zonajana
29.09.09, 13:38
Wczoraj dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy!
Pierwszej, wyczekiwanej i wychodzonej u lekarzy.
Dwa lata zajely nam starania, wiec radosc naprawde jest wielka.
Nadal jestem w lekkim szoku, szczogolnie, ze nie mam zadnych objawow, a testy
wykonane w domu wskazywaly wynik negatywny.
Mam nadzieje, ze poznam tutaj fajne dziewczyny, i ze dostane duzo wsparcia, a
wraz z czasem, sama zaczne go udzielac.
I od razu mam pytanie (pewno glupie), wg mojej logiki jestem w ciazy od
niecalych 3 tygodni (wtedy byla owulacja), lekarz zas policzyl 5 tygdoni, od
poczatku cyklu. I to tak wlasnie sie liczy?