Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 tydz

25.10.09, 07:35
witam

od ponad miesiaca mam bardzo spuchniete dlonie, to spuchniecie az
tak mi nie przeszkadzalo ale zaczely dretwiec i mrowiec
niesamowicie. a od tygodnia w opuszkach palcow nie mam czucia.dzin
za dniem jest coraz gorzej.czy po porodzie mi to zejdzie? ktos tak
mial?
    • sarling Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 ty 25.10.09, 09:14
      Ja tak mialam za pierwszym razem, teraz, odpukać, nie.
      Zdrętwiała mi jedna dłoń, druga była "tylko" opuchnięta.
      To zatrzymanie płynów po prostu.
      Kręć kółka z rękoma do góry i oblewaj ręce zimnym strumieniem wody.
      Powino samo minąć po porodzie.
      Czasem robi się z tego utrwalona cieśń nadgarstka, ale to już
      ewenement.
    • strusiek_m Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 ty 25.10.09, 10:55
      Ja mam takie uczucie bardziej jeśli chodzi o nogę. I to głównie
      prawa strona. Ale w ręce też mam czasami takie wrażenie
      odrętwienia/obrzęknięcia. Jako że to już 40 tydzień ciąży, lekarz
      polecił poczekać do porodu. A gdyby poród się opóźniał (na co na
      razie się zanosi), a objawy odrętwienia nasilały, to mam iść do
      neurologa, bo może to być nie z powodu zatrzymania płynów w
      organiźmie, ale ze względu na ucisk dziecka na jakieś ważne nerwy.
      Monika
    • e-kropka Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 ty 25.10.09, 11:05
      Ja to mam. Od 26tc jestem na zwolnieniu od neurologa, bo nie mogłam pracować z
      powodu drętwienia rąk (w szczególności prawej). Im bliżej do porodu (już na
      szczęscie końcówka 40 tc) tym niestety gorzej, bo coraz więcej płynów się
      zatrzymuje, a i dziecko uciska coraz mocniej na nerwy itp.
      Pocieszę, że przy pierwszym dziecku miałam to samo i zaraz po porodzie
      wszystkie objawy minęły. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo. Trzymam kciuki.
      • goniam33 Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 t 25.10.09, 14:26
        Zazywasz moze magnez?
        • e-kropka Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 25.10.09, 19:41
          Zażywałam do końca 36tc, bo może powodować opóźnienie porodu i musiałam
          odstawić. Ale nie było to skuteczne, bo problem systematycznie narastał.
          Niestety fizjoterapii nie można robić, bo nieznane są jej wpływy na dziecko.
          Jedyne co mi zaoferowano i pomagało to plastry, którymi naciąga się i wzmacnia
          niektóre mięśnie/ścięgna ręki - niestety impreza kosztuje 50 zł i starcza na
          tydzień/dwa. W międzyczasie plastry odklejają się powoli i akcję trzeba powtarzać.
          Plus jest taki że mąż za mnie wszystko prawie w domu robi smile Minus, że 2,5
          letnie dziecko nierozumie, że mamę boli ręka i nie może czegoś zrobić.
          • dyzurna Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 25.10.09, 20:03
            Ja zazywam magnez, zelazo i od jutra przymierzam sie do wiesiolka. a
            rece jak zmrowialy tak mrowieja sad(
            po 1 corce w ogole czegos takiego nie mialam no tylko spuchniecie..
            • elzabeth18 Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 3 25.10.09, 23:02
              Mi lekarz zalecał masaże aby pobudzić krążenie.
              • e-kropka Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 26.10.09, 20:18
                Mi fizjoterapeuci nie chcieli zrobić masaży. Było to dziwne - bo to przecież
                tylko ręka. Ale stwierdzili, że nie wiedzą jak to wpływa na krążenie w całym
                organizmie i dlatego nie robią takich zabiegów w ciąży.

                Powodzenia - mam nadzieję, że coś Ci/Wam pomoże.
    • elzabeth18 Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 ty 25.10.09, 11:36
      Zaczeło mi się to jakieś 3 tygodnie temu strasznie się
      przestraszyłam bo ręce drętwiały mi kilkakrotnie w nocy i budziłam
      się bez czucia w całych rękach!Zadzwoniłam do mojego ginekologa bo
      urojiłam sobie że dziecko może nie mieć odpowiedniego krążenia!Ale
      on powiedział że jak dziecko już jest duże to organizm w ostatnich
      etapach ciąży skupia się tylko na krążeniu głowa->macica macica-
      >głowa i że to całkiem normalne bo kończyny wtedy schodzą na dalszy
      plan!Twój organizm zwyczajnie dba by dziecko cały czas miało
      odpowiednie krążęnie!Widzisz...nigdy by mi nie przyszło do głowy, że
      nasz organizm kobiety jest taki sprytny i tak sie poswieca big_grinMi
      trochę ustało ale jeszcze się zdarzają nad ranem...podobno trwają do
      3 tygodni po ciąży!Głowa do góry przeżyjesz wink
      • gaja_07 Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 t 26.10.09, 18:03
        dzięki Bogu za to co tu czytam, przez jakiś czas brałam magnez z witaminą B6 i
        doczytałam się tam że to ta witamina w dużych ilościach powoduje mrowienie i
        drętwienie kończyn. Mój kochany mąż doczytał w necie że nadużywanie wit B6 pow
        100 mlg powoduje takie skutki uboczne.

        czyli się nie przejmować?? przetwać ? to już 38 tydz

        a co z magnezem? mam straszne skurcze łydek jak nie wezmę sad((
        • e-kropka Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 26.10.09, 20:19
          Spokojnie przetrwać do końca smile A czy na skurcze łydek nie pomaga Potas?
          Powodzenia i pozdrawiam
    • nikusica Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 ty 27.10.09, 04:50
      Kobieto! do lekarza maszeruj!to moze byc zatrucie ciazowe a Ty z tym juz miesiac
      chodzisz?przeciez to zagrozenie i dla Ciebie i dla dziecka!!!mialam tak w 36
      tyg.,od razu poszlam do gina ,lezalam tydzien w szpitalu na kroplowkach,nie bylo
      mi wolno chodzic tylko lezec do 37 tyg.i cesarskie natychmiast,tzn.mozna urodzic
      samej tez ale nie mialam skurczy swoich wiec wybralam cesarke;/
      DO LEKARZA!
      • dyzurna Re: Spuchniete,dretwiejace,mrowiejace rece 38 t 27.10.09, 08:44
        Nikusica nie wiem czy twoj post byl do mnie ale czy Ty sadzisz ze ja
        na koncowce nie jestem pod stala opieka lekarza? wizyty co 5 dni,
        doppler tez bardzo czesto. ktg 2 razy w tygodniu od 36 tyg. a
        cisnienia 120/80
        ciaze nie przechodze w Polosce, choc wiem ze w Pl na patalogi trzeba
        wyladowac min 2 razy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja