41 tc kłucie w podbrzuszu

16.09.09, 20:13
Witam, mam do was kobietki kochane pytanie.Jestem 6 dzień po
terminie i jak narazie zadnych wyraźnych objawów zbliżającego się
porodu.Dzisiaj byłam na niedługim spacerze i w drodze do domu
okropnie bolało,kłuło mnie w podbrzuszu.Od jakiegoś czasu mam
skurcze przepowiadajace ale kompletnie bezbolesne tylko to kłucie
troche wczoraj i mega mocno dzisiaj.prosze powiedzcie mi czy może w
końcu coś sie dzieje i urodze czy to takie raczej normalne po
spacerze ugniatanie nerwu czy coś?miała tak któraś?bardzo prosze
powiedzcie bo sie zdenerwowałamsmile pozdrawaim!
    • rechotka.0 Re: 41 tc kłucie w podbrzuszu 17.09.09, 14:08
      Witaj,ja też jestem w 41 tyg i 3 dni po terminie,nic sie nie martw
      też mam takie silne kłucia ,myślę że to szyjka sie skraca przy
      skurczach dlatego nas tak boli.
      • kocimicibulki Re: 41 tc kłucie w podbrzuszu 17.09.09, 14:37
        dobrze byloby gdyby sie faktycznie skracałasmilejezeli to ma byc tego
        efekt to niech kłuje dalej bo naprawde chcialabym juz urodzic...big_grin
        może faktycznie cos sie tam ruszyło...
    • magda_mp Re: 41 tc kłucie w podbrzuszu 17.09.09, 15:26
      i ja jestem w 41tc ale u mnie nawet kłucia nie ma. Skurcze są całego
      brzucha ale kompletnie niebolesne, trochę jakiegoś śluzu i tyle. W
      poniedziałek (10 dni po terminie) mam się zgłosić do szpitala.
      Wolałabym, żeby do tego czasu poród sam się rozpoczął bo w szpitalu
      czekają mnie pewnie jakieś zastrzyki i kroplówkisad
      • kocimicibulki Re: 41 tc kłucie w podbrzuszu 17.09.09, 15:31
        własnie tez sie obawiam wywoływania porodu dlatego tak sie
        martwie.codziennie mam nadzieje ze to juz...powodzeniasmilemam nadzieje
        ze nam sie uda urodzic wlasnymi siłamismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja