Cesarskie cięcie - zapytanie

18.09.09, 10:41
Mam 35 lat, będę rodzić pierwsze dziecko. Do porodu zostało 2,5
miesiąca. Zdecydowałam sie na poród operacyjny - jednakże czeka mnie
rozmowa na ten temat z lekarzem. Kiedy najlepiej o tym porozmawiać?
Dwa, trzy tygodnie przed porodem, czy lepiej jeszcze wcześniej?
    • moniakos1 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 10:48
      Rodzisz prywatnie? Czy są gdzieś w Polsce szpitale gdzie mozna dokonac takiego
      wyboru??
      • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 10:55
        Chodzę prywatnie całą ciążę do jednego ginekologa-położnika. Ze
        względu na wiek liczę że uda mi sie wynegocjować sposób rodzenia,
        wiadomo z opłatą.. Pewności 100 % nie mam że się zgodzi..
        • laminja Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 12:29
          im szybciej tym lepiej, bo jeśli jesteś zdecydowana na cc to gdyby Twój lekarz
          odmówił będziesz miała czas poszukać innego rozwiązania, albo przygotować się do
          porodu sn. W wielu szpitalach grafiki operacji planowych są mocno zapchane, więc
          lekarz musi odpowiednio wcześniej wpisać Cię w grafik - jeśli się zgodzi.
        • ochra Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 14:36
          Jak z opłatą to co tu negocjować, chyba tylko kwotę.
    • 18_lipcowa1 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 11:50
      JUZ
    • lidpot Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 12:29
      już dawno, bo możesz się zdziwić...
      ja miałam wskazania - podwójne, a jeśli weźmie się pod uwagę wiek i
      to, że to tez było pierwsze dziecko , to nawet potrójne (wada serca
      i przewidywana duża waga dziecka - blisko 5 kg) i dopiero w 3
      szpitalu "udało się". Bo a to, nie mamy tego, a to tamtego, a to
      brak zabezpieczenia dla Pani itp.
      no, ale udało się. a już chciałam do swissmedu jechać.
      najlepiej zacznij już
    • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 12:40
      Pierwsze słyszę o takim wskazaniu jak wiek- 35 lat. Legalnie w państwowym
      szpitalu to nie ma szans na coś takiego. Nawet jak prywatnie chodzisz do
      lekarza, bo na cc musi zgodzić się ordynator.

      A dlaczego nie chcesz rodzić dołem? Ja niestety będę miała cesarkę, a bardzo bym
      chciała sn.
      • walasia1 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 12:54
        luka80 napisała:

        > A dlaczego nie chcesz rodzić dołem? Ja niestety będę miała cesarkę, a bardzo by
        > m
        > chciała sn.

        Bo może przez cesarkę.
        Zdaje sobie sprawę, że kobity straszliwie boją się bólu, ale przecież są
        znieczulenia. To jakaś chora moda z ta cesarką.
        • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 13:03
          O to chodzi, że wskazań lekarskich do cc (z tego co pisze autorka), nie ma. W
          państwowych szpitalach nie ma tak, że ma się widzimisię i można zażyczyć sobie cc.
          Wiem po sobie, ja akurat mam wskazania a i tak wszyscy patrzą sobie na ręce,
          kombinują żeby jednak spróbować rodzić sn.
        • dorota5320 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 17:21
          A wyobraź sobie, że są w naszym pięknym kraju szpitale (nawet wojewódzkie) gzie
          nie ma szans na znieczulenie. Nie ma i już, chociaż chciałabyś zapłacić. A
          środki przeciwbólowe po cesarce - dają.

          Stąd ta "moda" na cesarki.
          • ivi1981 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 20:59
            Dziewczyny, nie rozumiem: co to za moda..??? I jak na cesarkę może
            być "moda"? Toż to jakby na to nie patrzeć operacja, przecinanie
            powłok brzusznych, otrzewnej, mięśni, potem dochodzenie do siebie
            miesiącami. I o wiele większe ryzyko powikłań niż przy jakimkolwiek
            porodzie SN. Przecież nie jest kwestią "wyzdrowienia" tylko czas
            zagojenia się szwów ale też fakt ile tych szwów się zakłada i jak
            potem długo te rany "wewnętrzne" się goją... Moja koleżanka po roku
            od CC (rodziła 10 dni po terminie i po prostu nie dała rady sn
            urodzić ponad 4-kg dziecka) była na USG i okazało się, że jeszcze
            nie wszystko się pozrastało, pogoiło, itp. Ja też mam ryzyko CC i
            dałabym wiele aby móc rodzić SN.
            Zupełnie nie rozumiem tej irracjonalnej jak to nazywacie "mody".....
        • deela Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 20:34
          > Bo może przez cesarkę.
          > Zdaje sobie sprawę, że kobity straszliwie boją się bólu, ale przecież są
          > znieczulenia. To jakaś chora moda z ta cesarką.

          mialam dwie cesarki
          jedna bez akcji porodowej druga po 13 h potwornych boli krzyzowych ktore
          spotegowaly sie po oksy do niemozliwego do wytrzymania poziomu
          i wiesz co: porod natoralny boli ale cesarka boli jak samo pieklo (bo mnie np za
          drugim razem niedoczulili i zaczeli na zywca), blizna po cc boli mnie do dzisiaj
          a to juz trzy miechy, po pierwszej cc przez dwa tyg nie moglam chodzic z bolu -
          kregoslup mi siadl po znieczuleniu pp
          nie trafia do mnie argument ze cc mniej boli, wcale nie boli mniej tylko
          zupelnie inaczej - sn boli tak bardziej fizjologicznie (dopoki oksy nie podlacza
          indifferent) ale zalapalam sie na znieczulenie zzo - bosko, tak to se mozna rodzic
          a cc boli jak sam diabel i to tak nienaturalnie - pooperacynie po prostu
      • goniam33 [...] 18.09.09, 13:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 13:38
          Załatwić za opłatą= dać łapówkę, czyli załatwić nielegalnie. Ja pisałam o
          legalnej drodze.
      • lidek0 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 18:31
        Pytanie nie do mnie, ale ja zaczęłma rodzić dołem /skończyłam na cc/
        i żałuję bo od razu mogłam wybrać cc ze względu na moją przeszłość
        ginekologiczną. Rodziłaś naturalnie? Wiesz jaka to wątpliwa
        przyjemność? Ja wiem i nigdy nikt nie namówiłby mnie na poród
        naturalny.
      • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 20:06
        Czytam wiele o ciążach w niemłodym już wieku. Między innymi
        przeczytałam następujące zdanie:"cesarskie cięcie coraz częściej
        robi się w przypadku gdy matka jest w zaawansowanym wieku oraz gdy
        ciąża jest mnoga". Ja kiedy dowiedziałam się o ciąży od razu
        automatycznie zostałam skierowana na badania prenatalne (obowiazują
        od 35 roku), co zrozumiałam jako fakt, iż jestem juz w grupie kobiet
        podwyższonego ryzyka.. Na pewno kobieta młoda, dwudziestoparoletnia
        ma wiecej sił, energii, porody naturalne są wówczas łatwiejsze -
        szybsza jest regeneracja organizmu. W wieku 35 lat...uwierzcie lub
        nie, ale.. człowiek ma rozmaite dolegliwości, siły już nie te wink))
        Dlatego żałuję, że nie ma w Polsce operacji na życzenie - w kazdej
        dziedzinie życia wszystko jest oblężone postępem, nowoczesnością, a
        pod względem porodów wydaje mi się, że nic się nie zmienia. Ostatnio
        słyszę o wprowadzeniu bezpłatnego znieczulenia.. jednakże mamy 2009
        rok! Takie sytuacje winny zaistnieć 20 lat temu..
        • kawka74 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 20:23
          Zostałaś skierowana na badania prenatalne, ponieważ teoretycznie kobiety powyżej 35 roku życia są w grupie podwyższonego ryzyka pojawienia się różnych wad genetycznych u dziecka. Z cesarką nie ma to nic wspólnego.
        • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 21:03
          magda-28 napisała:

          W wieku 35 lat...uwierzcie lub
          > nie, ale.. człowiek ma rozmaite dolegliwości, siły już nie te wink))

          Oj biedna staruszkocrying
          A może czas na rentę niż dzieci?
          Bo takie nasuwają się myśli po przeczytaniu Twojego postu.
          Sorry za zgryźliwość,ale trudno było się oprzeć.
          • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 21:13
            Rentę... no cóż. Czekałam na potomstwo tyle lat, bo tak poukładało
            mi się życie. Mam kłopoty z kregosłupem, stąd moje wątpliwości.
            chciałabym urodzić w sposób bezpieczny dla dziecka i swojego
            organizmu. Dojrzałe macierzyństwo to też odpowiedzialność. Muszę być
            jak najdłużęj zdrowa i silna. Równiez chodzi mi o kwestię wyboru
            sposobów porodów, dlaczego ich tak naprawdę oficjalnie nie ma..
          • 0haszym Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 20.09.09, 19:20
            Skąd tyle jadu w tych zwolenniczkach natury??? Niewiarygodne, ale w
            sumie żmije też są zjawiskiem naturalnym. Gdybyś nie wiedziała, to
            po trzydziestce czynności skurczowe nie są już takie, jak u
            młodszych kobiet.
            • cmielak_2 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 14.11.09, 11:24
              Właśnie. Strach coś napisać, co nie jest po jedynej słusznej linii.
              Jeżeli ktoś sie nie czuje na siłach to naprawdę niech sobie robi
              cesarkę, nic w tym złego. Na pewno nie umniejszy to doniosłości
              porodu
            • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 14.11.09, 12:21
              0haszym napisała:

              Gdybyś nie wiedziała, to po trzydziestce czynności skurczowe nie
              są już takie, jak u młodszych kobiet.

              Rodziłam po 30-tce,(miałam 34 jesli już) i jakoś nie odczułam,aby
              czynność skurczowa była nie taka jak przed 30wink
        • miska_malcova Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 22:39
          oj Magda, jesteś młodsza ode mnie, ale chrzanisz!
        • julimama79 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 08:50
          Piszesz kompletne bzdury. Wiek nie jest żadnym wskazaniem do
          cc, a przebieg porodu uzależniony jest od budowy anatomicznej i
          pewnych predyspozycji genetycznych,a nie od wieku!Niedawno urodziłam
          pierwsze dziecko mając 30 lat.Poród sn ekspresowy, 6-godzinny,lekki
          i przyjemny. W sali obok kobieta dwudziestoparoletnia, ponad doba
          rozwierania,brak postępu porodu i decyzja o cc. Sama widzisz ,że
          wiek o niczym nie świadczy.
          Poza tym, jeśli czujesz się już schorowana to powiem Ci,że blizna po
          cc i możliwe ewentualne zrosty tylko pomnożą Twoje
          dolegliwości.Wybór należy do Ciebie.
          • ochra Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 08:56
            Nie denerwujcie się tak dziewczyny!
            Prawdą jest że u starszych matek poród może postępować wolniej,
            skurcze macicy mogą być słabsze, jak będzie w twoim przypadku - nie
            wiadomo. Blizna i zrosty również nie muszą być twoim problemem,
            możesz się doskonale czuć również po cc.
            • icarium2009 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 24.09.09, 20:54
              ochra napisała:


              > Prawdą jest że u starszych matek poród może postępować wolniej,
              > skurcze macicy mogą być słabsze

              Nie bez powodu niedyś kobiety rodzące pierwsze dziecko po 25 roku życia nazywano
              'stara pierwiastka' wink Obecnie większość rodzących się kwalifikuje do tego
              określenia.

              > Blizna i zrosty również nie muszą być twoim problemem,
              > możesz się doskonale czuć również po cc.

              Tu też się zgadzam. Większość moich znajomych miała cc i wszystkie są
              zadowolone. Tylko jedna narzeka na bliznę, ale ona generalnie narzeka na
              wszystko... Ja też nie mam problemów smile
        • walasia1 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 13:22
          Ja też do dwudziestolatek nie należę. 33 na karku mam i mimo to wolę rodzić
          naturalnie i mam nadzieję, że (odpukać) tak właśnie będzie
        • 0haszym Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 20.09.09, 19:18
          Ja mam 30 lat, mówią, że to dziś norma na pierwszą ciążę. Nie mam
          wskazań do cesarki, ale panicznie boję się, że ktoś mi uszkodzi
          dziecko. W szkole rodzenia też była dyskusja o cesarkach - w końcu
          pani pediatra, która oczywiście była przeciwko cc na życzenie,
          powiedziała, że w przypadku kobiety 40-letniej rodzącej po raz
          pierwszy, to lepiej zrobić cc, bo "to jej ostatnia szansa na
          urodzenie zdrowego dziecka". Jaki z tego morał? Młodsza może urodzić
          chore, bo jakby co, to urodzi sobie następne!
          Jeśli interesuje Cię, jak mieć cc w państwowym szpitalu, legalnie,
          aczkolwiek odpłatnie, to napisz na maila. Sama nie wiem, czy to
          słuszny wybór, mam setki wątpliwości, ale chyba tu nie ma po prostu
          idealnego rozwiązania.
    • deodyma Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 16:05
      wystarczy, jak pogadasz z nim na tydzien lub dwa przed.
    • baabcia Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 17:37
      poczytaj ostatnie Zwierciadło może bedzie Ci łatwiej podjąc decyzję jak rodzić i
      dlaczego tak albo inaczej
    • malgosiek2 Re: Sam wiek 35 lat NIE jest wskazaniem do cc 18.09.09, 20:52
      tutaj nieco starsza pacjentka od Ciebie po konsultacji z DOBRĄ
      położną z forum "Dobry poród"
      https://forum.gazeta.pl/forum/w,548,100214085,100214085,Przetrwalam_wi
      ekszosc_porodu_w_domu.html
      • malgosiek2 Re: Linka raz jeszcze 18.09.09, 20:53
        forum.gazeta.pl/forum/w,548,100214085,100214085,Przetrwalam_wiekszosc_porodu_w_domu.html
    • magdaszek magda! 18.09.09, 21:40
      wiesz, ja tez po wielu latach leczenia dopiero w wieku 35 lat zaszłam w pierwsza
      ciaze.
      Marzyłam o porodzie naturalnym. Rodziłam w panstwowym szpitalu, które jest tzw
      fabryka cesarek na zyczenie. po 13 h porodu bez oksytocyny, bez zrobienia
      amnioskopii, bez przebicia pecherza po prostu mnie pocieli, choc pomimo mojego
      "starczego" wieku miałam mnóstwo sił i samozaparcia zeby urodzic dołem. Psiocze
      do tej pory na lekarke, która mnie zmusiła do cc (nie bede przedstwiac
      wszystkich szczegółów, bo to za długa historia), bo potem to dopiero była jazda.
      przez 3 dni w szpitalu nikt mi nie pomagał przy dziecku, a meza tez nie
      wpuszczali. Rana bolała jak diabli, bo nic przeciwbólowego nie dostałam.
      Kwadrans schodziło mi zwlekanie sie z łózka do płaczacego dziecka. ale kogo to
      obchodziło? no i zero pomocy przy karmieniu piersia. zazdrosciłam babeczkom po
      sn, które w miare szybko dochoziły do siebie.
      A jesli juz tak koniecznie chcesz cc (troche Ci sie dziwie), to dobrze zrob
      wywiad o szpitalu w którym chcesz miec ciecie. Popytaj jak wyglada opieka nad
      połoznica po porodzie.
    • miska_malcova Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 18.09.09, 22:38
      Magda, Twój wiek nie jest wskazaniem do cc. Wskazania mogłyby być, gdyby np.
      dziecko było owinięte pępowiną, albo kobieta miała dużą wade wzroku (moja
      koleżanka miała -10 dioptrii, bylo ryzyko, że przy porodzie sn straci wzrok).

      Sama mam 36 lat i chcę rodzić sn nie dlatego, że jestem bohaterką, ale dlatego,
      że cc to operacja.
      • pulenka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 13:15
        Rozmawiaj o cc teraz, bo jesli uda Ci sie otrzymac zgode na taka
        forme porodu, to operacja jest przeprowadzana okolo 2 tyg.przed
        terminem rozwiazania.
        • magdad5 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 13:59
          Pierwszy raz slysze, zeby wiek byl wskazaniem do cesarki. Skonczylam
          35 lat chwile temu, za 3 tyg rodze i kiedy sie dowiedzialam ze moge
          miec cesarke bo mala moze sie nie chciec odwrocic to spanikowalam.
          Rodzilam sn juz dwa razy i trzeci raz tez nie chce, zeby mnie
          ktokolwiek kroil. Cesarka to operacja, porod to fizjologia.
          Oczywiscie w stanie wyzszej koniecznosci cesarka jest oczywistym
          rozwiazaniem ale zeby robic ja na wlasna prosbe i jeszcze za to
          placic ? Powiem szczerze, ze ciezko mi to pojac. Moje porody
          wspominam pozytywnie bo choc bolalo to byl to bol pozytywny. I nie
          byl taki straszny, bez przesady.
          Ale rozumiem, ze ktos sie moze bac. Tylko, ze kazdy ma sposob
          radzenia sobie ze strachem - mozna omijac potencjalne zrodlo strachu
          albo sprobowac go zrozumiec i sie z nim zmierzyc. Kwestia wyboru.
          • lidek0 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 17:42
            "Tylko, że kazdy ma sposob radzenia sobie ze strachem - mozna omijac
            potencjalne zrodlo strachu albo sprobowac go zrozumiec i sie z nim
            zmierzyc. Kwestia wyboru." Nie każdy sposób radzenia sobie ze
            strachem działa na każdego. Ja do porodu sn podchodziłam jak do
            czegoś oczywistego, wiedziałam, że ból jest jego nieodłącznym
            elementem, generalnie jestem na ból odporna ale to przeszło moje
            najśmielsze oczekiwania i właśnie dla takich kobiet jest cc.
            Pamiętaj, że nie wszystkie kobiety miała tak miłe i przyjemne porody
            jak Ty /tylko pozazdrościć/
        • paul_ina Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 18:22

          pulenka napisała:

          > Rozmawiaj o cc teraz, bo jesli uda Ci sie otrzymac zgode na taka
          > forme porodu, to operacja jest przeprowadzana okolo 2 tyg.przed
          > terminem rozwiazania.

          Jak to cc jest przeprowadzana na 2 tyg przed rozwiązaniem? W 38 tc?

          Ja mam wskazanie okulistyczne do cc, ale mam nadzieję ciążę donosić do
          wyznaczonego terminu.
          • gosiasprezynka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 18:54
            Wszystko zależy od szpitala. Ja będę mieć cc na Inflanckiej (wskazania okulistyczne) i tam kazali mi się zgłosić po prostu w terminie porodu. Nie ma tam też żadnych wcześniejszych zapisów. Dopytaj się u siebie w szpitalu najlepiej.
          • goniam33 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 20:22
            Tez mam okulistyczne wskazania i tez lekarz powiedzial,ze cesarki
            robi sie zazywczaj 2 tyg przed terminem ok 38tyg.
            • kaeira Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 20:27
              goniam33 napisała:
              > Tez mam okulistyczne wskazania i tez lekarz powiedzial,ze cesarki
              > robi sie zazywczaj 2 tyg przed terminem ok 38tyg.

              Naprawdę? A dlaczego? Przeciez w ten sposób mozna dorobic się wcześniaka -
              przypominam, że poród o czasie to porod dwa tygodnie przed, albo dwa tygodnie po
              "terminie". Jeżeli zrobi się CC w 38t, a dziecko "miało w planie" urodzić się w
              41t, rodzi się o 3 tygodnie za wcześnie!
              • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 20:42
                Ale po 37 tc, ciążę uznaje się za donoszoną.
                Próbuje się nie dopuścić do rozpoczęcia akcji porodowej, bo jeśli są wskazania
                medyczne, to związane jest zawsze z jakimś ryzykiem dla matki lub dziecka.
            • paul_ina Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 20:27
              W takim razie porozmawiam z lekarzem w poniedziałek.

              Termin porodu mam na 6.12, ale 23.11 mam ustny egzamin zawodowy i miałam
              nadzieję go zdać w tym terminie, a dziecię urodzić choćby dzień po.

              Ale wiadomo jak to powiedział Woody Allen - chcesz rozśmieszyć Pana Boga,
              opowiedz Mu o swoich planach sad


            • goniam33 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 20:29
              Jesli chodzi o umawianie sie na planowane cc to lepiej sie umowic.
              Ja powiem tak. Dzwonilam w Warszawie do Bielanskiego- trzeba przyjsc
              na konsultacje do profesora, Madalinskiego- to samo, Orlowskiego- to
              samo, na Karowej to samo, wiec nie wiem jak na Inflanckiej. W
              ktoryms szpitalu chyba na Czerniakowskiej powiedzieli mi,zeby sie
              zglosic tydzien przed czyli ok 37tyg na wyznaczenie terminu za ok.
              7dni. Wn pozostalych szpitalach mowili,zeby sie zglaszac ok.
              miesiaca przed terminem porodu.
              • paul_ina Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 20:43

                To ja chyba muszę dokształcić się co do cc?

                Wydawało mi się, że to jest tak - wody odchodzą, jedziesz do szpitala,
                pokazujesz książeczkę ciąży z wpisem o konsultacji i zamiast przeć - tną.

                Czy jest inaczej?
                • sagitta123 paul_ina mam pytanie 22.09.09, 10:14

                  piszesz że masz wskazanie do cc ze względu na wzrok, czy takie
                  wskazanie dają na dużą wadę wzroku np.-7,5? czy tylko na odklejającą
                  się siatkówkę?
              • k_czajka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 22:09
                Opinie co do terminu cc są podzielone. Zwolennicy porodów sn
                twierdzą, iż najlepiej przyjechać na cc w momencie rozpoczęcia sie
                akcji porodowej, chyba że termin wg. OM lub USG został przekroczony.
                Tak jest np. w szpitalu na Madalińskiego i Inflanckiej. Pani Kasia
                Oleś, położna udzielająca porad na forum "Dobry poród", też zaleca
                poczekanie na objawy porodu ( szczegóły na
                forum.gazeta.pl/forum/w,548,99855693,99855693,Skierowanie_na_c
                c_a_termin_pytanie_do_Pani_Kasi.html ). Ja mam taką sytuację, iż
                dziecko wciąż się nie obróciło a do tego są wskazania okulistyczne.
                Bardzo chciałam rodzić sn, jednak okazało się to niemożliwe. Na
                Infalckiej rzeczywiście nie trzeba zgłaszać się wcześniej, wystarczy
                pojechać jak nadejdzie czas. Ja zdecydowałam sie na Madalińskiego -
                tam należy się wczesniej spotkać z ordynatorem, który daje
                skierowanie na cc. Z tym skierowaniem należy się zgłosić w momencie
                rozpoczęcia się akcji porodowej. Takie postępowanie wydaje się być
                lepsze nawet z tego powodu, że dziecko rzeczywiście jest już
                dojrzałe i gotowe, ponadto uruchamia się szereg procesów
                fizjologicznych, laktacja, łatwiejsze przejście przez połog.
                Oczywiście są szpitale, które umawiają się na poród 2 tygodnie przed
                terminem. Ale wybór powinien należeć do przyszłej mamy smile
                • gosiasprezynka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 22:29
                  @ k_czajka

                  Pocieszyło mnie to, co napisałaś. Bardzo zależy mi na karmieniu piersią i nie chciałabym mieć z tym problemów z powodu cc... A coś mi się wydaje, że córka zdecyduje się zacząć akcję porodową przed terminem wink Więc po prostu jak się zacznie, to pojadę.
                  • dorisw1978 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 21.09.09, 22:21
                    miałam cc 3 miesiące temu i ŻADNYCH problemów z karmieniem piersią -
                    dostałam dziecko do piersi 3 godziny po operacji, karmiłam do nocy,
                    raz w drugiej dobie dałam butelkę, bo pokarmu było jeszcze mało i
                    młody się darł, a potem już pokarm miałam i oprócz jednej sytuacji w
                    3 tygodniu, gdy troszkę zbrakło, karmię z powodzeniem do dziśwink

                    • icarium2009 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 24.09.09, 21:04
                      Po cc też nie miałam żadnych problemów z karmieniem. Dostałam młodego dopiero 2
                      doby po porodzie. Karmiłam 2 tyg, później 2 tyg przerwy (musiałam brać bardzo
                      silny antybiotyk) i z powrotem wróciłam do karmienia. Do ukończenia 5 m-ca był
                      karmiony tylko piersią. Jak się chce to da radę wink
                • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 20.09.09, 09:14
                  No popatrz a ja będę miała cc na Madalińskiego 2 tyg przed terminem.
                  • k_czajka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 21.09.09, 15:50
                    Luka, to nie wiem jak to jest w końcu z tym szpitalem. Moja znajoma
                    też nie miała wyznaczonego terminu ale zaczęła rodzić przed terminem
                    porodu i pojechała na cc z rozpoczętą akcją porodową. Ty piszesz o 2
                    tygodniach przed.. Może masz lekarza prowadzącego z tego szpitala?
                    Może są inne przyczyny? Ordynator oddziału - ku mojej radości - sam
                    zaproponował takie rozwiązanie, nie nalegał na konkretny termin...
                    • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 21.09.09, 19:18
                      Mam lekarza prowadzącego z Madalińskiego, ale ordynator musiał wyznaczyć datę
                      cc. Wskazaniem u mnie do cc, jest poł. miednicowe.
                      • k_czajka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 21.09.09, 19:35
                        Może Twój lekarz uważa, że lepiej jest umowić się na cc niż czekać
                        na akcję porodową a ordynator wyznaczył termin na jego prośbę.. Ja
                        mam lekarza prowadzącego poza szpitalem. Na rozmowę z ordynatorem
                        zgłosiłam się sama wraz ze skierowaniem od lekarza prowadzącego oraz
                        od okulisty. Ordynator nawet zasugerował, że gdyby nie było
                        wskazania okulistycznego to spróbowałby wykonać obrót wewnętrzny
                        dziecka. Finalnie mam zgodę ordynatora ale bez wyznaczonego terminu
                        cc, co bardziej mi odpowiada z powodów, o których pisałam wcześniej.
                        No chyba, że będzie po terminie, to wtedy zgłaszam się do szpitala i
                        tam zapada decyzja co dalej.
                        • k_czajka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 21.09.09, 20:04
                          Przepraszam, miałam na myśli obrót "zewnętrzny" dziecka a nie
                          wewnętrzny...
                          • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 07:47
                            Tak, mnie też namawiano na obrót zewnętrzny, gdyby nie to że dziecko ma dużą
                            główkę pewnie bym się zdecydowała na obrót.
                            Nie wiem jak to jest, ale może przy położeniu miednicowym są inne procedury.
                            W każdym razie jakby co to od czwartku będę w szpitalu, może się spotkamy smile.
                            Pozdrawiam.
                            • k_czajka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 14:39
                              A więc udanego porodu życzę i być może do zobaczenia smile
                              Pozdrawiam!
                              • luka80 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 19:37
                                wzajemnie smile
    • kaeira Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 19.09.09, 18:44
      Wiadomo, że z wiekiem wzrasta ryzyko wad wrodzonych (tzw. trisomii, w tym ZD).
      Ale 35 to wcale nie jakiś magiczny wiek graniczny, ryzyko wzrasta stopniowo cały
      czas.
      Trzeba pamiętać, że oprócz zwiększonego ryzyka wad wrodzonych wcale nie jest
      powiedziane, że ciąża i porod po 35 są konieczne trudne czy zagrożone. To w
      dużej mierze mit. Oczywiście, *jeżeli* matka sama jest w dobrym zdrowiu. No a
      fakt, że im osoba starsza, tym większe prawdopodobieństwo występowania jakiś
      schorzeń.

      Ja rodziłam pierwsze dziecko mając prawie 37 lat. Nie czułam się (i nie czuję)
      "niemłoda", nie miałam żadnych szczególnych dolegliwości związanych z
      "zaawansowanym" wiekiem ani przed ciążą ani w trakcie niej.
      Muszę powiedzieć, że w trakcie ciąży żaden lekarz (a miałam kontakt z trzema
      lekarkami - jedna NFZ przychodnia, druga prywatna pracująca w IMiD Warszawa,
      trzecia pracująca na Żelaznej) ani położna z Domu narodzin, nie zająknął się
      nawet o moim wieku (oprócz kwestii badan
      prenatalnych, związanych z ryzykiem trisomii). A już tym bardziej nikt nie
      twierdził, że wskazane jest CC. Bo tez i sam wiek NIE JEST takim wskazaniem,
      nawet tzw. wzglednym.

      Owszem, mój poród i tak zakończył się CC - ale dlatego, że się baaardzo
      przedłużał po wczesnym odejściu wód, a ja byłam bardzo wyczerpana przeziębieniem
      i brakiem snu, oprócz tego wszystko było cały czas w zupełnym porządku, nie było
      żadnych problemów, nie było strasznego bólu.
      (Ja czuję się z tym "męczeniem sie na własna prośbę" wink bardzo dobrze- tak jak
      chciałam, starałam się urodzić naturalnie, dziecko zostało fizjologicznie
      "powymęczane" skurczami (dobre dla zdrowia noworodka), szyjka miała trening w
      rozwieraniu (dobre dla ewentualnego kolejnego porodu), macica była "rozruszana"
      (lepsze dla gojenia po CC). )
      Fakt, że średnia długość porodu zwiększa się nieco wraz z wiekiem matki - ale to
      wcale nie znaczy, że poród musi się zakończyć CC. (Moja mama rodziła mając lat
      26, jej poród tez bardzo sie przedłużał, podobnie do mojego.)

      Jest jeszcze jedna kwestia - jeśli planujesz kolejne dziecko/dzieci, pamiętaj,
      że CC mocno zwiększa ryzyko komplikacji w kolejnej ciąży i porodzie (szczególnie
      niebezpieczne jest twz. łożysko przyrośnięte). No i należy odczekać optymalnie 2
      lata pomiędzy porodami.

      I jeszcze jedno:
      Piszesz: "chciałabym urodzić w sposób bezpieczny dla dziecka i swojego
      organizmu. Dojrzałe macierzyństwo to też odpowiedzialność. Muszę być jak
      najdłużęj zdrowa i silna."
      CC jest niewątpliwie o wiele większym zagrożeniem dla życia i zdrowia matki niż
      poród SN. Tak twierdzą wszelkie statystyki.

      PS. Co do dolegliwości kręgosłupa: proponuję skonsultować je z ekspertem forum
      Dobry poród - ona może wiedzieć, czy przy problemach, jakie masz, faktycznie
      może było by bardziej wskazane CC:
      forum.gazeta.pl/forum/f,548,Dobry_porod.html

      PS2 Jestem za prawem wyboru - ale wyboru w pełni świadomego, znając
      wszelkie faktyczne za i przeciw.
      • iwonagos Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 21.09.09, 23:40
        wiek 35 nie jest żadnym wskazaniem do cc. Ja mam 36 lat i za sobą pierwszy poród przez cc, a w drugiej ciąży nie mogłam znaleźć lekarza, który zrobiłby drugie cięcie. Chodziłam do swojego porywatnie przez całą ciążę i mówił, że no problem, że po pierwszej cc najprawdopodobniej będzie drugie cięcie. No i jak przyszło co do czego, na wizycie w 34 tc powiedział, że nie widzi absolutnie u mnie wskazań do cięcia i nie mamy o czym rozmawiać. W końcu znalazłam kogoś, kto zgodził się na zrobienie cięcia, ale dziecko urodziło się w 36 tc. Nie zdążyłam na ccsmile
        • trika13 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 09:51
          Rodziłam sn swoje pierwsze dziecko - fakt, bolało, ale miałam znieczulenie i
          cały poród trwał 9h - z czego naprawdę mocno bolało jakieś 4-5h. Ale w momencie
          gdy urodziłam córeczkę, ból zniknął.
          Dlatego zupełnie nie rozumiem tego dlaczego uważa się ból pooperacyjny po cc za
          lepszy i warty dopłacania (nie mówię tu o oczywistych wskazaniach medycznych,
          ale o cc na zyczenie) skoro czytam, że po operacji człowiek jest unieruchomiony
          i często trwa to wiele godzin nim dojdzie do siebie. Zdecydowanie wolę
          pocierpieć zanim moje dziecko będzie na świecie, a jak już się na nim znajdzie -
          być w dobrej kondycji - niż uniknąc cierpienia przy sn za to męczyć się z bólem
          pooperacyjnym i bliznami.
          • mondovi Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 11:11
            rodziłam sn, blizmy mam do dziś, po porodzie tydzień nie wstawałam z łóżka i
            płakałam z bólu przy każdym ruchu. sn to nie patent na uniknięcie cierpienia.
            • trika13 Re:do mondovi 22.09.09, 13:08
              Po porodzie siłami natury masz blizny i nie wstawałaś tydzień? Możesz napisać co
              się stało?
          • ochra Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 14:44
            > Dlatego zupełnie nie rozumiem tego dlaczego uważa się ból
            pooperacyjny po cc za
            > lepszy i warty dopłacania (nie mówię tu o oczywistych wskazaniach
            medycznych,
            > ale o cc na zyczenie) skoro czytam, że po operacji człowiek jest
            unieruchomiony
            > i często trwa to wiele godzin nim dojdzie do siebie. Zdecydowanie
            wolę
            > pocierpieć zanim moje dziecko będzie na świecie


            Nie zawsze chodzi o ból, chodzi o lęk że coś się stanie z dzieckiem.
    • mar_rog Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 13:33
      Myślę, że to najwyższa pora porozmawiać z lekarzem. Ale zapytaj też go
      o zdanie, czy rzeczywiście będzie to dla Was lepsze wyjście. On
      powinien Ci przedstawić za i przeciw. Jeśli będziesz szczera, to na
      pewno się dogadacie i wybierzecie odpowiednią dla Was "wersję" porodu
    • karola2009 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 18:56
      Ja ma 37 lat w czerwcu urodziłam córeczkę przez cc lekarz do którego chodziłam
      przez 38 tyg ciąży nie chciał słyszeć o cc, a ja od początku optowałam przy tym
      w końcówce ciąży dostałam atak kolki nerkowej i trafiłam na inny szpital, gdzie
      3 lekarze zaraz powiedzieli w pani wypadku radzimy cc ale to pani decyzja.(wiek,
      czyli słabszy już organizm i jakby nie było wyczerpany ciążą) więc zmieniłam
      lekarza i szpital i jestem szczęśliwą mamą Emilki, nie wiem i nie chcę myśleć co
      by było gdyby nie było cc , bo Emilka miała szyjkę owiniętą 3 razy pępowina i w
      czasie porodu zaważono żylaka macicy który pękł i szybko zahamowali krwotok.
      Przy porodzie naturalnym moje dziecko miałaby nikłe szanse na normalność. Tak
      więc w moim przypadku ktoś czuwał nade mną. Pomimo anemii szybko doszłam do
      siebie i dziś cieszę się że tak zdecydowałam/ Nic nie płaciłam i nikt tego nie
      oczekiwał.
      • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 22.09.09, 19:28
        karola- opisz w skrócie jak wyglądała operacja, typ znieczulenia,
        czas trwania i jak długo dochodziłaś do siebie.
        • karola2009 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 23.09.09, 19:22
          witam, a więc- dzień wcześniej musiałam się zgłosić do szpitala zrobiono mi usg
          i badania krwi oczywiście dostałam informacje na temat cc i możliwych powikłań
          która musiałam podpisać. w dzień cc rano przeszłam niezbyt miły zabieg
          wypróżnienia i po tych przygotowaniach na sale operacyjną. znieczulenie miałam
          do kręgosłupa niestety 3 razy się wbijał lekarz , ale zewnętrznie ciało
          znieczulają więc prawie się nie czuje bólu, po chwili czułam jak ciepło mi się
          zrobiło w nogi ia jak lekarz poprosił żeby podnieść nogę już nie mogłam czyli
          znieczulenie zadziałało. w trakcie obniża się ciśnienie krwi więc miałam
          podawane dożylnie leki na podniesienie (na sali było koszmarnie gorąco i duszno
          i ok 9.20 mnie położyli a Emilka przyszła na świat 9.47 później już mało
          pamiętam bo zaczął się krwotok i żebym się chyba nie denerwowała to coś pod nos
          mi dali i zasnęłam obudziłam się jak mnie kleili po ok 30 min. Przez pęknięcie
          żylaka miałam duży ubytek krwi i anemię, pierwsze 3 dni ciężko było mi wstać bo
          wszystko mnie ciągnęło i miałam zawroty głowy ale czerwonych krwinek miałam
          2mln100!!! wyszłam po 8 dniach od cc ale na 4 już chodziłam normalnie i
          opiekowałam się dzieckiem 24 h bo wcześniej na noc mi ją zabierali żebym mogła
          przespać noc i szybciej dojśc do siebie. Po powrocie do domu już wszystko
          robiłam przy Emilce i domowych pracach od 30 czerwca prawie śladu nie ma że
          miałam cc delikatna kreska jak nitka mi została 15 sierpnia byłam na weselu i
          przetańczyłam całą noc ,. Bez komplikacji dziewczyny po cc w 1 dniu opiekowały
          się dzieckiem i wstawały. U mnie żylak- niespodzianka wydłużył mój pobyt w
          szpitalu. Uważam że sama powinnaś zadecydować jak chcesz urodzić. Opiekę
          lekarska też miałam bardzo dobrą co do położnych wiele zastrzeżeń do niektórych.
          pozdrawiam Cię i trzymam za Ciebie kciuki.jeśli miałabyś pytania to napisz do
          mnie.glowas@o2.pl
        • karola2009 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 23.09.09, 22:33
          Przeczytałam wszystkie posty i moje odczucia w niektórych przypadkach są
          zupełnie odwrotne: ból jest ale gdy tylko go poczułam dostawałam kroplówkę,
          oprócz przeciwbólowych miałam oczywiście antybiotyk, który nie wpłynął na poziom
          pokarmu i karmiłam od 2 doby w domu nadal przez 7 dni miałam antybiotyk, nie mam
          złych wspomnień ja nie planuję kolejnego dziecka, więc nawet jak będą zrosty to
          w niczym nie będą kolidować choć jak dotąd wszystko bardzo ładnie się zagoiło i
          nie mam problemów.Rodziłam w małym miasteczku- Zgierzu. poza tym nikt nie jest w
          stanie przewidzieć jak duże dziecko się urodzi na usg wychodziło że Emilka ma
          3700 a urodziła się 4150, na usg nie widać że dziecko jest zawinięte pępowiną -
          miałam usg przed cc. Zdecyduj samasmile
          • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 24.09.09, 20:37
            Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, porady, mam jedną myśl,
            która nasuwa mi się kiedy nad tym wszystkim się zastanawiam - sprawa
            wieku ma jednak ogromne znaczenie. Odpukać - gdyby coś nie wyszło
            jest wówczas ogromny dramat, bo.. na następną ciążę może już
            zabraknąć odwagi, możliwości w indywidualnych przypadkach. Na pewno
            wzrasta strach, liczne obawy przed samym procesem porodu. Właśnie
            przed "fizjologią" porodu. Przecież fizjologia, natura bywa w
            przyrodzie bardzo bezwzględna i gdyby nie medycyna, kto wie ilu
            ludzi byłoby dziś na świecie..
            • pam_71 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 12:58
              Na pewno
              > wzrasta strach, liczne obawy przed samym procesem porodu. Właśnie
              > przed "fizjologią" porodu. Przecież fizjologia, natura bywa w
              > przyrodzie bardzo bezwzględna i gdyby nie medycyna, kto wie ilu
              > ludzi byłoby dziś na świecie..


              Madziu ... ale nikt Ci nie każe rodzić samej na pustyni wink Przecież podczas
              porodu naturalnego też jest położna/lekarz. Oczywiście ostateczną decyzję
              podejmiesz sama, ale może warto spróbować ?! Ja mam za sobą oba "rodzaje"
              wydania dzieci na świat. I ten bez interwencji chirurgicznej wspominam dużo lepiej.
              Powodzenia
              • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 20:18
                Ja bardzo szanuję wybory kobiet. Wiem, że więcej jest kobiet
                rodzących naturalnie. Choć podobno w Europie co 3 kobieta wybiera
                cc. W 2032 roku wg badań wybór cc będzie już w 100 %.
                Zainteresował mnie artykuł prof. Romualda Dębskiego - ginekologa-
                położnika, który w wywiadzie mówi m.in.
                " Profesor Chazan zauważył, że istnieje dziś w Polsce wręcz moda na
                wykonywanie cesarskiego cięcia. Według niego w tej chwili prawie co
                trzecia kobieta po prostu umawia się na nie z lekarzem.
                To prawda, to zjawisko jest coraz powszechniejsze, ale wcale nie w
                Polsce. Krajami, w których wykonuje się najwięcej cięć cesarskich,
                wcale nie są państwa europejskie. To Ameryka Południowa: Brazylia,
                Chile i Argentyna. W Polsce odsetek "cesarek" lawinowo rośnie
                dlatego, że wskazania do niego są mniej rygorystycznie kontrolowane
                niż było to np. 10 lat temu. Myślę, że minie jeszcze kilkadziesiąt
                lat i w ogóle nie będzie porodów drogą naturalną.

                Czy pana to nie niepokoi?
                Nie. Nie bardzo.

                Dlaczego?
                Może to dziwić kogoś, kto nie widział powikłań po porodzie
                naturalnym. Poród jest zjawiskiem, które gdzieś wymknęło się spod
                kontroli ewolucji lub zawędrowało w ślepy zaułek. Wygląda na to, że
                nie jest to najlepiej pomyślany sposób przyjścia na świat człowieka.
                To, że kobieta stanęła na wyprostowanych nogach, a także fakt, że
                dziecko ma coraz większy obwód głowy spowodowało, że poród siłami
                natury ma coraz mniej wspólnego z fizjologią. Taki poród, z pozoru
                najlepszy, dla wielu kobiet bywa niebezpieczny, więc w ich wypadku
                operacja jest mniejszym ryzykiem. I dla nich, i dla ich dzieci. "

                cały link do wywiadu:


                Profesor Chazan zauważył, że istnieje dziś w Polsce wręcz moda na
                wykonywanie cesarskiego cięcia. Według niego w tej chwili prawie co
                trzecia kobieta po prostu umawia się na nie z lekarzem.
                To prawda, to zjawisko jest coraz powszechniejsze, ale wcale nie w
                Polsce. Krajami, w których wykonuje się najwięcej cięć cesarskich,
                wcale nie są państwa europejskie. To Ameryka Południowa: Brazylia,
                Chile i Argentyna. W Polsce odsetek "cesarek" lawinowo rośnie
                dlatego, że wskazania do niego są mniej rygorystycznie kontrolowane
                niż było to np. 10 lat temu. Myślę, że minie jeszcze kilkadziesiąt
                lat i w ogóle nie będzie porodów drogą naturalną.

                Czy pana to nie niepokoi?
                Nie. Nie bardzo.

                Dlaczego?
                Może to dziwić kogoś, kto nie widział powikłań po porodzie
                naturalnym. Poród jest zjawiskiem, które gdzieś wymknęło się spod
                kontroli ewolucji lub zawędrowało w ślepy zaułek. Wygląda na to, że
                nie jest to najlepiej pomyślany sposób przyjścia na świat człowieka.
                To, że kobieta stanęła na wyprostowanych nogach, a także fakt, że
                dziecko ma coraz większy obwód głowy spowodowało, że poród siłami
                natury ma coraz mniej wspólnego z fizjologią. Taki poród, z pozoru
                najlepszy, dla wielu kobiet bywa niebezpieczny, więc w ich wypadku
                operacja jest mniejszym ryzykiem. I dla nich, i dla ich dzieci.


                Profesor Chazan zauważył, że istnieje dziś w Polsce wręcz moda na
                wykonywanie cesarskiego cięcia. Według niego w tej chwili prawie co
                trzecia kobieta po prostu umawia się na nie z lekarzem.
                To prawda, to zjawisko jest coraz powszechniejsze, ale wcale nie w
                Polsce. Krajami, w których wykonuje się najwięcej cięć cesarskich,
                wcale nie są państwa europejskie. To Ameryka Południowa: Brazylia,
                Chile i Argentyna. W Polsce odsetek "cesarek" lawinowo rośnie
                dlatego, że wskazania do niego są mniej rygorystycznie kontrolowane
                niż było to np. 10 lat temu. Myślę, że minie jeszcze kilkadziesiąt
                lat i w ogóle nie będzie porodów drogą naturalną.

                Czy pana to nie niepokoi?
                Nie. Nie bardzo.

                Dlaczego?
                Może to dziwić kogoś, kto nie widział powikłań po porodzie
                naturalnym. Poród jest zjawiskiem, które gdzieś wymknęło się spod
                kontroli ewolucji lub zawędrowało w ślepy zaułek. Wygląda na to, że
                nie jest to najlepiej pomyślany sposób przyjścia na świat człowieka.
                To, że kobieta stanęła na wyprostowanych nogach, a także fakt, że
                dziecko ma coraz większy obwód głowy spowodowało, że poród siłami
                natury ma coraz mniej wspólnego z fizjologią. Taki poród, z pozoru
                najlepszy, dla wielu kobiet bywa niebezpieczny, więc w ich wypadku
                operacja jest mniejszym ryzykiem. I dla nich, i dla ich dzieci.

                www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article30004/Porod_to_slepy_zaulek_ewolucji.html
                • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 20:22
                  Sory, ze trzy razy skopiowałam wypowiedź prof. Dębskiego... a
                  chciałam skopiować tylko link.. wink))
                  • gosiasprezynka Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 21:04
                    Ciekawy wywiad, dzięki! smile
                  • ivi1981 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 21:08
                    "Ja bardzo szanuję wybory kobiet. Wiem, że więcej jest kobiet
                    rodzących naturalnie. Choć podobno w Europie co 3 kobieta wybiera
                    cc. W 2032 roku wg badań wybór cc będzie już w 100 %."

                    Mam OGROMNĄ nadzieję, że się mylisz i że jednak rok 2032 to nie
                    będzie jakaś era pozbawionych instynktu macierzyńskiego kobiet
                    idących na łatwiznę i po najmniejszej linii oporu i że jednak nie
                    100% będzie przez CC. W końcu z jakiegoś powodu natura taki a nie
                    inny sposób wymyśliła na nasze przyjście na świat, prawda? Jasne,
                    wszystko mozna modyfikować i wszystko zmieniać. Ale niekoniecznie
                    wszyscy muszą tego chcieć. Odżywiać też można sie niby tylko i
                    wyłącznie przez tabletki i genetycznie modyfikowane cuda. Ale czy to
                    takie dobre i fajne..?
                    • magda-28 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 21:26
                      To nie ja sie pomylę a.. prof. Dębski wink) Sprawa wyboru formy
                      porodu to nie kwestia instynktu! Podałam ten wywiad, bo własnie
                      stronę natury, ewolucji poddaje się tu analizie i wątpliwościom.
                      Kocha dziecko i ta , która rodzi naturalnie i ta która rodzi przez
                      cc. Błagam - nie róbmy podziałów, szanujmy siebie!
                      • goniam33 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 25.09.09, 22:57
                        Baaaardzo ciekawy artykul. Ide do niego jakos w nastepnym tygodniu.
                        Zobaczymy...
                      • lilith76 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 28.09.09, 09:11
                        Ciekawe, że winą obarcza ewolucję, a nie np. leżącą pozycję porodu.
                        Tak najprościej.
                  • pam_71 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 28.09.09, 15:01
                    Zastanawiam się tylko czego ma wypowiedź Prof. dowodzić ... ?!
                    Jak dla mnie perspektywa, że po 2023 będą już same porodu przez CC to jakaś
                    makabreska wink
            • geos Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 27.09.09, 13:20
              Ja też zdecydowałam sie na cc od razu.
              Porodu SN w ogóle nie brałam pod uwagę. Z rożnych względów. Wiek tez miał w tym
              swój udział.
              Min. miałam świadomośc, że z powodu przebytego wczesniej zabiegu może być bardzo
              ale to bardzo boleśnie. O czym poinformował mnie tylko jeden lekarz i to pare
              lat temu, ale miałam potwierdzenie od koleżanki, któa własnie z tego samego
              powodu bardzo cierpiała.
              Plus fakt, że w moim szpitalu nawet za pieniadze znieczulenia bym nie dostała.
              Absolutnie nie żałuje decyzji.
              Ciągnęła mnie blizna przez półtorej doby i cięzko mi sie oddychało z powodu
              anemii ale jak tylko dostałam leki było lepiej. Dzieckiem zajmowałam sie juz w
              następnej dobie i nie miałam problemu.
              Faktem jest, że leków przeciw bólowych dostawał tyle ile było potrzeba. Ale tak
              naprawdę potrzebne były w pierwsza noc. Potem było juz dużo lepiej.
              Cały porób łącznie z szyciem zabrał nam 20 minut.
    • annar2010 Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 13.11.09, 14:35
      A ja Cię rozumiem, pierwszą miałam cesarkę i drugą też będę miała i doszłam do
      siebie szybciej niż te z pociętym kroczem, które siadały na rancie łóżka końcem
      pupy i bały się iść na siku bo piekło. Mając cesarkę nie musisz się bac że
      dziecko się przydusi i będzie miało porażenie i to wcale nie jest moda na cc
      tylko coraz większe trudności z urodzeniem sn bez powikłań. Denerwują mnie te
      zażarte zwolenniczki porodów naturalnych jak i karmienia piersią na siłę. Te po
      naturalnym patrzą na nas jak na gorsze matki bo podobno nie nawiązałyśmy więzi z
      dzieckiem. Z kolei jak karmiłam małą butelką bo miała alergię to wszystkie
      nazywały mnie wyrodną matką że wolałam butlę od diety i poświęceń ale mam
      zdrowe, szczęśliwe dziecko i nie jestem zagłodzoną frustratką. Także nie
      przejmuj się komentarzami rób cc a jak będzie trzeba zapłać zdrowie dziecka i
      Twoje jest bezcenne.
    • julka1967a Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 14.11.09, 10:44
      Wczoraj w Faktach TVN podano informacje o odszkodowaniu za błąd lekarski.
      Wypowiadał się chyba urzędnik z ministerstwa, który powiedział, ze pieniądze na
      cesarskie ciecia są, a dlaczego lekarze ich nie chcą wykonywać to on nie wie.
      Powiedział też, że cc można wykonać jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań.
      W szpitalu z mojego rejonu też nie chcą wykonywać cc tylko na siłę wywołują
      godzinami poród.
      Fragment informacji na ten temat z netu (nie mozna wkleić linku, bo jest
      traktowany jako spam.

      Puławy: milionowe odszkodowanie za błąd lekarski

      Matka chłopca podała szpital do sądu za to, że podczas porodu w 2000 r. lekarze
      nie zrobili jej cesarskiego cięcia, tylko przez wiele godzin wymuszali poród w
      sposób naturalny, co spowodowało kalectwo jej synka. Chłopiec urodził się bez
      oznak życia, nie oddychał, a jego serce nie biło. Życie uratowała mu akcja
      reanimacyjna.

      Sąd uznał, że szpital i jego ubezpieczyciel odpowiadają za skutki
      przeprowadzonego porodu i zasądził wysokie odszkodowania.
      • julka1967a Re: Cesarskie cięcie - zapytanie 14.11.09, 10:51
        Znalazłam link do FAKTów
        www.tvn24.pl/28377,1628574,0,1,kosztowny-blad,fakty_wiadomosc.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja