malwes
22.01.04, 11:35
Mamusie!
Pewnie moje pytanie wyda wam się dosyć głupie, ale... właśnie na jednym z
wątków przeczytałam, że zdarzają się "śmieszne" sytuacje, w których z jakichś
powodów mama dostaje innego maluszka (link poniżej)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=9657066&a=10307681
Nigdy się głośno nie przyznawałam, że sama mam takie obawy, ale teraz
postanowiłam się "przyznać" i zapytać: Czy komuś się to przytafiło? Jak wtedy
przekonuje się położną, że to pomyłka i czy z tego jest tylko "dużo śmiechu"
czy raczej nieprzyjemności....???
Troszkę się obawiam, czy jestem w stanie już tak po pierwszym "widzeniu"
zapamiętać moje maleństwo i poznać je potem w razie jakiejś "gafy".
Pozdrawiam,
PS. Oczywiście wiem o procedurach, opaskach na rączki, itp... ale życie
czasem płata przecież figle...