznica, ze go nie
            spisala na papierze i nie wreczyla personelowi.

            Wiec doprawdy nie wiem dlaczego sie tak rzucasz.

            ---------

            A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
            jest patetycznie i lekko mrocznawo.
    • tosterowa Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 11:01
      yyyyyy, odpowiedziałam sobie właśnie na pytania z pierwszego posta i wyszedł mi
      bardzo konkretny plan porodu: chcę rodzinny i chcę mieć możliwość skorzystania
      ze znieczulenia. I wybrałam (już dawno) szpital, który mi gwarantuje jedno i
      drugie. Na resztę pytań mam jedną odpowiedź: wisi-mi-to, może mnie nawet chmara
      studentów oglądać i niech mnie nacinają, a co tam. Niektóre pytania mnie
      rozbawiły, bo niby skąd mam wiedzieć, w jakiej pozycji zechcę urodzić - to chyba
      wyjdzie 'w praniu', co nie znaczy, że nie znam tych pozycji.

      Generalnie, ten cały plan porodu to dla mnie zwykłe przygotowanie się do porodu
      - wybranie szpitala, nabywanie wiedzy o tym jak to wygląda, jakie mamy prawa,
      możliwości, itd. Takie plany porodu robią baby od dawna - między innymi czytając
      książki albo chodząc do szkoły rodzenia, więc nie ma się czym podniecać, jak dla
      mnie ('zaszokowałam Polki...' - taaaa).
      • magda1237 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 11:50
        Chciała zabłysnąć ("zaszokować") i trochę jej nie wyszło. Po co się
        tak podniecać porodem. Dowiadujesz się jakie standardy mają
        okoliczne szpitale, wybierasz ten który ci najbardziej odpowiada,
        jedziesz i rodzisz. Tak jest w Polsce. Poza skrajnymi przypadkami,
        gdzie poród kończy się poważnymi powikłaniami dla matki lub dziecka
        ( ale to zdarza się chyba na całym świecie) ogromna większość
        przebiega w sposób przewidywalny i bez większych komplikacji.
        Rodziłam w państwowym szpitalu, bez opłaconej położnej, z mężem, w
        pojedynczej sali z różnymi udogdnieniami w postaci piłek, drabinek,
        worka sako, możliwością korzystania z ciepłego prysznica dla
        złagodzenia skurczy, rodzenia w pozycji która mi odpowiada i jak się
        zaczęło to z żadnych "atrakcji" nie skorzystałam. Miałam to w nosie,
        tak samo jak nacięcie, które mi zrobiono, mimo, że położna przed
        porodem mówiła że się obędzie bez. Tętno dziecka spadało i wyjścia
        nie było. Poza tym nie taki diabeł straszny jak co niektóre tu
        opisują. Zagoiło się błyskawicznie, nic nie boli i gdyby nie to
        forum nie przypuszczałabym, że można się aż tak emocjonować
        nacięciem. W dużej mierze "podniecają" się chyba te tylko które
        wyjechały za granicę myślą złapały Pana Boga za nogi. Ciągle tylko
        analizują, porównują a większości żadna z nich nie rodziła wcześniej
        w Polsce (albo rodziły ładnych parę lat temu). To samo z liczbą
        badań w czasie ciąży. Nie rozumiem dlaczego tak je boli to że się
        badamy częściej i dokładniej, tym bardziej że idzie to z naszej
        prywatnej kasy. Ciąża prowadzona w Polsce przez lekarza z nfz aż tak
        nie odbiega od tego co proponują "wasi lekarze". Włączcie na luz.
        Parę miesięcy po porodzie będzie wam wszystko jedno jak rodziłyście
        i gdzie rodziłyście. A swoimi śmiesznymi wywodami udowadniacie
        tylko, że leczycie tu swoje kompleksy. I niby tyle pracujecie a
        wciąż was na forum pełno
        • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 12:02
          magda1237 napisała:

          > Dowiadujesz się jakie standardy mają
          > okoliczne szpitale, wybierasz ten który ci najbardziej odpowiada,
          > jedziesz i rodzisz. Tak jest w Polsce.

          A gdzie indziej nawet jak wyladujesz rodzac na wiosce zabitej
          dechami, to i tak beda wysokie standardy. Taka roznica.



          Poza skrajnymi przypadkami,
          > gdzie poród kończy się poważnymi powikłaniami dla matki lub
          dziecka
          > ( ale to zdarza się chyba na całym świecie) ogromna większość
          > przebiega w sposób przewidywalny i bez większych komplikacji.


          Powaznie? To po jaki huk sie tak wszytskie badacie na wszystko
          ciagle? Ta bezkomplikacyjnosc dotyczy nie tylko wiekszxosciu porodow
          ale i wiekszosci ciaz.

          Poza tym nie taki diabeł straszny jak co niektóre tu
          > opisują. Zagoiło się błyskawicznie, nic nie boli i gdyby nie to
          > forum nie przypuszczałabym, że można się aż tak emocjonować
          > nacięciem. W dużej mierze "podniecają" się chyba te tylko które
          > wyjechały za granicę myślą złapały Pana Boga za nogi.


          No te co wyjechaly za granice nie moga opisywac naciecia, bo go nie
          doswiadzyly. Samo naciecie rzeczywiscie nie boli, ale rana po nim
          moze bolec i to bardzo, juz nie mowiac o "urokach" kiepskiego
          zszycia, ktorych wiele dziewczyn tu doswiadczylo.

          To samo z liczbą
          > badań w czasie ciąży. Nie rozumiem dlaczego tak je boli to że się
          > badamy częściej i dokładniej, tym bardziej że idzie to z naszej
          > prywatnej kasy.


          Nie boli. Smieszy. Wiekszosci tego, na co sie tak badacie anis ie
          nie da zapobiec ani leczyc. Smieszy tez wybiorczosc - ilez razy
          czytalam, ze np. badania na toxo zalecane sa prez Polskie Tow.
          Ginekologiczne i wszystkie je karnie robia. Ale ze PTG nie zaleca
          wiecej niz 3 USG w zdrowej ciazy...who cares? Dzidziulka trzeba
          sobie obejrzec na kazdej wizycie.


          > Parę miesięcy po porodzie będzie wam wszystko jedno jak
          rodziłyście
          > i gdzie rodziłyście.

          To twoja opinia.



          A swoimi śmiesznymi wywodami udowadniacie
          > tylko, że leczycie tu swoje kompleksy.


          Napisz cos jészcze. Uwialbiam domoroslych psychologow.

          --
          It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
          resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
          physics and chemistry.

          Tak WYGLADAM
          • magda1237 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 13:55
            Napisz cos jészcze. Uwialbiam domoroslych psychologow.
            Wszystko co myślę już napisałam. Możemy podyskutować i wymienić się
            wrażeniami z porodu jak już te porody będziecie miały za sobą.
            Dalsza dyskusja na tym etapie nic nowego nie wniesie, bo żadna z was
            jeszcze "w swoim raju" nie urodziła. To tylko czcza gadanina, wasze
            pobożne życzenia wynikające z zachłyśnięcia się Zachodem, ale u
            Polaków to akurat częste.
            Nie mam nic do dodania. Życzę wam lekkich porodów, bo mimo
            tych "wysokich standardów" nikt za was z pewnością nie urodzi.
            • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 14:14
              magda1237 napisała:

              To tylko czcza gadanina, wasze
              > pobożne życzenia

              Rozumiem, ze opierasz to stwierdzenie na solidnej empirycznej bazie
              wielokrotnego rodzenia za granica.

              >wynikające z zachłyśnięcia się Zachodem, ale u Polaków to akurat
              >częste.

              Masz babo placek, kolejna diagnoza i to jakze znow trafna! Na to
              domorosly psycholog wpasc nie mogl na pewno - musi to byc psycholog
              po kursie korespondencyjnym!


              > nikt za was z pewnością nie urodzi.


              Ojej, powaznie? A ja myslalam, ze na Zachodzie medycyna stoi tak
              wysoko, ze urodzi maz!


              --
              https://www.suwaczek.pl/cache/8e4c33e8f8.png
            • zabulin Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 14:41
              Magda, pozwól im wierzyć, ze w Polsce rodzące sa uciemięzone i
              poniewierane i upokarzane i ubezwłasnowolnione zapewne też.
              Wszystkie. Jak jeden mąż.
              Nie mogą się odezwać, są nacinane tępą kąsą nawet jak nie ma takiej
              potrzeby, a zwłaszcza wtedy. Nie wolno im sie odezwać, wybrać
              pozycji, lezymy krzyzem, przywiązane prześcieradłem do łóżka i
              wkladaja nam drewniany patyk w usta, zebyśmy zaciskały na nim zęby
              zamiast krzyczeć,

              Pozwól im w to wierzyć, bo najwyraźniej tego potrzebują smile smile smile

              Widzisz jak dziewczyny się cieszą planem porodu. To nic, ze to tylko
              plan, ale jaka radość jak w 5 m-cu wpiszesz, że chcesz rodzić w
              pozycji siedzącej. zapewne również wielka satysfakcja- równie wielka
              jak wielki Zachód.

              I w dodatku radość podwójna, bo jeszcze mogą sie łudzić (i łudzą),
              ze kogokolwiek zaszokują smile


              Tylko czemu - zwłaszcza te z UK- jak tylko przylecą do PL od razu
              lecą do lekarzy wszystkich specjalnośći, skoro tamta ich opieka
              zdrowotna jest super? Bo cieszy się taka gąska, która na zachód
              poleciała-że może sobie plan porodu pouzupełniać, ale leczyć sie do
              Polski przylatują.

              Kolega męża mieszka w Szwecji- jego opinia o tamtejszej służbie
              zdrowia jest zgola odmiena od prezentowanych tu "ochów" i "achów"
              dotyczących służby zdrowia w innych niż Polska krajach.
              Kiedyś trafił z bolem żóładka do lekarza. Owszem, na wsi. Owszem,
              wystrój przychodni powalający. Jak równiez słowa lekarza: "Ból
              żolądka moze być spowodowany wieloma przyczynami smile Pana objawy są
              niejednoznaczne. Pielęgniarka da panu coś przeciwbólowego, a ja
              zapoznam sie z pana przypadkiem (o, tak był do wypełnienia długi
              formularz) i zadzwonię do pana jutro, bądź pojutrze.
              Oczywiście, nie zadzwonił, a znajomy operował miesiąc potem wrzody w
              PL.
              • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 14:57
                zabulin napisała:

                > Nie mogą się odezwać, są nacinane tępą kąsą nawet jak nie ma
                takiej
                > potrzeby, a zwłaszcza wtedy. Nie wolno im sie odezwać, wybrać
                > pozycji, lezymy krzyzem,



                Tak mniej wiecej wygladal moj porod w Polsce. Zadnych pytan, polozyc
                sie na plecach, nacinamy, rodzimy. Znieczulenie? A co to takiego,
                moze patyk w zeby? Po czym nie zadna tam polozna, ale lekarz -
                ginekolog, polozyl mi sie na brzuchu i walil w niego piesciami, zeby
                wyszlo lozysko. Kilka tygodni temu, wlasnie w Szwecji, dowiedzialam
                sie ze takie procedury moga prowadzic pozniej do raka macicy, jako
                ze ten sposob odrywania sie lozyska moze trwale uszkodzic tkanki.


                >jak w 5 m-cu wpiszesz, że chcesz rodzić w
                > pozycji siedzącej.

                Kolejna kosmopolitka...Nie wiem kto w 5-tym miesiacu planuje porod,
                moze ty, skoro musisz wybrac gdzie ci pozwola rodzic po ludzku.


                > Tylko czemu - zwłaszcza te z UK- jak tylko przylecą do PL od razu
                > lecą do lekarzy wszystkich specjalnośći, skoro tamta ich opieka
                > zdrowotna jest super?

                Gdzie to wyczytalas? Ja, na przyklad, jak jestem ww Polsce to
                czasami ide do okulisty po recepte na okulary i dentysty - koszt
                plomby to 1/3 ceny szwedzkiej.


                >Bo cieszy się taka gąska,

                Nie ma jak to intelektualistka z kraju.

                >leczyć sie do
                > Polski przylatują.

                Tak, ja, na ten przyklad, co miesiac wsiadam w samolot i lece do
                Polski sie leczyc.



                --

                https://www.suwaczek.pl/cache/8e4c33e8f8.png
                • zabulin Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 15:36
                  Tak mniej wiecej wygladal moj porod w Polsce. Zadnych pytan,
                  polozyc
                  > sie na plecach, nacinamy, rodzimy. Znieczulenie? A co to takiego,
                  > moze patyk w zeby? Po czym nie zadna tam polozna, ale lekarz -
                  > ginekolog, polozyl mi sie na brzuchu i walil w niego piesciami,
                  zeby
                  > wyszlo lozysko.



                  Nie wiem, w którym szpitalu rodzilaś - i zalatuje mi to historią z
                  czasów, kiedy ja się rodziłam.
                  Ale jak taka wygadana starasz się być, to trzeba było zrobić
                  rozeznanie co do szpitali, opieprzyć lekarza, który pięściami walił
                  w twoj brzuch- choć sądzę, ze gdyby to zrobił, krwotok skutecznie
                  uniemożliwiłby ci dzisiejszą tu obecność. I nie tylko obecność tu,
                  ale i wśród żywych.
                  Trzeba było wołać pomocy. Niby taka nie -gąska, a jednak.

                  Kobieto, jak moje dziecko trafiło do szpitala i pielęgniarka
                  powiedziała mi, zebym kupiła mu smoczek, bo się drze i im
                  przeszkadza, to jeszcez tego samego dnia mieliśmy rozmowę we czwórkę-
                  ja, ta pani, ordynator i przełozona pielegniarek.
                  I gwarantuję ci, że iwięcej się jej taki tekst z buzi nie wyrwie.




                  Jedyne co przychodzi mi do głowy, to fakt że może byłaś
                  nieprzytomna, ale skąd byś wtedy wiedziała co z tobą robili?


                  > Kolejna kosmopolitka...Nie wiem kto w 5-tym miesiacu planuje
                  porod,
                  > moze ty, skoro musisz wybrac gdzie ci pozwola rodzic po ludzku.



                  Wbrew temu, w co chcesz wierzyć- nie robiłam planu porodu, nie
                  miałam znajomej ani oplaconej położnej, nie dałam nikomu w lapę i w
                  pańswowym szpitalu urodziłam dziecko tak jak chciałam i tylko tak.

                  O, i widzisz, rzeźni nie było. Można.


                  >Bo cieszy się taka gąska,
                  >
                  > Nie ma jak to intelektualistka z kraju.


                  Gdzie był twój cięty jezyk jak cię nieomal kneblowali w tej
                  strasznej Polsce?
                  • d.o.s.i.a Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 15:56
                    > Wbrew temu, w co chcesz wierzyć- nie robiłam planu porodu, nie
                    > miałam znajomej ani oplaconej położnej, nie dałam nikomu w lapę i
                    w
                    > pańswowym szpitalu urodziłam dziecko tak jak chciałam i tylko tak.



                    Czytajac co poniektorych to tez zaczynam sie zastanawiac po co w
                    ogole takie akcje Rodzic po ludzku, skoro jak sie okazuje w polskich
                    szpitalach jest tak CUDOWNIE. Juz wiem! Pewnie te historie o
                    peknietych macicach, wyzywaniu rodzacych, masazach szyjki, kladzeniu
                    sie na brzuch i zdarzaja sie kobietom w Szwecji!

                    Skoro tak, to po co to googlowanie, jezdzenie po szpitalach,
                    wypytywanie na forum, ktory szpital lepszy, oplacanie prywatnej
                    poloznej i zalatwianie sobie cesarki, skoro w POLSCE RODZI SIE
                    FANTASTYCZNIE i zgodnie z najnowszymi trendami swiatowymi!!! I to w
                    dodatku wszystko jest w standardzie i za darmo!

                    --
                    ---------

                    A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
                    jest patetycznie i lekko mrocznawo.
                    • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 16:03
                      d.o.s.i.a napisała:
                      > Czytajac co poniektorych to tez zaczynam sie zastanawiac po co w
                      > ogole takie akcje Rodzic po ludzku, skoro jak sie okazuje w
                      polskich
                      > szpitalach jest tak CUDOWNIE. Juz wiem! Pewnie te historie o
                      > peknietych macicach, wyzywaniu rodzacych, masazach szyjki,
                      kladzeniu
                      > sie na brzuch i zdarzaja sie kobietom w Szwecji!
                      >
                      > Skoro tak, to po co to googlowanie, jezdzenie po szpitalach,
                      > wypytywanie na forum, ktory szpital lepszy, oplacanie prywatnej
                      > poloznej i zalatwianie sobie cesarki, skoro w POLSCE RODZI SIE
                      > FANTASTYCZNIE i zgodnie z najnowszymi trendami swiatowymi!!! I to
                      w
                      > dodatku wszystko jest w standardzie i za darmo!



                      Tez tego nie rozumiem, ale to na pewno dlatego ze jestem gaska
                      .

                      --

                      https://www.suwaczek.pl/cache/8e4c33e8f8.png
                      • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 16:13

                        > Tez tego nie rozumiem, ale to na pewno dlatego ze jestem gaska
                        >
                        .
                        >


                        Tak i zachlysnelas sie zachodem.

                        Kurcze, ile i jak trzeba tlumaczyc by niektore pojely?

                        I dlaczego wszystkie moje kolezanki w Polsce, WSZYSTKIE jak jeden ma
                        sa przekonane ze dobrze ze mialy naciecie bo by pekly po lopatki, ze
                        nie wezma znieczulenia, bo to zle wplywa na dziecko i ONE MUSZA CZUC
                        BOL bo bez tego porod sie nie liczy, ze trzeba latac co 2 tyg na
                        USG, ze kazde twardnienie brzucha to powod do lezenia w szpitalu.
                        No ciekawe dlaczego?


                        --
                        ''Zwłaszcza, że tydzień spania po południu wygląda tak:
                        poniedziałek, środa, piątek - niania, wtorek, czwartek,sobota i
                        niedziela - cycuś mamusi...''
                        • wilma.flintstone Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 16:29
                          18_lipcowa1 napisała:


                          > I dlaczego wszystkie moje kolezanki w Polsce, WSZYSTKIE jak jeden
                          >ma sa przekonane ze dobrze ze mialy naciecie bo by pekly po lopatki

                          Bo w Polsce nie wszystkie polozne maja kwalifikacje do odebrania
                          porodu w pozycji wertykalnej. No a jak sie lezy na plecach to
                          czasami rzeczywiscie lepiej naciac.

                          ze
                          > nie wezma znieczulenia, bo to zle wplywa na dziecko i ONE MUSZA
                          >CZUC BOL bo bez tego porod sie nie liczy,

                          Archetyp matki-Polki lansowany przez wyznawcow jedynie slusznej
                          ideologii.


                          ze trzeba latac co 2 tyg na
                          > USG, ze kazde twardnienie brzucha to powod do lezenia w szpitalu.
                          > No ciekawe dlaczego?


                          Te czeste usg w zdrowej ciazy to dla mnie najwiekszy rebus. A
                          twardnienie brzucha mam od 4 miesiaca i jakos wytrwalam bez
                          szpitala. Nie wiem co sie w Polsce stalo, naprawde, jeszcze klika
                          lat temu moje kolezanki rodzily i takich cyrkow nie bylo. Skad wiec
                          sie to nagle wzielo - pojecia w swym gesim mozgu nie mam.


                          --
                          It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                          resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                          physics and chemistry.

                          Tak WYGLADAM
                          • 18_lipcowa1 Re: Zaszokowałam Polki planem porodu! 14.09.09, 16:44

                            > Bo w Polsce nie wszystkie polozne maja kwalifikacje do odebrania
                            > porodu w pozycji wertykalnej. No a jak sie lezy na plecach to
                            > czasami rzeczywiscie lepiej naciac.


                            O wilma widzisz i tutaj moge drazyc dalej. Dlaczego moje kolezanki
                            sa przekonane ze porod w pozycji lezacej to jedyna sluszna wersja
                            porodu.
                            Bo one sie patrza jak na kretyna jak im mowie o pozycjach
                            wertykalnych. Boja sie zwyczajne a strach wynika z niewiedzy.
                            A kto ich nie informuje? Lekarze, polozne. Bo kazdy wie ze porod w
                            poz wertykalnej jest niewygodny dla odbierajacego prawda?





                            > Archetyp matki-Polki lansowany przez wyznawcow jedynie slusznej
                            > ideologii.


                            Tez, ale dlaczego wciskaja dziewczynom kity o ogromnych
                            komplikacjach po ZZO?
                            Dlaczego jak dyskutuje o ZZO zawsze slysze mrozace krew w zylach
                            opowiesci (wozki inwalidzkie, zamulone dziecko), a na koniec jak juz
                            kolezankom zabraknie argumentow to mowia, ze a w sumie to tak bardzo
                            nie bolalo wiec po co zzo (kiedy wczesniej mowily mi ze o malo nie
                            umarly z bolu)



                            >
                            > Te czeste usg w zdrowej ciazy to dla mnie najwiekszy rebus. A
                            > twardnienie brzucha mam od 4 miesiaca i jakos wytrwalam bez
                            > szpitala.



                            Ja tez.
                            W UK w zyciu na to nie klada do szpitala. I dobrze bo dzieki temu
                            mialam naprawde bezstresowa ciaze.







                            --
                            ''Zwłaszcza, że tydzień span