38 tydzień i brak oznak porodu :/

13.10.09, 23:25
Jest to moja pierwsza ciąża i przyznam szczerze, że nigdy zbytnio
nie miałam kontaktu z ciężarnymi prócz mojej mamy 10 lat temu kiedy
chodziła z moją siostrą...Moja wiedza dzisiaj opiera się wyłącznie
na wiedzy internetowej i książkowej. Nie zauważyłam jeszcze żadnych
objawów porodu nawet jakiś skurczów Braxtona Hicksa prócz
twardnienia brzucha w może 3 przypadkach kiedy się bardzo
zdenerwowałam w całej ciąży...Nie odczuwam żadnych skurczy, brzuch
stoi jak stał..nawet nie drgnął w dół! Wczoraj lekarz mi powiedział,
że mam miękką szyjke macicy nie wiem co to znaczy uncertain a poza tym
dzisiaj odczuwam takie delikatnie jakby szczypanie w górnej części
brzucha jest to chwilowe może 2 sekundowe, a czasami taki nawet
lekki ból. Nie ukrywam, że jestem już zmęczona ciążą jest zimno nie
wychodze z domu bo w nic się nie mieszcze dostaje "kota" w domu i
oczekuje jakich kolwiek znaków porodu by skończyć z domową
samotnością!Ktoś mnie pocieszy?Jak długo mam czekać jeszcze na
poród ?!
    • madzia.7 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 00:20
      cześć..jestem na tym samym etapie co Ty..marzy mi się koniec ciązy..
      i chociaż brzuch mi często twardnieje..miewam bóle pleców i mam inne
      dolegliwości..to tez nie wiadomo kiedy urodze..
      tutaj nawet lekarze nie badają szyjki więc nawet nie wiem czy coś
      się skraca albo rozwiera...
      i tak sobie żyje i czekam..spac juz po nocach nie moge..zgaga mnie
      morduje..bóle nóg, pleców..mam dośc..
      nie jestes sama...
      ale i tak nie mamy innego wyjścia jak tylko czekać...
      dzisiaj mam doła..pokłocilam sie strasznie z siostrą i wogole zycie
      mi się teraz wydaje do dupy...moze jutro będzie lepiej...
      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 00:36
        No właśnie czekanie mnie zabija...Ból pleców dokucza mi tylko po tym
        jak się położe na plecach wtedy mała mi ugniata kręgosłup i po
        wstaniu męczy mnie ból krzyża przez kilka godzin. Mój mąż pracuje 2
        piętra niżej na moje narzeknia patrzy z przymróżeniem oka, a i tak
        całymi dniami jestem sama...:]Nic więcej nie robie jak 3 razy
        dziennie przeglądam wyprawke do szpitala, w kółko układam ciuszki wg
        rozmiaru i buszuje w internecie na temat ciąży to jest naprawde
        nudne i męczące! Oglądam tylko TV chodze siku i jem uncertain
        • wonderful_life Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 00:49
          czesc!! nie wiem czy da sie pocieszyc kogoś w takim momencie, ja
          doskonale pamiętam jak to jest bo sama rodziłam pierwszy raz trzy
          miesiące temu i powiem ci że ostatnie tygodnie to najdłuższe tygodnie
          w życiu. ja jeszcze ostatni tydzień leżałam na patologii to juz w
          ogóle się ciągnęło... a urodziłam dwa dni po terminie i to tez z
          pomocą bo sam sie synek nie chciał urodzić... akcja porodowa zaczęła
          sie u mnie bez zadnych wcześniejszych oznak wiec bądz gotowa że
          złapie cię w każdej chwili.. moja rada jest taka: nie myśl o porodzie
          tylko śpij ile możesz, pózniej to docenisz..ja od 3 miesięcy zadnej
          nocy nie przespałam calej smile powodzenia
          • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 00:54
            Mocne argumenty!smile Chyba skorzystam z rad! A do spania to ja mam
            melodię!Dzięki bardzo kiss
            • madzia.7 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 00:59
              marzy mi się teraz zeby się tak polozyc na brzuchu i wyspac
              porządnie..
              ale leżalam juz 3 godziny i nie zasnęłam..więc w końcu wstałam do
              kompa...zaraz zrobie kolejne podejście do łózka i podusi...
              chce mi się wyć............
              • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 01:08
                No ja chyba wole posiedzieć przy kompie niż z bólem przewracać się z
                prawego boku na lewy i na odwrót bo ból miednicy jest wtedy nie do
                wytrzymania! I jeszcze charczący mąż który lubi mnie przygnieść
                ręką wink
            • wonderful_life Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 01:04
              też miałam melodię do spania wink a teraz muszę być gotowa na pobudkę o
              kazdej porze smile ale juz przywykłam.. a porodem nie ma się co stresować
              bo to wszystko dzieje się w takim tempie i w takim bólu (przepraszam ze
              strasze)że wszystko ci bedzie jedno kto, co i po co robi... aby tylko
              jak najszybciej sie skończyło smile) ale warto dla takiego cudu jakim jest
              malutki dzidziuś smile powodzenia
              • madzia.7 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 09:58
                jak tam elzabeth dzisiaj????
                Ja niewyspana totalnie...
                wstałam przed 7:00 zeby pogadac z siostrą i jeszcze ją do pracy
                odwiązłam..przynajmiej się pogodziłyśmy..ale jestem zmęczona i nie
                umiem w dzień za bardzo spac..tym bardziej ze o 17:00 przylatują
                goscie na cały tydzien..muszę jakiś obiadek dobry zrobić...
                z jednej strony fajnie bo moze szybciej zleci czas i urodze..z
                drugiej strony jestem zmeczona a tu jeszcze goście i obiadki,
                sniadanka, kolacyjki będe musiała robić na 4 dorosłe osoby
                • sysia000inc Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 11:56
                  oj Dziewczyny jak ja dobrze rozumiem o czym piszecie. Tez z tym
                  spaniem roznie u mnie, bole bioder i nog budza na przemian z pelnym
                  pecherzem. Juz tak kolo 4 mam problemy z zasnieciem. Teraz jeszcze
                  od kilku dni moj starszy Synus jest chory i przychodzi do nas do
                  lozka,robi sie wiec ciasno a tu obydwaj panowie sie do mnie tula, co
                  w 35 tygodniu juz nie jest takie przyjemne.a rano musze wstac do
                  pracy i jakos funkcjonowac przez te kilka godzin... oj zmeczenie sie
                  daje we znaki, a co dopiero bedzie po wink...no coz, damy rade
                • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 15:33
                  Ja rutynowo o 4 zasnełam wstałam o 14 smileNauczyłam się już wyłączać
                  tel. aby mnie nie budzili co kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia
                  by wyłączyć i nie być dostępną bo przecież zawsze coś się może stać
                  komuś!Ale dzisiaj czuje się, że to ja jestem najważniejsza i to bym
                  się wyspała!smileMnie czeka jutro obiad ale na 6 osób przyjeżdżają
                  zalegli goście weselni i wypada ich ugościć jakimś obiadem i ciastem
                  dlatego dzisiaj będę miała robotę bo wezmę się za jakieś ciasto smileCo
                  goście może zjedzą 1/4 blachy a ja po nocach całą resztę big_grin
    • tosterowa Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 10:11
      O matko, jakbym siebie czytała big_grin
      Ja też w 38 tc, czas stanął w miejscu. Moja aktywność ogranicza się do leżenia w
      łóżku, czytania na necie o porodzie i niemowlaku, odsuwaniu szuflad i gapieniu
      się w wyprawkę, siku, jedzenia i kąpania smile Niedługo oszaleję. Na dodatek wyjść
      nie mogę i to z prozaicznego powodu - braku kurtki, w którą bym się zmieściła.
      Naprawdę marzy mi się poród przed terminem, właściwie już sobie tak to wmówiłam,
      że urodzę tydzień wcześniej, że jak będzie inaczej to się chyba obrażę na moje
      dziecię. Ja nie wytrzymam jeszcze 2 tygodni (albo więcej)! ;p
      • tosterowa Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 10:14
        Aha, dodam, że u mnie też nic nie zapowiada porodu. Czuję się dobrze, brzuch
        wysoko, lekkie twardnienie brzucha (które mam od 3 miesięcywink ), dziecko
        szaleje. Nosz kurde, no.
      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 15:16
        Dokładnie tak...ani kurtki, a nawet buty są na mnie za małe
        chociaż nie puchną mi nogi i ogólnie nie nabieram wody prócz
        pulchnej buzi. Zegar jak by stanął nic się nie dzieje ide spać o 4
        rano wstaje o 14 z nudów zaczełam bawić w cukiernika rytualnie
        wieczorem seriale i męcze męża by ze mną rozmawiał!Padaczka! ale mam
        nadzieje, że coś się ruszy bo chociaż to 38 tydzień to moja
        koleżanka jest w 40 i ani jednego sygnału zbliżającego się porodu!
    • 18_lipcowa1 a co ty bys chciala? 14.10.09, 10:50
      jakie oznaki z 38?
      ja w 38 nie podejrzewalam, ze urodze rowno za tydzien

      poza tym masz jeszcze 3 tygodnie, nie rozumiem pytania ''jak dlugo
      masz jeszcze czekac''
      nikt Ci nie wyjasnil ile trwa ciaza?
      • elzabeth18 Re: a co ty bys chciala? 14.10.09, 15:21
        Ironiczne wypowiedzi są tu zbędne smileOczekuje różnych doświadczeń od
        kobiet, a nie przemądrzałej baby która ma ochotę wcisnąc 2 gr tylko
        po to by próbować zaświecić inteligencją...[no comment]
        • artdesign84 Re: a co ty bys chciala? 15.10.09, 02:27
          a chodziłaś do szkoły podstawowej na lekcje biologi ??
          • elzabeth18 Re: a co ty bys chciala? 15.10.09, 02:50
            Kochana...Jestem studentką biochemii co prawda początkującą ale
            mature z biologii musiałam zdać...więc nie ucz ojca robić dzieci...;]
            • elzabeth18 Re: a co ty bys chciala? 15.10.09, 02:53
              A i szkoda, że się zatrzymałaś na podstawówce bo tam jest bardzo
              ograniczona wiedza...po drodze jest jeszcze gimnazjum i średnia
              szkoła...Myśle, że dużo Cię omineło. Ps. Nie oczekuje odpowiedzi!
    • agulag76 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 12:39
      No i wszystko ok - ciąża trwa 40 tyg. Ja do dnia porodu nie odnotowałam żadnych
      oznak oprócz odejścia czopa śluzowego 4 dni przed - urodziłam dokładnie w
      wyznaczonym co do dnia terminie. Wyluzuj i odpoczywaj ile się da bo potem
      będziesz baaaardzo tęsknić do chwili ciszy i spokoju ! Pozdrawiam i powodzenia smile
    • alicja_wk Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 14:07
      Ja właśnie koncze 39 tc i jak na razie też nie czuję żadnych oznak zbliżającego
      się porodu. Pamiętam, że przy pierwszym złapało mnie dzień przed wyznaczonym z
      OM terminem. Od rana czułam nieregularne skurcze, które się nasilały, a
      następnego dnia w południe urodziłam.
      Jednak każdy organizm i poród jest inny, więc nawet się nie nastawiam, że w tym
      przypadku może być podobnie, jak przy pierwszym porodzie. Po prostu czekam i
      obserwuję, choc i tak największym zmartwieniem jest w tej chwili dla mnie to, że
      remont naszego mieszkania starsznie się przeciąga i jak mały będzie chciał się
      wcześniej urodzić, to będę musiała z nim koczować u rodziców. Z tego powodu
      jestem strasznie zdruzgotana i marudna, bo im bliżej terminu, tym bardziej się o
      to wkurzam. Więc mimo, że z jednej strony chciałabym już urodzić, to z drugiej
      wolałabym, żeby mały poczekał, aż wszystko będzie przygotowane na nasz powrót ze
      szpitala.
      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 15:28
        No właśnie u Ciebie druga ciąża przynajmniej wiesz jak to wygląda bo
        ja tylko czytam różne artykuły w których piszą, że miej więcej od 36
        tyg występują niebolesne skurcze,twardnieje brzuch itd a mniej
        więcej 2-3 przed porodem opada brzuch ja nie mam żadnych objawów...a
        siedzenie w domu mnie zabija!I mamy ten sam problem my także
        remontujemy Nasz domek!Planowaliśmy że na termin skończymy remont i
        z Małą pójdziemy na swoje tak to mieszkamy u Moich rodziców nie jest
        źle ale jednak najlepiej na swoim!
        • alicja_wk Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 19:33
          Nic się nie martw, mnie przy pierwszym też złapało dopiero dzień przed porodem,
          który nastąpił dokładnie w terminie. Wcześniej nie miałam żadnych objawów
          zbliżającego się porodu, dlatego nie ma co się nastawiać na taki czy inny
          przebieg akcji, bo można się trochu zdziwić.
          A co do remontu to ja już jestem totalnie załamana i zrozpaczona, bo nie
          wyobrażam sobie powrotu ze szpitala do domu rodziców, gdzie już teraz żyjemy jak
          cyganie, a co dopiero z malutkim dzieckiem, dla którego nie ma tu zupełnie
          warunków. Poza tym dla własnego komfortu psychicznego i swobody wolałabym być na
          swoim, bo takie życie "na kupie" źle wpływa na moje samopoczucie. Chodzę
          rozdrażniona i cały czas się wkurzam, bo czuję presje czasu i zbliżający się
          wielkimi krokami poród.
    • milena_1 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 14:55
      Ja nie miałam żadnych oznak porodu...az do porodu wink Brzuch miałam
      cały czas wysoko, czop nie odszedł, jedynie napinał mi się brzuch co
      jakiś czas. Lekarz na tydzien przed porodem stwierdził ze szyjka
      przepuszcza na 1 cm. Dzień po terminie wg. OM po prostu zaczęły się
      skurcze i to od razu regularne (ze 2 co 15min, potem 10 min i
      częśćiej). Poród w miarę szybko i sprawnie wink
      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 15:29
        Podbudowuje się właśnie tym, że nie wszystkie kobiety muszą mieć
        książkowe objawy porodusmile
        • catherin09 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 20:55
          czytam Wasze wypowiedzi i aż mi się miło robi, że nie jestem
          sama... wink
          ja jestem w 40 tygodniu - termin mam na 20.10, a tu nic nie
          zwiastuje porodu! żadnych skurczy, naopowiadali mi że niby chłopcy
          rodzą się przed terminem, a mój synek chyba nie należy do tych co by
          się pchali na świat przed czasem... siostra twierdzi że brzuch mi
          się obniżył i że to już niedługo, tylko, że ten obniżony brzych mam
          od ok 2 tygodni - i nic! jedyne co mogę teraz robić w domu to albo
          komputer albo tv, jak mąż wraca z pracy to go molestuję o rozmowy,
          żeby się mną zajmował, bo już sama w domu nie mogę wytrzymać, nic
          zrobić nie mogę, bo brzuch ciąży... na szczęście nie mam większych
          dolegliwości poza bólem, drętwieniem na wysokości żeber, co podczas
          zasypiania mi też dokucza, ale ogólnie póki mogę to staram się
          wysypiać, poza 2-3 pobudkami w nocy na siku... ciągle się
          zastanawiam czy będę wiedziała czy to już - nie mówię o skurczach,
          bo to chyba zauważę bo do dziś nie miałam żadnegowink a teraz to nawet
          odetchnęłam z ulgą że jeszcze nie czas, bo przy dzisiejszych opadach
          śniegu to boję się że do szpitala bym nie dojechała na czas bo ulice
          podobno zakorkowane wink
          • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 21:49

            heh kółko różańcowe można założyć smile Nie ma co ukrywać, że ciuchy
            ciążowe na tą pore roku sa makabrycznie drogie a pójście do sklepu
            ciążowego i kupienie spodni ciążowych jestem kosztem rzędu 150-
            250zł. Moja mama mnie na siłę uszczęśliwiła chociaż nie planowałam
            takiego zakupu myślałam, że zajade do końca na samych dresach!
            Bynajmiej wolałabym sobie zaoszczędzić i po ciąży sobie polepszyć
            humor jakimiś zakupami smile Wole siedzieć w domu niż się pokazywać
            blada jak ściana wielka jak szafa do ludzi, prowadzenie auta przeze
            mnie to też nie najlepszy pomysł...jadę maks 60km/h i wydaje mi się,
            że to szybko coś mi się udziela w ciąży jakiś strach!Dlatego juz bym
            chciała mieć małą...miała bym do kogo pogadać wyjść na spacer i kim
            się zajmować!
            • kasia_mama_26 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 23:02
              Hej dziewczyny smile Ja jestem pod koniec 37 tygodnia i też już nie
              mogę się doczekać, chociaż z drugiej strony... mój Mąż pracuje w
              Częstochowie i do domu przyjeżdża tylko na weekendy a dopiero co
              wzięliśmy kredyt na mieszkanie, któego remont zaczniemy dopiero za
              jakieś dwa tygodnie, bo najpierw trzeba przygotować mniejsze
              mieszkanie dla mamy a potem jeszcze ją przeprowadzić. Fakt jest
              faktem, że z uwagi na to, iż luby w Częstochowie - wszystkim muszę
              zajmować się ja smile - zamówienie okien, kuchni, wybranie płytek,
              drzwi i takie tam. Nie mam więc nawet czasu na spanie - jedynie w
              nocy ale i to mi nie bardzo wychodzi bo po prostu spać nie mogę i
              często gęsto zasypiam około 4 rano a jak się budzę na siku to się
              dziwię, że już widno. Do tego wszystkiego mam starszą córkę, którą o
              8 rano muszę zaprowadzić do przedszkola. No i jeszcze ta zima - boję
              się wsiąść do samochodu, żeby nie spowodować wypadku (opony
              oczywiście letnie) albo żeby mi nikt nie wjechał w d... bo ze
              zdenerwowania mogłabym zacząć rodzić na ulicy. Więc nie macie chyba
              tak źle? smile A co do ubrania, to chwała mi za to, że kupiłam sobie
              płaszczyk zimowy w supermarkecie w rozmiarze XL za 30 zł i mam
              nadzieję, że do porodu będę się w niego mieścić. Termin mam na 8
              listopada i obym tylko 1 nie urodziła smilePozdrawiam was i zazdroszczę
              że możecie się poobijać i wyspać smile
              • catherin09 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 23:21
                no tak, ja nie mogę narzekać na nadmiar obowiązków... do naszego
                nowego mieszkanka przeprowadziliśmy sie w lutym i już wszystko "z
                grupsza" urządziliśmy. pokoik dla naszego synka też już gotowy, z
                początku miał być naszą sypialnią, ale na szczęście przed zaczęciem
                jej urządzania dowiedziałam się że jestem w ciąży, także z sypialni
                stał się pokoikiem dla dziecka. co prawda na razie bedzie miał
                podwójną funkcję: pokój dziecięcy z sypialnią rodziców wink a co do
                ubierania się to ja zaprzyjaźniłam się z garderobą mojego męża, on
                co prawda wkurza się że co chwila wyciągam jego swetry i bluzy, ale
                cóż ja poradzę że one na mnie pasują...wink nie mam wcale ochoty na
                wyrzucanie ciężkich pieniędzy na rzeczy ciążowe, które lada chwila
                pójdą w zapomnienie! lepiej kupic coś dla "maluszka"... smile
                • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 00:37
                  Niestety ale racja! Lato przecierpiałam..bo zwyczajnie rąbnełam
                  mojej mamie połowe ciuchów bo ona uwielbia tuniki nie tuniki i ma
                  mase dresów to chociaż tyle zaoszczędziłam smile
              • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 23:23
                Może to śmieszne ale ja mama termin na 1 listopada ale dla mnie i
                mojego męża to dzień dosyć szalony, ponieważ tego dnia się
                poznaliśmy. Badzo miło to wspominamy i gdyby Nasza Hania urodziła
                się tego dnia bylibyśmy bardzo szczęśliwi smileI mieli kolejne święto
                do świętowania smile
                • madzia.7 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 14.10.09, 23:39
                  ja pierwszy termin miałam ustalony na 1 listopada a na USG
                  połówkowym skorygowali na 2 listopada..zobaczymy kiedy
                  urodzimy...goście spią..może i ja niedługo zasnę bo się dzisiaj
                  troszkę gotowaniem wymęczyłam...
                  • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 00:44
                    No to było obżarstwo smile ja upiekłam ciasto, po raz piąty ułożyłam
                    ciuszki wg koloru i dzień zleciał smile No i jeszcze znajomi i rodzina
                    którzy zadręczają telefonami i sms-ami "Jak się czujesz" niedługo
                    chyba napisze sobie gotowego sms-a i jak ktoś bedzie pisał to
                    automatycznie będę wysyłać bo ile razy można pisać "Czuje się
                    świetnie"a najbardziej są irytujące wiadomości na nk lub sms od
                    koleżanek które wiedzą, że zbliżam się ku rozwiązaniu i których sms
                    jest prawie równoznacznym dla mnie zaskoczeniem jak prawie ten dzień
                    w którym dowiedziałam się, że jestem w ciąży...bo przecież nie
                    lubiłyśmy się, byłyśmy na "Cześć" od oka...a dzisiaj nagle piszą
                    chcą się spotkać odwiedzić mnie a najlepiej chcą dostać zaproszenie
                    by po porodzie zobaczyć maleństwo!
                    • darlenka51 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 09:20
                      Ja miałam tak samo. Zadnych skurczy,brzuch wysoko do samego końca,miałam termin
                      na 13 września a 10-tego dziecko nadal nie zeszło do kanału.Ze względu na
                      nadciśnienie i wielkość dziecka miałam zrobioną cesarkę 11 września. Pod koniec
                      bałam się spać,żeby nie przespać porodusmile.
                      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 17:31
                        O aż mi ulżyło...Moj brzuch nie należy do wielkoludów bo przytyłam
                        bardzo niewiele mam mało wód płodowych a mała 2 tyg przed waży mniej
                        więcej 3100g w sumie jak leże to widze i czuje całe dziecko!jak
                        leży...gdzie ma dupke itdsmiledlatego też po nocach śpie mocno i boje
                        się, że przeocze jakieś skurcze smile
    • malpa513 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 11:22
      no cóż, ciąża najczęściej trwa 40 tygodni, więc to chyba jeszcze 2
      tygodnie, a statystycznie więcej Polek rodzi po terminie niz przed
      terminem
      • vanessa443 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 11:53
        Ja mam termin na jutro. Myślałam, że urodzę wcześniej, bo pierwsza córka
        przyszła na świat trzy tyg. przed terminem, a tu niespodzianka....!!!!Cieszę
        się, że ciąża donoszona i inne doświadczenia mimo bólu. Objawy porodu mam, gdyż
        rozwarcie na 2cm i skurcze przepowiadające, ale im bliżej terminu, tym jest ich
        zdecydowanie mniej. Dolegliwości mnóstwo!! Ciągle coś mnie dopada. Tydzień temu
        leżałam z grypą. A teraz , trzeci raz w 9mc łapie mnie zapalenie pęcherza.
        Wczoraj z bólu spać nie mogłam, a dziecko jak najechało na pęcherz to tak jakby
        mi ktoś igły wbijał. Nie chce brać znowu tych wszystkich leków.. Na razie jestem
        na ziołowych i mam nadzieję, że pokonam infekcję. I na dniach urodzę!!!!!!
        Pozdrawiam.
        • chi-li Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 13:19
          Ja też 38 tydzień... Termin na 31.10, inny lekarz wyliczył na 1.11. Z USG
          wychodzi na 11.11, bo Dziecko małe. Ale pierwsze też było malutkie i urodziło
          się w terminie z OM a nie z USG. Chyba taka uroda moich dzieci. Pierwszy poród
          zaczął się totalnie nieoczekiwanie. Stałam sobie, nagle poczułam niebolesne
          chrupnięcie, złapałam się za brzuch i chciałam odruchowo usiąść, ale nie
          zdążyłam, bo chlupnęła ze mnie kałuża wody, więc popędziłam na sedes i tam
          leciała część dalsza. Mąż nagle powiedział "o rany, ale Ci brzuch nagle spadł!".
          Skurcze pojawiły się niedługo potem, od razu były bardzo częste (co 3-5 minut),
          ale początkowo bardzo krótkie (jakieś 5, potem 10 sekund, potem stopniowo coraz
          dłuższe - aż do 90 sekund). Po 3 h Dziecko było na świecie. I też nie mogłam się
          doczekać w ostatnich tygodniach. I każdy mi mówił, żebym odpoczywała, bo jak
          urodzę, to zatęsknię jeszcze za spokojem ciąży. Nic takiego nie miało miejsca.
          Po porodzie oczywiście nie spałam, byłam wykończona, połóg - masakra, ale za
          ciążą nie zatęskniłam nigdy. Aż do drugiego razu smile - no bo innego wyjścia nie
          ma - jak się chce mieć dziecko, to trzeba być najpierw w ciąży smile Teraz też mam
          już dość. Szyjki prawie nie ma, to co zostało - jest miękkie, szyjka zmieniła
          już położenie na "dolne" (cokolwiek by to nie oznaczało - tak powiedział
          lekarz), główka dziecka nisko. Oznak widocznych dla mnie - brak. No może tylko
          zaparcia od kilku dni nagle trochę ustąpiły - to też ponoć syndrom porodu. Jak
          wczoraj zobaczyłam jaka pogoda za oknem, to poczułam się jak idiota - już drugą
          zimę jestem w tej samej ciąży smile Noce - masakra, ból pleców jest po prostu nie
          do zniesienia - okolice żeber palą żywym ogniem. Sikam w nocy co godzinę, od
          razu piję, bo pić mi się chce potwornie, potem znowu za godzinę sedes... I tak w
          kółko... Już bliżej niż dalej. Chyba matka natura tak to celowo wymyśliła -
          stopień wycieńczenia ciążą ma osiągnąć taki poziom, żeby pragnąć porodu ze
          wszystkimi jego niedogodnościami smile I to chyba prawda, bo coraz mniej się go
          boję, jest mi już wszystko jedno, byle by Zawartość mojego brzucha była już na
          zewnątrz smile
        • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 17:41
          Mój teść jest lekarzem i mówił mi, że na zapalenie pęcherza pomaga
          też żurawina suszona. Zawsze mnie dręczyło zapalenie pęcherza ale w
          czasie ciąży odpukać ani razu ale napewno będę próbować czy pomaga
          bo ile można się faszerować furaginem lub siedzieć tyłkiem na
          wrzącym wiaderku smile
      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 17:33
        No tak...ale czytając różne artykuły wszędzie prawie pisze że od 36
        tygodnia możesz się spodziewać drobnych sygnałów od organizmu
        zbliżającego się porodu któe mogą dokuczać do 40 tygodnia...a ja u
        siebie nic nie zauważyłam czasem się martwie, że złapie mnie w
        najmniej oczekiwanym momencie!
        • magdalenes Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 15.10.09, 17:52
          Cześć dziewczyny! Ja też jestem w 38tygodniu... chociaż nie mam w sumie jakichś
          szczególnych dolegliwości ciążowych, poza widocznym brzuszkiem smile Termin mam na
          31.10... a w poniedziałek idę na ostatnie usg do lekarza, ciekawa jestem co mi
          powie i czy zmieni jakoś ewentualny termin porodu (bo małemu na razie jakoś się
          chyba na świat nie śpieszy). Przykro mi się zrobiło jak pisałyście o Waszych
          dolegliwościach: tu bóle krzyża, tu żeber, tu częste wstawanie do łazienki.
          Chyba powinnam się cieszyć, że mnie to omija. Na razie biegam ciągle do
          dzieciaków na korepetycje (zawsze trochę więcej pieniędzy się przyda, ponad to,
          co zarobi mój mąż) i cierpliwie czekam i chyba mogłabym, nawet w tej
          zaawansowanej ciąży chodzić non stop smile
          Też się zastanawiam, jak to będzie kiedy już się zacznie... i czy nie "złapie"
          mnie, jak akurat będę coś komuś tam tłumaczyła.. Ale lekarz mi mówił ostatnio,
          że z jego praktyki wywnioskował, że Panom średnio się śpieszy na świat..więc
          mogę jeszcze troszkę w tej ciąży pochodzić.
          Także, nie tyle łączę się z Wami w bólu, ale.. myślami i sercem jestem z Wami.
          Pozdrawiam gorąco, Magda.
          • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 16.10.09, 00:22
            To pozazdrościć smile Ja po każdym wejściu po schodach dostaje takie
            zadyszki jak bym przebiegła z 2 km czasem to nie moge wydusić słowa!
            Najgorzej jest w nocy strasznie boli miednica...po prostu przy
            przewracaniu się z boku na bok czuje jak by mnie tam rozsadzało!Ale
            nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło smilepodobno ciężko jest
            tak przy pierwszej ciąży bo nigdy nie wiesz co Cię czeka,a potem to
            już lajcik smile
    • madzia.7 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 17.10.09, 16:05
      jak tam dziewczyny się czujecie..moze już któraś z Was urodzila,
      albo rodzi smile a moze juz przyszly jakies obiawy zzbliżającego się
      porodu?
      ja dzisiaj wchodze w 39tc..goscie pojechali pochodzic po górkach a
      ja pichciłam obiad, teraz leże i czekam jak wrócą...zmęczyłam się..
      złapało mnie kilka skurczy przy gotowaniu i ból w pachwinach..bola
      mnie tez plecy na dole...ale ile to jeszcze potrwa... kto to wie...
      nic więcej nie widzę zmian u siebie..
      a wczoraj goście powiedzieli, ze chyba mi brzuch opadł...
      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 17.10.09, 22:56
        Hej!smileprzyznam szczerze, że brzuch jak stał tak dalej stoi. Ale
        czuje delikatne szczypanie pod skórą jak by macica mnie gdzie
        niegdzie podkurczała ale skurcze to to raczej nie są niby takie
        kłócie czy szczypanie?!nie wiem co o tym myśleć a w niedziele
        wchodzę w 39 tydzień.
    • przeciwcialo Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 17.10.09, 16:12
      Hmmm...pierwsze dziecko naturalnie urodziłam w dniu wyznaczonego
      terminu.
      Masz jeszcze sporo czasu.
      • madzia.7 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 17.10.09, 16:18
        jednak czasem mozna liczyć ze będzie to wcześniej..
        w moim bliskim otoczeniu kobiety rodziły wczesniej i rowniez
        pierwsze dziecko...np.
        siostra w 38tc
        przyjaciólka w 36tc
        koleżanka w 38tc..
        więc nic dziewnego, ze po cichu liczy się, ze będzie to wcześniej..
        mały procent dzieci rodzi się w wyznaczonym dokładnie terminie..
        ja mam z USG połowkowego wyraznie napisane..ze jest to od 2tyg przed
        do 2tyg po..
        nic więc dziwnego, ze mysli się w 38tc czy juz są jakies obiawy czy
        nie...
    • mamusiakubusia16 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 17.10.09, 21:37
      Ej, spokojnie, ja urodziłam dopiero w 41 tc, dokładnie osiem dni po
      terminie.Korzystaj z czasu jaki Ci pozostał, wysypiaj się i wyluzuj,
      potem nien będzie kiedy. Powodzenia!!!

      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 17.10.09, 23:01
        Ja tam mam dosyć delektowania się samotnością mąż pracuje całymi
        dniami rodzice ciągle poza domem a ja siedze sama w 2 piętrowym domu
        i przewalam się z kąta w kąt.Wszyscy czekają na maleństwo a od 9
        miesięcy siedze w domu więc ile można spać i odpoczywać...
    • klick84 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 19.10.09, 21:51
      Witajciesmile
      mi pozostało 11 dni do rozwiązania i też już chciałabym mieć to za sobą, choć z
      drugiej strony dręczą mnie obawy przed bólem porodowym, wczoraj w nocy dostałam
      silnego skurczu, że aż mnie zamurowało, zastygłam w bezruchu na jakieś 3 min.
      Brzuch i wszystkie mięśnie były twarde jak skała, ale odpuściło, zobaczymy co
      będzie dziś...
      Trzymam kciukasy za Was Mamusie i za Wasze pociechysmile
      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 19.10.09, 22:53
        I mi także zostało 11 dni jak dobrze pójdzie to ominie mnie bieganie
        po grobach lecz nie ukrywam, że już bym chciała do wczoraj nie
        odczuwałam wogóle brzucha prócz bólu spojenia łonowego i to że mam
        piłkę przed sobą ale teraz odczuwam delikatne szczypanie wewnątrz
        brzucha. To chyba i tak jakiś postęp a brzuch stoi jak stał ani
        drgnął w dół!
        • magdalenes Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 00:05
          Cześć dziewczyny smile
          Już bliżej końca niż dalej i tej wersji trzeba się trzymać! Ja dzisiaj byłam na
          ostatnim usg u lekarza. Termin mam na 31.10. Więc umówiliśmy się z lekarzem, że
          jeśli młody nie będzie miał chęci wyjść na świat do tego czasu, to mam się 2.11
          zameldować na oddziale i będą mi wywoływali poród. Hmmm... chciałam rodzić
          normalnie, a nie pod oksytocyną, ale łudzę się, że może tylko bardziej
          ewentualnie poboli i pójdzie szybciej... Ehhh... czasami z planów wychodzi lipa sad
          Chyba pozostaje mi życzyć Wam szybkiego i bezkonfliktowego rozwiązania. Jeszcze
          pewnie zajrzę tutaj nie raz do 2.11, jak mnie zacznie lekki stresik łapać smile
          Pozdrowienia! M.
          • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 02:45
            Chyba wszystkie siedzimy tutaj i zabijamy czas i czekamy na
            delikatne ukłócie a nóż się zacznie big_grin Ja już sugeruje się tylko
            kalendarzowym wyliczeniem dnia porodu ( 1 listopad ) bo na USG
            wyszło najpierw 24 październik i już byłam szczęśliwa że tydzień
            wczesniej a na ostatnim USG wyszło że 2 listopada to juz stracilam
            nadzieje! Zaczynam być bardziej aktywna niż dotychczas! Mam ochotę
            wsiąść do auta odwiedzić mame czy babcie na co wcześniej nie miałam
            ochoty!a także moytywuje rodzine i znajomych by mnie odwiedzali dla
            zabicia czasu żebym czasem w aucie nie urodziła...;p
            • madzia.7 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 10:21
              u mnie tez ciągle nic..jeszcze 13 dni do daty..wczoraj czułam się
              jakos inaczej a Mlody zaczął się dużo wiercic,.dzisiaj
              spokój..obudziłam się jakgdyby nigdy nic..jakbym nie byla w ciązy
              tylko tyle, ze brzuch mam przed sobą..

              strasznie szybkie te wywolywanie porodów! w Norwegii liczą ze do 2
              tygodni po dacie to jeszcze poród o czasie..a tu 2 dni po terminie i
              już wywolywanie????hmmm
              ja wczoraj byłam u lekarza i powiedział mi, ze mam się z nim
              kontaktować dopiero jak przechodze 10 dni po terminie bo wczesniej
              mnie do szpitala nie przyjmą...
              w poniedziałek jeszcze mam wizyte u połoznej..
              • klick84 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 12:45
                Ja też mam wątpliwości co do tak szybkiego wywoływania porodu, mi lekarz
                powiedział że jak nie urodzę do 30.10 to mam jechac do szpitala na ktg, jak
                wszystko bedzie ok to czekamy jeszcze tydzien, jak Maluch bedzie oporny to wtedy
                bedziemy wywoływać.
                • magdalenes Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 16:59
                  Wiecie, też mi się średnio podoba ten pomysł... bo chyba lepiej jest rodzić
                  naturalnie i jak samo się wszystko zacznie. Aczkolwiek od wczoraj ciągle mówię
                  synkowi żeby się nie wygłupiał i wyszedł obejrzeć świat. Bo czeka tutaj na niego
                  tyle cudów smile Może się młodemu wyklaruje do tego 2.11... trzymajcie kciuki.
        • klick84 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 12:41
          Ja tak samo czuję delikatne ukłucia w dole brzucha no i ruchy synka, brzuch raz
          jest okrągły a raz kwadratowy, a czy osadził się niżej? Chyba nie do końca...
          Mam nadzieję że w przyszłym tygodniu przyjdzie na ten świat jeszcze przed 30
          pazdziernika...
    • mar_rog Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 13:16
      A ja jestem w 39 tyg. wskazanie do ciecia-pozycja posladkowa. i na dzis
      termin a lekarz mnie wypisal ze szpitala i kazal sie zglosic za
      tydzien... eh
      • klick84 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 13:35
        Życzę cierpliwości mar_rog smile Wszystko bedzie dobrze
        • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 14:59
          Moja ciąża jest śmieszna od sameho początku zero brzucha do 6
          miesiąca...lekarz ciągle powtarzał, że to przez to że mam śladowe
          ilości wód płodowych ale wystarczające dla płodu!Bo pęcherz nerki
          wszystko pracuje zgodnie...a więc od 6 miesiąca mam same dziecko
          przed sobą brzuch to nie piłka...lecz zarys dziecka nikt nie wierzy,
          że jestem w 9 miesiącu ciązy ale lekarz mówi że dziecko duże i ma
          predyspozycje do 4 kg tak więc wyobraźcie sobie mnie...każde
          kopnięcie każde przesunięcie czuje bardziej niż moja koleżanka w 40
          tyg ciąży gdzie ma bęben z dobrymi kilkoma kg wód płodowych.
          • klick84 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 16:37
            U mnie było podobnie, też do 6 m-ca nic nie było widać, a teraz mam małą piłkęsmile
            • magdalenes Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 17:01
              U mnie tak samo. Moja promotorka nie wierzyła mi, że jestem w ciąży, heh.
              Dopiero jakoś tak w 6miesiącu brzuszek wyskoczył. A teraz kiedy bronił się mój
              mąż w październiku, to już zdecydowanie nie miała wątpliwości smile
              • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 21:40
                No...u mnie z dnia na dzień wywaliło ale jak czytam różne artykuły w
                internecie to zero poważnych objawów ciąży a 39 tydzień a niby są
                jakieś bezbolesne skurcze i twardnienie brzucha a mi tam nic...
                • klick84 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 22:16
                  Chyba te nasze Łobuzy urodzą się po czasie..smile
                  • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 20.10.09, 22:37
                    mam termin na 1 listopada i bliskich na cmentarzu w 5 różnych
                    miejscowościach i zdewociałego tate który nawet w 9 miesiącu mi nie
                    odpuści biegania po grobach!Aż strach się bać !wink
                    • tosterowa Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 21.10.09, 10:08
                      Ja się melduję ponownie, u mnie 39 tc, termin za tydzień. Wszyscy lekarze mnie
                      pocieszają, że nie przenoszę, a może wcześniej urodzę. Ja już sobie odpuszczam
                      czekanie, bo jestem potwornie zdenerwowana ciągłym zastanawianiem się "kiedy?",a
                      tak naprawdę niczemu to nie służy. Co do objawów: brzuch zdecydowanie mi się
                      obniżył, często kłuje mnie w dole brzucha, szyjka się skraca, rozwarcie
                      minimalne, główka nisko, brzuch twardnieje często. Czyli coś ruszyło od zeszłego
                      tygodnia. Już praktycznie nigdzie nie ruszam się z domu, bo po godzinnym
                      spacerze brzuch mnie boli cały dzień i plecy;/ Powodzenia wszystkim czekającymsmile
                      • elzabeth18 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 21.10.09, 14:53
                        Fiu fiu fiu to może i ja się zbiorę?!brzuch mi się nie obniżył ale
                        kłuje mnie szyjka macicy i brzuch mi wczoraj co chwile twardniał tongue_out
                        Przeraża mnie to że koleżanka która jest obecnie w 41 tyg ciąży leży
                        w szpitalu na wywoływaniu dziecko ma bardzo duże heh brzuch jeszcze
                        wiekszy ale do porodu nie ma żadnych oznak nie chciałąbym podzielić
                        jej losu!
                        • klick84 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 21.10.09, 16:19
                          elizabeth daj znać jak zacznie coś się dziać u Ciebie bom ciekawasmile
        • mar_rog Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 21.10.09, 10:31
          no mam taką nadzieję... dzięki smile
    • budzik11 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 21.10.09, 10:28
      O matko, przecież to jeszcze 2 tygodnie do terminu! Ja w żadnej ciąży nie miałam
      żadnych oznak zbliżającego się porodu, w drugim przypadku, 2 dni PO terminie
      pojechaliśmy na kontrolne KTG, byłam też badana ginekologicznie - nic - zero
      skurczy, zero rozwarcia, szyjka długa i twarda. A po 6 godzinach przyjechałam na
      oddział ze skurczami co 5 minut i niedługo urodził się syn.
      • sylwcia77 Re: 38 tydzień i brak oznak porodu :/ 21.10.09, 11:26
        Pierwsze dziecko urodziłam prawie 2 tygodnie po terminie, i na
        dodatek poród był wywoływany sad Za to drugie dzeiciątko - córeczka -
        urodziła się równo po skończeniu 38 tc. - i nie było żadnych oznak
        zbliżającego się porodu. Poprzedniego dnia biegałam jeszcze po
        supermarkecie, a już nad ranem następnego dnia odeszły mi wody i
        zaczął się poród smile

        Także nie ma reguły, życzę cierpliwości i spokoju. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja