Jak nie ześwirować w ciąży?

14.09.09, 11:57
Jestem w ciąży, dopiero piąty tydzień. Myślałam, że będę najszczęśliwszą i
najradośniejszą kobietą na świecie, ale jakoś nie umiem. Ciągle się tylko
martwię o dziecko. Za dużo się chyba naczytałam o chorobach (nie jestem np.
odporna na toxo), szkodliwych czynnikach itd., itp. Masakra! Oszaleć można.
Czasem chyba lepiej nie wiedzieć o wszystkich zagrożeniach, ma się
spokojniejszą głowę.
Mam nadzieję, że wizyta u lekarza mnie uspokoi trochę, ale do niej jeszcze
cały długi tydzień.
Stąd pytanie do Was - jak przeżyć ciążę i nie ześwirować?
    • 18_lipcowa1 nie czytac tego forum 14.09.09, 12:18
      • madzia.7 Re: nie czytac tego forum 14.09.09, 13:13
        Lipcowa mi to z ust wyjęła...
      • mala_mee Re: nie czytac tego forum 14.09.09, 13:20
        Nie tylko tego forum ale też nie czytać wszystkiego co dostępne na
        temat chorób, zagrożeń i innych takich tam.
        Wyluzować a wtedy sie przeżyje.
        • wilma.flintstone Re: nie czytac tego forum 14.09.09, 13:25

          Dokladnie. A juz to forum uwazam za jedno z najbardziej szkodliwych
          w polskim necie, zwlaszcza dla kobiet, ktore nie potrafia zlapac
          dystansu. Bo, droga autorko watku, skoro przez iles tam lat zycia
          nie zlapalas toksoplazmozy, jakie jest prawdopodobienstwo ze stanie
          sie to akurat w okresie ciazy, kiedy bardziej niz zwykle o siebie
          dbasz?
          • 123454321a Re: nie czytac tego forum 18.09.09, 09:02
            Zgoda jesli nie ma się kota. A załóżmy, że mam w domu cztery koty w domu które
            czasami wychodzą na dwór a czasami nie. Koty które srają w kuwetę, którą kobieta
            w ciązy czasami musi sprzątnąć?? Myślisz ze wtedy tez nie ma szans na zachorowanie??
            • habibi83 Re: nie czytac tego forum 02.10.09, 13:38
              od kilku lat mam kota a wynik na toxo ujemny
              jasne, że zagrożenie zarażenia wzrasta jak kot wychodzący, ale wtedy wystarczy
              badać kotu krew lub powtarzać badania swoje na toxo
              a kuwety nie sprzątać profilaktycznie, nie wierzę że by przy kilku kotach i
              ciąży mieszkasz sama
              i nie strasz
      • edda11 Re: nie czytac tego forum 15.09.09, 14:51
        popieram
    • straszna_00 Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 14.09.09, 12:26
      gratuluję smile Też jestem w ciąży (9tc) i nie myślę o takich rzeczach, bo co ma
      być to będzie a jeśli będzie to będę kombinować później a teraz szkoda by się
      zamartwiać tylko trzeba normalnie żyć. Mieszkam na wsi i też jestem zagrożona
      toksoplazmozą bo wychowałam się wśród przeróżnych zwierząt. I nie zmieniłabym
      ulubionego spaceru z moim psem bo on daje mi tyle radości smile Wiadomo że trzeba
      na siebie uważać, ale żadna z nas ciężarnych nie jest z porcelany jeśli się
      dobrze odżywiasz to masz swój własny system obronny. Babka mojego męża rodziła
      nieraz w stodole i dziecko było silne i zdrowe. A teraz mamy przecież lepsze
      czasy. Nie przejmuj się! Bądź dumna, że rośnie Ci brzuszek smile
      • trika13 Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 14.09.09, 12:31
        Też sobie zadaję to pytanie. Ta niepewność czy dziecko urodzi się zdrowe,
        zamartwianie się tym czy nie zachoruję na coś niebezpiecznego, a na dodatek
        rzeczy mniejszego kalibru - martwienie się o to jak mi pójdzie z karmieniem (z
        pierwszym dzieckiem nie udało mi się karmić) i czy po ciązy będę wyglądała jak
        wieloryb (nie mówiąc o drugiej połowie ciąży). Ześwirować można też o tego
        ciągłego sikania, wstawiania w nocy, ciągłych badań kontrolnych. Ja chcę już
        urodzić i mieć dziecko, zdrowe dziecko przy sobie...
    • gatta28 Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 14.09.09, 12:53
      Trudne pytanie... U mnie początek 32 tygodnia a świruję dalej...
      • kotkowa Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 14.09.09, 13:09
        Mam to samo, 10 tydzien i czekam jak na zbawienie na drugi trymestr.
        Moja ciaza nie przebiega ksiazkowo od poczatku - pojawiaja sie
        plamienia, problemy z progesteronem, jestem na podtrzymaniu. Do tego
        od poczatku stres, bo 2 pierwsze usg nie pokazaly zarodka. Potem
        wielka ulga bo usg w 8 tc pokazalo juz pieknie wyrosniete dziecko i
        bijace serduszko. Teraz znow strach, bo progesteron spadl i pojawilo
        sie plamienie. Ciagle cos, nie da sie nie myslec, wychodze z siebie,
        zeby uwazac na kazdy zly sygnal i natychmiast reagowac.
    • lilith76 Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 14.09.09, 15:47
      Pogratulować udanej sytuacji zawodowo-osobisto-finansowej skoro głowę możesz
      zajmować już tylko ciążą smile
      Zacząć nową pracę równocześnie z ciążą, nie dać się wyrzucić przed końcem okresu
      próbnego, żyć z małych oszczędności, a potem remontować nowe mieszkanie (ale to
      nie za oszczędności) i borykać się z problemami w życiu osobistym. Ciąża
      wylatuje z głowy.

      smile
    • malgosiek2 Re: Jak nie ześwirować w ciąży? Proste... 14.09.09, 17:32
      NIE czytać forum i szperać w neciewink
      A zycie i oczekiwanie na dziecko będzie bardziej radosne i przyjemne.
    • agnieszka_mama Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 14.09.09, 19:32
      Pomyśl sobie, że już od pierwszych dni opiekujesz się swoim dzieckiem, które wkrótce się narodzi. Będzie ono czerpać z Ciebie to, co najlepsze, więc mu to zapewnij. Relaks, spokój, sen, pozytywne myślenie, radość, zdrowa dieta, rozwaga i asertywność. Twój organizm to dla niego najlepsze miejsce na całe 9 m-cy. Znajdź dobrego, poleconego przez koleżanki lekarza, na którego wiedzy będziesz mogła polegać. I nie czytaj forów, a raczej artykuły pisane przez ekspertów. Na prawdę jest tak niewiele rzeczy, których powinnaś unikać - papierosy, narkotyki, alkohol, sporty ekstremalne, solarium... Ciesz się każdym dniem w ciąży i czekaj z nadzieją na pojawienie się nowego, maleńkiego życia...
      • muszka_dodomu Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 14.09.09, 23:47
        Kobitki, jak forum jest szkodliwe i nerwicuje, to co Wy tu
        robicie? smile
        ja w pierwszej ciazy bylam tak zestresowana, ze jak dziecie sie
        urodzilo, to sobie przypomnialam, ze przeciez cholera moglam sie
        uczyc instrukcji obslugi maluszka, a nie wymyslac choroby.
        Moj owczesnie niemiecki lekarz rowniez powtarzal, ze czytam za duzo,
        mam sie wyluzowac, bo zasypywalam go najrzadszymi chorobami.
        Teraz jakos mi lzej - full pracy, czytam jedynie wybrane watki. Take
        it easy!
        • i_love_my_babies Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 00:16
          muszka_dodomu napisała:

          > Kobitki, jak forum jest szkodliwe i nerwicuje, to co Wy tu
          > robicie? smile

          czytamy je dla rozrywkiwink
        • wilma.flintstone Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 15:36
          muszka_dodomu napisała:

          > Kobitki, jak forum jest szkodliwe i nerwicuje, to co Wy tu
          > robicie? smile

          Ja czytam z socjologicznej ciekawosci oraz zeby sie posmiac. Nigdy
          nie znalazlam tu odpowiedzi na zadne pytanie, czasem wpisywalam cos
          w wyszukiwarke, ale jedyny rezultat to rozbiezne opinie, kazda ma
          najmadrzejszego gina, ktory jej cos tam powiedzial i dlatego wszyscy
          powinni w to wierzyc itd. Ogolnie dezinformacja, jak jest watek o
          farbowaniu wlosow czy serach to 70 wypowiedzi, jak cos
          powazniejszego to nikt nie ma nic do powiedzenia....I od czasu do
          czasu historie o dzieciach uduszonych peopwina, zabitych przez
          streptokoki, a takze straszenie, ze w ciazy nie kazda paste do zebow
          mozna uzywac i inne takie kwiatki. Tak wiec osobom latwo ulegajacym
          wplywom i latwowiernym stanowczo odradzam lekture.
          • 18_lipcowa1 Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 15:40
            Zapomnialas wilma o cudownym odkryciu XXI wieku - DUPHASTONIE.


            A tak serio - ja tez czytam zeby sie posmiac. Informacji i
            odpowiedzi na powazne pytania szukam gdzie indziej.
            • wilma.flintstone Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 15:46
              18_lipcowa1 napisała:

              > Zapomnialas wilma o cudownym odkryciu XXI wieku - DUPHASTONIE.


              Ano tak, aczkowliek nas to nie dotyczy, bo mieszkamy w tych
              zacofanych krajach gdzie nie znaja tego cudownego wynalazku. Ale to
              cenna uwaga, bo rzeczywiscie jak ktos czyta to forum to moze latwo
              dosjsc do wniosku, ze bez luteiny i duphastonu ciaza sie nie liczy.
              I jak wlasny gin tego kogos nie zaleca tych specyfikow, to droga do
              ciezkiej nerwicy szeroka i prosta...
          • hanalui Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 15:48
            wilma.flintstone napisała:

            > muszka_dodomu napisała:
            >
            > > Kobitki, jak forum jest szkodliwe i nerwicuje, to co Wy tu
            > > robicie? smile
            >
            > Ja czytam z socjologicznej ciekawosci oraz zeby sie posmiac.

            TO tak jak ja smile.
            Do momentu ciazy i odkrycia tego watku nie wiedzialam nawet ze
            kobiety moga byc takie baranowato durne i glupie. Az nie moge w to
            uwierzyc ze w dobie internetu, tv mozna w takie guslarstwa wierzyc i
            w zyciu codziennym miec dylemat ktora pasta szorowac zabki, czy na
            ktorym boku sypiac by dzidzi nie zaszkodzic big_grin
    • mondovi Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 08:37
      ja mam inną radę: przywyknąć. jestem matką trzylatka i wierz mi, ze świruje się
      już zawsze wink
      • hanalui Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 15:41
        mondovi napisała:

        > ja mam inną radę: przywyknąć. jestem matką trzylatka i wierz mi,
        ze świruje się
        > już zawsze wink

        Mow za siebie. W ciazy nie swirowalam, nie swiruje teraz, mam 2.5
        latka w domu tongue_out
        Zaciazone i potem juz mamy mozna podzielic na te rozsadne ktorym
        ciazowe a nastepnie pieluszkowe zapalenie mozgu nie grozi bo maja
        olej w glowie
        i zdrowy rozsadek oraz na te ktore maja pustke w
        glowie, a skoro pusto to duzo miejsca na to by byle kto i z byle kad
        mogl wcisnac kazda glupote big_grin
        • red-truskawa Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 17:32
          Na poczatku ciazy miałam podobne odczucia- w 8 tyg położyli mnie po krwawieniu,
          potem jak wszystko miało byc juz dobrze w 10 tyg bo krwiak zniknał to okazało
          się ze mam swietne zadatki na łozysko przodujace, potem 12 tydz- robic Pappa czy
          nie robic, a co będzie jak wyjda złe wynkiki? i tez myslałam ze ciaza to okres
          ciagłego stresu i martwienia sie -uda się czy nie? A gdzie ta radosć i szczeście
          o którym pisza w kazdym arytkule? W 14 tyg wróciłam do pracy i wszystko poszło
          ok i nadal jest ok. Strach minał gdzies wlasnie ok 14-16 tyg i tak juz zostało.
          Teraz stękam ze mi ciazko, ze czuje się jak wieloryb wink Mysle ze tobie tez minie
          ten strach jak oswoisz się z sytuacja i niecierpliwie będziesz czekac końca tej
          podrózy po "wybojach". Zycze powodzenia.
    • call-una Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 15.09.09, 22:55
      spokojnie maagdaamm na pewno wszystko bedzie dobrze,ja tez na
      poczatku bardzo sie przejmowalam szczegolnie przed wizytami u gin;
      dla odstresowania sie polecam Ci przeczytac ksiazke kaz cooke
      ciezarowka przez 9 miesiecy; nie czytaj za duzo materialow, odpusc
      sobie czasopisma
      /dobra ksiazka jest tez 'w oczekiwaniu na dziecko'/
    • poliq Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 16.09.09, 00:00
      Wiedzy o ciazy i jej roznych aspektach zaczelam szukac, gdy rozbudzal sie we mnie instynkt maciezynski, czyli na dobre 4 lata przed zajsciem w ciaze. Nigdy nie przyszloby mi do glowy, ze ta wiedza moze byc szkodliwa i gdyby nie internet duzo ciezej byloby mi dotrzec do pewnych informacji, chocby do wartosciowych zrodel ksiazkowych. Zaczynam wlasnie 16tc i nie mam w swoim otoczeniu zadnych ciezarnych ani mlodych matek, a mama i tesciowa, choc z sercem zawsze mnie wysluchaja, same mowia, ze nie bardzo umieja mi pomoc czy doradzic, bo albo nie pamietaja albo mowia, ze teraz "to jest wszystko inaczej". Dlatego czytam fora-sa dla mnie kopalnia doswiadczen. Jasne, ze nie wszystkie wypowiedzi w tematach sa przemyslane, wartosciowe i zgodne z rzeczywistoscia, ale chyba od tego mamy jeszcze rozum, zeby do pewnych rzeczy podchodzic krytycznie?
      Tak na marginesie, to otwarte pisanie, ze czyta sie fora, by sie posmiac jest... jakby to okreslic... powiedzmy malo szlachetne, no ale przynajmniej mozna taka osobe cenic za szczerosc. Ja osobiscie w celu "posmiania sie" wlaczam jakis kabaret, komedie itp., no ale co kto woli.

      "Pasmo nieustajacej szczesliwosci i euforii" w ciazy to mit. Kazdy ma swoje leki, inna sytuacje zyciowa, hormony tez nie zawsze pomagaja. Jednak nie jestem w stanie zrozumiec tego zamartwiania sie "na wszelki wypadek". Kazdego dnia, o kazdej porze moze sie cos stac, niezaleznie od tego, czy jest sie w ciazy czy nie. Ale czy to jest powod do ciaglego zamartwiania sie, bo cos akurat mnie MOZE sie przytrafic?
      Maagdaamm trzeba po prostu, mimo swojego odmiennego stanu, zostawic w swoim zyciu troche normalnosci. Poki nic sie nie dzieje, nie ma powodow do zmartwien. Jak sie bedzie dziac-wtedy trzeba dzialac. Juz wiesz dla przykladu, ze nie masz odpornosci na toksoplazmoze. No i czy to jest powod do zmartwien? Oczywiscie, ze nie. Wiesz co to za choroba, co ja powoduje, czego trzeba unikac. Nie wiedzac o tym, moglabys nieswiadomie zwiekszac ryzyko zakazenia, a tak-jestes przeciez w komfortowej sytuacji!
      Glowa do gory! Rozsadek przede wszystkim, a radosc przyjdzie z czasemsmile
    • paul_ina Re: Jak nie ześwirować w ciąży? 09.10.09, 14:49
      Mnie nie pytaj, ja się całą ciążę czuję bardzo nieswojo, jak nie w swojej skórze.

      Jak już ssak wyjdzie, to mam nadzieję stopniowo "dojść do siebie" smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja