wrocilam od gina..czy to normalne...????

13.01.04, 15:25
wlasnie wrocilam od gina(dodam ze panstwowo) jem sobie gotowane warzywa i
jajkosmilenie mam dobrych wynikow . cytologia: II ostry stan zapalny ( nic mi
nie przepisal) twardnienia i skurcze: no-spa 3*1tab., magnez 2*2;
anemia i w ogole badania krwi do du..: zelazo 2*1, elevit 1*1;
nadcisnienie indykowane ciążą: dihidralizina 3*1,wapno 3*1!!!!!!!!!!!!!!!!
wstajac rano lykam 6 tabletek i tak caly dzien, martwie sie okropnie, zadko
czuje ruchy dzidzi, i w ogole mam dosc! pisze prace licencjacka nie mam
materialow, a nie moge nigdzie isc!
mam nadzieje ze to stan spowodowany ta paskudna pogoda i wyjde z tej
deprechysmile
chcialam sie zapytac czy tyle lekow to normalne w ciazy bo z tego co wiem im
mniej tym le[piej!
pocieszcie mnie ze bedzie dobrze bo bede plakac...smile
pozdrawiam i zycze lepszego samopoczucia niz takie jakie mam ja
    • malwes Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 13.01.04, 16:42
      Marzenko!
      No-spa, magnez (działa rozkurczowo), żelazo, Elevit i wapno - możesz brac
      spokojnie. Nie mogę cię jednak do końca pocieszyć...
      Nie podoba mi się to, że gin nic ci nie dał na ten stan zapalny. Cytologia-
      cytologią ale powinnaś moim zdaniem mieć teraz zrobiony posiew z kanału szyjki
      macicy z ustalonym antybiogramem na to "stworzenie", ktore ten stan spowodowało.
      Wszelkie infekcje dróg rodnych, jeśli szybko leczone, nie powinny powodować
      kłopotów, ale jeśli zaniedbane - mogą być przyczyną bardzo poważnych
      komplikacji i dla twojego zdrowia i dla dzidziusia. Nie słuchaj gina, idź do
      innego, nawet prywatnie jeśli możesz - nawet zapłać za posiew - nie żałuj na
      to - tego nie wolno zaniedbać. Dla niektórych infekcji to nawet kilka dni jest
      znaczące. Infekcje szybko się leczy i wiele kobiet w ciąży ma takie problemy
      ale chyba lepiej gdybyś jednak skonsultowała się z innym lekarzem.
      O leki się nie martw - ale skurcze też mogą być wynikiem tej infekcji i branie
      no-spy bez wyleczenia stanu zapalnego wtedy chyba na niewiele się przyda.
      Tak bym ci poradziła. I myślę, że wszystko będzie dobrze!

      Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do formy.
      Gosia
    • jagonia Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 13.01.04, 17:01
      Generalnie to wszystko co zalecił Ci lekarz jest bezpieczne dla dzidzi, więc
      nie masz się czym martwić. A że dużo tego, to inna sprawasmile))
      Mnie tylko niepokoi brak reakcji lekarza na tą cytologię... Ostry stan zapalny
      trzeba leczyć! Ja miałam I grupę i lekarz od razu przepisał mi globulki...
      Jeżeli masz mozliwosc to idź do innego lekarza - stanów zapalnych w ciązy nie
      można zaniedbywać!

      Jagoda

      marzena.kubinska napisała:

      > wlasnie wrocilam od gina(dodam ze panstwowo) jem sobie gotowane warzywa i
      > jajkosmilenie mam dobrych wynikow . cytologia: II ostry stan zapalny ( nic mi
      > nie przepisal) twardnienia i skurcze: no-spa 3*1tab., magnez 2*2;
      > anemia i w ogole badania krwi do du..: zelazo 2*1, elevit 1*1;
      > nadcisnienie indykowane ciążą: dihidralizina 3*1,wapno 3*1!!!!!!!!!!!!!!!!
      > wstajac rano lykam 6 tabletek i tak caly dzien, martwie sie okropnie, zadko
      > czuje ruchy dzidzi, i w ogole mam dosc! pisze prace licencjacka nie mam
      > materialow, a nie moge nigdzie isc!
      > mam nadzieje ze to stan spowodowany ta paskudna pogoda i wyjde z tej
      > deprechysmile
      > chcialam sie zapytac czy tyle lekow to normalne w ciazy bo z tego co wiem im
      > mniej tym le[piej!
      > pocieszcie mnie ze bedzie dobrze bo bede plakac...smile
      > pozdrawiam i zycze lepszego samopoczucia niz takie jakie mam ja
      • kasia9641 Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 13.01.04, 19:21
        Hej!
        Ja też łykam "troszkę" leków: feminatal, żelazo i magnez. Wcześniej: duphaston,
        sporadycznie no-spę i acesan. Głowa do góry, grunt że wszystko pod kontrolą
        lekarza. Mi jednak też nie podoba się, że lekarz nie zwrócił uwagi na Twoją
        cytologię, chyba rzeczywiście załatw to prywatnie, bo po co się denerwować!
    • barbarka13 Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 13.01.04, 21:41
      Hej, ja również biorę i witaminy i żelazo a jeszcze wcześniej duphaston.Ale to
      że lekarz nie dał Ci nic na Twoją infekcję to naprawdę niesłychane.Ja miałam
      lekki problem z cytologią a już mój lekarz robił mi badania na posiew z szyjki
      i pochwy.Tak więc zmień lekarza!!Taki stan zapalny jest niebezpieczny dla
      Ciebie jak i dzidziusia.Nie czekaj do następnej wizyty tylko marsz jutro do
      innego lekarza!!! Niech Cię zbada,zrobi posiewy albo przepisze jakieś
      globulki!!!! Pozdrawiam Barbarka. P.s napisz jak Ci poszło
    • agat25 Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 13.01.04, 21:42
      Witaj Marzenko,
      malo sie znam na interpretacji wynikow i farmakologii poza tym nie wiem w ktorym
      tygodniu jestes ale martwi mnie ilosc no-spy, ktora masz zazywac. Jestem z Lodzi
      i niedawno spedzilam cztery dni w szpitalu na dokladnych badaniach i wiez mi
      zadna pacjentka nie zazywala no-spy wczasie ciazy. Moja gin powiedziala mi ze
      jest to bardzo silny lek, ktory przechodzi do lozyska i dziala rowniez na plod.
      Tu na forum byl watek na temat no-spy, radze Ci poszukaj. Podobno nawet w
      srodowisku lekarzy dzieciecych istnieje taki termin jak "dzieci po no-spowe".
      Chodzi glownie o to, ze ten lek rozluznia miesnie gladkie, niestety u plodu na
      tyle skutecznie, ze po urodzeniu dzieci maja klopot ze ssaniem, czesto konczy
      sie tez wada wymowy.
      Pozdrawiam Ciebie i Twoje malenstwo - Agat + 2 sloneczka
    • sophija Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 14.01.04, 08:05
      Cześć!
      Dziewczyny o czy wy w ogóle mówicie!!! Przecież I grupa cytoliogii jest idealna
      (a o ideał trudno), II gr. nie ma co się przejmować jest ok (nieliczne
      bakterie, które niczemu nie zagrażają, przecież bakterie, grzyby, itp., itd.,
      żyją wszędzie w nas, na nas, obok nas)i naprawdę jest to grupa, którą posiada
      większość zdrowych kobiet. Dopiero III należy się zainteresować!!! IV gr to już
      niewesoło!!! II gr cytologii wcale nie świadczy o stanie zapalnym.

      Tak więc marzenko samą gr się nie przejmuj, nie wiem skąd wiesz o ostrym stanie
      zapalnym, ale myślę, że gdyby takowy lekarz wykrył to na pewno coś ci by
      przypisał. Jeśli wykrył i nic nie przepisał to zgodnie z poradą innych
      koleżanek zmień gina. Co do ilości tabletek to faktycznie zestaw "niezły", ale
      myślę, że lekarz chyba wie co robi. Jak nie masz do niego zaufania to
      faktycznie przejdź się do innego (jeżeli możesz to prywatnie). Z lekami to jest
      tak, że na jedno pomagają na inne szkodzą. I teraz wybiera się "mniejsze zło",
      a co do samej no-spy to jak ktoś mądrzejszy i bardziej doświadczony ode mnie
      napisał, że lepiej później rehabilitować dzidzię, niż ją stracić.
      Tak więc trzymaj się dzielnie, pozytywne myślenie to podstawa.
      Pozdrawiam(my) serdecznie.
    • tynia3 Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 14.01.04, 08:25
      Hej!. Nie martw się nic a nic, bo jak już coś dzieciątku może się nie podobać,
      to te Twoje smutki wink. Wszystko, co lekarz Ci przepisał, jest jak najbardziej
      w porządku i do tego wskazane w ciąży. Skoro jesteś pod stałą kontrolą to
      naprawdę możesz być spokojna. Poza tym, cytologia u Ciebie też jest o.k.. Ufaj
      ginowi.
      W sumie to chyba większa część przyszłych mam musiała coś w ciąży łykać. Ja
      przez pewien czas, z racji zagrożenia przedwczesnym porodem łykałam: 4x1
      ispotinu, 4x0,5 fenoterolu, 3x1 Hemofer, 3x1 wit. C, 1xMaterna, 1xkwas
      foliowy, 2xno-spa, 3x Asmag Forte smile. Przeszłam też infekcje dróg moczowych.
      Oprócz leków - strachu się najadłam ogromne ilości, a teraz 38 tydz. biegnie,
      dzieciątko wg badań zdrowe, moje wyniki też dobre, więc czekam na godzinę 0.
      Pozdrawiam serdecznie!
    • melka_x Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 14.01.04, 10:28
      Marzenko,
      Przede wszystkim nie martw sie, nie jesteś jedyną cieżaróweczką bioracą
      baterie leków. Niczego nie odstawiaj na własną rękę. Na negatywne zdania o
      nospie machnij ręką, powiem wprost to nieodpowiedzialne straszenie Cię
      skutkami brania nospy i nie wiem co to za szpital, gdzie nikt jej nie brał
      (moze nikt nie miał przedwczesnych skurczy, a może były już takie, że zamiast
      nospy pacjentkom dawano dużo silniejszy fenoterol?). Być może rzeczywiscie
      jest niewielkie ryzyko skutkow ubocznych brania nospy, ale w takiej sytuacji
      zawsze należy wyważyć co jest większym ryzykiem. W twoim przypadku przy
      zaniechaniu brania nospy ryzyko przedwczesnego porodu jest większe i
      nieporównywalnie poważniejsze w konskwencjach dla dziecka niż ewentualne
      skutki uboczne (które nawet jeśli się pojawią nie zagrażają życiu dziecka i
      można je korygować).

      Co do cytologii, to albo ja coś poplątałam albo Ty z wrażeniasmile. Z tego co
      pamiętam (a jeśli mylę się proszę poprawcie mnie) cytologia mówi o zmianach w
      komórkach, które mogą się przekształcić w rakowe i II grupa jest jak
      najbardziej ok. Stan zapalny określa się posiewem oraz badaniem na białko/CRP.
      Jeśli jednak faktycznie masz stany zapalny, to zrób tak jak radzi między
      innymi Malwes, zmień lekarza. Leczony niemal nie daje żadnych konskwencji, nie
      leczony może nawet doprowadzić do przedwczesnego porodu. Rację ma Malwes gdy
      mówi, że skurcze mogą być efektem stanu zapalnego. Pozdrawiam i napisz co tam
      z Tobą.
      A do innych dziewczyn prośba: bardzo proszę zastanawiajcie się, zanim
      zaczniecie sugerować odstawianie jakiegoś leków pod katem co jest większym
      ryzykiem branie leku czy zaniechanie, bo konskewncje dla pytającej mogą być
      poważne. Pozdrawiam
      • gochagocha Re: wrocilam od gina..czy to normalne...???? 14.01.04, 11:16
        Ja tak troche z innej strony. Otoz co do no-spy czytalam ten watek o jej
        szkodliwosci i wierze, ze faktycznie moze byc szkodliwa.
        Ale dzis - znajac te fakty - SAMA, DOBROWOLNIE, Z WLASNEJ WOLI, BEZ WSKAZANIA
        LEKARZA, ZAZYLAM 1 TABLETKE. A wiecie dlaczego to zrobilam? Bo uznalam, ze
        korzysc z zazycia tej tabletki w tym momencie przewyzsza ryzyko dla dzidzi.
        A wszystko dlatego, ze musialam sie stawic w pewnej instytucji w sprawie
        osobistej i byl to dla mnie ogromny, straszny stres. Balam sie, ze z tego
        stresu, nerwow dostane jakichs skurczy ... (ciaza jest zagrozona, szyjka
        bardzo krociutka).
        Tak wiec troche to moze nie na temat ale czasami - tak jak pisaly dziewczyny -
        trzeba wybrac to MNIEJSZE zlo.
        Co do stanu zapalnego to u mnie stwierdzono go dwukrotnie na podstawie posiewu
        z pochwy i w obu przypadkach skonczylo sie wielkim zarciem antybiotykow przy
        jednoczesnym stosowaniu roznych czopkow dopochwowych (na dzien inny, na noc
        inny). Tez bylam przerazona i zrozpaczona: jak to antybiotyk? Ale grzecznie
        zjadlam bo wiem jakie moga byc skutki nieleczonego stanu zapalnego.
        Tak wiec Marzenko leki trzeba brac.
        I podpisuje sie pod radami dziewczyn (wierz mi - doswiadczonych !), zebys
        skonsultowala sie z innym ginem i zrobila posiewy.
        Pozdrawiam
Pełna wersja