martwod
07.11.09, 16:09
A jak to bywa w praktyce? Jestem mamą bliźniąt dwujajowych (rodzinne). Mdłości w ciąży faktycznie miałam podwójne, ale dzięki temu nie mogłam patrzeć na słodycze. Przytyłam tyle, ile ważył brzuch. Wyniki wszystkich badań miałam idealne, hemoglobina w ogóle mi nie spadła, ciśnienie pokazowe. Urodziłam w 40 tygodniu - bez leków podtzymujących, leżenia plackiem itp. Przez całą ciążę byłam aktywna, tydzień przed porodem kąpałam się w jeziorze. Leżenie w pozycji horyzontalnej, wbrew temu co pisze autor, to była najtrudniejsza rzecz do przejścia - na plecach nie można oddychać, na boku bez poduchy się nie da. Aha, moje dzieci, urodzone naturalnie, wazyły 3360 i 3980 g, córcia urodziła się 7 minut po synku i "wyplucie" jej było nomen omen pestką w porównaniu z urodzeniem pierwszego klocka. Tak więc dziewczyny, bez obaw!