Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród?

03.11.09, 15:17
Jeśli tak to jakimi sposobami? Podzielcie sięsmile
    • aniaturek0409 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 03.11.09, 16:04
      Polecam sprzątanie, energiczne wchodzenie po schodach i seks, seks, seks bo po
      urodzeniu dzidzi minimum sześć tygodni postu będzie.
      • corkaswejmamy Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 03.11.09, 16:20
        w pierwszej ciąży, okupowanej lekami, szpitalem, leżeniem non- stop i widmem
        niedonoszenia, wiem, że ja ma nie zadziałać to nie zadziała nic. Seks kilka razy
        na dzień(!) nie działał, chodzenie po schodach tylko zadyszki mi dostarczyło,
        mycie okien, sprzątanie i inne wygibasy równiez. Co więcej podana w 42 tc
        oxytocyna również nie zadziałała. Dopiero druga seria po dwóch dnia przyniosła
        wymierne rezulataty. Druga ciążą kompletnie inna, aktywna, bez leków więc mam
        cichą nadzieję na poród w 38 tc. Od dziś piję wywar z liści malin- mam nadzieję,
        ze podobnie jak moim koleżankom, i mnie pomoże.
        • unkaunka Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 12.11.09, 01:16
          nie wiem czy aby na pewno to zadziałało, mój synek urodził sie 5 dni po
          terminie, położna mi zaleciła jedzenie surowego ananasa no i po dwóch synuś
          zechciał na świat wyjśćwink
          https://suwaczki.maluchy.pl/li-38142.png
          moje największe szczęście!!
      • takajakwy Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 03.11.09, 16:22
        hej, ja juz od kilku dnismile byl sex chodzenie po schodach, przysiady, gorąca
        kapiel, sprzatanie i niestety nadal nic sad a wiec nie wiem czy ma to jakiś sens
        poprostu jak bedzie mialo przyjsc to przyjdziesmile
      • klick84 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 03.11.09, 17:12
        Na mnie nie działa ani sex, ani sprzątanie, ani gorące kąpiele, mały się zaparł
        i koniecuncertain
    • agnieszka.kulig Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 03.11.09, 16:38
      przysiady po ciepłej (nie gorącej!) kąpieli
      zadziałało big_grin
      • peonies Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 03.11.09, 17:44
        a mnie pomogł olejek rycynowy i sex. wypiłam z sokiem ok. godz. 12 w
        południe - czekałam do wieczora, wieczorem sexik z małżem i nic -
        nawet dałam wpis na forum, że ta metoda nie działa... a jednak
        skurcze pojawiły się ok. 1 w nocy. pozdrawiam g..
    • 18_lipcowa1 a po co? 03.11.09, 18:58
      • mamciulka-nikulka Re: a po co? 03.11.09, 21:39
        Mojej koleżanki mama przenosiła 3 ciąże i za każdym razem rodziła martwe
        dziecko. Więc jej córka jak sama była w ciąży panicznie bała się tego
        scenariusza, 3 dni po terminie wypiła olej rycynowy i tego samego dnia urodziła
        zdrowe dziecie.
    • elzabeth18 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 03.11.09, 22:21
      Fiu fiu fiu z kąd ja to znam! Na szczęście mam to za sobą! Tydzień
      temu na wizycie u lekarza okazało się, że mam bardzo mało wód
      płodowych i jest to bardzo niepokojące, więc lekarz wypisał mi od
      razu skierowanie do szpitala na obserwacje przez noc i ewentualne
      wywołanie porodu na drugi dzień!Pojechałam szczęśliwa nie myślałam o
      niczym innym jak tylko o tym, że zobacze na drugi dzień Hanie. Na
      drugi dzień dostałam końską dawke oxytocyny i pfff mój organizm
      sobie z tego zakpił...co najwyżej brzuch stawiał się równo co 3
      minuty bezboleśnie, a rozwarcie przez 8 godzin 2cm!Rozłożyli ręce!Ja
      bynajmiej doszłam do wniosku, że jeśli mają tak bóle wyglądać to
      moge z 10 dzieci urodzić!na 3 dzień ciągła obserwcja KTG rozwarcie 2
      cm, a więc po schodkach i spacery po korytarzach no i pożyczyłam
      taką wielką piłę z porodówki na której się kołysałam przez godzine
      co niby pomaga się główce wcisnać w kanał rodny i zaczyna sie
      rozwarcie!Nic...poszłam spać!o 4 rano obudziłam się z tak potwornymi
      bólami brzucha, że myślałam, że umre!! Rozwarcie 2cm oxytocyna nic
      przez 8 godzin zdychałam...szurałam dupą po ścianie tak mnie bolało
      na szczęście mama robiłą gorące okłady na krzyż które pomagały!Mąż
      jak mnie zobaczył jak się tarzam z bólu zrezygnował z porodu
      rodzinnego...przeraził się!o 16 decyzja -CESARKA o 16:25 mam przed
      sobą Hanusie smile
    • mw144 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 04.11.09, 10:39
      Dużo seksuwink Podziałało.
      • bebezet Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 05.11.09, 10:50
        to chyba zależy od kobiety i jej organizmu... nam ostatnio na szkole rodzenia
        położna opowiadała o metodach naturalnego wywołania skurczy i porodu... otóż
        oprócz seksu, oleju rycynowego, spaceru po schodach itp. można zafundować sobie
        masaż sutków... to podobno też tak działa... oczywiście może to też zrobić
        mąż/partner smile
        Ja póki co nie zamierzam wywoływać porodu (na razie daleko mi do tego, bo jestem
        dopiero w 31 tygodniu)bo chce urodzić po nowym roku, a termin mam tak na
        przełomie smile więc będę robiła wszystko żeby odwlec smile
        • gonia28b Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 05.11.09, 22:01
          bebezet napisała:

          > można zafundować sobie
          > masaż sutków... to podobno też tak działa... oczywiście może to
          też zrobić mąż/partner smile

          z tym masażem sutków to podobnie jak z seksem tylko na mniejszą
          skalę. Chodzi o to, żeby organizm kobiety sam wytworzył oksytocynę -
          tak się dzieje w przypadku masażu sutków oraz gdy uprawiamy seks.
          Dzięki oksytocynie są skurcze macicy.
          Ponadto męska sperma zawiera jeszcze inny hormon - prostaglandynę,
          to samo jest w żelu naszyjkowym, którym się uskutecznia rozwarcie.
    • alicia26 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 05.11.09, 12:45
      Od 38 tc mylam okna, sprzatalam, chodzilam po schodach, kapiele w
      cieplej wodzie i sex.. nic. Mala urodzilam 3 dni po terminie, dostala
      10 pkt ale pediatra stwierdzil, ze dzidzia wypada na poczatek 38 tc i
      mogla jeszcze spokojnie pare dni posiedziec w brzuszku. Chyba nie ma co
      przyspieszac, teraz tak mysle..
    • magdabdg Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 05.11.09, 15:57
      Tak... ani schody, ani przysiady... mi nie pomogło nic smile
      • edziakrys Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 05.11.09, 16:17
        Moja pierworodna też nie chciała wyleźćsmile Nie pomogło nawet szorowanie dywanówwink
        teraz jestem w 37tc i już zaczynam kombinować. Położna niedawno powiedziała mi,
        że miała pacjentkę, która do szpitala przyjeżdżała w ostatniej chwili. Przyznała
        się że piła sparzony majeranek (kiedyś był to środek poronny). Ja bym chyba nie
        przełknęła.
        • myszencja6 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 05.11.09, 19:22
          no ale po co? jeżeli poród się nie zaczyna tzn, że dziecko nie jest
          gotowe a że mamie ciężko i niewygodnie? no cóż, nikt nie powiedział, że
          będzie lekko. Te dwa tygodnie dla mamy zlecą migiem a dziecku mogą się
          bardzo przydać.
          Mój syn postanowił urodzić się tydzień przed terminem, nic nie
          kombinowałam. Teraz jestem na półmetku drugiej ciąży, mam za sobą
          poronienie i jak czytam takie głupoty o sztucznym wywoływaniu porodu to
          mi się źle robi.
          • malpa513 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 05.11.09, 19:32
            jasna sprawa, że organizam wie najlepiej kiedy jest czas, ale zrozum
            kolezanko, że ja na przykład urodziłam moją córeczkę 5 dni po
            terminie z wagą 4550 gram, to na prawdę nie jest takie łatwe urodzić
            duże dziecko, nie mówiąć że może się to skończyć jakimiś urazami dla
            tak dużego dziecka, teraz jestem 2 tygodnie przedn terminem, mój
            synek jest duży, na co wskazuje USG i ogromny brzuch, wiele bym dała
            żeby ten poród już się rozpoczął, bo jesli urodze teraz jest szansa
            że synek będzie ciut mniejszy, każdy kolejny tydzień zwiększa jego
            wagę, i ja też jestem po poronieniu ale wierz mi nie chce rodzic 5-
            kilowego dziecka bo to moze byc duzo tragiczniejsze w skutkach niz
            poronienie...
            • laura801 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 06.11.09, 11:27
              ja przy pierwszej ciąży próbowałam wypić olej rycynowy, za każdym razem
              zwracałam, a poród miałam wywoływany 10 dni po terminie
              a teraz byle do 1 stycznia smile)
    • mamuska8525 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 06.11.09, 20:38
      ja spróbowałam sprzątania podłóg na kolanach smile ciężko było oj ciężko... no ale
      tylko rozwarcie się zwiększyło o 1cm zawsze coś smile
    • sorvana Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 08.11.09, 16:13
      seks i długie spacery
      urodziłam w dzień terminu smile
    • paul_ina Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 08.11.09, 17:19
      z powyższych wypowiedzi wnioskuję, że NIE CHCĄC przyśpieszyć porodu mam leżeć na
      jednym albo drugim boku, nie denerwować się niczym i nie bzykać - czy są jeszcze
      jakieś inne metody rodzenia dokładnie o czasie?
      • gatta28 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 08.11.09, 17:26
        Ja próbuję cały czas i nic nie działa - ani seks, ani spacery, ani zaciekłe
        sprzątanie. Do oleju rycynowego się nie posunę.
        • klick84 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 12.11.09, 00:59
          Ja też próbowałam wszystkiego prócz oleju rycynowego, moj maly na szczescie
          zdecydowal sie wyjsc na tydzien po terminie i juz jest z nami w domkusmile Jakież
          to wspaniałe uczucie...
    • mroofka94 Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 12.11.09, 09:42
      klick84 napisała:

      > Jeśli tak to jakimi sposobami? Podzielcie sięsmile

      Osobiscie czepialam sie chyba wszystkiego - z wyjatkiem picia
      czerwonego wina w wannie wink
      Seks [ kto mysli o seksie z takim brzuchem! to raczej cos kolo seksu]
      Sprzatanie
      Chodzenie i bieganie po schodach
      Dlugie spacery
      Masowanie brzucha
      Wieszanie firanek

      U mnie nic nie dalo uncertain smile
      • ricceli ja spróbowałam i się udało.. 12.11.09, 13:01
        3 dni po terminie, dziecię donoszone, choć waga wg usg była większa niż okazało
        się w rzeczywistości. Miałam pewny powód, zeby urodzić właśnie w tym dniu,
        stwierdziłam ze nie mam za wiele do stracenia, najwyżej się nie uda, a ja spędzę
        noc w toaleciesmile
        przed porodem nie miałam absolutnie żadnych objawów zbliżającego się porodu,
        zero skurczy, rozwarcie na jeden, wiec lekarz przewidywał kolejny tydzień
        oczekiwania. O 23.00 wypiłam dwie łyżki oleju rycynowego rozcieńczone w szklance
        soku pomarańczowego.. o 12 poczułam pierwszy delikatny skurcz (pierwszy w ogóle
        w czasie całej ciąży). Poszłam spać. O 2 obudziły mnie delikatne skurcze co 10
        min, co 7 min..około 3.30 już wiedziałam, że to to. Kilka razy musiałam
        skorzystać z toalety. Pojechałam do szpitala i około 5 zaczął się prawdziwy
        koszmar..A Małą pierwszy raz zobaczyłam po 11.00..
    • deodyma Re: Czy któraś z Was próbowała przyspieszyć poród 12.11.09, 13:10
      nie.
      nawet do glowy mi to nie przyszlo zreszta...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja