chi-li
18.09.09, 12:21
...na dwa tygodnie przed planowanym terminem porodu. Nie chce wystawić mi L4.
Podpiera się ustawą. Znam treść ustawy i wiem, że wystawienie L4 do
faktycznego dnia porodu (nie tylko planowego) jest dobrą wolą lekarza i że
może on to zrobić. Tak zrobił mój lekarz prowadzący pierwszą ciążę. Nie siedzę
na L4 dla sportu, do 6 m-ca włącznie pracowałam. Potem było ciężko (duży
brzuch, plamienia...) , więc poprosiłam o L4 - nie było problemu. Aż do teraz.
Co radzicie? Z ginem targować się nie będę (szkoda prądu). Internista mi
wystawi? Jak mam się zachować? A może inny specjalista? Nie wezmę
macierzyńskiego kiedy dziecko jeszcze siedzi we mnie, bo jeśli termin porodu
się obsunie, to stracę nie tylko 2 tygodnie, ale więcej - a uważam że to
bezcenne dni dla mojego dziecka a nie na to, żebym teraz wielka jak forteca i
ledwo się ruszająca marnowała macierzyński na walkę z grzybem, hemoroidami i
bezsennością... Po drugie - czy jeśli np. internista wystawi mi L4, to na 100%
czy 80%. No załamka. Mam ochotę zmienić lekarza na koniec ciąży. Poradźcie coś.