bombalska
19.10.09, 21:04
Zastanawiam sie, co wlasciwie kobieta ma na sobie jak rodzi? Na stronie
szpitala pisza, zeby wziac 3 koszule nocne do karmienia (w tym ma byc jedna do
porodu). Nie bardzo wiem, po co mi koszula do karmienia podczas porodu, skoro
maja polozyc mi dziecko na golym ciele? A jezeli koszula jest do karmienia, to
po co ja brudzic, jesli za chwile bedzie mi potrzebna? Poza tym, na porodowce
jest pilka do cwiczen. Czy kobiety skacza na niej w majtkach czy bez?
Takie dylematy 37 tygodnia...