Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial?

22.09.09, 11:58
Czy miala ktoras z Was tak przed porodem?
Czy moze tylko ja mam, jestem pewna ze nigdy wczesniej tak nie
odczuwalam tego, a zaczelo sie kilka tyg temu.
Zaznaczam,ze nie mam na mysli takiego wyczulenia na zapachy jak w
pierwszym trymestrze, gdzie wszystko raczej przeszkadza i mdli tylko
odwrotnie.
Nie mowie, ze sie tym inhaluje ale zapach spalenizny, spirytusu,
benzyny, farby, proszku do prania, plynu do plukania itp. wszystko
co intensywne bardzo oddzialuje na moj zmysl wechu i sprawia mi
przyjemnosc.
    • wilma.flintstone Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 12:09

      Wyczulony wech w ciazy to normalka. Ja jednak mam odwrotnie -
      wszytsko mi smierdzi big_grin
      • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 12:18
        wilma.flintstone napisała:

        >
        > Wyczulony wech w ciazy to normalka. Ja jednak mam odwrotnie -
        > wszytsko mi smierdzi big_grin
        >


        Ja wiem, tylko ze ja tak mialam w 1 trymestrze, potem nic nic nic i
        teraz od niedawna znowu.
        Wilma a Ty co? Rodzisz? Ile kaza Ci czekac w razie co ?
        • wilma.flintstone Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 12:42
          18_lipcowa1 napisała:


          > Wilma a Ty co? Rodzisz? Ile kaza Ci czekac w razie co ?

          No, to jest dobre pytanie. Jestem 3 dni po terminie, cos mnie tam
          niby pobolewa (ale zadne to regularne skurcze), wczoraj zmusilam
          polozona zeby mi zajrzala do srodka i rozwarcie mam na 2 cm, szyjka
          krotka, jednak nic sie nie dzieje wiecej. Ale cisnienie mam
          podwyzszone i dziecko sie rusza bardziej ospale niz zwykle, wiec
          podobno to kwestia dni...No ale w razie czego to w Szwecji sie czeka
          do 14 dni po terminie, przedtem usg i sprawdzanie wod. Mam jednak
          nadzieje, ze pojdzie szybciej, chyba jednak te majtki koronkowe
          zaczne nosic big_grin

          A jeszcze co do zapachow to zdaje sie gdzies czytalam, ze wlasnie
          przed porodem zmysly sie wyostrzaja i to jest taki atawizm -
          jestesmy gotowe bronic swojego dziecka i stad bardziej czule na
          bodzce. Ciesz sie wiec, ze Ci te zapachy pasuja, bo mnie sie tylko
          niedobrze od nich robi...
          • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:01

            > No, to jest dobre pytanie. Jestem 3 dni po terminie, cos mnie tam
            > niby pobolewa (ale zadne to regularne skurcze), wczoraj zmusilam
            > polozona zeby mi zajrzala do srodka i rozwarcie mam na 2 cm,
            szyjka
            > krotka, jednak nic sie nie dzieje wiecej. Ale cisnienie mam
            > podwyzszone i dziecko sie rusza bardziej ospale niz zwykle, wiec
            > podobno to kwestia dni...No ale w razie czego to w Szwecji sie
            czeka
            > do 14 dni po terminie, przedtem usg i sprawdzanie wod. Mam jednak
            > nadzieje, ze pojdzie szybciej, chyba jednak te majtki koronkowe
            > zaczne nosic big_grin



            No to podobnie jak w UK. Tylko ze tutaj wysylaja do szpitala tydzien
            po terminie i dam jeszcze daja chyba czas.
            Polozna tez robi ten ''sweep''czyli sprawdzanie szyjki, masowanie -
            mojej kolezance to pomoglo.
            Mam nadzieje, ze uda mi sie przed terminem bo nie lubie czekac, a
            tez mam wszelkie objawy, bole, skurcze, plamienie- tylko ze ja wiem,
            ze to tez roznie bywa.
            Domyslam sie ze chcialabys juz miec to za soba, trzymam kciuci za
            jak najszybsze rozwiazanie.


            Ciesz sie wiec, ze Ci te zapachy pasuja, bo mnie sie tylko
            > niedobrze od nich robi...


            Zapach miesa i ryb mnie brzydzi od poczatku, natomiast cala ta
            chemia, to mmmmm moglabym wachac i wachac!
            • wilma.flintstone Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:51

              Dzieki smile
        • anettchen2306 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 12:42
          No, to ja tez tak mialam. Na poczatku wszystko mi smierdzialo,
          wystarczylo, ze na to cos spojrzalam i juz "czulam", ze wszystko
          podchodzi mi pod gore. Wyrzucilam wszystkie moje ukochane perfumy
          choc kosztowaly mnie wczesniej majatek. Dezodoranty meza tez
          wyrzucilam bez skrupulow. Potem mi przeszlo i jakies 2 tyg przed
          porodem znowu sie zaczelo. Z tym, ze mialam wowczas ulubione
          zapachy, typu papierosy malboro tescia, kokos lub zapach swiezo
          pieczonego chleba. Moglam godzinami przesiadywac w piekarniach i sie
          tym wlasnie "inhalowac", zboczenie jakies. Pieklam nawet co drugi
          dzien sama chleb! To samo dotyczylo sklepow meblowych. Dobrze, ze
          dwa z nich byly w poblizu.
          Aha, ja od 38 tc jako przyspieszacza mialam stosowac cieple kapiele,
          zeby nie byc jak przeterminowana konserwa, bo tez juz od 36 tc
          mialam wszystkiego dosc. Po tygodniu "kapielowania" urodzilam, 5 dni
          przed terminem.

          • wilma.flintstone Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 12:46

            O, Anettchen, jak cieple te kapiele? Ja co prawda nie lubie w wannie
            przesiadywac, ale jestem gotowa nawet sie w smole wykapac zeby juz
            bylo po...wink
            • anettchen2306 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 12:56
              Mi moja lekarka i polozne powiedzialy, ze ma byc ok 39-40, tzn
              kapiel rozgrzewajaca. Najlepiej z jakims olejkiem relaksacyjnym. Ja
              dostalam jakis od mojej poloznej, uzywali tez tego na porodowce jako
              dodatek do wody w wannie. Rozpoczynac kapiel w niewielkiej ilosci
              wody i potem systematycznie dolewac cieplej. Mialam wylegiwac sie
              wieczorem, gdy maz jest w domu, absolutnie nie sama - mozliwosc
              naglej akcji porodowej, odejscia wod, zaslabniecia. Mnie tam bylo
              dobrze smile jak wielorybowi w oceanie. Ja nie moglam z kolei
              wytrzymac dluzej niz 2-3 min pod prysznicem w pozycji stojacej,
              wowczas zlewaly mnie zimne poty, bralo na mdlosci. Kregoslup nawalal
              mi juz solidnie sad
              • wilma.flintstone Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:46
                anettchen2306 napisała:

                > Mi moja lekarka i polozne powiedzialy, ze ma byc ok 39-40, tzn
                > kapiel rozgrzewajaca.


                O rany, pieklo, az tak goracej to nie dam rady. Chyba sie lepiej za
                chlopa wezme, tylko w jakiej pozycji...?
                https://emoty.blox.pl/resource/bezradny.gif
                • anettchen2306 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:56
                  Molestowanie seksualne mojego chlopa tez na nic sie nie zdalo, bo
                  chlop nie chcial, a mi sie chcialo, kurde i to jak chcialo! Mial
                  awersje seksualna do mojego brzucha... Nawet "poswiecic" sie nie
                  chcial sad(, pozostaly wiec kapiele. Lekarka zdecydowanie odradzala
                  mi rozne mikstury rycynusowe itp. Na pocieszenie dodam, ze jakbym
                  nie urodzila w terminie, to tu tez czekaliby z 10-14 dni. Tylko na
                  ktg musialbym codziennie latac. Porody "po terminie" rzadko kiedy
                  wywoluje sie tutaj, raczej czeka sie. A jak juz wywoluja, to
                  podlanczaja najmniejsza dawke oxy lub aplikuja hormony w zelu na
                  szyjke macicy, coby "natura" zadzialala.
                • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:56

                  > O rany, pieklo, az tak goracej to nie dam rady. Chyba sie lepiej
                  za
                  > chlopa wezme, tylko w jakiej pozycji...?


                  No ja tam polecam od tylu ogolnie wink

                  Ja bym chciala sobie tez tym pomagac, ale sie wstrzymuje narazie bo
                  nie wiem co myslec o tym - slyszalam ze jak czop odejdzie to juz nie
                  jest zalecane wspolzycie bo ryzyko zakazenia jest...Prawda to?
                  • margaretka_1 lipcowa 22.09.09, 14:00
                    W drugiej ciąży czop odszedł mi 2 tyg przed porodem.Seks
                    uprawialiśmy codziennie,bez gumki.Pierwsze słyszę o ryzyku
                    infekcji,chyba czystego masz chłopa big_grin


                    -
                    Grudniowa Niespodzianka

                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/9213.png
                    • 18_lipcowa1 Re: lipcowa 22.09.09, 14:09
                      margaretka_1 napisała:

                      > W drugiej ciąży czop odszedł mi 2 tyg przed porodem.Seks
                      > uprawialiśmy codziennie,bez gumki.Pierwsze słyszę o ryzyku
                      > infekcji,chyba czystego masz chłopa big_grin
                      >
                      >
                      No chyba czystego wink
                      Sie zastanawialam tylko bo tak gdzies czytalam, wydaje mi sie
                      logiczne bo czop chroni dziecko i macice a jak odszedl to moze byc
                      roznie.
                      No ale ok, w takim razie nie bede sie stresowac, a seks moze i
                      pomoze?
                      > Grudniowa Niespodzianka
                      >
                      > https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/9213.png
                      • margaretka_1 Re: lipcowa 22.09.09, 14:12
                        Spokojnie korzystajsmileTrzymam kciuki,żeby pomogło.W pierwszej ciąży
                        wystarczyło że umyłam okna w 38 tc i na drugi dzień pojechalam
                        rodzic.W drugiej niestety musialam się wiecej
                        napracowac.Seks,szorowanie podłog po remoncie,itd.
                        • 18_lipcowa1 Re: lipcowa 22.09.09, 14:17
                          margaretka_1 napisała:

                          > Spokojnie korzystajsmileTrzymam kciuki,żeby pomogło.W pierwszej ciąży
                          > wystarczyło że umyłam okna w 38 tc i na drugi dzień pojechalam
                          > rodzic.W drugiej niestety musialam się wiecej
                          > napracowac.Seks,szorowanie podłog po remoncie,itd.

                          Oj chcialabym chociaz przed terminem sie uwinac! Poki co poczekam z
                          tym myciem podlog, bo jestem w 37, za tydzien zaczne.
                          • margaretka_1 Re: lipcowa 22.09.09, 14:19
                            Odejście czopa raczej dobrze wróżysmile
                        • shellerka Re: lipcowa 22.09.09, 16:05
                          ja dzisiaj okno umyłambig_grin co prawda jedno, ale zawsze coś. wieczorem kąpiel i
                          gwałt na mężu, bo on też z tych bojących się uncertain
                          • margaretka_1 Re: lipcowa 22.09.09, 18:48
                            Heheheh mój mąż to wręcz przeciwniesmileWzmożony popęd i dobrze big_grin
                            • 18_lipcowa1 Re: lipcowa 22.09.09, 19:04
                              margaretka_1 napisała:

                              > Heheheh mój mąż to wręcz przeciwniesmileWzmożony popęd i dobrze big_grin


                              U nas obojga to opadlo ogolnie wink
                  • wilma.flintstone Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 14:17
                    18_lipcowa1 napisała:

                    > No ja tam polecam od tylu ogolnie wink

                    Ale od tylu to ja tego, no...

                    www.youtube.com/watch?vshockGWfLiEoG98
                    Chociaz moze za duzo wymagam big_grin

                    >slyszalam ze jak czop odejdzie to juz nie
                    > jest zalecane wspolzycie bo ryzyko zakazenia jest...Prawda to?


                    Tak, zreszta wspolzycie ma pomoc w odejsciu czopa, wiec jesli go juz
                    nie masz to i tak po ptakach smile
            • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:03
              wilma.flintstone napisała:

              >
              > O, Anettchen, jak cieple te kapiele? Ja co prawda nie lubie w
              wannie
              > przesiadywac, ale jestem gotowa nawet sie w smole wykapac zeby juz
              > bylo po...wink


              Tez mam zamiar zaczac niedlugo. I podloge chcialam umyc i okna tylko
              kurde lenia mams strasznego,co u mnie jest niebywale, bo ogolnie
              energia mnie rozsadza.
              >
              • wilma.flintstone Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:49

                No, Lipcowa, sprzataj, w porodzie to nie wiadomo czy pomoze, ale
                chociaz maz sie ucieszy...wink
              • osiemrazy Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:49
                hahaha lipcowa w końcu sie przyznałaś że nic ci sie robić nie chce tylko na
                forum pierdoły piszeszsmile
                • slon-ko82 przecież ona chodzi do pracy 22.09.09, 14:23
                  więc kiedy ma w domu sprzątać???
                  • 18_lipcowa1 dziunia 22.09.09, 15:15
                    juz nie pracuje
                    sprzatam w domu, zdazylam byc w sklepie, wykapac sie, teraz pieke
                    ciasteczka i jeszcze mam czas na foruma
                    aha i placa mi za to
                    fajnie, nie?
    • sueellen Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 12:26
      Wyczulony jest bez przewy. Nic się nie da ukryć. Kiedyś mój facet ledwo
      przekroczył próg mieszkania, a ja (siedząc w salonie): jadłeś w McDonaldzie?
    • mw144 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 13:51
      Taaa... przez 9 m-cywink Po zapachu mogę podać skład chemiczny każdego produktu,
      dobrze, że po porodzie mija.
      • zabcia35 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 15:38
        A ja w ogóle jestem węchowcem. Bez wzgledu na stan, zapachy
        odczuwam w sposób czasem dla mnie trudny do wytłumaczenia. Zapach
        moich dzieci, mojego męża poznała bym z zamknietymi oczami.
        Uwielbiam zapach ich skóry.Są też osoby, ktorych zapachu nie znoszę,
        jest dla mnie odpychający i nie ma to zupełnie nic wspólnego z
        dbałoscią lub niedbałością o higienę.
        Chodzi mi o specyficzny zapach każdego człowieka, kazdej rzeczy.
        NAJBARDZIEJ zawsze zadziwia mnie zjawisko które odkryłam u siebie
        jak moja starsza córka była jeszcze mała. Po zapachu wyczuwałam
        kiedy zaczynała sie u niej jakaś infekcja, zwykle kilka godzin
        pozniej dostawała goraczki albo coś zaczynało jej dolegać.

        Potem robiłam to już bardzo swiadomie.Nauczyłam się ,,czuć" stan
        zdrowia moich dzieci.
        W ogóle od zawsze, odkad sięgam pamięcią każdą nową rzecz zawsze
        wąchałam smile
        Taka ze mnie samica po prostu chyba z pierwotnym instynktem
        zachowanym jak kość ogonowa, a nawet lepiej, bo tą sobie złamałam w
        dzieciństwie wink
        Fajnie ze poruszyłaś ten temat smile
        • chi-li Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 15:48
          Ja od dłuższego czasu mam ochotę napić się domestosu, zjeść kostkę z sedesu,
          polizać płyn do czyszczenia płyt ceramicznych, posypać obiad Arielem a na deser
          łyknąć Lenor. Nie żartuję. Oczywiście tego nie robię, ale pachnie mi to
          niebywale. Dodatkowo (i to na szczęście możliwe do zrealizowania) wszystko co
          miętowe po prostu wywołuje u mnie ślinotok. Landryny miętowe zasuwam nałogowo -
          gryzę jeden za drugim, pozwalam sobie też na odrobinę pasty do zębów (ponoć nie
          zaszkodzi w ciąży). Gumy do żucia miętowe - norma.
          • zabcia35 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 15:50
            chi -li byłaś już z tym u lekarza wink ?
            • chi-li Re: zabcia35 22.09.09, 16:06
              Byłam, w pierwszej ciąży smile Orzekł że to potrzeby mieszczące się w normie.
              Pozwolił tylko na pastę do zębów big_grin Więc teraz, w drugiej ciąży już nie idę -
              sugeruję się poradą z pierwszej ciąży w tym temacie - więc pastę czasem jem, a
              zęby to myję - Matko Boska! z częstotliwością nawiedzonej wink
              • zabcia35 Re: zabcia35 22.09.09, 16:09
                Niewiem, który jestes rocznik, wiec moze nie pamietasz pasty z
                wiewiórką ? O, tak, tej z wiewiórką zjadłabym ze 2 tubki big_grin
                • chi-li Re: zabcia35 22.09.09, 16:14
                  Nie wiem jaka to. Ja lubuję się w Colgate smile Wstaję w nocy i myję zęby - bo spać
                  i tak nie mogę smile A potem gryzę landryny. I tak na zmianę. Gum w nocy nie żuję,
                  bo się boję, że jakby tak daj Boże udało się nagle zasnąć, to mogłabym się nią
                  udławić big_grin Te rarytasy trzymają mnie przy życiu smile bo końcówka ciąży jest już
                  dla mnie nie do zniesienia... sad
                • wilma.flintstone Re: zabcia35 22.09.09, 16:39
                  zabcia35 napisała:

                  > Niewiem, który jestes rocznik, wiec moze nie pamietasz pasty z
                  > wiewiórką ? O, tak, tej z wiewiórką zjadłabym ze 2 tubki big_grin


                  Obawiam sie, Zabcia, ze zeby pamietac paste z wiewiorka, to trzeba
                  byc z rocznika, ktory juz byl za stary na ogladanie Smurfow w TV wink
                  Ja pamietam, ale one byla w smaku okropna!!!

                  A swoja droga - macie zachciewajki...big_grin Ja przez cala ciaze tonami
                  to zarlam jedynie arbuza, nawet dzis mi jeszcze malzon zakupil.
                  • zabcia35 Re: zabcia35 22.09.09, 17:47
                    no tak, ja niestety jestem ten rocznik co dobrze ją pamieta wink
                    NIE była zła, miała taki pomaranczowy posmak smile
                    Wilmo, wysyłam Ci wiązkę dobrej energii przyśpieszajacej rozwarcie wink
                    Koniecznie daj znać jak sie zacznie !!!!
                    • wilma.flintstone Re: zabcia35 22.09.09, 18:31
                      zabcia35 napisała:

                      > no tak, ja niestety jestem ten rocznik co dobrze ją pamieta wink
                      > NIE była zła, miała taki pomaranczowy posmak

                      Ja tez ja pamietam, tez...wink A smak miala pastopodobny, jak wszytsko
                      wtedy - czekoladopodobne, cukierkopodobne...


                      > Wilmo, wysyłam Ci wiązkę dobrej energii przyśpieszajacej
                      >rozwarcie wink Koniecznie daj znać jak sie zacznie !!!!

                      No cos mnie tam zaczyna cmic, ale nie wiem czy to to, na razie
                      bardzo ostroznie i nieregularnie. Kurcze, w pierwszej ciazy po
                      prostu sie ktoregos dnia obudzilam i jak mnie lupnelo to od razu
                      wiedzialam co jest grane! A teraz podchody jakies takie. Tak wiec
                      Bog zaplac za te energie, na pewno sie przyda smile
    • shellerka Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 16:02
      lipcowa i tak nie urodzisz przedemnąsmile

      ja juuuuż nie mooogęeeee.... zaczął mi się 38 tydzień właśnie i mam k...a dość.
      • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 22.09.09, 16:44

        > ja juuuuż nie mooogęeeee.... zaczął mi się 38 tydzień właśnie i
        mam k...a dość.
        >


        Ja ciazy samej nie mam dosc, bo dobrze sie czuje i lekko mi.
        Tylko jestem strasznie ciekawa jak wyglada moje dziecko i jak sie
        zachowuje i to sprawia ze jestem bardzo niecierpliwa wink)))
        • ola_wroclaw Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 23.09.09, 11:54
          mnie tylko ciekawi dlaczego wyśmiewasz wszystkie wątki na forum twierdząc, że są
          bezsensowne albo głupie, a sama zakładasz takie nie wiadomo co???

          Zapachy i czop i wielka tragedia i rozterki lipcowej
          hahahaahahaha

          poza tym wszędzie wtrącasz 3 grosze o swoim czopie.
          Jak ktoś zakłada wątek o seksie albo zgadze to niekoniecznie ma ochotę czytać
          niusy wprost z Twojej......


          smile
          Weź już wystrzel tego swojego małego/małą i przenieś się na inne forum smile

          pozro
          • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 23.09.09, 12:00
            ale ty jestes glupia.
            • ola_wroclaw Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 23.09.09, 12:11
              patrz jaki zbieg okoliczności.
              Chyba jednak coś nas łączy!!!!!!!!!
              • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 23.09.09, 12:44
                ola_wroclaw napisała:

                > patrz jaki zbieg okoliczności.
                > Chyba jednak coś nas łączy!!!!!!!!!


                Serio? Cieszysz sie?
                • osiemrazy Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 23.09.09, 12:58
                  lipcowa nareszcie ktoś ci dobrze napisał ,ola_wroclaw szacuneczek dziewczyno!!!!!
                  • 18_lipcowa1 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 23.09.09, 13:08
                    osiemrazy napisała:

                    > lipcowa nareszcie ktoś ci dobrze napisał ,ola_wroclaw szacuneczek
                    dziewczyno!!
                    > !!!


                    Szacun normalnie, tak mi dowalila, ze nie wiem co mam z soba zrobic
    • nz2 Re: Bardzo wyczulony wech przed porodem.Kto mial? 24.09.09, 16:02
      Jak pies policyjny - i to przez całą ciążę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja