paulaziarnek
08.11.09, 22:26
mojej koleżance kilka tyg. temu odeszły wody (była w 7 m-cu ciązy) pojechała
do szpitala, tam ją "zaszyli" żeby przedłużyć ciążę. dziecko w tym samym dniu
umarło (w brzuchu). proszę o opinię lekarza co poszło źle? czy nie jest to
czasem wina lekarzy? i proszę napisać, czy dziecko bez wód płodowych może
przeżyć w łonie matki? sama niedawno rodziłam i muszę przyznać ze ta sprawa
nie daje mi spać!!