klick84 26.10.09, 13:43 Witajcie, kiedy odszedł Wam czop śluzowy? Mi prawdopodobnie wczoraj podczas orgazmu. Zauważyłam śluz z krwią. Czy któraś z Was tak miała? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
elzabeth18 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 14:19 Ja z 3 tygodnie temu też miałam taki śluz z krwią po stosunku wystraszyłam się, że coś zrobiliśmy ale lekarz mi powiedział że to przez to że szyjka jest bardzo ukrwiona i łatwo się przeciera i wtedy sączy się troche krwi. Przeczytaj o tym w necie dużo o tym pisze. We wcześniejszych wątkach już o tym dziewczyny pisały utkwiło mi w pamięci jak jedna napisała, że czopu śluzowego nie przegapisz... bo takiego gluta to ona nigdy nie widziała heheh Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 14:42 Widzę elizabeth że my tak obie czekamy i czekamy i nic Na kiedy Ty masz termin? 31 tak jak ja? Odpowiedz Link Zgłoś
elzabeth18 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 14:48 na 1 listopada a termin usg już mi minął Też czekam ale dzisiaj coś mnie tak strasznie boli brzuch wykręca mi macice chyba...i biegunka męczy Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 14:52 No to cosik mi się zdaje ze urodzisz wcześniej To ponoc typowe objawy... Odpowiedz Link Zgłoś
elzabeth18 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 15:00 No wszyscy mi mówią że mam taki brzuch jak bym połkneła jajko strusie, ale to jajko dzisiaj tak stwardniało, a Hanka milczy siedzi jak mysz pod miotłą w tym brzuchu Odpowiedz Link Zgłoś
ann-6 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 15:25 Hej. Ja mam termin na 28, dzis strasznie boli mnie kręgosłup i brzuszek twardnieje taka piłeczka się robi, mam tak co 30 min dzis. Jednak czop jeszcze mi nie odszedł. Apetytu w ogóle dziś nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
chi-li Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 16:05 U mnie dziś identycznie. Czop odchodzi kawałami - raz ma pasemka krwi, raz jest podbarwiony na brunatno. Skurcze nieregularne, ale niektóre już bolesne, mimo że do wytrzymania. Zaprowadziłam rano Córkę do przedszkola, teraz ją przyprowadziłam. Jakaś podniecona jestem. Na sedesie też już siedziałam kilka razy, a jest to zjawisko obce mi od marca! Myślicie że przy takich objawach warto pojechać na KTG czy przesadzam? Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 16:22 Ale masz fajnie Ja też juz bym chciała mieć takie objawy... Odpowiedz Link Zgłoś
ameliiii Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 17:41 Ja tez mam termin na 1 listopada, ale niestety nic sie nie dzieje, a mam troszke stres bo musze dojechac do szpitala do Poznania czyli jakies 2 godzinki, mam nadzieje ze zdarze Odpowiedz Link Zgłoś
meggi502 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 18:10 oj dziewczyny, różnie z tym czopem bywa. ja tez byłam nastawiona na jakiegos gluta ale wcale czegos takiego nie było. wody zaczeły odchodzic bez pojawienia sie gluta czy śluzu z krwią. zycze szybkiego rozwiazania Odpowiedz Link Zgłoś
meggi502 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 18:25 aha, piszecie o częstszych wizytach w wc mnie pognało na dzień przed. popołudniu i wieczorem, a o 8 rano zaczęły odchodzić wody. poza tym żadnych innych oznak zbliżającego się porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Odejście czopu śluzowego 26.10.09, 19:12 ja własnie znalazlam coś na wkladce..to może być kawałek czopu ale nie jestem pewna. w kazdym bądz razie, był kawalek śluzu galaretowtego, ciągnącego się i koloru bialego a może raczej koloru kremowego..nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam..więc nie jestem na 100% pewna Odpowiedz Link Zgłoś
chi-li Re: Jestem już zmęczona... 27.10.09, 09:04 Trzecia noc nieprzespana, znowu rano do przedszkola z Córcią, to co teraz ze mnie wycieka to już chyba nie czop, a może czop. Konsystencja nadal galaretowana, tylko to coś zawiera coraz więcej krwi - proszę powiedzcie co to oznacza. Na wkładce nie ma żadnych śladów żywej, rzadkiej krwi, tylko te gluty są coraz bardziej krwiste. Niby drugi poród, a tak inne objawy, że czuję się jak pierworódka. Mnie się wydaje że ta wydzielina robi się coraz bardziej krwista, bo szyjka się rozwiera w nocy pod wpływem tych skurczy. Dziś mam ostatnią wizytę u mojej gin, myślałam że do tej pory urodzę, ale zapowiada się że nie. W nocy skurcze już prawie regularne, co 10 minut, i nagle zanikają i zasypiam o 5 nad ranem na godzinę W dzień nie zawsze da się odespać... Jestem zmęczona, słowo daję... Madzia.7 - to u Ciebie to najprawdopodobniej czop. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Jestem już zmęczona... 27.10.09, 09:46 ja ostatnio spie dosc dobrze...wlasnie sie dopiero co obudzilam a zasnelam kolo polnocy..wiadmo co godzinka budzilam sie na siku ale miedzy kibelkiem spalam dosc twardo..malo tego na kibelku tez spalam.. przeciez to nasza psychika nie daje nam spac..tak latwo powiedziec... no ale same sie nakrecemy..ciagle myslimy czy to juz..czy te obiawy to juz porod..czy dzisiaj w nocy się zacznie..i przez to nie mozemy spac...ja to chrzanie zacznie się jak się zacznie..Mlody spi w brzuchu to ja tez spie..na pewno się obudze jak Mlody łaskawie zechce się wydostac na zewnątrz..Polozna wczoraj mi powiedziala, ze to wazne zebym się wysypiala bo nie będe miała sily na poród w przeciwnym wypadku- i to wzięłam sobie do serducha.. Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: Jestem już zmęczona... 27.10.09, 12:20 Ja też co chwila mam jakieś "wycieki śluzowe" ale pozbawione krwi, też czekam jak na zmiłowanie a tu prócz bolesnych skurczy przepowiadających nic się nie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: Odejście czopu śluzowego 27.10.09, 12:44 Dziewczyny a czy przed odejściem czopu miałyście upławy czy raczej nie? Odpowiedz Link Zgłoś
chi-li Re: Odejście czopu śluzowego 27.10.09, 13:07 Nie miałam jakichś szczególnie nowych upławów. Korek wyleciał w poniedziałek rano po skurczach nocnych. Madzia.7 - trochę to się i nakręcamy pewnie same, ale wierz mi że ta bezsenność nie wynika z nakręcania, tylko z bólu - w nocy mam skurcze nawet po 40 sekund i one naprawdę bolą - takie z uciskiem na odbyt (masakra) i silnym promieniowaniem na krzyż, nie wspomnę o bólu tej ogromnej piłki przede mną... Ale faktycznie - przez ubiegły tydzień spałam ślicznie - też tylko z przerwami na siusiu. No ale żadnych skurczy w nocy nie miałam wtedy, ewentualnie kilka tych bezbolesnych. Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: Odejście czopu śluzowego 27.10.09, 13:25 Ja dzisiejszej nocy właśnie też takie miałam skurcze z naciskiem na odbyt, aż w ciągu 10 minut musiałam lecieć do wc. Przy tym bolał mnie kręgosłup a właściwie jego dolna część. chi-li mamy obie termin na 31 więc moze już coś się zaczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Odejście czopu śluzowego 27.10.09, 13:33 no to mi łatwo mówić bo ja nie mam takich skurczy. zlapie mnie raz na jakis czas skurcz i nie uważam, zeby były jakis bardzo bolesny..czasem tez pobolewa mnie miednica, ale to tez nie jest az taki straszny bol.. w niedziele bylam za to na długim spacerze i nogi koszmarnie mnie w nocy zaczely bolec..tak mnie przez cala cieze nie bolaly jak wtedy, ale ze bylam zmeczona tym spacerem to spalam mimo bolu nóg..jeszcze jak sie o 4 nad ranem przebudzilam to czulam bol w nogach.. dziewczyny mam termin na 2 listopada więc tylko praktycznie 2 dni pozniej od Was..a tak malo obiawow przedporodowych ... Odpowiedz Link Zgłoś
chi-li Re: klick84, madzia.7 27.10.09, 14:35 Oby to było to, bo tym razem fizycznie daję radę, ale psycha mi już siada. Wczoraj w nocy myślałam że już urodzę. I lipa. Dzisiejszej nocy powtórka z rozrywki. Dziś jadę na ostatnią wizytę do gina. Mam nadzieję że mnie tak przebada, że urodzę dziś w nocy. Dziewczyny i ten krwisty czop - no ciągle odchodzi. Ile tego tam jest? A może to już nie czop? Ale to nie żywa krew, tylko ciągle czerwony albo brunatny glut, który normalnie mogę nawinąć na palec i wyciągnąć - i niemal przy każdej wizycie w kibelku tak samo. Madzia.7 - luz, skoro masz termin dwa dni po nas, to jutro powinnaś mieć już objawy podobne do naszych Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: klick84, madzia.7 27.10.09, 14:43 A mi się żaden glut nie ciągnie, tylko wylatuje po prostu co jakis czas galaretowaty śluz. chi-li a miałaś wcześniej jakieś "śluzowanie" zanim czop odszedł? Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: Odejście czopu śluzowego 27.10.09, 14:41 Spokojnie i do Ciebie te objawy przyjdą Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Odejście czopu śluzowego 27.10.09, 14:47 mi wczoraj wiecej gluta wyszło ale bez krwi..dzisiaj tylko troszeczke na wkladce troche takiego gęstego sluzu ale tyci tyci..więc moze to nie czop..albo czopa bardzo powoli odchodzi. chi-li jak masz z krwią to już na pewno nie dlugo zostalo..to już na dniach..albo i dzisiaj..trzymamy kciuku i daj znac co i jak.. Odpowiedz Link Zgłoś
chi-li Re: klick84, madzia.7 27.10.09, 16:18 Żadnego śluzowania wcześniej. Miałam tylko wydzielinę wprawdzie podobną do gluta czopowego, ale ponoć pochodziła z mojego ukochanego muchomora, bo z grzybicą walczę od marca. To co wypada teraz, jest specyficznej konsystencji - nie sposób tego urwać. Właśnie wróciłam z przedszkola - byłam po Córkę. Ledwo przyszłam, a daleko nie miałam. Czuję głowę między nogami. Wizyta w toalecie znowu skończyła się wypadnięciem kawału czopa. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam, słowo daję - normalnie brunatna lina. Rano myślałam że już wszystko odeszło, a tu masz... Wnioskuję że to jeszcze nie koniec. Ciekawe gdzie to wszystko się zmieściło przez tyle miesięcy. Jak krwista, brunatna to znaczy że to już tuż tuż? Już bym tak chciała. Do domu weszłam po schodach, windę minęłam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: klick84, madzia.7 29.10.09, 05:56 Hehe, a mi właśnie wody odeszły A właściwie to od godziny nimi sikam Dziwne uczucie - jakby się sikało i nie dało się tego powstrzymać. A wody rzeczywiście wyglądają jak woda, mają tylko troszkę gęstszą konsystencję. Skurcze mam tak delikatne, że ciężko mi liczyć, jak częste. Powoli zbieramy się do szpitala. Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 trzymamy kciuki 29.10.09, 08:11 ale ci zazdroszcze gosiaprezynska...pewnie juz na porodówce..trzymam kciuki.. pozostale dziewczyny tez pewnie juz po porodzie albo w szpitalu bo jakos Was nie widac.. dajecie znac co i jak... ja ciagle jeszcze tutaj..nic i nic.. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenes Re: trzymamy kciuki 29.10.09, 09:56 hejka, też się dołączam do wyrazów zazdrości, ale również życzę lekkiego porodu Ja mam termin na 31.10, ale mały jakiś zawzięty jest i nie chce wychodzić, pomimo moich usilnych próśb i namów. U mnie już od paru dni schodzi ten czop śluzowy... a dzisiaj od 4.30 pojawiły się skurcze (jednak bardziej mnie nachrzania krzyż niż brzuszek), ale są nieregularne.. więc pewnie jeszcze trochę sobie poczekamy Jutro na ktg i ewentualne wywoływanie porodu.. Ehh... piszcie dziewczyny co tam u Was. Jakoś mi raźniej, jak poczytam Wasze wpisy, że nie jestem sama i że nie ja sama lekko wariuję oczekując rozwiązania. Pozdrowienia Magda Odpowiedz Link Zgłoś
klick84 Re: trzymamy kciuki 29.10.09, 23:00 Hejka Ja też termin na 31 i cisza... Synusiowi się nie spieszy Jutro również zbieram się na ktg, zobaczymy czy mnie zostawią czy odeślą z kwitkiem do domu... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
crossi Re: trzymamy kciuki 04.11.09, 19:52 hej dziewczyny. nie wiem czy w tym temacie powinnam zamiescic moje pytanie czy nie, ale mam nadzieje ze tu uzyskam odpowiedz. jestem w 17tc. i okolo 3 razy w ciagu tego czasu wylecial mi taki glut! kolor kremowo-przezroczysty, wielkosci okolo 1,5 na 1,5cm, dosyc twardy i zbity (nie ciagnal sie). wczesniej taki akcji nie mialam. czy to mi sie zluszcza ten czop? czy ktoras tak miala? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakatka1 Re: trzymamy kciuki 04.11.09, 22:46 To zwykłe upławy,nie ma czym sie martwic Odpowiedz Link Zgłoś
crossi Re: trzymamy kciuki 06.11.09, 13:53 ;/ nigdy takiego czegos nie mialam. wczoraj lekarce o tym powiedzialam a ta nic nie skomentowala. jak dopytalam powiedziala ze to nic zlego.... no dobrze juz sie tym nie martwie Odpowiedz Link Zgłoś
noraczos Re: Odejście czopu śluzowego 07.11.09, 19:01 w moim wypadku to było tak że w poniedziałek wieczorek zaczoł mi odchodzić czop - podbarwiony krwią... i tak po kawałku odchodził do środy.. bo w środę poród Odpowiedz Link Zgłoś
kofe-inka Re: Odejście czopu śluzowego 07.11.09, 19:36 Mi odszedł w szpitalu przed samym porodem po masazu szyjki macicy. A zaraz potem połozyli mnie na łózko porodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Odejście czopu śluzowego 20.11.09, 11:24 mi właśnie zaczął odchodzić, póki co wielka jasnokremowa galareta, tego się naprawdę nie da przegapić mam nadzieję, że póki co mam jeszcze co najmniej 4 - 5 dni przed sobą do porodu, w poniedziałek jeszcze egzamin Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Odejście czopu śluzowego 20.11.09, 17:19 Mi tylko wody odeszły, jak zaczynałam rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_my Re: Odejście czopu śluzowego 20.11.09, 20:40 wczoraj dr mi powiedzial, ze czesc czopa mi odeszla - moje pytanie tylko kiedy??!! a wzrok to ja mam dobry, oczytana też jestem hmmm moze tak jeszcze mi wody po ciachaczu odejdą, hehee Odpowiedz Link Zgłoś
malpa513 a mi nic nie odchodzi buu 20.11.09, 20:48 a jestem juz 2 dni po terminie, okropne to czekanie Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Odejście czopu śluzowego 20.11.09, 20:58 ściemniał, mi też tak ginka powiedziała we wtorek, potem przy badaniu wyszarpała szyjkę i wyciągnęła trochę podbarwionej galaretki na palcu (w życiu na wkładce nie miałam nic takiego) - a dziś rano normalnie pełna garść niepodbarwionego śluzu wypadła póki co nic więcej nie leci, ale karnie leżę plackiem Młoda za to się wścieka Odpowiedz Link Zgłoś