shemreolin
19.01.04, 17:20
Mam pytanie do Panów (o ile tutaj są tacy, bo w wiekszości widzę tu
kobiety).

Jak znosiliście ciążę swojej pani? Czy byliście z nią przy
porodzie? Jakie były wasze wątpliwości? Co myśleliscie? Z czego musiliscie
zrezygnować?
Pytam bo wczoraj dostałam niemalże szoku jak mój miły oświadczyl, że gdybyśmy
teraz wygrali w totolotka i byli strasznie bogaci to już teraz mógłby mieć ze
mna dziecko. Pal licho, że to mało możliwe wygrać w totka, ale dał mi znak że
mnie bardzo kocha i chce mieć ze mną rodzinę! Jestem taka szczęsliwa!
Zaczęłam sie zastanawiać jak to jest byc mężczyzna i "być w ciązy".
Oczywiscie w naszym przypadku ciaża nie wchodzi na razie w grę, ale
spojrzałam na niego jak na tatusia trzymającego na rękach nasze maleństwo i
to mnie tak rozczuliło, że nie wypowiem.

))))))))))))))